Dodaj do ulubionych

Zaczęłam terapię

22.08.22, 18:52
Taki zwyczajny wątek, ot, może kogoś zmotywuje do pracy nad sobą.
Zaczęłam terapię. Mam kolejne spotkanie w tym tygodniu. Uświadomiłam sobie już dysfunkcyjność systemu rodzinnego w jakim przyszło mi dorastać i to że w tym systemie wchodziłam w rolę bohatera rodziny. Ponieważ bohater rodziny przejmuje niejako rolę rodziców, nadwyręża się, żeby system jakoś funkcjonował, to w pewnym momencie jego psychika musi odczuć to dobitnie. Najczęściej jest to moment wchodzenia w dorosłość.
Terapeutka póki co zasugerowała bym dała sobie spokój ze związkami. I dobrze. W ciągu pół roku rozwaliłam dwa związki i nie mam ochoty robić tego dalej.
Czy mi ciężko? Z jednej strony tak, ale z drugiej myślę że to ważny krok. Chociaż nie wiem czy dam psychoterapeutce się rozbroić na tyle żeby mogła naruszyć moją misterną konstrukcję psychotyczną, moje urojenia miłości co do faceta sprzed 7 lat. To przez to rozwalam każdą relację, ale jednocześnie jestem do tej "miłości" urojonej przywiązana jak pies Pawłowa do odruchów.
Czuję że bardzo długa droga przede mną. Terapia osób psychotycznych, nawet w remisji nie jest łatwa. Chociaż terapeutka sugeruje że to mogą być objawy dysocjacji a nie koniecznie psychozy, to jednak lekarze widzą psychozę, coś jakby zaburzenie schizoafektywne.
Tak nawet się pogodziłam że będę sama. Nawet może przez to zbliżam się w jakimś sensie do Boga, Absolutu. Bo to jedyna relacja, która jest bezpieczna, którą mogę mieć.
Czasem się zastanawiam jak to jest być "normalnym" I po prostu wejść w szczęśliwy związek który trwa do końca życia. Ci którym jest to dane nawet nie wiedzą ile szczęścia mają, biorą to za coś oczywistego. Ja się czuję pokiereszowaną kaleką w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • trust21 Re: Zaczęłam terapię 24.08.22, 20:50
      W takim razie życzę powodzenia i trzymam kciuki. Podjęłaś walkę o siebie i to już jest bardzo dużo. Najtrudniejszy jest zawsze ten pierwszy krok, który jest decyzją. Ty masz go już za sobą.

      Pamiętaj że terapeutka nie jest Twoim wrogiem a osoba, która chce Ci pomóc. Więc warto się przed nią otworzyć i zaufać.

      Powodzenia!
    • yadaxad Re: Zaczęłam terapię 26.08.22, 14:25
      Kontynuuj terapię. Jak widzisz, życie marzeniami i w marzeniach nie przynosi satysfakcji. A dostrzegając życie takim jakim jest, pozwala jej dosięgać wielokroć.
    • jeste_m_sobie Re: Zaczęłam terapię 02.09.22, 08:32
      W jakim nurcie plasuje się Twoja terapia? Życzę powodzenia.
      • alice158 Re: Zaczęłam terapię 02.09.22, 20:35
        Szczerze to nie wiem do końca jaki to nurt. Moja psychoterapeutka specjalizuje się w psychotraumatologii i skupia się na traumie i jej przepracowywaniu

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka