Dodaj do ulubionych

Żarty męża

08.10.22, 08:11
Witam i proszę o poradę.

Mąż wracając z pracy kiedy ja rozmawiałam z sąsiadem i moim ojcem mówi
On: Zarobiłem stówę i kawę co chcesz?
Ja: Stówę
On: Ni huja
I rzuca mi kawę

Na co sąsiad mówi to po co się pytasz i poszedł.

Powiedziałam mu później że zrobił mi przykrość i poczulam się bardzo źle, szczególnie że zażartował przy sąsiedzie i przy ojcu.
Na co on odparł ze nie zrobił nic złego i nie zamierza mnie przepraszać.
Teraz chodzi obrażony a w nocy poszedł do innej sypialni jak to stwierdził nie można leżeć z osobą na którą jest się obrażoną.

Proszę o poradę co ja mam zrobić bo nie życzę sobie takiego traktowania i jak mu wyperswadowac do tego pustego łba że jednak takie żarty są nie na miejscu.
Obserwuj wątek
    • ta Re: Żarty męża 08.10.22, 10:03
      Nie, to nie był żart.
    • jan_stereo Re: Żarty męża 14.10.22, 22:47
      Zgaduje ze jestescie swiezo po studniowce stad takie banalne problemy, moze sie nalezy lepiej poznac wpierw, a potem zawierac zwiazek ?
      • xxdanaxx Re: Żarty męża 14.10.22, 22:58
        Ja się nie przejmuję żartami męża, kupiłam dziś zestaw majtek dla mamusi i paradowałam z nimi w ręku po Kauflandzie. Mąż mi je kazał schować pod produkty spożywcze, bo wg niego wyglądały na duże. Nie powiedziałam mu, że to dla mamusi:-) Były l-ki , zostawiłam specjalnie na wierzchu w koszyku, nie dajmy się zwariować, lepiej żartować, niż chorować:-)
        • ta Re: Żarty męża 15.10.22, 00:13
          xxdanaxx napisała:

          > Ja się nie przejmuję żartami męża, kupiłam dziś zestaw majtek dla mamusi i para
          > dowałam z nimi w ręku po Kauflandzie. Mąż mi je kazał schować pod produkty spoż
          > ywcze, bo wg niego wyglądały na duże. Nie powiedziałam mu, że to dla mamusi:-)
          > Były l-ki , zostawiłam specjalnie na wierzchu w koszyku, nie dajmy się zwariowa
          > ć, lepiej żartować, niż chorować:-)

          Mąż „ kazał” (!) ukryć pod produktami spożywczymi kupowane majty „ bo wyglądały na duże” -
          niebywale to dowcipny żarcik, małżonek zna się na nich, nie ma to tamto.

          Żona nie powiedziała mu, że majty są dla mamusi i woziła je po sklepie specjalnie na wierzchu w koszyku - zażartowała więc bardzo zgrabnie w rewanżu.

          Oboje nie dali się więc zwariować i dzięki temu będą zdrowi.

          Tak trzymać :D
          ——-

          Do autorki wątku. Uważasz, że wulgarne i złośliwe odnoszenie się do ciebie można nazwać żartami?
          Od kiedy na to pozwalasz ? I jak długo będziesz?
        • boguslaw_bogus Re: Żarty męża 05.11.22, 02:07
          Pozytywne myśli i humor to podstawa życia psychicznego .Warto się uśmiechać ludzie o tym zapomnieli XD 👍😉😊🤗
      • boguslaw_bogus Re: Żarty męża 05.11.22, 17:52
        Może już po maturze Jasiu .
    • shachar Re: Żarty męża 15.10.22, 07:37
      win-win situation.
      Pozbyłaś się lokatora z łóżka, korzystaj ile się da, a potem on ci da tę stówę, żeby się na nowo wprowadzić.
    • trust21 Re: Żarty męża 05.11.22, 20:55
      Kopnąć go w dupencję i znaleźć sobie lepszego chłopa. Szacunek do siebie to podstawa.
    • horpyna4 Re: Żarty męża 05.11.22, 21:40
      Po co wyszłaś za chama? Nie spotkałaś żadnego kulturalnego faceta?
      • snajper55 Re: Żarty męża 06.11.22, 21:05
        horpyna4 napisała:

        > Po co wyszłaś za chama? Nie spotkałaś żadnego kulturalnego faceta?

        Może swój charakterek ujawnił po ślubie?

        S.
        • horpyna4 Re: Żarty męża 06.11.22, 21:21
          Jak się chce poznać czyjś charakter, to wystarczy nie zakładać różowych okularów. Problem jest w tym, że wiele kobiet leci na blichtr i wcale nie chce wiedzieć, jaki naprawdę jest obiekt ich zainteresowania.

          Nie wierzę, żeby z chama nie wyłaziło chamstwo wcześniej. Ale chyba wciąż pokutuje życzeniowe "jak się ożeni, to się odmieni".
          • snajper55 Re: Żarty męża 06.11.22, 21:44
            horpyna4 napisała:

            > Jak się chce poznać czyjś charakter, to wystarczy nie zakładać różowych okularó
            > w. Problem jest w tym, że wiele kobiet leci na blichtr i wcale nie chce wiedzie
            > ć, jaki naprawdę jest obiekt ich zainteresowania.
            >
            > Nie wierzę, żeby z chama nie wyłaziło chamstwo wcześniej. Ale chyba wciąż pokut
            > uje życzeniowe "jak się ożeni, to się odmieni".

            Właśnie miałem to napisać. Kobiety często mówią - Po ślubie się zmieni, myśląc - Po ślubie go zmienię.

            S.
            • ta Re: Żarty męża 06.11.22, 22:01
              snajper55 napisał:

              > Kobiety często mówią - Po ślubie się zmieni, myśląc
              > - Po ślubie go zmienię.

              Pisałam gdy ty swoje wysłałeś :)
              Właśnie tak - zadanie życia - zmiana chama, prostaka i krzywdziciela na lepsze.
              Samobój na raty.


              • snajper55 Re: Żarty męża 06.11.22, 23:10
                ta napisała:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Kobiety często mówią - Po ślubie się zmieni, myśląc
                > > - Po ślubie go zmienię.
                >
                > Pisałam gdy ty swoje wysłałeś :)
                > Właśnie tak - zadanie życia - zmiana chama, prostaka i krzywdziciela na lepsze.
                > Samobój na raty.

                Samobój rozszerzony, bo niektóre myślą, że gdy mąż zostanie ojcem, to się zmieni.

                S.
                • ta Re: Żarty męża 07.11.22, 00:12
                  Po latach matka rozwalona psychicznie i fizycznie, dzieci z porąbanym dzieciństwem obciążone na całe życie traumami na długotrwałych terapiach, a tatuś cham jaki był taki jest i znów na łowach, głuszy następne ratowniczki, które będą jego zmieniać na lepsze, a swoje życie w koszmar. Perpetuum mobile.
          • ta Re: Żarty męża 06.11.22, 21:55
            horpyna4 napisała:

            > Nie wierzę, żeby z chama nie wyłaziło chamstwo wcześniej. Ale chyba wciąż pokut
            > uje życzeniowe "jak się ożeni, to się odmieni".

            Oczywiście, że chamstwo macha wielkimi czerwonymi flagami od startu*, ale kobiety bywają tak zdesperowane i nastawione na zdobycie partnera, że ignorują kolor czerwony, racjonalizują nieakceptowalne zachowania w końcu zakładają, że wielka tzw „ miłość”, która ich jakoby łączy pozwoli jej zmienić partnera na lepsze.

            Tkwi potem kobieta w toksycznej relacji i naprawia nadstawiając dziesiąty policzek, przebaczając dwusetny raz i naprawia dalej i naprawia…chama nienaprawialnego, tracąc siły fizyczne i psychiczne, lata i zdrowie.
            Kobiety lubią wierzyć, że kogoś naprawią swoją dobrocią i miłością, najbardziej szkodliwe, romantyczne myślenie.

            ——
            * tu wyjątek, niemniej tragiczny w finale - narcyz, zwłaszcza ten ukryty.
            On potrafi kobiecie puścić najpiękniejszy film romantyczny w początkach znajomości, gdy stawia ją na piedestale i kreuje na królową jego życia. Niedługo potem, gdy już ją zmanipuluje, zrobi jej z mózgu sieczkę, zaczyna się dla kobiety rollercoaster, piekło za życia.
            W początkach związku z narcyzem też pojawiają się czerwone flagi - tu akurat bombardowanie miłością - powinno otrzeźwić, a podstępnie wciąga.
            • trust21 Re: Żarty męża 07.11.22, 23:11
              ta napisała:

              ''Oczywiście, że chamstwo macha wielkimi czerwonymi flagami od startu*, ale kobiety bywają tak zdesperowane i nastawione na zdobycie partnera, że ignorują kolor czerwony, racjonalizują nieakceptowalne zachowania w końcu zakładają, że wielka tzw „ miłość”, która ich jakoby łączy pozwoli jej zmienić partnera na lepsze.

              Tkwi potem kobieta w toksycznej relacji i naprawia nadstawiając dziesiąty policzek, przebaczając dwusetny raz i naprawia dalej i naprawia…chama nienaprawialnego, tracąc siły fizyczne i psychiczne, lata i zdrowie.
              Kobiety lubią wierzyć, że kogoś naprawią swoją dobrocią i miłością, najbardziej szkodliwe, romantyczne myślenie.''


              Która kobieta? Zaburzona, z kiepskim dzieciństwem może tak robić. Zdrowa nie. Ratownictwo nie jest bynajmniej objawem zdrowia psychicznego.

              ta napisała:

              ''* tu wyjątek, niemniej tragiczny w finale - narcyz, zwłaszcza ten ukryty.
              On potrafi kobiecie puścić najpiękniejszy film romantyczny w początkach znajomości, gdy stawia ją na piedestale i kreuje na królową jego życia. Niedługo potem, gdy już ją zmanipuluje, zrobi jej z mózgu sieczkę, zaczyna się dla kobiety rollercoaster, piekło za życia.
              W początkach związku z narcyzem też pojawiają się czerwone flagi - tu akurat bombardowanie miłością - powinno otrzeźwić, a podstępnie wciąga''

              Manipulować może każdy. Nie tylko narcyz ale też psychopata, border czy każda inna osobowość ,która manipuluje. Narcyz ma to czasem w dupie, bo jest zbyt zajęty sobą. Ofiary same do niego lecą, jak ćmy do światła.

              Narcyz ukryty, to wycofany introwertyk, odludek, które ma często lęki społeczne. To nie casanova, który potrafi omotać kobietę. Dlatego filmu romantycznego na początku nie puści, bo zwyczajnie tego nie potrafi. Ten typ często sprawia wrażenie osoby niedostępnej.

              To o czym piszesz, co najwyżej tyczy typowego podręcznikowego narcyza, typowego NPDka. Część z nich potrafi puścić na początku film romantyczny i odpowiednio podejść do ofiarę. Ale nie tylko oni. Każda osoba, która manipuluje to robi.
              • boguslaw_bogus Re: Żarty męża 07.11.22, 23:48
                Trust aż strach się bać .Scenariusze z piekła rodem .Oczywiście psychopata ,molest ,osacza ofiarę i co jeszcze można wyczytać z podręcznika psychologii .A czasami ludzka przyjaźń damsko-męska lub zwyczajna ślepa miłość .Wyciąganie mrocznych historii ,a życie wygląda prościej niż na necie .Zwykle prościej . Ale można pisać prace naukowe by komuś było lepiej na duszy lub by się wypromował w swojej opowiastce i był spełniony .A później zasypia i budzi się taki jaki zasnął ,czyli nikim .Siemka .
              • ta Re: Żarty męża 08.11.22, 00:40
                Trust, trudno w jednym kilkuzdaniowym poście zawrzeć szczegółową charakterystykę i odcienie zachowań ludzi z wiązki B, zwłaszcza, że to był to mikrowąteczek poboczny minipostu na ten temat, a nie kliniczne rozważania :)

                W tym akurat wątku zajmujemy się tzw chamstwem pospolitym, prostackimi zachowaniami, jakich przykład podała wątkodawczyni, a które to zachowania kobiety są skłonne tolerować i w nieskończoność wybaczać, oraz bezskutecznie „ naprawiać” wszelkiej maści chamidła i trucicieli.
                —-
                Narcyz jest zajęty zabezpieczaniem sobie dostaw, bez których ginie, a które może mu zapewnić tylko drugi człowiek. I na tym jak je bezwzględnie i każdymi metodami wydrzeć od ludzi skupiona jest cała uwaga narcyza. Ale wątek nie o tym, oraz nie o deficytach kobiet, które stają się „ratowniczkami” chamideł pospolitych, narcyzów lub innych różnej maści zaburzonych.
                —-
                Jednym z najlepszych w temacie narcyzmu jest prof. psychologii Sam Vaknin - zdiagnozowany klinicznie narcyz. Publikuje swoje obszerne wykłady od lat na youtube. Jeśli kogoś ten temat interesuje warto skorzystać.
                • trust21 Re: Żarty męża 08.11.22, 09:33
                  "Trust, trudno w jednym kilkuzdaniowym poście zawrzeć szczegółową charakterystykę i odcienie zachowań ludzi z wiązki B, zwłaszcza, że to był to mikrowąteczek poboczny minipostu na ten temat, a nie kliniczne rozważania :)"

                  Owszem. Jednak przypisywałaś w swoim poprzednim pośćie pewne manipulacyjne zachowanie narcyzówli ukrytemu, którego on nie potrafi.


                  "W tym akurat wątku zajmujemy się tzw chamstwem pospolitym, prostackimi zachowaniami, jakich przykład podała wątkodawczyni, a które to zachowania kobiety są skłonne tolerować i w nieskończoność wybaczać, oraz bezskutecznie „ naprawiać” wszelkiej maści chamidła i trucicieli."

                  Jeszcze raz zapytsm: które kobiety? Zrozumienie że takie rzeczy robią zaburzone ratowniczki a nie zdrowe kobiety jednak jest istotne. Precyzja wypowiedzi w tym przypadku jest bardzo ważna.

                  "Jednym z najlepszych w temacie narcyzmu jest prof. psychologii Sam Vaknin - zdiagnozowany klinicznie narcyz. Publikuje swoje obszerne wykłady od lat na youtube. Jeśli kogoś ten temat interesuje warto skorzystać."

                  Akurat jego znam bardzo dobrze. Nawet kiedyś na gazetę wrzucałem jego materiały.
                  • ta Re: Żarty męża 08.11.22, 10:23
                    >„Owszem. Jednak przypisywałaś w swoim poprzednim pośćie pewne manipulacyjne zachowanie narcyzówli >ukrytemu, którego on nie potrafi.”

                    Mylisz się, ależ potrafi, jest w tym mistrzem!

                    Te umiejętności ma każdy narcyz i są podstawą jego działania i „ sukcesów”, są niejako wpisane w charakterystykę zaburzenia. I to właśnie ci „ cisi” lub „ ukryci” są jeszcze bardziej niebezpieczni, bo trudniej rozpoznawalni zwłaszcza w początkach znajomości.
                    Która kobieta nie da złapać się na haczyk człowieka, który perfekcyjnie zagra to, czego ona oczekuje od mężczyzny i dla którego jakoby staje się całym światem :) ?

                    W łapy narcyzów wpaść może każda osoba, osobom z deficytami dużo trudniej jest z takiej relacji uciekać, co jako jedynie słuszne wyjście polecają badacze zaburzenia m.inn. prof. Vaknin.

                    On także jednoznacznie wypowiada się o zdolnościach manipulacyjnych jako podstawy działania każdego narcyza.
                    ———
                    W poście startowym uderzyło mnie to, że sama autorka nazywa naganne zachowanie męża „ żartem”.
                    Trudno jej nawet anonimowo nazwać je wprost, dosadnie, jak na to zasługuje. Mało tego, ma potrzebę zasięgnięcia opinii w tej sprawie.
                    Czy środowisko, w tym mąż, już wytresowało ją do znoszenia takich chamskich upokorzeń?
                    • yadaxad Re: Żarty męża 08.11.22, 12:30
                      Umiejętność tworzenia relacji, w różnych okolicznościach, powinna być zadaniem szkoły, równie obowiązkowym jak uczenie matematyki od pierwszych klas szkoły obowiązkowej. Ale polska szkoła, teraz jeszcze bardziej, nastawia się na utrwalanie mitów. Dlaczego, wiadomo. Przy wyborze partnera, kobiety najczęściej zupełnie nie orientują się co by ich zachowanie miało mówić, nakładając na to klisze kompletnie nieracjonalnej, wciskanej im "wiedzy o życiu i ich celach".
                      • ta Re: Żarty męża 08.11.22, 13:03
                        W punkt! Podstaw psychologii z naciskiem na rozpoznawanie zachowań szkodliwych, umiejętności rozwiązywania konfliktów, sztuka negocjacji i dbania o relacje powinny być nauczane w szkole. Tymczasem jest, co jest, każdy uważny widzi.
                        • snajper55 Re: Żarty męża 08.11.22, 17:14
                          ta napisała:

                          > W punkt! Podstaw psychologii z naciskiem na rozpoznawanie zachowań szkodliwych,
                          > umiejętności rozwiązywania konfliktów, sztuka negocjacji i dbania o relacje po
                          > winny być nauczane w szkole. Tymczasem jest, co jest, każdy uważny widzi.

                          Panuje u nas przekonanie, że przez samo przebywanie, funkcjonowanie w grupie rówieśników dzieci zdobywają te umiejętności. Nauczyciele jedynie pilnują, aby się nie pozabijały. Jedne dzieci wychodzą z takich "lekcji" pokiereszowane, inne utrwalają swoje aspołeczne nawyki.

                          S.
                    • trust21 Re: Żarty męża 08.11.22, 22:05
                      ""Mylisz się, ależ potrafi, jest w tym mistrzem!"

                      No jak widać ta, masz trochę małe pojęcie o narcyzmie. Rozumiem, że jesteś kolejnym " spiecialistą" od narcyzów po University of YouTube. Polecam jednak trochę więcej poczytać o narcyzmie. Narcyz ukryty też manipuluje ale robi to w zupełnie inny sposób niż ci się wydaje.


                      Co do tych kobiet....

                      Widzisz. Zdrowa kobieta nie wejdzie w relacje z tak zaburzoną osobą. A jeśli nawet to zrobi to po czerwonych lampkach się z niej szybko wycofa.

                      Natomiast kobieta, która sama jest zaburzona, ma toksyczne schematy relacyjne, oleje sygnały ostrzegawcze i będzie tkwić w takiej toksycznej relacji i ewentualnie zostanie ratowniczki, bo taki ma toksyczny schemat w głowie. Córki alkoholików często pchają się w relacje z toksykami i próbują ich "ratować".
                      • ta Re: Żarty męża 08.11.22, 23:05
                        Dobrze przynajmniej, że przyznałeś teraz, że narcyz ukryty TEŻ manipuluje, choć post wcześniej twierdziłeś stanowczo, że tego nie potrafi :). Ładnie, że się poprawiłeś.

                        W jaki sposób te umowne dwa typy narcyzów ( granice są płynne) manipulują zależy od ich cech indywidualnych, wychowania, wykształcenia, ilorazu inteligencji, doświadczenia, wieku, płci, celów itd

                        Widzisz :), zdrowa kobieta może wejść w relację z narcyzem jak najbardziej, co sam przyznajesz zresztą :D pisząc: „ a jeśli to zrobi”, a więc jednak.. Kobiecie z deficytami trudniej ( niż osobie bez deficytów) z takiej relacji uciec, co zresztą napisałam, więc niczego nowego nie odkrywamy.

                        Zauważ też, jak po wskazaniu twoich podstawowych błędów, bardzo uprzejmie uniknęłam polecenia ci poszerzania wiedzy.

                        Jesli pozwolisz, bez odbioru.

                        Wyczerpaliśmy temat, szukaj innych nogawek, o co już raz prosiłam, również uprzejmie :)


                        • trust21 Re: Żarty męża 09.11.22, 13:06
                          Cyt@""Dobrze przynajmniej, że przyznałeś teraz, że narcyz ukryty TEŻ manipuluje, choć post wcześniej twierdziłeś stanowczo, że tego nie potrafi :). Ładnie, że się


                          Lol Nawet czytać ze zrozumieniem. Ja nie napisałem.ze nie manipuluje ale ze nie robi tego w ten sposób w jaki wcześniej sugerowałaś. Czi nie puśco na początku filmu romantycznego bo tego nie potrafi. Ten typ manipulacji nie leży w możliwościach narcyza ukrytego. Serio tak trudno to zrozumieć?


                          Co do kobiet. Znowu czytanie ze zrozumieniem się kłania. Zdrowa kobieta nie oloje sygnałów ostrzegawczych co uparcie sugerujesz. Albo w ogóle nie wejdzie w taką relację i bardzo szybko się wycofa. Czyli w obu przypadkach nie będzie olewania sygnałów ostrzegawczych i ratownictwa, co samavwczesniej sugerowałaś.


                          Bardziej łopatologicznie się tego już napisać nie da.

                          N
                          • trust21 Re: Żarty męża 09.11.22, 13:11
                            Ten fragment wymaga doprecyzowsnia;

                            "Albo w ogóle nie wejdzie w taką relację ALBO bardzo szybko się wycofa JESLi JUŻ W NIĄ WEJDZIE.
      • krytyk2 Re: Żarty męża 08.11.22, 17:58
        jest pewien problem tutaj i brzmi on mniej wiecej tak :wiele kobiet nie lubi grzecznych facetów,oni je nudzą.Przyciągają je do siebie mężczyźni "nietuzinkowi","dowcipni",lekko agresywni.Kobiety same wybierają swoich póżniejszych oprawców.One mają zapisane w swoim psychicznym DNA takie wybory,zwykle wzorem jest ojciec,ale możliwe są też inne wzorczotwórcze postacie z dzieciństwa
        • boguslaw_bogus Re: Żarty męża 08.11.22, 22:41
          Jak się ładnie wątasek rozbujał .Przerzucilem go by nie smędzić w innym i ględzić ciągle .Tak jak kobiety lubią łobuzów ,tak faceci lubią diablice .Takie samo przyciąganie ziemskie 😉😊
    • boguslaw_bogus Re: Żarty męża 09.11.22, 04:37
      Powinno się założyć osobny wątek o uzależnieniu internetowym i udzielaniu rad nikomu niepotrzebnych .A już szczególnie na maksa branie udziału w ideologii religijnej i politycznej .Jestem wyrocznią i ikoną mądrości .Ty się wpiszesz ,a ja ci odpisze.Brak ludzkiej życzliwości ,przyjaźni .Tylko suche fakty ,słowa które nic nie znaczą .Zimno ,zimniej ,mróz i umarło .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka