Dodaj do ulubionych

Celibat czy seks ?....

IP: *.251.120.130.Dial1.Weehawken1.Level3.net 29.12.04, 00:24
Zyc w celibacie duszac pragnienie kontaktu z cialem kobiety, czy zrealizowac
to pragnienie kupujac seks za pieniadze. Mowa tylko o seksie za pieniadze
poniewaz facet jest niezwykle malo atrakcyjny i zadna nie odda mu sie z milosci.
Co bedzie lepsze dla psychiki i meskosci tego specyficznego przypadku?
Obserwuj wątek
    • Gość: izabella Re: Celibat czy seks ?.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 00:29
      Nie znam sie na panach, ale miałam kolege ktory czekal na miłosc i nie chodził
      do pan z agencji. Inni woleli od tych pan lale dmuchane albo celibat. Zapytaj
      panow.
      A on moze byc dla kogos ładny, bo gusta sa rozne. Poza tym miłosc czyni ludzi
      pieknymi. I cos w tym jest. Piekno i szczescie duszy emanuje na ciało ,na
      zewnatrz człowieka, upiekszajac go.
    • Gość: hansi Re: Celibat czy seks ?.... IP: *.arcor-ip.net 29.12.04, 00:29
      doprawdy masz watpliwosci?
      nie moge uwierzyc...
      odbieram Twoje pytanie POWAZNIE i powaznie odpowiadam, ze to drugie.
    • Gość: kinia Re: Celibat czy seks ?.... IP: *.man.rsk.pl 29.12.04, 01:01
      nie ma brzydkich facetow, sa tylko niezaradni...

      wiec powodzenia

      i wierz mi, KAZDY - jesli sie baaaardzo postara - moze zdobyc kobiete...

      pozdrawiam
      • Gość: Renka Re: Celibat czy seks ?.... IP: *.home.cgocable.net 29.12.04, 02:09
        Zycie w celibacie jest zarezerwowane tylko dla specjalnych "gosci".Znaja oni
        rozne sposoby zeby zyc w celibacie i miec nieziemskie odloty.Seks bez milosci
        jest rodzajem cwiczenia gimnastycznego i nikt mi nie bedzie mowil ze to dobre
        dla zdrowia, jeszcze do tego psychicznego! Szczegolnie jak ktos ma jakas
        chorobe, bo to nagminne, kiedy sie odbywa te gimnastyke z wieloma partnerami
        niewiadomego pochodzenia.
        • Gość: hansi celibat czy Seks ?....- wybor nalezy do Ciebie... IP: *.arcor-ip.net 29.12.04, 02:37
          renka napisala:

          Zycie w celibacie jest zarezerwowane tylko dla specjalnych "gosci" - zgoda.

          Znaja oni rozne sposoby zeby zyc w celibacie i miec nieziemskie odloty - zgoda,
          ich sprawa.

          Seks bez milosci jest rodzajem cwiczenia gimnastycznego - nie tylko.

          I nikt mi nie bedzie mowil ze to dobre, dla zdrowia, jeszcze do tego
          psychicznego! - dobre, jak najbardziej, nawet dla psychuszkow.

          Szczegolnie jak ktos ma jakas
          chorobe, bo to nagminne, kiedy sie odbywa te gimnastyke z wieloma partnerami
          niewiadomego pochodzenia - nie odbywac z partnerami niewiadomego pochodzenia,
          ewnetualnie zakladac gumki.

          A najlepsza szklanka swiezego mleka na sniadanie - ZAMIAST. Jesli kto lubi..
      • sol_bianca Re: Celibat czy seks ?.... 29.12.04, 19:01
        Gość portalu: kinia napisał(a):

        > nie ma brzydkich facetow, sa tylko niezaradni...

        Są i brzydcy. Niby każda potwora znajdzie swego amatora, a jednak... Znam
        jednego, co ma taki problem, jak opisany w tym wątku. I najsmutniejsze jest to,
        że to naprawdę NAJBRZYDSZY facet jakiego widziałam w życiu :( I nie ma zadnych
        wyjątkowych cech charakteru, które mogłyby olśnić kobietę...
    • Gość: lekshey Re: Celibat czy seks ?.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 08:48
      Witaj,
      wszystko zalezy w jakiej sytyacji jesteś i do czego sie zobowiazales.
      Jesli ślubowales życie w czystosci i celibat na cale zycie to proszę Cie szukaj
      pomocy gdzie inndziej.Szkoda stracić coś cennego i pózniej załowac.'
      Dla osoby która zajmuje sie sacrum oczywiste jest ze cialo to to cos wiecej niz
      materia.To światynia i dar.Nie warto traktowac tego daru mechanicznie.
      Z celibatem jak wiesz chodzi nie o tlumienie ale o akceptacje.
      Goraco polecam wyszykiwarke pytań na portalu OPOKA.Jest tam sporo pytan o to
      jak sobie radzic z seksem jak sie jest samotnym.
      sam zadalem takie pytanie i dostałem piekną odpowiedź.
      Po drugie-jeśli jesteś świeckim,bez slubów i otwarta kartą to warto wiedzec na
      co sie decydujesz i czego szukasz.
      czy tylko szukasz rozładowania napiecia(alternatywa może tu byc tez masturbacja
      przy porno) czy szukanie w takim doświadczeniu uczucia,bliskości.
      To pierwsze znajdziesz tego drugiego napewno nie.
      Byc może masz tzw. kompleksy - szukasz sprawdzenia swojej
      meskosci,potwierdzenia czy możesz byc z kobietą na serio.
      W przypadku napięcia ale głownie potwierdzenia męskosci.To rozwiazanie jest
      niezłe.
      Moga byc tylko 2 polapki,Możesz czuć sie skalalny jak do tego dojdzie.
      Bac sie zarazenia AIDS mimo zabezpieczen.
      Poczuc sie rozczarowany ze nie tego szukales lub nawet zraniony.Prostytytki to
      specyficzny target nie dla kazdego.
      Natomiast powiem Ci jak doswiadczony terapeuta mi kiedys.
      Mozna chodzic lata na terapie zwiazana z nieakceptowaniem siebie,wlasnego
      ciala,leku o odrzucenie zranienie przez kobite)szczegolnie dotyczy to rodzin z
      e zbyt dominujaca matka).a napiecie lek przed kobietami wyczerpie sie jak raz
      skorzysta sie z burdelu.
      warto jednak pamietac ze raz w celach terapeutycznych to nie znaczy stale jako
      metoda szukania milosci sensu etc.
      Warto wiedziec na co sie decydujesz i po cdo - powtorze jescze raz.
      Zycze znalezienia odpowiedzi na ww pytania i wszystkiego najlepszego
      OM MANI PADME HUNG HRI
      lekshey
    • Gość: Hubert Nie wierze IP: *.chello.pl 29.12.04, 10:21
      Nie wierze, ze zadna nie odda mu sie z milosci.
      Taki juz ze mnie niedowiarek.
      hehe

      Pozdrawiam Hubert
      • rachela180 Re: Nie wierze 29.12.04, 10:23
        A można go obejrzeć? Może nie jest tak żle :)
        • Gość: Hubert Re: Nie wierze IP: *.chello.pl 29.12.04, 10:26
          A co? Chcesz posluzyc jako siostra milosierdzia?
          hehe

          Pozdrawiam Hubert
          • rachela180 Re: Nie wierze 29.12.04, 10:32
            Ja wiem? Może z człowieka będą ludzie?
            • Gość: Hubert Re: Nie wierze IP: *.chello.pl 29.12.04, 10:34
              Z czlowieka bedzie czlowiek.
              A z kilku czlowiekow beda ludzie.
              hehe

              Pozdrawiam Hubert
              • rachela180 Re: Nie wierze 29.12.04, 10:38
                No to trzeba chłopa co najmniej podwoić, by uzyskać liczbę mnogą :)
    • paco_lopez Re: Celibat czy seks ?.... 29.12.04, 10:45
      Ten specyficzny przypadek powinien chyba podymać trochę za pieniądze.
    • psychoguru Blad rozumowania 29.12.04, 16:54
      Gość portalu: xxx napisał(a):

      > Zyc w celibacie duszac pragnienie kontaktu z cialem kobiety, czy zrealizowac
      > to pragnienie kupujac seks za pieniadze. Mowa tylko o seksie za pieniadze
      > poniewaz facet jest niezwykle malo atrakcyjny i zadna nie odda mu sie z
      milosci
      > .
      > Co bedzie lepsze dla psychiki i meskosci tego specyficznego przypadku?

      Najlepszym wyjsciem bedzie terapia psychologiczna. Zalozenie ze 'zadna nie odda
      mu sie z milosci' jest falszywym pomieszaniem pojec.
    • beznadziejna2 Re: Celibat czy seks ?.... 29.12.04, 17:52
      Gość portalu: xxx napisał(a):

      > .
      > Co bedzie lepsze dla psychiki i meskosci tego specyficznego przypadku?


      napewno sex ! w obu przypadkach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka