Dodaj do ulubionych

Bezsenność...:o[

IP: *.pronet.lublin.pl 02.12.04, 23:18
czy ktos z was cierpi na bezsennosc? ja juz czasem nie mam siły....
Obserwuj wątek
    • Gość: ryb Re: Bezsenność...:o[ IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.12.04, 23:46
      Za duzo myslisz co? Takie myslenie jest zmora. Nic tylko przelezysz w lozku do 5
      rano...
      • Gość: @Misia Re: Bezsenność...:o[ IP: *.pronet.lublin.pl 03.12.04, 17:17
        dokladnie tak...jakos nie potrafie sie wyciszyc i zrelaksowac...do glowy
        przychodzi mi tysiac mysli. szczegolnie ostatnio mam z tym straszny problem...
        czasem po prostu juz mi sie plakac chce. zna ktos jakies posoby na bezsennosc?
    • Gość: grip Re: Bezsenność...:o[ IP: *.petrus.com.pl 03.12.04, 00:15
      taaaaa chyba to znam.
      Pozdrawiam
      • mechaniczna.pomarancza [...] 03.12.04, 00:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Automatyczny Banan [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 23:02
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Hubert Re: Bezsenność...:o[ IP: *.chello.pl 03.12.04, 00:50
      Jak tak lezysz i nie mozesz zasnac, to relaksuj sie. Odprez sie.
      Wyobrazaj sobie, ze lezysz na chmurce i wszystkie problemy odplynely. Nawet jak
      nie zasniesz, to Twoje cialo i umysl odpoczywaja i regeneruja sie.
      :)
      Pozdrawiam Hubert.
    • Gość: b.bezsenny Bezsennosc w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.04, 20:46
      Po przeprowadzeniu sie sie z mojego miasta do Warszawy przestalem spac. Mijala
      druga, potem trzecia, potem szosta rano i trzeba bylo wstawac. Tak przez wiele
      miesiecy. Az ktos mi powiedzial, zeby pojsc z tym do lekarza. I lekarz mi
      pomogl. Sluchajcie! Spie! Skutecznym specjalista od bezsennosci w Warszawie
      jest psychiatra dr Dariusz Maciej Myszka.
    • Gość: aa ale nie śpisz, bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 21:47
      masz problemy? Ja tak miałem - bardzo poważny problem w związku, kiedy wszystko
      minęło, zacząłem spać normalnie. Wtedy wiedziałem, że już jest OK.
    • Gość: e Re: Bezsenność...:o[ IP: *.pronet.lublin.pl 10.12.04, 23:40
      e
    • mskaiq Re: Bezsenność...:o[ 11.12.04, 06:26
      Sprobuj myslec o czyms co przynosi radosc, w ten sposob mozesz kontrolowac te
      inne mysli ktore Ci przeszkadzaja zasnac. Te inne mysli sa zwykle negatywne,
      prszynosza niepokoj i strach. Wtedy jest trudno zasnac.
      • m.malone Re: Bezsenność...:o[ 11.12.04, 10:32
        mskaiq napisał:

        > Sprobuj myslec o czyms co przynosi radosc, w ten sposob mozesz kontrolowac te
        > inne mysli ktore Ci przeszkadzaja zasnac. Te inne mysli sa zwykle negatywne,
        > prszynosza niepokoj i strach. Wtedy jest trudno zasnac.

        To po pierwsze.

        Potem (w drugim etapie) naucz się "wygaszać" myśli. Stopniowo i powoli. Tak,
        żeby płynęło ich coraz mniej i żeby zwalniały. W ten sposób dojdziesz do relaksu
        i będziesz zasypiać. Mówię na podstawie własnego doświadczenia. Nauczyłem się
        wyłączać "wirówkę" w głowie. Sen potem przychodzi bez trudu.
        Potrzeba tylko trochę dyscypliny wewnętrznej.
        • Gość: malgo Re: Bezsenność...:o[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 13:24
          A praktycznie jak takie wyłączanie wirówki w głowie
          mialoby wyglądać?Poważnie pytam.Jak próbuję wyłączyć
          jedną, włącza mi się druga ,w kółko mieląca "nie myśl,
          nie myśl".Treść myśli inna ale spać dalej nie można.
          • m.malone Re: Bezsenność...:o[ 11.12.04, 13:52
            Najkrócej Małgosiu - zaczynam od rozluźnieniq mdłego cielska:)
            (odpowiadam poważnie, bo niemożność zaśnięcia jest bardzo przykra)

            Dobra jest wanna pełna gorącej (ale niezbyt) wody. I luz - kolejno grupy
            mięśni. Kolejno, bo tak się najlepiej koncentruję. Przychodzi taki moment, że
            robisz to jednocześnie z wszystkimi mięśniami. Potem do tego nie będzie nawet
            konieczna kąpiel (częste mycie skraca życie).

            Kiedy mięśnie całego ciała są zrelaksowane, zajmij się wirówką. To tylko na
            początku trudne. To o czym puisze MSQAIQ. "Steruj" tak, że kiedy Ci się wyłącza
            jakaś przykra myśl czy wspomnienie (już umiesz zrobić pierwszy krok, bo piszesz
            sama o tym), w jej miejsce "wpuszczaj" coś przyjemnego. I tak stopniowo dalej.
            Początkowo to trudne.Tylko początkowo.
            • Gość: malgo Re: Bezsenność...:o[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 14:01
              Dzięki!
              i z tą wanną mnie uspokoiłeś bo kto się często umywa,temu
              skóry ubywa.:)
              Spróbuję,do tej pory włączałam światło i czytałam.
              Efekt jest taki,że zimą miewam dobę postawioną na głowie.
              • m.malone Re: Bezsenność...:o[ 11.12.04, 14:08

                > miewam dobę postawioną na głowie.

                A ja tak mam prawie "od zawsze".

                I widzisz - cieszę się zdrowiem, dobrym snem, samopoczuciem też dobrym i humorem

                aaaa... "pocuciem humoru rozwiniętym w stopniu najwyzsym" - jak mawiał o sobie
                jeden z warszawskich prokuratorów (dawno - za głębokiej komuny, ale dykcję
                odtworzyłem b. dokładnie)
                --
                Niech go tam! Łajdak, myślę, ale człowiek przyjemny. (MZ)

                www.spreadfirefox.com/?q=user/register&r=15387
                • m.malone Re: Bezsenność...:o[ 11.12.04, 14:16
                  Tu piszę Małgo, bo może Misi też pomogę.

                  Mskaiq - przepraszam za literówkę w nicku:)
    • dotek04 Re: Bezsenność...:o[ 11.12.04, 22:38
      Oj, od 10 lat cierpie na bezennosć. Własnie poszukiwałem jakiś opowiastek na ten
      temat. Rzuciłem robotę, bo w poszukiwaniu śladów Morfeusza rozpilem się i żarłem
      prochy garściami. jedyny stan w którym naturalnie zasypiam to wtedy kiedy jestem
      kompletnie odizolwany do świata . Drugi sposób to ekstremalny wysiłek fizyczny
      na bardzo wysokim poziomie intensywności i długotrwały, aż do omdlenia z
      objawami hipoglikemii. Nikomu tego nie życzę. Dbajcie o siebie.
      • Gość: % Re: Bezsenność...:o[ IP: *.pronet.lublin.pl 18.12.04, 00:31
        wspolczuje serdecznie
    • Gość: robert Re: Bezsenność...:o[ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 08:34
      Mogę polecić książkę przystępnie napisaną i z praktycznymi wskazówkami o
      relaksacji i nie tylko "Twoja odpowiedź na stres. Stanisław Siek. Wydawnictwo
      Wrocławskie". Jak już się nauczysz w miarę dobrze zasypiać, dobrze jest mieć
      też proszki na wszelki wypadek, żeby sobie nie przestawić doby.
    • kokesz1 Re: Bezsenność...:o[ 18.12.04, 13:28
      Pobudka o czwartej rano. Jaki piekny jest nasz port noca... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka