Dodaj do ulubionych

facet z ED

03.01.05, 11:46
Spotkałam jednego znajomego... sp`edzaliśmy Sylwestra razem. Wydaje mi się,
że on ma zaburzenia odżywiania. Przez 3 dni nie jadł prawie wcale a jest
raczej miśkowaty... wyglądało mi na to, że wstydzi się jeść. Zapytałam go
wprost, czy ma może zaburzenia odżywiania... wydaje się, że zainteresował go
temat. Nie będę sie rozpisywać, ale było kilka rzeczy i mam wrażenie, że
mogłam się przejrzeć w nim jak w lustrze, rozumiecie...
Spotkałyście kiedyś faceta z ed? Ja, odkąd zaczełam go podejrzewać o ED,
zaczęłam się zastanawiać, co go gryzie. Ale nie jestem niczyją matką. Ani
lekarzem. No nie wiem. Tak sobie myślę.
Obserwuj wątek
    • kasiolda Re: facet z ED 03.01.05, 14:56
      to ciekawe co piszesz,szczerze mowiac nie spotkalam faceta ktory mialby takie
      problemy,nawet jakos mi przez mysl nie przeszloby ze facet moze miec taki
      problem,predzej alkohol,papierosy.ale to dobrze ze ktos taki jest przy Tobie
      w "prawdziwym" swiecie.moze cos z tego bedzie?
      ostatnio lapie sie na tym,ze przygladam sie ludziom,ktorych widze na
      ulicy,spotykam w urzedzie,sklepie i innych miejscach i szukam tych ktorzy
      mogliby miec ed,i tak jak Ty zastanawiam sie dlaczego,co czuja,czy oni tez
      widza we mnie taka osobe itp.I z jednej strony chcialabym ich
      wysciskac,powiedziec sluchaj nie jestes sam/sama ja tez to mam i gadac o tym ja
      mam tak i tak,u mnie jest inaczej,ale z drugiej strony boje sie tego,ze to
      widac,ze to jest oczywiste,ze moze to odpycha ludzi ode mnie,ze takie
      gadania,rozkoszowanie sie tym jeszcze bardziej mnie popycha w chorobe..
      • szczesliwawa Re: facet z ED 03.01.05, 20:15
        Alkohol, dragi i fajki nie wykluczają ED ;)
        Ale z tego raczej nic nie będzie. po 1 za bardzo zrobiłam z siebie idiotkę, po
        2 za daleko mieszkamy od siebie, ale najważniejsze, to, że i ja i chyba on nie
        bardzo możemy wchodzić w jakieś poważniejsze związki...
        za bardzo mam pierdolnik w życiu, żeby teraz móc dzielić się tym życiem z innym
        człowiekiem...
        Brak mi miłości, ale nie czas na nią teraz...
        Ja już się innym nie ptzyglądam pod tym kątem... ale czasem nie da się nie
        zauważyć. I też chciałabym móc o tym z kimś pogadać. I tez się boję wzajemnego
        nakręcania się...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka