Dodaj do ulubionych

Czy mozna kochac wszechmocnego Boga?

IP: *.nsw.bigpond.net.au 03.01.05, 09:25
Umiem kochac kobiete, dzieci, psa, przyrode, zwlaszcza te slaba, ginaca, ale
juz nie potrafilbym pokochac krokodyla w sytuacji sam na sam i tak samo nie
potrafie pokochac wszechpoteznego Boga, a takim niestety jest Bog
Judeochrzescijanski. Czy mozna kochac ze strachu?... Takiego wszechmocnego
Boga moze pokochac tylko zboczeniec... ewentualnie dziwka ;(
Obserwuj wątek
    • Gość: Hubert Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.chello.pl 03.01.05, 10:16
      Jak mozna kochac takiego Tate?

      Pozdrawiam Hubert
      • Gość: Antypod Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.nsw.bigpond.net.au 03.01.05, 10:44
        a ty Synu co wiesz o milosci?
        • Gość: Hubert Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.chello.pl 03.01.05, 16:40
          Synu? Twoim synem nie jestem, wiec wnioskuje ze nie do mnie ta wypowiedz.
          Chyba ze mowisz o mnie jako o synie mego ojca. Wowczas moge odpowiedziec ze o
          milosci wiem to, ze wszedzie jej pelno, nawet w pokracznych jej probach i
          staraniach. Masz taki zmysl, by to dostrzec?

          Pozdrawiam Hubert
          • zoobifil Synu Ojca, pójdź lepiej między krocza puste radzić 03.01.05, 17:30
            Miłość

            Gość portalu: Hubert napisał(a):

            ###
            > Chyba ze mowisz o mnie jako o synie mego ojca. Wowczas moge odpowiedziec ze o
            > milosci wiem to, ze wszedzie jej pelno, nawet w pokracznych jej probach i
            > staraniach. Masz taki zmysl, by to dostrzec?
            >
            > Pozdrawiam Hubert


            Hubertusie, mimo żeś święty i myśliwych patron, JA widzę żeś niedojrzały, żeś
            nie zadbany i ześ nie miłowany okrutnie, i p a r t n e r k i. właściwej nie
            posiadasz na stanie, skoro TY widzisz miłość "w pokracznych jej próbach". Bo
            jako nie można być trochę w ciąży tako i nie można trochę kochać..., chyba że
            się jest psycholem i mizernym aktorem tego foruma...., a do tego jest się
            wydymanym przez Tego co dymał Sarę, abrahamową starkę, albowiem w tym wieku
            żaden najlichszy parobek faraona by już jej nie chciał....
            Tako właśnie kocha, ów tata Jakuba i Izzaka i Huberta i innych jeszcze
            bździarzy psychicznych, że krokodyl przy nim to pinczer miniaturka, ratlerkiem
            zwany.....

          • Gość: Antypod Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.nsw.bigpond.net.au 04.01.05, 07:01
            dotad nie potrafilem tylko dostrzec milosci do wszechpoteznego
            judeochrzescijanskiego Boga, ale juz dostrzeglem w osobie zoobifila
    • psychoguru Problem bardziej podstawowy 03.01.05, 10:56
      Gość portalu: Antypod napisał(a):

      > potrafie pokochac wszechpoteznego Boga, a takim niestety jest Bog
      > Judeochrzescijanski. Czy mozna kochac ze strachu?... Takiego wszechmocnego
      > Boga moze pokochac tylko zboczeniec... ewentualnie dziwka ;(

      Czy czesto masz mysli na ten temat? Od kiedy, od zawsze, od jakiegos czasu?
      Czy pojawiaja sie one regularnie czy znienacka?
      Czy potrafisz je opanowac, zmienic temat?
      Czy sa natretne, czy potrafisz je wygaszac?

      Jaki jest twoj ogolny stan psychiczny i sytuacja zyciowa?
      Czy korzystales z psychoterapii?
      • Gość: Antypod Re: Problem bardziej podstawowy IP: *.nsw.bigpond.net.au 03.01.05, 11:02
        nie miewam takich mysli w ogole psychokatoliku.. przyszla mi mysl znienacka i
        sie od razu nia podzielilem ;)
        • psychoguru Potrzeba znienacka 03.01.05, 16:50
          Gość portalu: Antypod napisał(a):

          > nie miewam takich mysli w ogole psychokatoliku.. przyszla mi mysl znienacka i
          > sie od razu nia podzielilem ;)

          Czy czesto zdarza ci sie potrzeba dzielenia myslami ktore przychodza
          znienacka?
          • Gość: Antypod Re: Potrzeba znienacka IP: *.nsw.bigpond.net.au 04.01.05, 07:03
            nie czesto
      • Gość: xy2 Re: Problem bardziej podstawowy IP: .48.242.* / 80.51.176.* 03.01.05, 11:34
        wloz sobie psychoterapie miedzy bajki
    • zoobifil Można kochać nawet wyciek menstruacyjny 03.01.05, 11:30
      Gość portalu: Antypod napisał(a):

      > Umiem kochac kobiete, dzieci, psa, przyrode, zwlaszcza te slaba, ginaca, ale
      > juz nie potrafilbym pokochac krokodyla w sytuacji sam na sam i tak samo nie
      > potrafie pokochac wszechpoteznego Boga, a takim niestety jest Bog
      > Judeochrzescijanski. Czy mozna kochac ze strachu?... Takiego wszechmocnego
      > Boga moze pokochac tylko zboczeniec... ewentualnie dziwka ;(

      Zaprawdę powiadam ci: rżnięcie krokodyla dowolnej płci przysparza nieporównanie
      więcej rozkoszy tudzież radości mentalnej, niż dymanie Huberta czy córek Taty
      Huberta, które to córki sprowadził On /Tata/ mocą swoją na to forum. Żadna nie
      obrobi ci tak zmęczonej laski jak może to uczynić rozmarzona krokodylowa,
      szczególnie w noc sylwestrową, przy blasku fajerwerków i nerwowym śmiechu
      obleśnych cór żydowskiego Boga, prawiących nieustannie o kochankach i własnych,
      pustych a pożądliwych sromach.....
      Kochaj więc swojego pucha marnego i jej liczne mioty i kundla swojego
      i "przyrode, zwlaszcza te slaba, ginaca" do której zaliczają się także
      krokodyle...., czego wiedzieć nie możesz.... wytłuku mentalny!

      • Gość: Antypod Re: Można kochać nawet wyciek menstruacyjny IP: *.nsw.bigpond.net.au 03.01.05, 12:10
        a ty w ktorym zoo rzniesz krokodyle?
        • zoobifil Re: Można kochać nawet wyciek menstruacyjny 03.01.05, 12:23
          Zakryj rot, animalsie wydepilowany, odbytnicę odwłoś, jako aligatory odwłosione
          mają, kiedy stajesz przed Krokodylem Dundee i Bogu własnej babki i teściowej
          bluźnisz. I jako słowo "kocham żonę i psa" przez twój zaśliniony ryj wyjść
          może, kiedy matce owej żony i matce jej matki, tudzież wszystkim jej
          praaaamatkom uwłaczasz, a one zapewne też psy "kochały"?
          • Gość: Antypod Dziekuje ci, zoobifil IP: *.nsw.bigpond.net.au 04.01.05, 06:55
            za to, ze jestes potwierdzeniem postawionej powyzej przeze mnie tezy,
            ze "...wszechmocnego Boga moze pokochac tylko zboczeniec..."
            • psychoguru Czekamy na nastepne znienacka 04.01.05, 08:28
              Gość portalu: Antypod napisał(a):

              > za to, ze jestes potwierdzeniem postawionej powyzej przeze mnie tezy,
              > ze "...wszechmocnego Boga moze pokochac tylko zboczeniec..."

              Teraz czekamy na nastepny problem ktory wyskoczy ci znienacka w mozgowiu.
    • Gość: Kinga K. Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 12:57
      Można, można.
      • Gość: krish Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.chello.pl 04.01.05, 12:59
        a jak odroznic milosc do boga od strachu przed nim?

        psychika ludzka jest ulomna
        • Gość: Hubert Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.chello.pl 04.01.05, 13:02
          W milosci jestes spokojny i ufny.
          W strachu niespokojny i przerazony.

          Pozdrawiam Hubert
          • Gość: krish Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.chello.pl 04.01.05, 13:05
            wiec nie spotkalem jeszcze ludzi, ktorzy kochaja boga w sytuacji naprawde kryzysowej

            choc spotkalem wielu, ktorzy tak twierdzili
            • Gość: Kinga K. Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 22:36
              A to jest właśnie dziwna rzecz, której nie rozumiem. Ale może mam coś z głową :-
              )
        • Gość: Kinga K. Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 22:35
          E tam, jakiego strachu?
          Ja sobie myślę od niedawna, że Bóg to całe piękno tego świata i wielka moc,
          która jest po MOJEJ stronie. I mam poczucie, że zaprzyjaźniona jestem z Szefem,
          więc lepiej być nie może.
          • Gość: Antypod Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.01.05, 08:42
            Mowisz, ze kochasz swego poteznego szefa, bo on ci zapewnia bezpieczenstwo i
            inne luksusy w zamian za to co ty mu dajesz. Ale czy to jest prawdziwa milosc?
            • Gość: Kinga K. Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 14:43
              Z tego samego powodu kocham swoich rodziców np.
              Jakoś za dużo luksusów jednak nie dostałam, niestety, raczej choroby jedna za
              drugą, poza tym ja nic nie daję. Ja tylko sobie jestem i nic nie obiecuję, bo
              nie lubię zobowiązań!
              • Gość: Antypod Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.swiftdsl.com.au 07.01.05, 08:00
                to miedzy toba a rodzicami jest az tak ogromny dystans?
    • Gość: Hubert Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.chello.pl 04.01.05, 13:05
      Moim zdaniem ciezko pokochac Boga, jesli nie kocha sie Zycia.
      A jezeli kocha sie Zycie, to do czego potrzebny Bog?

      Pozdrawiam Hubert
    • Gość: ciszą krzyczę Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.crowley.pl 04.01.05, 20:35
      no jeżeli ci z tym dobrze to o co chodzi? bo większość tak robi?świadomość
      uczuć to ważne.ja nie widzę w tym problemu.
    • Gość: ciszą krzyczę Re: Czy mozna kochac wszechmocnego Boga? IP: *.crowley.pl 04.01.05, 20:40
      no to w czym problem jak ci z tym dobrze? bez nas nie byłoby przecież Boga,bo
      jeśli założyć że istnieje to cóż by znaczył bez swojego dzieła.a może to
      wszystko to nasz wymysł i tylko śmiesznie mały człowiek sobie tłumaczy ten
      świat i nadaje sens i cel swojemu życiu tworząc bogów, tradycję?może szuka
      człowiek jakiegoś odniesienia, stałego punktu w tym poszarpanym i zmiennym
      świecie? kto wie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka