Gość: flader IP: 83.238.129.* 02.01.05, 22:44 Zdrada po pijaku sie nie liczy. To zdradza wodka a nie ja. Ku pokrzepieniu serc! :))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: majka9 Re: zdrada po pijaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 23:41 a czy wodka ma narząd do zdradzania? Odpowiedz Link Zgłoś
beata825 Re: zdrada po pijaku 03.01.05, 00:17 zdrada to zdrada obojetnie w jakim stanie jestesmy!! według mnie to najwieksza krzywda jaka mozna wyrzadzic ukochanej osobie i tym wiekszy egoizm jesli prosi sie o przebaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
rommek Re: zdrada po pijaku 03.01.05, 05:23 Najwieksza krzywda, jaka wyrzadza sie ukochanej osobie, to przestac ja kochac. A jak sie zdradzi, to sam fakt zdrady zadnej krzywdy ukochanej osobie nie przynosi. Zwlaszcza, jak ona o tym nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
mickey.mouse Chyba nie bardzo rozumiem. 03.01.05, 08:00 Dlaczego prosba o przebaczenie w takim przypadku, mialaby byc egozimem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert wodka zdradza? IP: *.chello.pl 03.01.05, 07:47 A kogo? Meza Piwo zdradza? A z kim? z Szampanem pewnie. Niestety. Nieprawda ku pokrzepieniu serc ciagle pozostaje nieprawda. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
mickey.mouse Re: wodka zdradza? 03.01.05, 08:00 Potwierdzam. Swoja droga interesujaco to ujales :) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: wodka zdradza? 03.01.05, 15:38 Zdrada to zdrada. A podobno po pijaku prawda z człowieka wychodzi. :P No chyba że dziewczyna spito do nieprzytomności i nawet nie wiedziała że akurat... no ale to nie zdrada tylko gwałt. Odpowiedz Link Zgłoś