Dodaj do ulubionych

proszę potraktujcie serio...

IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 10.01.05, 17:45
naprawdę bardzo o to proszę
wyczytałam, że bywają na tym forum psychiatrzy, więc gdyby mógł mi ktoś
odpowiedzieć na pytanie, które brzmi: co się dzieje/działo?

otóż parę dni temu miałam, hmm, problem z cząsteczkami powietrza. Miałam
wrażenie, że miliardy mikroskopijnych drobinek wirują mi przed oczami
chaotycznym ruchem, były wszędzie wokół, czułam jak obijały mi się o płuca, o
całe ciało, niemal sprawiając ból. Widziałam je nawet gdy zamknełam oczy,
wiedziałam, że ciągle tam są i to doprowadzało mnie do szału. Czułam dość
silny niepokój, nie mogłam usiedzieć na miejscu, skoncentrować się na czymś,
cięzko było zebrać myśli, wszystko o czym marzyłam to od nich uciec, przestać
oddychać. Już nieraz zdarzało mi się je widzieć, ale wcześniej one po prostu
były, najwyżej trochę rozpraszały, ale nigdy tak, jak przez ostatnie kilka
dni. Stan ten słabł w dzień i nasilał się wieczorem. Ostatecznie pomogła
chyba pernazyna, którą przepisano mi parę miesięcy wcześniej na wyciszenie
hipomanii, bo teraz już w zasadzie ucichło i prawie ich nie zauważam. Dodam,
że mam jedynie podejrzenie choroby dwubiegunowej i ostatnio była depresja,
ale teraz jest już właściewie dobrze. Tym bardziej nie rozumiem skąd nagle
taki stan. Ani co to było.

będę wdzięczna za odpowiedzi i poważne potraktowanie tematu
pozdr.
pao
Obserwuj wątek
    • Gość: psychiatra ja jestem jednym z nich wiec śmiało IP: .48.242.* / 80.51.176.* 10.01.05, 17:49
    • Gość: Hubert Re: proszę potraktujcie serio... IP: *.chello.pl 10.01.05, 17:50
      Ludzie widza rozne rzeczy.

      Pozdrawiam Hubert
      • spiral_architect Re: proszę potraktujcie serio... 10.01.05, 18:06
        Mialas w rodzinie juz kogos chorego na cyklofrenie? To chyba choroba, w ktorej
        czynnik genetyczny jest niezwykle znaczacy - wyjasniac moze ok. 75% przypadkow.
        • Gość: pacific_ocean Re: proszę potraktujcie serio... IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 10.01.05, 18:07
          nie, nie miałam. albo o tym nic nie wiem.
          • Gość: malgo Re: proszę potraktujcie serio... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 18:55
            Dlaczego tutaj pytasz?Nie odpowiadaj tylko
            leć do lekarza.Poważnie ,to żadna złośliwość.
            Bierzesz leki ,a leki np.żle dobrane czy w złej
            dawce,czy nawet gwałtownie odstawione mogą nie
            takie rzeczy z Tobą zrobić.Nie jestem lekarzem,
            straszyć też nie chcę,ale widziałam jak to może
            być.Powodzenia.






            • Gość: pacific_ocean Re: proszę potraktujcie serio... IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 10.01.05, 19:15
              pytam tutaj, bo doczytałam, że błąka się po tym forum kilku lekarzy. chciałam
              poznać ich opinię. ze swoim chwilowo nie mam kontaktu. leki biorę już dłuższy
              czas, różne w różnym czasie i trochę się na nich znam, dlatego nie wydaje mi
              się, żeby to od nich. pomyślę nad tym, zanim powiem lekarzowi. w każdym razie
              dzięki. pozdr.
              pao
    • Gość: moose Re: proszę potraktujcie serio... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 21:08
      Objawy twoje to mogą być omamy wzrokowe- widzisz to czego nie ma.

      Dodatkowo-silny niepokój, może stany lękowe. Dodatkowo stan nasila się
      wieczorem.

      To są przynajmniej trzy przyczyny dla których powinnaś się skontaktować ze
      swoim lekarzem psychiatrą.

      Piszę to najzupełniej poważnie.
      Może to było chwilowe zaburzenie, może wymagasz korekcji dawki leków.
      Tak czy inaczej pozwól,że oceni to prowadzący Cię lekarz.

      pozdrowienia!

      • Gość: pacific_ocean Re: proszę potraktujcie serio... IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 10.01.05, 21:38
        pewnie nie tylko wzrokowe, ale też słuchowe, bo szum tego chaotycznego ruchu
        nie dał się niczym zagłuszyć. dalej trochę szumi, ale zdecydowanie słabiej.
        stan lękowy owszem, ale chyba raczej wtórnie do zjawiska. ze swoim lekarzem nie
        mam w najbliższym czasie kontaktu. zresztą czuję spory opór przez opowiedzeniem
        o tym. nie wiem. pozdrawiam
        pao
        • m.malone Re: proszę potraktujcie serio... 10.01.05, 21:49
          Moja rada: nie szukaj pomocy tutaj na forum. Możesz spotkać sie z życzliwym
          przyjęciem i chęcia pomocy ze strony jednym, jednak narażasz się na ataki i
          drwiny innych. Opory powinienes mieć tu, a nie w rozmowie z lekarzem
          Pozdrawiam
          MM
          • Gość: pacific_ocean Re: proszę potraktujcie serio... IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 10.01.05, 21:56
            dzięki za radę, ale szukam nie tyle pomocy, ile informacji. Zanim napisałam
            tego posta, rozważyłam ryzyko zostania zaatakowaną i wyśmianą, z tego też
            względu poprosiłam z góry o potraktowanie tematu powaznie. tu oporów nie mam,
            to co napisałam nie będzie miało dla mnie konsekwencji. również pozdrawiam
            pao
    • witch-witch Re: proszę potraktujcie serio... 10.01.05, 21:57
      Gość portalu: pacific_ocean napisał(a):

      > otóż parę dni temu miałam, hmm, problem z cząsteczkami powietrza. Miałam
      > wrażenie, że miliardy mikroskopijnych drobinek wirują mi przed oczami
      > chaotycznym ruchem, były wszędzie wokół, czułam jak obijały mi się o płuca, o
      > całe ciało, niemal sprawiając ból. Widziałam je nawet gdy zamknełam oczy,
      > wiedziałam, że ciągle tam są i to doprowadzało mnie do szału. Czułam dość
      > silny niepokój, nie mogłam usiedzieć na miejscu, skoncentrować się na czymś,
      > cięzko było zebrać myśli, wszystko o czym marzyłam to od nich uciec, przestać
      > oddychać. Już nieraz zdarzało mi się je widzieć, ale wcześniej one po prostu
      > były, najwyżej trochę rozpraszały, ale nigdy tak, jak przez ostatnie kilka
      > dni. Stan ten słabł w dzień i nasilał się wieczorem.
      ..........................................
      z tego co opisujesz to wygląda na stan psychotyczny. Co jest źrodłem twojego
      stanu na to powinien odpowiedzieć tobie lekarz, po dokładnych badaniach w tym
      także krwi, ciśnienia, serca itd.Najczęstszą przyczyna tego typu psychoz jest
      długi okres sresów, wyczerpania nerwowego,rzadko ale też niekiedy nerwica
      natręctw, albo jakaś inna choroba i wiele więcej przyczyn np. narkotyki.
      Lekarstwo którego używasz nie jest na ten syndrom. Powtarzam ci UDAJ SIĘ JAK
      NAJSZYBCIEJ DO LEKARZA tutaj ci nikt nie jest w stanie pomóc.

      Udaj się jak najszybciej do dobrego psychiatry
      • Gość: pacific_ocean Re: proszę potraktujcie serio... IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 10.01.05, 22:10
        dzięki za informację. właśnie podejrzewałam, że to moze być stan psychotyczny,
        dlatego użyłam pernazyny, bo to neuroleptyk i właśnie przeciwpsychotycznie
        powinien działać. brałam parę dni i rzeczywiście osłabło, choć dziś znów nieco
        szumi mi w głowie, lekki niepokój itd., ale jest znośnie. to o tyle dziwne, że
        w tej chwili w zasadzie nic się takiego nie dzieje, depresja prawie odpuścila,
        wielkich stresów również nie mam, nerwica natręctw odpada, narkotyków nie
        biorę. nie wiem skąd to. że do lekarza powinnam pójśc wiem, ale chwilowo nie
        mam z nim kontaktu i w najbliższym czasie nie będę miała. no i czuję pewien
        opór przed opowiedzeniem mu o tym. niemniej dziękuję Ci bardzo za odpowiedź.
        pozdrawiam
        pao
        • witch-witch Re: proszę potraktujcie serio... 10.01.05, 22:16
          Musisz miec stałe lekarstwo które bieżesz codziennie najlepsze są te najnowsze
          zatrzymywacze serotoniny i dopaminy.Te lekarstwo które uzywasz nie jest
          zdecydowanie na dłuższy czas.
          • Gość: pacific_ocean Re: proszę potraktujcie serio... IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 10.01.05, 22:57
            oczywiście mam takowe, obecnie moclobemid i depakine. pernazynę zamierzałam
            tylko doraźnie, bo nie mam najlepszych doświadczeń z neuroleptykami. leczę się
            już od jakiegoś czasu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka