piwanna
14.11.04, 18:59
wykazalam sie brakiem serca i teraz mam wyrzuty sumienia. Chlopie stalo pod
sklepem spozywczym,osiedlowym i zebralo,powiedzialam,ze nie, bo zgodnie z
prawda mialam przy sobie tylko 3 zl,za ktore zamierzalam nabyc droga kupna 2
butelki wody niegazowanej w celu zagluszenia glodu, bo na diecie jestem.a owy
zebrajacy powiedzial,ze on chce czegos cieplego do jedzenia a nie pieniedzy,
zapytalam dlaczego stoi przed tu przed spozywczym a nie przed barem
mlecznym,bo jak mi odrzekl tam oskarzaja go ze klamie.Nie dalam mu bo
faktycznie nic nie miala, to krzyczal za mna zeby mi jeszcze nie zabraklo ...
Potem widzialam jak robil zakupyczyli ktos mu dal pieniadze i faktycznie byl
glodny, no i mam wyrzuty sumiienia. Kiedys dawalam zawsze wszystkim
zebrajacym,ale zauwazylam kilka razy ze nacigaja wola pieniadze niz
jedzenie...i sama nie wiem. Jak to jest dajesie czy nie ? Z drugiej strony
to nie jest ich wina,ze sa na ulicy, ale ja gdybym byla w takiej sytuacji
poszlabym krasc.