grazyna2022
08.10.22, 08:11
Witam i proszę o poradę.
Mąż wracając z pracy kiedy ja rozmawiałam z sąsiadem i moim ojcem mówi
On: Zarobiłem stówę i kawę co chcesz?
Ja: Stówę
On: Ni huja
I rzuca mi kawę
Na co sąsiad mówi to po co się pytasz i poszedł.
Powiedziałam mu później że zrobił mi przykrość i poczulam się bardzo źle, szczególnie że zażartował przy sąsiedzie i przy ojcu.
Na co on odparł ze nie zrobił nic złego i nie zamierza mnie przepraszać.
Teraz chodzi obrażony a w nocy poszedł do innej sypialni jak to stwierdził nie można leżeć z osobą na którą jest się obrażoną.
Proszę o poradę co ja mam zrobić bo nie życzę sobie takiego traktowania i jak mu wyperswadowac do tego pustego łba że jednak takie żarty są nie na miejscu.