Dodaj do ulubionych

Fechtujac slowami...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 19:04
Fechtując słowami raniącymi nasze wnętrza
Bronimy się sparaliżowani strachem
Przed okazaniem innym naszych słabości
Jakimi są nasze uczucia.
Wolimy zranić udając obojętność
Niż okazać współczucie.
Wolimy przeszyć na wskroś złośliwością
Niż ukazać toczącą się łzę wzruszenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: debil Re: Fechtujac slowami... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 21:06
      Smutne, ale prawdziwe.
      • scrivo Re: Fechtujac slowami... 07.11.04, 21:14
        i tak walcząc, pod płaszczykiem lęku, sprawiamy że dobro umiera.
        • Gość: wieczor Re: Fechtujac slowami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 21:29
          scrivo napisała:

          > i tak walcząc, pod płaszczykiem lęku, sprawiamy że dobro umiera.

          nie tylko dobro, czasami czlowiek, tam w srodku
          a nieraz wystarczy tak malo by pomoc



          • Gość: ba Re: Fechtujac slowami... IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 07.11.04, 21:33
            > nie tylko dobro, czasami czlowiek, tam w srodku
            > a nieraz wystarczy tak malo by pomoc
            >

            A, by ten czlowiek nie umarl w srodku
            wystarczy by zechcial poprosic o pomoc :)
            • Gość: wieczor Re: Fechtujac slowami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 22:00
              mylisz sie
              nie wystarczy
    • Gość: ryb Re: Fechtujac slowami... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 07.11.04, 21:38
      O kurde, to kazdy zaraz ma zostac swietym? Nie chce byc swietym, nie chce zeby
      ludzie sie do mnie modlili...

      I tez nie chce plakac non-stop...no nie chce.
      • colete Re: Fechtujac slowami... 07.11.04, 22:50
        słowami ranimy i innych i siebie
        innych - bo nasze słowa ich bolą
        siebie - bo zaprzeczamy sobie i własnym uczuciom
        • brunonx Re: Fechtujac slowami... 08.11.04, 12:38
          .. słowa gdy ranią to jeszcze,
          ale jeśli czyny - czasem nieodwracalnie..
          żyjemy w świecie coraz bardziej przypominającym piekło..
          nic dziwnego że nie chce się żyć.
          czasem przybiera się więc grubą maskę niewiedzty.. lepiej nie mieć świadomości,
          lęk ogarnia wszystko..
          więc ranimy innych i siebie..
          • ty.ja Re: Fechtujac slowami... 08.11.04, 12:45
            brunonx napisał:

            > .. słowa gdy ranią to jeszcze,
            > ale jeśli czyny - czasem nieodwracalnie..
            > żyjemy w świecie coraz bardziej przypominającym piekło..
            > nic dziwnego że nie chce się żyć.
            > czasem przybiera się więc grubą maskę niewiedzty.. lepiej nie mieć
            świadomości,
            >
            > lęk ogarnia wszystko..
            > więc ranimy innych i siebie..

            nie ma innego wyjścia
            trzeba ten lęk w sobie zabić
            a przynajmniej nad nim zapanować
            wtedy być może...
            święci nie będą już potrzebni :)
            • brunonx Re: Fechtujac slowami... 08.11.04, 12:55
              .. zawsze łatwiej zabić lęk jeśli ktoś inny też czuje podobnie,
              żeby zadać kłam temu co powiedzieć można teraz.. 'tak naprawdę jesteśmy sami na
              tym świecie'
              łatwo powiedzieć..
              tak samo jak łatwo powiedzieć, że umiemy sobie wybaczać..
              a wcale nie umiemy..
              więc jest jak jest.
              więc myślę że zawsze święci będą potrzebni,
              dobrze więc że są tacy, co mają choć cień pozytywnego myślenia i nastawień..
        • Gość: ryb Re: Fechtujac slowami... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.11.04, 00:16
          Aaaaaaaa, to teraz juz wiem dlaczego jak swojej cos powiem, to ona we mnie
          nozami rzuca.
      • Gość: etta Re: płacz ryba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 17:46
        jest nadaremny, zważywszy na środowisko
        wszystko się rozpływa
        • Gość: krish Re: płacz ryba IP: *.chello.pl 08.11.04, 18:01
          ryb placze piaskiem

          albo osadem wapiennym
          • ettrich Re: płacz ryba 09.11.04, 09:52
            prawda,
            pisze, że jest czasem zamulony
            etta
    • cossa Re: Fechtujac slowami... 08.11.04, 22:32
      a ja sie nie podpisze pod tym
      bo moze i bym chciala
      tak jak napisales wieczorze

      ale niestety
      jestem
      przypadkiem z miekkim sercem
      i miekka d.. :(

      nie.podpisana.cossa
      • Gość: wieczor Re: Fechtujac slowami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 00:13
        i nie zmieniaj sie
        • Gość: małgo Re: Fechtujac slowami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 00:29
          Jak się ma miękkie serce to lepiej jednak
          dupę uzbroić.Mozliwe jest takie połączenie?;
          Bo parę kopniakow w miękkie siedzenie się
          dostanie i serce tez stwardnieje.Moze lepiej
          chronic serce przed szkodą?Profilaktycznie..:)
          • Gość: małgo Re: Fechtujac slowami...ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 00:33
            Byłam pewna,ze cenzura okroi słowo za mnie.
            Lenistwo zostało ukarane. :)
          • 100krotki Re: Fechtujac slowami... 09.11.04, 10:02
            Gość portalu: małgo napisał(a):

            > Moze lepiej
            > chronic serce przed szkodą?Profilaktycznie..:)

            nie ma to jak chronić swoje serce przed szkodą ochraniając glanami też i swoją
            d..e
            tak uczy doświadczenie nie świetych :)
      • yoanna Re: Fechtujac slowami... 09.11.04, 10:03
        ponieważ istnieją przesłanki, świadczące o zaniku TAKICH przypadków, uważaj na
        siebie i trzymaj cieplutko (zwłaszcza siedzenie) ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka