zadamcipytanie
24.11.23, 18:55
W Grudniu miałem wypadek w pracy. Pracuje w służbach mundurowych. Podczas interwencji miałem wypadek.
Od tamtej pory zaczęły się dziać rzeczy jak bezsenność,nerwowość, zamknięcie w sobie, brak chęci wychodzenia z domu,nadpobudliwość, ciągłe myślenie o tym zajściu itp. Byłem na l4. Chodziłem po lekarzach,ponieważ miałem uraz twarzoczaszki. W końcu udałem sie do neurologa,ponieważ zacząłem miewać problemy z pamięcią. Neurolog zauważył,że mam objawy PTSD (zespół stresu pourazowego). Poźniej psycholog i psychiatra to potwiedzili.
Po skończeniu zasiłku chorobowego złożyłem wniosek o zasiłek rehabilitacyjny. Odszedłem ze służby. Jestem juz 5 miesiąc na zasiłku. Najpierw dostałem na 3 miesiące, poźniej przedłużone zaocznie na 2 misaiące.Za tydzień mam lekarza orzecznika.
NIektóre objawy minęły,niektóre nie. Psychiatra powiedział mi,aby powiedzieć co minęło a co nie, Jednak zastanawiam się ,po co osobę z chorobą natury psychicznej wzywać do lekarza orzecznika ZUS, skoro wszystko maja w dokumentacji od psychiatry na świeżo i mojego "problemu" nie widać gołym okiem. Rozumiem urazy widoczne, ale co to im to da? I pytania jakby nie chcieli wierzyć,że jeszcze mam objawy.
Jakby to szło z ich pieniędzy. Chcialbym mieć przedłużony zasiłek,ponieważ nie jestem w stanie wrócić do jakiejkolwiek pracy.
Co poradzicie, podpowiecie ?
Pozdrawiam