09.06.25, 18:16
Dlaczego nas opuściłaś?
Obserwuj wątek
    • brightsun Re: Yadaxad 09.06.25, 19:56
      I to jest dobre pytanie
    • afq Re: Yadaxad 10.06.25, 08:10
      że nie pisze nie znaczy że opuściła
      widocznie ma jakąś swoją emigrację
      • yadaxad Re: Yadaxad 10.06.25, 17:28
        Nie opuściłam, tylko jakiś dysonans poznawczy przeszkadza mi w formowaniu własnej opinii. Nowożeńcom wszystkiego najlepszego. Związki wbrew stereotypom i racjonalnym radom jak ma być -prawidłowo- bywają wyjątkowo dopasowane, trwałe i z prawdziwym przywiązaniem. Choćby Karolak i Czubaszek.
        • brightsun Re: Yadaxad 10.06.25, 17:49
          Nie no yadaxad bez jaj, oni bez seksu żyli 🤦‍♂️😆
          Nie chcę tak!😆
          My się chajtnelismy w Międzynarodowym Dniu Seksu 😆

          A poważnie-bardzo dziękujemy 🫶

          A ten dysonans? O co biega?
          • yadaxad Re: Yadaxad 10.06.25, 18:22
            Przecież to nie wzór postępowania. Mieli jak im było dobrze i było im dobrze, że bez siebie żyć nie potrafili. Sam wpadasz w rolę, że coś musieli, bo inaczej, to nie. Każdy ma prawo do swojego dopasowania.
            • brightsun Re: Yadaxad 10.06.25, 18:30
              Niiieee ja tylko heheszkuję 😆
        • mona.blue Re: Yadaxad 10.06.25, 18:00
          Dzięki, że odpowiedziałaś, ale też zapytam o ten dysonans poznawczy?
          • yadaxad Re: Yadaxad 10.06.25, 18:30
            Nad tym się jeszcze zastanawiam. Tak choćby do celu w życiu się dopasować nie mogę, przy tych refleksjach nad tym ocenialnym i jednocześnie nieocenialnym, co mi teraz wyłazi, po zamknięciu etapu.
            • mona.blue Re: Yadaxad 10.06.25, 18:45
              Niewiele jaśniej, ale dzięki :)
              • brightsun Re: Yadaxad 10.06.25, 21:14
                Dla mnie też niewiele, yada, dawaj jak coś konkret, pokmininy a jak oceny trzeba to też wiesz gdzie iść 😆

                Pzdro
                • yadaxad Re: Yadaxad 10.06.25, 22:07
                  To nie jest problem jakiegoś momentu. Muszę rozkminić coś całożyciowego, a na razie nie mogę złapać nitki. Co znajdę, to fałszywy urwany sznureczek bez kłębka, który nie wiadomo co ma znaczyć. A jest tego. Może w końcu wpadnę na trop. Ale opisać się nie da, chyba żebym palnęła książkę. Co nie znaczy, że tu mnie żaden temat nie załapie.
                  • brightsun Re: Yadaxad 10.06.25, 22:08
                    Oesu czaję, to jak z tymi pozornymi celami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka