Dodaj do ulubionych

opowiesc o solniczkach

IP: *.range81-157.btcentralplus.com 06.01.05, 22:59
kiedys bylam roza dla twojego serca,
sorry pisze tutaj duzo, moze zbyt, ale to jest moje plytkie zycie, rysuneczki
po pijaku i forum
ale odbiegam od tematu, dlaczego?
wiecie co dzisiaj robilem przez 6 godzin? napelnialem srebrne solniczki przez
dziure o srednicy milimetra, a potem je polerowalem przez nastepne cztery
przerwa na lunch godzina, drzemka
co bede robil jutro? bede napelnial srebrne solniczki i pieprzniczki? sola i
pieprzem, tym razem lyzeczka, na szczescie nie o srednicy milimetra
a potem bede je polerowal, a potem moze jakies srebrne swieczniki
tyle srebra ze zwariowac mozna
i zwariowalem
wiecie na czym zycie polega? na napelnianiu srebrnych solniczek o dziurze
wielkosci milimetra a jak macie szczescie to jest przerwa na lunch i drzemka
chce stamtad wyjsc i biec az zdechne ze zmeczenia
Obserwuj wątek
    • Gość: gf Re: opowiesc o solniczkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 23:01
      ale za to za rok bedziesz kierowal innym napelniaczami albo malowal w Italii -
      co bedziesz wolal :)))

      dobranoc :)
      • sdfsfdsf Re: opowiesc o solniczkach 06.01.05, 23:10
        ty cholerna optymistko tfu he he
        • Gość: gf Re: opowiesc o solniczkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 23:15
          jutro napisze, bo dzis mi oczy wiedna, a zamierzam poddac Cie lobbingowi
          intensywniejszemu ;)

          drnc
      • Gość: m.malone Re: opowiesc o solniczkach IP: *.aster.pl 07.01.05, 00:00
        a tan sobie w tym chiaroscuro Chianti popijają:))))
    • indiana_dzons Re: opowiesc o solniczkach 07.01.05, 00:18
      a ty czemu nie na Sycylii??

      Nie pal, nie pij, nie zazywaj przez miesiac - to i na bilet sie znajdzie

      • m.malone Indiano! 07.01.05, 00:47
        czego Ty chcesz od człowieka. Fedruje te solniczki cały dzień, a Ty - nie pal,
        nie pij...eeeee:)))
        • indiana_dzons Re: Indiano! 07.01.05, 01:17
          toz to dla jego dobra przecie - troskliwa jezdem, taka ciotka-klotka ;)), wiesz

          szkoda zeby sie talent marnowal.

          a na tej Sycylii to dopiero sobie pofedruje ;)))
    • Gość: xy2 Re: opowiesc o solniczkach IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.01.05, 01:25
      cóż, kobiety w takich sytuacjach chyba oglądają brazylianę. do tego etapu na
      szczescie jeszcze nie dobrnelam:)
    • fleuret Re: opowiesc o solniczkach 07.01.05, 07:08
      życie , to nauka pokory
      fleur
    • qw5 Re: opowiesc o solniczkach 07.01.05, 15:29
      I tak jesteś farciarz, bo napełniasz srebrne, metal szlachetny, nie rdzewieje,
      nie zapychają sie dziurki, potem sobie popolerujesz, wdychasz jod, to jest jak
      namiastka życia w luksusie, a Ty jeszcze narzekasz. Tylko dlaczego nasypujesz
      sól przez jedną z tych dziurek, tego nie rozumiem. Bo te dziurki milimetrowe
      (jest ich kilka) służą do wysypywania soli np na potrawę. Natomiast cwancyk
      ukryty jest w tym, że żeby napełnić, trzeba odkręcić, to coś z dziurkami i
      pojawi się szyjka o średnicy co najmniej cm ale najczęściej szersza, tędy
      wsypujesz sól do wnętrza, to naprawdę ułatwia sprawę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka