04.01.05, 07:45
Czym wizerunek wirtualny różni się
od realnego?
Lektura forum, uświadomiła mi, że
piszą tu stale, choć z różną częstotliwością,
osoby bardzo interesujące. Uwaga będę kadzić:
posty wspomnianych osób wskazują na ich
niezwykłą inteligencję i dowcip, ale też w wielu
przypadkach mówią o straszliwej samotności.
Dlaczego są nieszczęśliwi? Czy wirtual to jakieś
przedziwne zwierciadło?
A może właściwa ocena ludzi wcale nie jest prosta?
Z drugiej jednak strony wiem, że są ludzie, którzy trafnie
diagnozują ludzką naturę nawet na odległość: z gestów,
czy mowy ciała.
Co więc wpływa na sposób postrzegania innych?
Czy patrzymy na innych wyłącznie przez pryzmat własnego ja?
fleur

Obserwuj wątek
    • Gość: krish Re: wizerunek IP: *.chello.pl 04.01.05, 10:05
      nie sposob ukryc jaki(a) jestes piszac na forum. to jest ukryte miedzy wierszami
      ale widoczne bardzo dobrze. nie da sie tego ukruc, ani udac kogos innego.

      Dlaczego są nieszczęśliwi? Czy wirtual to jakieś
      > przedziwne zwierciadło?


      KAZDY regularnie piszacy ma tym forum (z definicji) ma cos w duszy nieulozone.
      nie przejmuj sie wlacznie z Toba. :)

      > Czy patrzymy na innych wyłącznie przez pryzmat własnego ja?

      jezeli sie nie probuje swiadomie tego zmienic (ale to duzo trudnej roboty), to tak
      • Gość: ADAM Re: wizerunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 10:52
        A to ciekawe.....
        czasem próbuję zmieniać nick ale i tak wyłazi ze mnie "prawdziwy ADAM"
        to jak z charakterem pisma. są pewne określenia, które się lubi, sposób pisania
        zwroty...prawdziwej natury raczej się nie oszuka. No, chyba,że robi się to
        celowo..tylko po co? ale temat ciekawy..
        a co zakochałeś się wirtualnie? wyobraźnia czytającego też nie jest bez
        znaczenia....
        większość osób udzielających się na forum to osobnicy samotni,
        skrzywdzeni...bo, przecież każdy(?) normalny(?) zamiast wisieć na forum pogada
        z kolegą/koleżanką , która jest obok...czemu tego nie robi?
        o"wariatach" wypowiadać się nie będę....wiadomo...
      • fleuret Re: wizerunek 04.01.05, 11:01
        mam wrażenie, iż posty, to tylko
        słowa nijak przystające do realu, choć
        namiętnie magluje się w nich tzw. aspekty
        natury.
        Co do ułomności piszących, to się zgadzam:
        każdy ma drzazgę w sercu
        fleur
        • Gość: krish Re: wizerunek IP: *.chello.pl 04.01.05, 11:05
          > mam wrażenie, iż posty, to tylko
          > słowa nijak przystające do realu,


          zgoda. kazdy sie w jakis sposob kreuje. czasami udajac jedna, czasami nawet
          kilka osob.

          ale za kazdym razem prawdziwy obrazek jest za literami, w bialym tle

          mozna to wyczuc, bo tego nie sposob ukryc piszac
        • Gość: ADAM Re: wizerunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:05
          A ja bym spytał: co nam daje gadanie na forum? Czy poza poznaniem kogoś
          ciekawego,plotkowaniem, czegoś się nauczyliśmy?przekonaliśmy kogoś do czegoś?
          Tu wydaje się,że każdy ma swoje zdanie, którego broni "rencamiinogamy"i nie
          chce z niego zrezygnować nawet jeśli trafi między "ekspertów"...więc po co tu
          ciągle zaglądamy? dla zabicia czasu?
          • Gość: krish Re: wizerunek IP: *.chello.pl 04.01.05, 11:08
            .więc po co tu
            > ciągle zaglądamy?


            na to pytanie kazdy musi sobie sam odpowiedziec. nie ma odpowiedzi uniwersalnej

            ale odpowie tu publicznie, to na pewno w czesci sklamie
            • Gość: ADAM Re: wizerunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:13
              ...no dobra.Kłamać ? ale po co , skoro jesteśmy ANONIMOWI?
              Ja :
              szukam ciekawych ludzi( z niektórymi, poznanymi tutaj, pisuję poza forum)
              i lubie "pogadać" a u mnie nie mam z kim- kobiety, z którymi pracuję tylko o
              ciuchach i kto z kim sypia...
              • Gość: krish Re: wizerunek IP: *.chello.pl 04.01.05, 11:16
                jezeli wystepujesz ciagle pod tym samym nickiem to ta anonimowosc sie w pewnym
                sensie zmniejsza

                a piszac publicznie tzw prawde jako czlowiek wyzwolony

                klamiesz nie im tylko sobie
              • fleuret Re: wizerunek 04.01.05, 11:18
                to cała prawda? czy ćwierć?
                rzuciłeś coś na rybkę i tyle
                sekretów się nie opowiada
                nawet anonimowo
                fleur
                • Gość: ADAM Re: wizerunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:22
                  eeeeeeeeee, już się pogubiłem...za szybko odpowiadam...no chyba cała prawda...a
                  co ? wiesz coś o mnie czego ja nie wiem?
                  • fleuret Re: wizerunek 04.01.05, 11:34
                    oj chyba się zapędzłam, wybacz
                    fleur
            • blue_as_can_be Re: wizerunek 04.01.05, 16:09
              nie mam potrzeby klamac na ten temat. dla mnie forum jest czyms w rodzaju
              wielkiego party bez wad:
              1.jest mnostwo osob, z ktorymi mozesz pogadac nie czekajac, az zostaniesz
              przedstawiony
              2.nie ma nikogo, z kim musisz gadac, bo tak wypada
              3.w kazdej chwili mozesz wyjsc bez pozegnania i nikt sie nie obrazi
              4.mozesz siedziec w szlafroku i kopcic szluga za szlugiem :)))
              • Gość: fleur Re: wizerunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 17:47
                i jeszcze jedno:
                można pisać to, co się
                zywnie podoba
          • fleuret Re: wizerunek 04.01.05, 11:10
            czasem real jest ciut za słony
            • Gość: ADAM Re: wizerunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:14
              Jesli real jest "za słony", czy to znaczy że DOSŁADZASZ przedstawiając siebie?
              • fleuret Re: wizerunek 04.01.05, 11:31
                czy ja wiem? średnio lubię słodycze
                nie napisałam: zbyt gorzki, bo nie chcę
                uchodzić za zgorzkniałą ciotkę
                fleur
          • ziemiomorze Re: wizerunek 04.01.05, 21:46
            Gość portalu: ADAM napisał(a):

            > A ja bym spytał: co nam daje gadanie na forum? Czy poza poznaniem kogoś
            > ciekawego,

            Ale to malo? Spotkalam w Internecie kilkoro obecnie najblizszych mi ludzi;
            realnie rzecz biorac nie moglibysmy sie poznac bez tego medium. Tu latwo
            zauwazyc - duzo latwiej niz w realu - potencjalnie fajnych ludzi.

            plotkowaniem, czegoś się nauczyliśmy?przekonaliśmy kogoś do czegoś?

            Ale to o to chodzi w dialogu? Inspiracja nie wystarczy?

            > Tu wydaje się,że każdy ma swoje zdanie, którego broni "rencamiinogamy"i nie
            > chce z niego zrezygnować nawet jeśli trafi między "ekspertów"...więc po co tu
            > ciągle zaglądamy? dla zabicia czasu?

            No - po co?
        • Gość: dzio Re: wizerunek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 14:28
          pozwolisz, że się nie zgodzę. :]
          jasne, na pewno jest tu wielu ludzi, którzy swim znajomym w realu powiedzieliby coś zupełnie innego i w zupełnie inny sposób. ale napewno wielu z nich naprawdę myśli to, co pisze i co więcej - żyje zgodnie z tymi poglądami. znam w realu mnóstwo ludzi, z którymi dyskutowałam na forum, zanim spotkałam ich unplugged i w większości przypadków okazuje się, że człowiek "wirtualny" i "realny" nie różnią się od siebie niczym istotnym - to ciągle jest ta sama osoba, tylko oprócz czystej wymiany myśli obecna jest też strona fizyczna - wygląd, intonacja, uśmiech, mowa ciała. to nie znaczy, że "wirtualnie" są kimś innym - to jest "okrojona wersja" tej samej osoby.
        • ziemiomorze Re: wizerunek 04.01.05, 21:28
          A mi sie - ktorys juz rok w necie - wydaje, ze wiecej tu prawdy; zwlaszcza o
          tym, co sie ukrywa.
          Ci, ktorzy staraja sie wydawac tu madrzy - boja sie swojej glupoty; kreujacy
          sie na atrakcyjnych - czuja sie brzydcy; tacy, ktorzy tu zadziornie kozacza w
          realu umieraja z niesmialosci itd.

          Miedzylinie,
          zet

          PS Internet to krolestwo samotnosci - racja. Cos mi sie jednak wydaje, ze jaki
          real, taki cyber ;-)
          • Gość: dzio Re: wizerunek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 21:50
            nadmiar generalizowania, moim zdaniem. :]
            znam całkiem sporo takich, którzy nie tylko wydają się mądrzy, ale naprawdę tacy są, uważają się za atrakcyjnych i mają rację, a kozaczyć potrafią w każdej sytuacji. a bardzo wielu ludzi, którzy dużo czasu spędzją w necie, ma bardzo udane i bogate życie towarzyskie... internet to faktycznie raj dla samotnych, ale niesamotni też mają prawo wstępu i chętnie z niego korzystają.
            • ziemiomorze Re: wizerunek 05.01.05, 09:24
              W dyskusji zawsze sie generalizuje - inaczej nie ma sensu (bo konczy sie
              stwierdzeniem, ze 'nie ma zadnych regul, poniewaz ludzie sa rozni').

              Jesli ktos ufa swojej madrosci/urodzie/pozycji/łotewer, to nie bedzie sie z nia
              obnosil. Chinczycy mawiaja 'prawdziwej sily nie trzeba pokazywac' - i wlasnie o
              to mi chodzilo: jesli jest sie madrym/urodziwym/itd, to to widac, jesli sie te
              przymioty _pokazuje_, to kryje sie za tym lek i niepewnosc.
    • procesor Re: wizerunek 04.01.05, 11:57
      fleuret napisała:
      > Czym wizerunek wirtualny różni się
      > od realnego?

      WWW

      Wyrywkowoscia Wizerunku Wirtualnego.
      • fleuret Re: wizerunek 04.01.05, 11:58
        zapamiętam
    • paco_lopez Re: wizerunek 04.01.05, 13:49
      Kreacje są. Nie ma co sie fkurzać czy dziwić. Czasem ta kreacja, to mantra. Ja
      mam tu swoja liste chodzących ideaów. Poza tym nie widziałem jeszcze by ktos tu
      zapodał tezę i dał sie przekonać do tezy kogos innego. To wynika chyba z
      charakteru dyskusii tzw światopogladowych, ale w zwykłym maglu tez da sie
      bronić nawet najbardziej karkołomnych tez.

      Mnie brakuje spotkania z kumplami. Nie umiem pomieścic sie w układzie gdzie
      ktos wylicza mi czas spędzony ze sobą, tymbardziej ze licznika nie mam
      zainstalowanego.

      Samotnosc, o której mówisz to dla mnie w tej chwili zakazany owoc. Czuje, ze
      mozna albo byc samotnym, albo byc nim nie wolno. Gdzieś mnie ramki mojej klatki
      złotej cisną.
      • Gość: Hubert Re: wizerunek IP: *.chello.pl 05.01.05, 10:44
        Poza tym nie widziałem jeszcze by ktos tu
        >
        > zapodał tezę i dał sie przekonać do tezy kogos innego.

        A w realu cos takiego widziales?
        hehe

        Pozdrawiam Hubert
      • fleuret Re: "naprawdę 05.01.05, 13:26
        dla siebie mamy tylko spanie"
    • back.door Re: wizerunek 04.01.05, 14:16
      Bardzo proste i dlatego ciekawe są Twoje pytania. Własnie te najprostsze,
      sprawiają ( tak uważam) najwięcej problemów:)
      Wizerunek, jaki tu możemy swój dać, to jedynie wizerunek myśli (albo duszy), na
      pewno nijak ma się słowo tu pisane do działania. Chodzi o to, że "pełen"
      człowiek ( realny), to mysli, słowa, dzialanie (czyny), gesty, spojrzenia,
      uśmiech... Jednym łatwiej wyrazić się w myślach, innym do wyrazu pełnego
      potrzeba wszystkiego - i ludzi odpowiednich do odbioru.
      Naprawdę myślicie, że wielu z piszących tu "kreuje" jakoś specjalnie to, kim i
      jaki jest? To chyba nie do końca tak, choć fakt - pisanie pod jednym nickiem po
      jakimś czasie w nas "narzuca" pewne zachowania. Choć to forum akurat daje dużo
      luzu. Za to je i piszących tu "lubię" ( jeśli wolno użyć mi tego słowa).

      W realnym świecie istnieje zbyt wielu ludzi, którzy sztucznie budują swój
      wizerunek właśnie, zamykając w ten sposób innych - bardziej wrażliwych, mniej
      wierzących w siebie lub nie czujących potrzeby "bycia na świeczniku". Tak się
      tworzą schematy oraz schematyczne wizerunki w prawdziwym życiu. Ludzie lubią
      przypinać łatki i szufladkowac:)

      Może własnie dlatego niektórzy są nieszczęśliwi i jeśli żyją w zgodzie z
      poglądami, które tu głoszą:) tym wszystkim "dostosowanym" w każdej sytuacji,
      wydają się dziwni, więc niebezpieczni. Piszę trochę o sobie, więc niech każdy
      sobie tego do głowy nie przyjmuje.

      Nie. ocena ludzi nie jest prosta. Mam zasadę - minimum oceny - choć tak się nie
      da do końca. Zamiast oceniania ludzi,próbuję ich rozumieć. Oceną - pochopną,
      można wyrządzić komuś krzywdę, co nie? Znając motywy postępowania można unikać
      oceny i zastąpić ją zrozumieniem.

      Na pytanie, dlaczego spędzam tu czas? Jestem uzależniona i tyle....:) Na
      szczęście sporo czasu spędzam ze znajomymi realnymi i tym oto faktem
      rozgrzeszam się z uzależnienia.
      Pozdrowienia
      :)
      • fleuret Re: do black 06.01.05, 10:20
        „Pisze trochę o sobie” - Black, piszesz też trochę o mnie więc Cię b.dobrze
        rozumiem.
        Co do kreacji, to sądzę, że świat realny wymusza na nas większe udawanie niż to
        forum.
        Osobiście pozwalam sobie pisać tu rzeczy, których głośno nie wypowiedziałabym
        w realu, a widać mam potrzebę wyartykułowania tych, często, bzdur. Taki wentyl
        bezpieczeństwa.
        Twoja zasada: minimum oceny jest rewelacyjna, kupuję.
        Piszesz „dlaczego spędzam tu czas ? jestem uzależniona i tyle” ja taż
        .i niestety czuje z tego powodu straszną wewnętrzną erozję
        boję się, że się rozpadnę na kawałki
        też Cię pozdrawiam
        fleur
    • komandos57 Re: wizerunek 04.01.05, 15:19
      fleuret napisała:

      Uwaga będę kadzić:

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      Kochanie,kubel mydłowin wlej se w sranie i sie wyproznisz.Bez kadzenia
      • fleuret Re: wizerunek 05.01.05, 10:19
        komandosie, jak zwykle
        przywracasz mi własciwy wizerunek siebie
        ściskam cię t.g.l.n.
        fleur
    • k_i_k_a Re: wizerunek 05.01.05, 10:29
      tu możesz wszystko... ale nie wydaje mi się, by tak dramatycznie ten świat
      różnił się od realu. Kto ma tendencję do kreowania się - będzie to robił, i tu
      i tu.
      A samotność... niekoniecznie :) A może ktos po prostu lubi ludzi i wymianę
      mysli.. słowa... bo są dla niego inspiracją? :)
      • fleuret Re: wizerunek 06.01.05, 10:23
        miło słyszeć coś tak naturalnego i pogodnego,
        zwłszcza,że dziś niebo nie jest niebieskie
        • k_i_k_a Re: wizerunek 06.01.05, 14:17
          a u mnie właśnie trochę słońca wyszło...:)))) aż się lepiej robi :)
          jeśli komuś kreacja jest potrzeban, będzie ją uprawiał gdzie się da... mnie to
          nie bawi, nie muszę sobie nic w ten sposób załatwiać, a czasem zwyczajnie lubię
          poczytać, co ludzie myślą, czasem porozmawiać...:)

          Pięknych dni więcej :)
          pozdrawiam
    • Gość: gf Re: wizerunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 11:18
      > Co więc wpływa na sposób postrzegania innych?

      Inteligencja i intuicja.
      • fleuret Re: wizerunek 06.01.05, 10:24
        gf Ty chyba zawsze znajdujesz igłę w stogu siana
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka