Poszukiwana...

13.12.04, 18:33
...atrakcyjna, niezbyt durna, wolna laska, pragnąca stabilizacji i
upragnionego poczucia bezpieczeństwa.

Przychówek wielce wskazany, ale puszczony już samopas /z odciętą pępowiną,
hehe/
Zainteresowane uprasza się o dokonanie wpisu.
Tylko poważne oferty będą wstępnie rozpatrywane wg kolejności i jakości
zgłoszenia.
    • Gość: Weronika Re: Poszukiwana... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 18:46
      Nim się przedstawię,

      może podasz jakieś konkrety :)

      > ...atrakcyjna, niezbyt durna, wolna laska...

      po co Ci taki ideał ? :))


      • mi-123 Re: Poszukiwana... 13.12.04, 19:15
        Mamy na stanie nieskomputeryzowanego chłopa w związku z czym wstępną selekcję
        podejmujemy bez jego udziału.
        Chłop jest idealny /prawie/, wymarzony: samodzielny, samorządny, skłonny do
        założenia wspólnej nory, nawet na innym kontynencie.
        Szczegółowy opis osobnika pomijamy gdyż przeszedłby wszelkie oczekiwania,
        prosto bajer.
        Oferta jak najbardziej poważna.
    • Gość: gf cos Mi sie wydaje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 19:15
      ze w hurt uderzacie powoli ;) czy to aby nie do armii jakiej ten werbunek? ;))
      • mi-123 Re: cos Mi sie wydaje... 13.12.04, 19:21
        Gość portalu: gf napisał(a):

        > ze w hurt uderzacie powoli ;) czy to aby nie do armii jakiej ten werbunek? ;))

        :)))
        Żaden hurt. Jest to ten sam osobnik, którego chcielismy użyć do wymiany
        barterowej za pracę.
        Wspaniała, o gołębim sercu Habitus ofewrowała się z pomocą jednostronną /bez
        zapłaty/. Ujęci jej postawą, postanowiliśmy ww chłopa, również puścić darmo:)
        • Gość: gf Re: cos Mi sie wydaje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 19:51
          mi-123 napisała:

          > Gość portalu: gf napisał(a):
          >
          > > ze w hurt uderzacie powoli ;) czy to aby nie do armii jakiej ten werbunek
          > ? ;))
          >
          > :)))
          > Żaden hurt. Jest to ten sam osobnik, którego chcielismy użyć do wymiany
          > barterowej za pracę.
          > Wspaniała, o gołębim sercu Habitus ofewrowała się z pomocą jednostronną /bez
          > zapłaty/. Ujęci jej postawą, postanowiliśmy ww chłopa, również puścić darmo:)

          Po pierwsze to sie cos nie zgadza ;)))) Co prawda ja mam tylko po piec palcow
          niestety na kazdej konczynie, wiec do tylu to nie licze sprawnie, ale jednak
          wychodzi mi, ze ta kobita musialaby te bejbuski rodzic w liceum ;D

          No ale niech, co mi tam ;))) Powodzenia zycze i oka do panienek dobrego :)))

          I jeszcze nie opre sie pokusie zahihotania, bo gdyby Marusia wiedziala, kto
          zacz Habitus, to bylaby z krzesla spasc mogla ;)

          pzdr :)))
        • aretha04 Re: cos Mi sie wydaje... 13.12.04, 20:01
          ale pamietaj, od darowizny też należy uiścić podatek:))

          Habitus może i ma gołębie serce, ale na serce Fiskus nie ma co liczyć:))))
          pozdr.
          A.
          • malgo18 Re: cos Mi sie wydaje... 13.12.04, 20:11
            Aretha pamiętasz jak próbowałaś handlu
            na forum?Może Mi i Marusia przyjęłyby
            Twojego w komis.:))
            • aretha04 Re: cos Mi sie wydaje... 13.12.04, 20:28
              malgo18 napisała:

              > Aretha pamiętasz jak próbowałaś handlu
              > na forum?Może Mi i Marusia przyjęłyby
              > Twojego w komis.:))


              e tam, nie udało się, widac takie "moje przeznaczenie", więc "męczę" się nadal:)))
              chociaż warto przemyśleć ......
              ale z biegiem dni, miesięcy nie wiem, czy wartość "towaru" nie spadła, może On
              już przeterminowany:)))
              pozdr.
              A.
    • yoosh Re: Poszukiwana... 13.12.04, 19:27
      A czy ten osobnik aby kuma,że zostal wystawiony na aukcji? :))
      A jak tam z jego fizycznością że tak sie wyrażę...uzębienie pelne?
    • marusia_ogoniok Re: Poszukiwana... 13.12.04, 19:37
      Niniejszym poręczam za eksterier rozpatrywanego. Powala na kolana.
      Co do wartości duchowych, wiele powiedzieć nie mogę /zbyt krótki czas testów/,
      przypuszczalnie wysokie. Łatwo się obłaskawia, gra na wszystkich znanych mi
      instrumentach, materialnie całkowicie niezależny.
      • Gość: .. Re: Poszukiwana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 20:00
        hej marusia, a nie jest to twój idol komandos ? Bo jak tak to musiałabyś
        dopłacać tygodniowo niezły grosz..
    • marusia_ogoniok Re: Poszukiwana... 13.12.04, 21:24
      Ludzie. Za tego chłopa mogłabym wziąć każde pieniądze.
      Wyszłabym z ofertą na czat i o takiej aukcji, jaką bym se urządziła nie
      słyszeli nawet w NY u Lutego. Tylko z racji znajomości jakie nas łączą
      postawiliśmy ofertę na tym Forum. Czas jest jednak ograniczony.
      Wpisujcie się dziewice, półdziewice i inne panienki około czterdziestkowe z
      przychówkiem, który jest już lub zbliża się do odchówku bo..... zabiorę zabawki
      i pójdę do domu.....
      Dla wielu może być to ostatnia okazja w życiu...:((((
    • Gość: ciut_durna_baba Re: Poszukiwana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 13:08
      Biore.
      A jaki koszt?
      Ale chcialabym poznac warunki reklamacji.
      Czy bedzie dzialala rekojmia?Jaki podatek od towaru?

      pozdrawiam,
      ciut durnowata
      • mi-123 Re: Poszukiwana... 14.12.04, 13:36
        Jak się rzekło, gwarantujemy tylko za morfę. Mówiąc całkiem serio, lasencja 40-
        45 lat lepszej nie znajdzie w żadnym magazynie mody.
        Co do innych takich, psychicznych.... Pokazaliśmy mu jak działa czat.
        Stuknęliśmy do pierwszej z brzegu 40stki. Wysuszona czatówa mało nie sfiksowała
        i co by nas "przytomniej" ustawić, rzekła: seks to ja mogłabym mieć
        codziennie..... hehehehe, my, starzy netowcy wiemy co to miała oznaczać taka
        grypsera, ile dodać owej czatówce...., niestety, gość od ręki przekreślił
        kandydatkę..... więc o rozwagę proszę, panie psycholożki..... i liczyć się z
        tym, że trzeba będzie wymienić fotki...
        • Gość: gf Re: Poszukiwana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 13:38
          Mi, Wy sobie jaj robicie, prawda? :) Powiedz, prosze, ze tak...
          • mi-123 Re: Poszukiwana... 14.12.04, 14:04
            Gość portalu: gf napisał(a):

            > Mi, Wy sobie jaj robicie, prawda? :) Powiedz, prosze, ze tak...

            Gdzież byśmy śmieli! No, jakby się tak głębiej zastanowić to może i byśmy
            śmieli, hahahaha Marusia na pewno by śmiała...:), ale nie w tym wypadku. Wiemy
            jak niektórym trudno jest uwierzyć w szczęście podane na tacy, za darmochę.
            Potraktujmy to może tak: chcemy zrobić coś naprawdę dobrego, w Starym Roku.
            Niech to będzie na intencję pomyślności Twojej i Komandosa w Nowym Roku i na
            zawsze....:). W końcu komuś się może nagle życiorys odmienić na + ..., będzie
            miał za co klepnąć czasem jaką Zdrowaśkę:)
            • Gość: gf Re: Poszukiwana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 14:11
              Nie wierze w to, ze Ty albo Marusia jestescie takie duraki, zeby formulowac
              ogloszenia niczym w serwisia randkowym ;D

              Co to znaczy, ze kobieta ma miec 40-45 lat? Wyobraz sobie taka, co ma 50 a
              wyglada jak Sarandon, powiedzmy :)) O innych kryteriach nie wspominajac...

              Ja wiem, ze Wy dobre ludzie jestescie, ale ten numer to jest po prostu...nie do
              uwierzenia :))))

              pzdr ;)
              • mi-123 Re: Poszukiwana... 14.12.04, 14:22
                Gość portalu: gf napisał(a):

                > Nie wierze w to, ze Ty albo Marusia jestescie takie duraki, zeby formulowac
                > ogloszenia niczym w serwisia randkowym ;D
                >
                > Co to znaczy, ze kobieta ma miec 40-45 lat? Wyobraz sobie taka, co ma 50 a
                > wyglada jak Sarandon, powiedzmy :)) O innych kryteriach nie wspominajac...
                >
                > Ja wiem, ze Wy dobre ludzie jestescie, ale ten numer to jest po prostu...nie
                do
                >
                > uwierzenia :))))
                >
                > pzdr ;)

                Radzę uwierzyć. No, nie Tobie bo Ty "swoje" masz i krepko dzierżysz w dłoni:)
                Ogłoszenie.... hmm, no to ile czasu mamy jeszcze poświęcać na formułowanie
                ogłoszeń? Czas ponoć nie istnieje ale to tylko dla niektórych..., dla innych to
                pieniądz, dla jeszcze innych ograniczanie wolności, filantropia - zły przykład
                dla nieudaczników i takie tam, bieżące.... forumowe... hehehehe. Kto by się z
                tym chciał mierzyć. Dajemy w prezencie super gościa, który wcześniej ożeniony
                był z rozwódką z dwojgiem dzieci. Wszysko było ok dopóki dzieci nie zaczęły
                wchodzić w wiek trudny. Jakieś tam zadrażnienia rowaliły to małżenstwo. Nie
                pytamy, nie wnikamy... Dość, że gość chce dzieciatą ale ponownie z problemami
                dojrzewania mierzyć się nie chce..... A rok w tą czy w tamtą.... jak piękna i
                nie całkiem durna, niech ma i 80... :)
                • Gość: gf Re: Poszukiwana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 14:37
                  Mi, nie wyglupiaj sie ;))) Przeciez jestes kumata i wiesz ,ze ludzie, ktorzy
                  stawiaja tzw.warunki brzegowe, najgorzej na tym wychodza i w rezultacie maja
                  najwieksze szanse na zyciowa kleske. Nie mozecie mu tego wytlumaczyc, skoro mu
                  dobrze zyczycie?

                  Mnie to pikus niby, ale mi odbiera energie, jak madrzy ludzie glupoty pisza
                  p u b l i c z n i e ;))

                  ale powiodzenia rzecz jasna :)))
                  • mi-123 Re: Poszukiwana... 14.12.04, 15:12
                    Gość portalu: gf napisał(a):

                    > Mi, nie wyglupiaj sie ;))) Przeciez jestes kumata i wiesz ,ze ludzie, ktorzy
                    > stawiaja tzw.warunki brzegowe, najgorzej na tym wychodza i w rezultacie maja
                    > najwieksze szanse na zyciowa kleske.

                    Gf, chyba nie znasz fpsych dobrze ani tym bardziej portali randkowych, czy
                    czatów. Strzelam, na 1000 pojawiających się figur rodzaju żeńskiego /tych
                    niekochanych, samotnych/, 999 to pokraki fizyczne i mentalne. Pitolą nieznośnie
                    ale poproś no, niech fotkę która przyśle. Nie wiesz gdzie uciekać. Dodaj do
                    tego pokręcone myślenie zazwyczaj, uzależnienia netowe czy inne, kompleksy, z a
                    d b a n i e, p a r t n e r s t w o i masz obrazek. Zabrzmi okrutnie ale nad
                    czym tu się zastanawiać z tymi ogłoszeniami? Warunki brzegowe nie dobre? Jeżeli
                    z góry wiemy, że najpiękniejsza, poszukująca, pisząca nieskończone wątki o
                    samotności..., z tego foruma, ma się do niego pod wzg. morfy jak tarantula do
                    kolibra, a z umysłem pewnie też nie lepiej.
                    Toć to rodzynek w cieście się trafił dla tych samotnych i niech nie wybrzydzają
                    tylko zaraz przysyłają fotki z opisem, albo.......... zaczynają nowy wątek o
                    samotności z 15 stoma fakultetami i z a d b a n i e m. Nie mamy czasu się bawić
                    w reklamę, poza tym towar nasz reklamy nie wymaga. Przyjdzie następnym razem
                    gość do Marusi, wejdą na chata i w godzinę mają 200 szt.
                    Powtarzam – to jest podarunek dla Fpsych. Nie wiem jak długo aktualny, do
                    najbliższej jego wizytki :)
                    Troszkę mnie tego, no poniosło..., aleśmy kiedys robili zabawy w randkach i na
                    czatach i znamy ciut ten światek... ale już przeszło:)
                    • Gość: gf Re: Poszukiwana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 15:40
                      wiec dlaczego szukacie w necie...? ;)
                      • Gość: ???? Re: Poszukiwana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 15:51
                        Dlaczego i czego właściwie?
                      • mi-123 Re: Poszukiwana... 14.12.04, 16:02
                        Gość portalu: gf napisał(a):

                        > wiec dlaczego szukacie w necie...? ;)
                        Widzę, że drążysz temacik dla zasady, hihihihi, a wszystkie już się pewnie
                        wypłoszyły. Czort tam, chyba nam to lata. Nie nie chyba, już na pewno nam lata.
                        Nie znam skomplikowanej i niepotrzebnej często terminologii psychologicznej ale
                        przypuszczam, że jest jednowyrazowe określenie na...., na takie niekończące się
                        rozmowy wirtualne p a r t n e r ó w, hahahahahah...., przed pierwszym
                        spotkaniem czy wysłaniem fotki. Ma to chyba na celu stopniowe oswojenie p a r t
                        n e r a, hahahahahaha..., nie wiem jak to powiedzieć dobrze, no gada taka i
                        gada pierdoły przeróżne o pięknie i niepięknie...., a wszystko to zmierza do
                        tego, aby gość po pierwszym spojrzeniu w twarz, trupem nie padł i kupił ją jako
                        już znaną i innych "przymiotów". Kwestia, czy to jest oszustwo czy nie, to może
                        być temat na osobny wątek..., niech ktoś założy. To tak przy okazji podaję,
                        nie na temat....
                        Dlaczego szukamy w necie? Nie szukamy właśnie.... Ot tak, przyszedł gość w
                        interesie, przy okazji zgadało się o życiu i wyszło na to, że p a r t n e r k a
                        to by mu się przydała. 45cio latkowie mają często zajęcia i po ulicach ani
                        dyskotekach nie ganiają...., a jak się przy tym wygląda na 30ści to raczej w
                        klubach starców też się nie szuka.
                        Widzę jednak, że tutaj każda sensowna, realna propozycja zostanie rozdrobniona
                        na wirtualne sztuki i ..... no cóż.... zmarnowana. Trzeba powrócić do
                        wirtualnej zabawy w krocze.... aaaa tam....... dupa. Koniec przetargu. Kto ma
                        czas niech się wypowie w sprawach zdradzania na księżycu.... Będzie to po myśli
                        większości.....

                        Pomyśl Gf, zamiast pytać dlaczego, po co ?.... raz dwa trzy wymiana fotek,
                        telefonów i...już się gotują serca dwa..... ale cóż powodzenia w rozważaniach
                        wirtualnych..., nowych wątkach o samotności... no i wogóle w życiu...
                        Ogłoszenie już się nie liczy.....

                        • Gość: gf Re: Poszukiwana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 16:45
                          > Widzę, że drążysz temacik dla zasady, hihihihi, a wszystkie już się pewnie
                          > wypłoszyły.

                          Kto, partnerki? ;)

                          Nie obrazaj sie :))) Teraz nie moge, ale wieczorem wroce chyba ;)
    • Gość: Klementynka Re: Poszukiwana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 17:51
      Zgłaszam się...
      atrakcyjna,chyba niezbyt durna,
      wolna, pragnąca stabilizacji.
      Bez przychówku (o ile to nie problem).
      Wiek ok.40 :-)))
      Co dalej? Kiedy casting się odbędzie? Mam szansę?
      :-)
      • Gość: ..... Re: Poszukiwana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 20:06
        Hej jak to komandos to ile płaci tygodniowo ? Poniżej 850$ nie schodzę.
    • Gość: zizi Re: Poszukiwana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 21:59
      A nie całkiem wolna ale bardzo chętna?
    • Gość: ciut_durna_baba Re: Poszukiwana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 08:47
      Hej!
      Niby powaznie, a bez entuzjazmu wam to idzie.
      Konkurencja mi rosnie ale ja bylam pierwsza chetna w tym pokoiku.
      Wiec prosze nie zapominac.
      Jesli faktycznie chcecie tego chlopa opylic to chetni poddam go ocenie i
      chetnie oddam sie pod jego ocene.
      Ale jak to nieskomputeryzowany? W dzisiejszych czasach? Hmmmmm......

      A czy wiek po 30-ce a jeszcze dosc wiele przed 40-tka jest przeszkoda?

      Jesli nie to prosze o kontakt.

      Czy w razie powodzenia jest jakas prowizja lub odstepne za posrednictwo?

      Pozdrwiam:)

      ciut durnowata

      ps. a te co pisza, ze nie durnowate to calkiem glupie som, bo dyc kto dzis jezd
      nie durnowaty...hihihi
    • Gość: goss Re: Poszukiwana... IP: *.chello.pl 15.12.04, 20:34
      cześć :)

      wolna skomputeryzowana...
      może adres e-mail podasz?
      CO Ty na to ??
      • ciutka1 Re: Poszukiwana... 15.12.04, 21:39
        A co mi tam. Bardzo prosze....
        :)
    • vielonick Re: Poszukiwana... 16.12.04, 02:30
      hmmm, zaden fajny facet nie stawia takich warunkow
      jesli chce sie zwiazac to z bratnia dusza
      bez wyliczania 'stanu posiadania'

      moze on was tak podpuszcza?
      wie, ze i tak nie znajdziecie
      bo jedyne czego pragnie to swiety spokoj a nie zwiazku...
      • marusia_ogoniok Re: Poszukiwana... 16.12.04, 10:53
        vielonick napisała:

        > hmmm, zaden fajny facet nie stawia takich warunkow
        > jesli chce sie zwiazac to z bratnia dusza
        > bez wyliczania 'stanu posiadania'

        Ja Was woobszcze nie panimaju, Miss Wielonick, musi lata praktyki na
        Cosmopolitan, Kobiecie, Psychologii i innych izwiestnych, prywatno -
        okołokrocznych...., do cna wytarły Wam zrozumienie sensu życia...... :)
        Bratnia dusza, taaaaa.... i ten seks, co to pełni ważną rolę w Waszym
        życiu...., ja, ja..., bez seksu ni chu.. ja:)

        Cóż też na was, dziewki, za cholera padła?
        Idźże jedna z drugą, zaźryj do zwierciadła.
        Nie wiem, czy złakomi kto się,
        Chyba tylko w tym Psychosie.....
        Oj, ta dana..... dana....

        To może by było na tyle, w odpowiedzi etatowym doradcom, arcyznawcom sztuki
        fiku miku na patyku.....
        Co do Was, umiłowane, niedopchnięte:), sprawę bym widziała mniej więcej tak:
        Czynienie dobra zawsze i wszędzie szło równolegle z naganą tych najlepszych,
        wiedzących, oświeconych, którzy dla bliźnich niczego, poza "dobrym" słowem nie
        mają. Słowem wyważonym, przemyślanym, ważnym.... Najczęściej brzmiącym: "musisz
        z nim porozmawiać"
        Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah
        .... tak, Wy też będziecie chyba musiały z NIM jednak porozmawiać. Nie za mną,
        nie z Mi tylko z NIM. Śpieszy się Wam. Rozumiem, tylko spokojnie, już jedzie
        skoraja pomoszcz'.... Wyślijcie fotki na adres mi-123@gazeta.pl i jakieś
        słówko, co tam uważacie, do NIEGO. Za kilka dni Mi zadzwoni i poprosi go o
        przyjście z aktualną podobizną. Zeskanuje się na miejscu, udzieli pomocy w
        obsłudze e-poczty i działajcie dalej sami. Niech się Wam szczęści, jeszcze w
        Starym Roku!
        A z Wami, etatowcy Psych to sobie jeszcze kiedyś porozmawiam :)

        • Gość: gf ljubimaja ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 11:22
          przysiegam, ze wszystko odszczekam (we wskazanym miejscu) jesli tylko taka
          sztuka, co to w nia wiare tu prezentujecie, Wam sie uda :)))))

          slowo zucha ;)

          chetnie bym sie i o flaszke jaka mila zalozyla hihi

          (i zeby nie bylo - wiesz, ze ja Wam dobrze zycze...)
    • yoosh Re: Poszukiwana... 16.12.04, 11:47
      dlaczego z z oferta przetargu matrymonialnego wystartowaliście na tym forum?
      Na innych typu towarzyskie,samotni.. lub czaty mielibyscie już kolejkę bez
      psychologicznych dywagacji i podchodów,nie rozumiem ....?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja