15.05.26, 15:47
Dlaczego ludzie tak nie znoszą krytyki?
Obserwuj wątek
    • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 16:22
      Bo krytykowanie i przyjmowanie krytyki wymaga takiej dojrzałości że jak ją ktoś ma to już nie ma za wiele powodów żeby go krytykować 😆

      Ogólnie to nikt nie przepada za tym ale czasami uznaje wyższość tego nad komfortem psychicznym bo chce rozwoju. Ale jest też mega dużo czynników narodowościowych i tu bym powiedział że na tym w pl strasznie cierpimy.

      Powiedzialbym że jest kilka zasad krytyki które spowodują że będzie skuteczniejsza.

      Nie w gniewie, nie podniesionym głosem, nie na emocjach, wysokim c

      Nie w trwającym konflikcie

      Raczej w lepszym dla krytykowanego momencie a nie gorszym i w dobrym stanie relacji

      Nie grupowo

      Na przykładach

      Bardzo bezpośrednio

      Na bieżąco a nie z zaszłościami, nie hurtem tylko detalem

      Bez insynuacji, same fakty

      W zależności czy ktoś sobie życzył, od relacji

      A tym wszystkim jeszcze rządzi niuans no i to jest szalenie trudna sprawa.

      Byłaby prosta gdybyśmy mogli poznać intencje krytykującego, ale nie możemy plus to często złożone, kolejny plus, nawet krytykujący może jej nie znać, wypierać lub mieć kilka intencji nawet z pozoru sprzecznych

      Aha, żeby kogoś skrytykować konstruktywnie jeszcze musi być tak i to powiązane z intencją, że ta krytyka nie powinna być odwetem, krytykować w sumie się powinno z troski więc na relacji troski
      • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 16:26
        Krytykowanemu też bym kilka rzeczy dał do kodeksu ale to zaraz
        • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 16:54
          No to bym powiedział

          Oddychaj

          Bierz pod uwagę kto, w jakiej sytuacji

          Czy to o czym mówi i przedstawia jako wadę gdzie indziej dla kogoś innego nie jest zaletą lub jest Ci potrzebne

          Czy to na co się powołuje go jakoś skrzywdziło, czy ma to podłoże emocjonalne czy jest obiektywne

          Czy to o czym ktoś mówi jest problemem dla Ciebie, innych, w Twoim życiu

          Czy zostały podane konkrety

          Czy macie konflikt czy są wysokie emocje

          Czy ufasz tej osobie, czy jest Ci bliska, zależy wam na sobie

          Nie odpowiadaj od razu, następnego dnia jeśli w ogóle

          Jak chcesz zastosować się to dla siebie nie dla kogoś, żyjesz dla siebie

          Przyjmuj tylko w dawkach które możesz znieść

          Zanim pokornie się zgodzisz spróbuj przegadać intencje

          Chyba tyle
          • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 17:03
            Jeszcze

            Nie bądź pelikan 😆

            Pomyśl czy ten kto mówi dotychczas wnosił coś pozytywnego

            Pomyśl czy wymusza zmianę dla siebie czy niego

            Nie musisz się usprawiedliwiać, tłumaczyć czy chcesz coś poprawić, możesz przemyślenia zachować dla siebie

            Czegoś nie rozumiesz dopytaj
            • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 17:19
              Czy ty też mógłbyś skrytykować te osobę i dostać zrozumienie- nie mylić ze zmianą

              Czy ktoś ci to mówił wcześniej

              Sorry ale to mi jeszcze przyszło do głowy

              A ize nie myśl że każda krytyka to krytyka całego Ciebie, czasami nawet nie twoich cech a zachowan
      • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 16:42
        Aaa jeszcze bym dodał taką rzecz która imo charakteryzuje Holendrów a nas ani trochę.

        Oni właśnie walą prosto z mostu ale krytyka nie służy ich ego i nie oczekują pokory bo pokorni zwyczajnie nie są.

        Jak coś Ci mówią to trochę zdaje się być im obojętne czy mają rację, weźmiesz w jakiej części co z tym zrobisz. Nie krytykują dla siebie na swoją potrzebę, raczej wtedy jak ktoś sam zgłasza że nie spełnia swoich oczekiwań a nie otoczenia
        • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 16:44
          I z dużym luzem to robią, tak mimochodem, bez spięcia, żalu, często żartem ale to nie jest właśnie jakiś taki atak tylko uwaga
      • mona.blue Re: Krytyka 15.05.26, 17:08
        Duzo tego i merytorycznie.
        • mona.blue Re: Krytyka 15.05.26, 17:50
          I wychodzi na to, ze to baaardzo duza umiejętnośc.
          • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 18:02
            Jednocześnie jedna z najważniejszych
    • eagle.eagle Re: Krytyka 15.05.26, 16:30
      Bo bierzemy ją bardzo personalnie, na zasadzie ja jestem zły a nie to jedno źle zrobiłem ale dalej jestem super, jestem dobry, ok. No i chcemy w innych oczach wyglądać na tych zaradnych, dobrych, wszystkowiedzących.

      Poza tym uwielbiam ludzi którzy nie krytykują innych i próbuję się od nich uczyć. Bo tak naprawdę krytyka niczemu dobremu nie służy. Chyba nigdy nie skrytykowałam moich dzieci.
      • mona.blue Re: Krytyka 15.05.26, 16:49
        Z pierwsza czescia sie zgadzam, ale co do drugiej to uwazam, ze istnieje tez konstruktywna krytyka.
        • yadaxad Re: Krytyka 15.05.26, 16:56
          Jeśli komuś skrytykuję, że się wyprawia w klapkach na Giewont, to chyba ma to sens.
          • eagle.eagle Re: Krytyka 15.05.26, 17:28
            Zawsze można nie krytykować tylko doradzić inne obuwie.
            • yadaxad Re: Krytyka 15.05.26, 17:35
              Czyli rozumiesz krytykę jako dewaluację. Uzasadniając potrzebę innego obuwia, krytykuję wybór klapek.
              • eagle.eagle Re: Krytyka 15.05.26, 17:42
                Nie, uważam że może ten ktoś ma tak wygodne klapki i bez problemu w nich wejdzie na Giewont. Ja miałam buty na koturnie w których mogłam i 20 km dziennie robić po różnym podłożu, i pewnie większość ludzi by mi doradzała inne buty i w żadnym wypadku nie uważałabym tego za krytykę.
                • yadaxad Re: Krytyka 15.05.26, 18:04
                  Równie dobrze ktoś po piwku może dobrze prowadzić.
                  • eagle.eagle Re: Krytyka 15.05.26, 18:16
                    To akurat jest karane. I nie jest krytyką powiedzieć mu aby nie jechał, czy nawet zabrać kluczyki i/lub zadzwonić na policję, tylko dobrym uczynkiem i obowiązkiem.
                    • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 18:22
                      Zaproponowanie traperów w góry to też dobry uczynek jeśli Ci życie jego miłe
                    • yadaxad Re: Krytyka 15.05.26, 18:30
                      Klapki też narażają życie innych, również ratowników, przy pogorszeniu pogody helikopter. Ale jak po piwku, może się spokojnie udać osiągnąć cel.
                      • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 18:33
                        I tych którzy też potrzebują pomocy ale ratownicy poszli do kubociarzy

                        Nie tylko rzeczy karane są tymi niezbyt fajnymi
                        • yadaxad Re: Krytyka 15.05.26, 20:23
                          Chyba są jakieś warunki, kiedy po zauważeniu mogą kogoś zawrócić. Jak ktoś chce chodzić w japonkach między żmijami, to pewnie jego sprawa, ale jakieś trasy mogą monitorować i wlepiać mandaty za niebezpieczeństwo.
                      • eagle.eagle Re: Krytyka 16.05.26, 13:22
                        Narażeniem życia jest też jeżdżenie szybciej niż obowiązujące przepisy.
                  • eagle.eagle Re: Krytyka 15.05.26, 18:20
                    Dla mnie krytyką jest powiedzenie że: źle to robisz bo nie starasz się, bo jesteś za głupi aby to robić, krytyka konstruktywna to powiedzenie: źle to robisz zrób to tak i tak, a bez krytyki można powiedzieć : może spróbuj to zrobić inaczej, ja Ci pokażę jak mi jest najwygodniej i najprościej bo w tej chwili wychodzą błędy.
                    • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 18:24
                      eagle.eagle napisała:

                      > a bez krytyki można powiedzieć : może spróbuj to zrobić inacz
                      > ej, ja Ci pokażę jak mi jest najwygodniej i najprościej bo w tej chwili wychod
                      > zą błędy.

                      To jest w stu procentach z krytyką
            • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 17:35
              Doradzanie jest częściej bardziej impertynenckie niż krytyka
            • afq Re: Krytyka 15.05.26, 19:49
              Można też ze spokojem odebrać wszystko i odpowiedzieć - rozumiem, jednak dalej wolę w klatkach, to mój wybor
              • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 20:34
                True.

                Bo o to chodzi że krytykowany może powiedzieć spoko, dzięki ale nie. Ale tak samo krytykujący nie może mieć wymagań wobec krytykowanego
                • yadaxad Re: Krytyka 16.05.26, 07:54
                  Dostrzeganie błędu, to krytyka. Może być z wyśmiewaniem i poniżaniem, wskazywaniem na głupotę czy inne deprecjonalia, ale to "wartości" dodane do krytyki, nie krytyka. Jeśli nauczyciel wskazuje, że źle się rozwiązuje zadanie, to -bo tak chcę- nie jest neutralnym własnym poglądem. Wybór koloru spódnicy życia nie zmienia. Wskazanie, że mnie się nie podoba, nie jest krytyką, tylko wyrażeniem swojego gustu, nawet jak powiem, że jest paskudny. Dla kogoś może być piękny i może tak chcieć.
                  • afq Re: Krytyka 16.05.26, 08:11
                    no..
                    ale wrzutka swojej opinii - mi sie nie podoba ten kolor spódnicy - jest potrzebna?
                    na pewno nie jest niezbędna, zwłaszcza, że kolor cudzej spódnicy niczego mi nie narusza
                    rozum pyta - po co to komuś wrzucać?
                    czym innym jest dziura na siedzeniu o której kobieta nie wie, może warto o niej powiedzieć

                    ważniejsze czy komuś własna spódnica sie podoba, czy nie, tylko innej nie ma np
                    • yadaxad Re: Krytyka 16.05.26, 08:35
                      Też się mówi - ten spektakl zebrał wspaniałe krytyki. Nie musi mieć znaczenia pejoratywnego. Obcej osobie na ulicy niekiedy ktoś się nie może powstrzymać przed zachwytem nad czymś. Czym innym jest zaczepienie kogoś - jak pani może chodzić w dziurawej spódnicy na tyłku między ludźmi, czym innym, bo nie oceną osoby jest zwrócenie uwagi komuś na " wadę", o której może nie wie. By nabrać oblicza, nie w krytyce problem, ale w intencji.
                      • yadaxad Re: Krytyka 17.05.26, 07:52
                        A jeśli temat Mony powstał z inspiracji jej utarczki z Brajtem, to pomyłka. To nie powstało z wrażliwośi na krytykę, ale na zarzuty , a jeśli uważa się je za nieuprawnione i obraźliwe to reakcja wynika z czegoś innego. Mona zarzuciła,że " mądrości" na których Brajt się wypowiada mają wątpliwe podstawy, on jej jej reakcjom agresję hipokryzji. I to było coś zupełnie innego niż krytyka wspominania przy jakiś osobach o ich seksualności.
                        • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 10:25
                          Mam nadzieję że nie na tym powstał. Ja w każdym razie się nie poczuwam.

                          Dałem w którymś wątku przykład że ktoś mówi nie znoszę hipokryzji a ten ktoś odpowiada serio, hipokryzja to moje imię.

                          Nie identyfikuję się z tym wątkiem
                          • yadaxad Re: Krytyka 17.05.26, 10:48
                            Odniosłam wrażenie, że bardziej dotykające było, że brzydzisz się, niż odżegnywanie od hipokryzji.
                            • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 10:52
                              Tu ta hipokryzja była tylko przykładem, równie dobrze mogłaby to być np niecierpliwosc.

                              Ale ogólnie tak hipokryzja budzi mój niesmak nawet obrzydzenie ale przede wszystkim strach
                              • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 10:56
                                Aa Ty o czym innym haha narcyzek myślał że o nim.

                                No tak, napisałem że brzydzę się czymś tam nieważne czym wszystko można dać ale czy ktoś sobie podaną cechę weźmie do siebie inna sprawa.

                                Ja właśnie dlatego tego wątku nie biorę do siebie choć po prawdzie o swoim znoszeniu krytyki bym powiedział że to skomplikowane 😆
                              • yadaxad Re: Krytyka 17.05.26, 11:04
                                Nie dlatego, że akceptuje hipokryzję. Tylko to mina, która by wysadziła drzwi, gdzie nie chciała wkraczać. Ale to zupełnie inny temat.
                                • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 11:38
                                  Dokładnie, inny temat i ja nie wiem czy chce mi się go walkowac. Mi to strasznie duży koszt emocjonalny zrobiło i nie chcę. Co się stało, się nie odstanie i już, trudno, stało się
                                  • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 11:45
                                    Tak naprawdę to łeb mam rozwalony i szukam prawdy której pewnie nie ma.

                                    Muszę się chwycic albo czyjejś półprawdy albo zaufać swojej polprawdzie
                                    • afq Re: Krytyka 17.05.26, 11:56
                                      mam przeczucie że w tym jednej świętej prawdy nie ma
                                      półprawdy jednej też nie

                                      zaufać swojej.. no właśnie, każdy mózg będzie mieć swoje
                                      • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 12:02
                                        No ten brak prawdy sobie nazwałem półprawdami bo nie da się nazwać kłamstwem
                                    • yadaxad Re: Krytyka 17.05.26, 12:02
                                      Nie można powiedzieć, że myślenie to tylko zjawiska fizyczne. Hormony, elektryczność, połączenia. Ale coś sobie z budowanej konstrukcji fizycznie popsułeś i trzeba jakieś połączenie odbudować, by świadomość konstruktywniej pracowała.
                                      • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 12:05
                                        Myślę że mi świadomość pracuje konstruktywnie. Może wcześniej nie pracowała.

                                        Moja świadomość mi mówi że Mona i ja się nie znajdziemy, oszukiwaniem się było że może będzie styk, zawsze coś go rozwali, zbyt różni jesteśmy
                                        • yadaxad Re: Krytyka 17.05.26, 12:17
                                          Raczej nie, ale ja z Moną też mam "styki", które tworzą wartość, która zafunkcjonuje i obszary nie do porozumienia, w których nie przyznamy sobie racji.
                                          • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 12:39
                                            Nie wiem czy o wartości chodzi czy rację, myślę że nasze sposoby komunikacji są po prostu różne, na innych rejestrach działamy

                                            To powoduje że się po prostu będziemy kiereszowac
                                            • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 12:41
                                              Tym mocniej kiedy ktoś będzie w trudniejszym momencie.

                                              Myślę że to się tak właśnie wydarzyło Mona wyczulona, ja neurotyczny na maksa i pooooszlo
                                              • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 14:29
                                                Niepotrzebnie moim zdaniem ale widać stać się musiało a dla mnie to spora porcja przemyśleń tak w ogóle o sobie, ludziach I relacjach,też o sposobach komunikacji, preferencjach, bańkach,o tym czy się w swoich okopywać czy wychodzić

                                                A może to się po prostu zlepilo z moimi jakimiś przewartosciowaniami które mam ostatnio kto mnie rozczarował, kto zranił, kto zdradził, kto jest ze mną lojalny, kto szczery, kto mnie akceptuje, lubi, kocha i czemu. No i przewartosciowan dotyczących trwania, odchodzenia, rozstań

                                                To jest po prostu problem jak się wie że ma się problemy z relacjami, bo przestajesz być czegokolwiek pewna a jakiś grunt czea mieć.

                                                Pojawia się pytanie czy zawsze uznawać ej chłopie to Ty masz diagnozę, zawsze będzie większe prawdopodobieństwo że to Ty więc się zamknij czy nie pozwól sobie odbierać godności.

                                                Domyślam się że to są w sumie strasznie takie głupie rozkminy dla normalsa ale ja się po prostu gigantyczne gubię w takich sytuacjach i mnie męczą
                                                • yadaxad Re: Krytyka 17.05.26, 15:23
                                                  To jest koncentrowanie się na borderowym splataniu, a nie rozplątywaniu emocji. Tak nie określisz ani co czujesz, ani jak reagujesz, ani nie ocenisz swojego zachowania, ani przez borderowe przeinaczanie nim nie pokierujesz.
                                                  • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 15:34
                                                    Chodzi o niepewność.

                                                    Ja mam taki problem że ja muszę wiedzieć na czym stoję w relacji. W realu wiem ale to pewnie jest dlatego że blisko siebie mam ludzi którzy wiedzą jak ze mną o tym gadać, mega jasno i przejrzyście stawiają sprawy.

                                                    Tu starszy często zrobi mi jazdę ale pamiętam taką sytuację jak mu powiedziałem żeby mi wprost w oczy powiedział że ze mnie kawał ch. Serio poczułem ulgę kiedy to zrobił.

                                                    Dziwnie się składa że na forum mam teraz co najmniej dwie relacje które mnie gniotą. Z Moną jest ta druga i jest to samo to już weź mi wprost powiedz żem kawał ch, wolę dostać raz a porządnie.
                                                • afq Re: Krytyka 17.05.26, 15:29
                                                  w każdej interakcji może się pojawić problem jeśli celem jest uzyskanie czyjegoś potaknięcia
                                                  kiedy wydaje się ono niezbędne, to jest w pierwszej kolejności o własnym systemie
                                                  • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 15:37
                                                    Ale to mi nie pomaga bo ja nie wiem kto wymagał potakniecia. Myślałem że Mona ode mnie, wczoraj myslalem że może ja od niej bo przyszła Eagle i tak twierdziła.

                                                    Ja w to po prostu nie umiem, nie wiem gdzie była zla intencja, kto nawalił
                                                  • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 15:39
                                                    Ja mam po tym jak zwykle zresztą tylko jedno

                                                    Pytanie brajt, do ch, czy ty zawsze musisz się wpieprzyc w takie coś? Wiesz że nie możesz że nie powinieneś a zawsze wejdziesz na minę a potem stracona noga da bóle fantomowe
                                                  • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 15:43
                                                    No i tak ja się wiklam bo ja kurr jak tylko się otworzę i odezwę, z kimś zacznę to nie umiem z dystansem i bez zaangażowania emocjonalnego
                                                  • yadaxad Re: Krytyka 17.05.26, 16:01
                                                    Ty to traktujesz jak kółko wzajemnej adoracji, by ktoś nawalał, że mu reakcja idzie we własnym kierunku?
                                                  • mona.blue Re: Krytyka 17.05.26, 15:44
                                                    Ja też nie wiem, ale już nie chcę chyba tego rozgrzebywać.

                                                    Jedna refleksja, trzeba bardzo uważać na cudzą wrażliwość.
                                                  • mona.blue Re: Krytyka 17.05.26, 15:46
                                                    To nie wiem było do tego, kto nawalił.
                                                  • mona.blue Re: Krytyka 17.05.26, 15:49
                                                    To chyba zresztą nie ma sensu rozważać, każdy ma 'swoją prawde', swoją wrażliwość, swoje schematy i zranienia. Jak to mówią, 'chcesz mieć rację czy relacje?'
                                                  • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 15:51
                                                    O relacje się rozchodzi właśnie, czy chce się ją mieć,czasami kosztują
                                                  • mona.blue Re: Krytyka 17.05.26, 15:52
                                                    Zawsze kosztują.
                                                  • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 15:55
                                                    No to po co?
                                                  • mona.blue Re: Krytyka 17.05.26, 15:58
                                                    Bo człowiek ma potrzebę przynależności, posiadania przyjaciół, bliskich, znajomych.

                                                    Mówi się też tak, że im bliższa osoba tym bardziej jest w stanie nas zranić, często w małżeństwach najłatwiej o to.
                                                  • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 15:48
                                                    Ech i to jest właśnie hiper ciekawe bo ja na tym dochodzę właśnie do wniosku że może lepiej nie uważać bo to robi uwikłania i udawanie a przy innych wrazliwosxiach i tak do starcia dojdzie a im później tym mniej będzie miło
                                                  • mona.blue Re: Krytyka 17.05.26, 15:54
                                                    No nie wiem, mam koleżankę, która wali trudne rzeczy prosto z mostu, bez ogródek, mówiąc - ja jestem szczera. Czasem 'zabija' tą swoją szczerością.
                                                  • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 15:56
                                                    Ogródkami też można zabijać. Mnie bardziej zabijają ogródki, ukrywanie, sprzeczne sygnały
                                                  • afq Re: Krytyka 17.05.26, 15:48
                                                    nie widze złej intencji
                                                    i nie chodzi o intencje
                                                    raczej o instynktowne wyczekiwanie bym powiedział
                                                  • afq Re: Krytyka 17.05.26, 15:48
                                                    i z resztą nie ma też wielkiego w tym znaczenia która strona co
                                                  • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 15:54
                                                    Tu się kłania problem, dzień dobry, bo ja muszę wiedzieć

                                                    Była taka jedna relacja której nie wyjaśniłem, już nie wyjaśnię. Dziękuję bardzo
                                                  • brightsun Re: Krytyka 17.05.26, 15:50
                                                    Ja nie czaję. No serio nie czaję. Tzn czaję ale też nie wiem kto wyczekiwał i czego właściwie
    • yadaxad Re: Krytyka 15.05.26, 16:48
      A niektórzy są wdzięczni. Jeśli nie mówimy o narcyzach, to zależy czym jest motywowana, bo chyba motywująca krytyka ma sens.
      • mona.blue Re: Krytyka 15.05.26, 18:10
        To juz wyzsza sztuka.
    • brightsun Re: Krytyka 15.05.26, 17:33
      Btw krytyka to także analiza pozytywnych rzeczy. Wiem że Ci chodzi o negatywne ale to tak dla uściślenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka