Dodaj do ulubionych

inteligencja widoczna na twarzy

18.01.05, 08:22
Kochani, szukam jakiejś ciekawej książki, która opisywałaby zjawisko
inteligencji widocznej na twarzy.

Są ludzie, ktorzy mają bardzo inteligentne rysy twarzy, mają taką "inną"
twarz, nie potrafię tego dokładnie okreslić.
Często u dzieci już to zjawisko występuje.

Znam jednak ludzi, którzy są bardzo inteligentni, oczytani, są profesorami i
nie mają takich rysów.

Zauważyłam, ze zjawisko to występuje bardzo czesto u małych dziewczynek do 12-
14 lat i u męzczyzn około 40-50 roku życia. Jednak są to tylko moje własne
obserwacje.
Może czytaliście coś na ten temat
Obserwuj wątek
    • strusia29 Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 08:41
      Własnie ten mój uważa, że ma inteligencję wypisana na twarzy. Podobno nawet
      ktoś mu powiedział, że "widać, że duzo myśli" i zapytał jakie studia skończył.
      On się zaśmiał, ze AWF:)
      A ja mam wypisaną na twarzy naiwność. To wiem.
      • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 08:53
        to nie ktos sam musi takmyśleć, to musi stwierdzić nie jednaosoba, a wiele osób.

        przykład: moimzdaniem Belka ma wypisaną na twarzy inteligencję
        • myga Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 08:55
          A ja zauwazylam, ze ta inteligencja to w oczach. W spojrzeniu. Nie w calej twarzy.
          • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 09:06
            A JA ZAUWAŻYŁAM, ZE TO UKŁAD TWARZY I SZCZEGÓLNIE CZOŁO, DOSYĆ WYSOKIE, CHOĆ
            NIE U WSZYSTKICH.
            Można wiec już pogrupować tych ludzi: oczy, czoło, co dalej?
            • myga Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 09:09
              Można wiec już pogrupować tych ludzi: oczy, czoło, co dalej?
              _____

              Jest to dosc niebezpieczne. Zdaje sie, ze hitler juz probowal.
              • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 09:11
                ale kiedy pogrupujemy i wyciągniemy te cechy, to wwczas mozna bedzie wyciągnać
                na tej podstawie jakiś wniosek. Najlepiej chciałabym znaleźć ksiażkę ze
                zdjeciami porównawczymi.
        • kreska_futureska Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 22:58
          moim zdaniem tez Belka ma cos wypisane na twarzy . nie wiem czy chodzi akurat o
          inteligencję ale w jego twarzy jest coś co zwraca uwagę
    • marybellows Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 10:40
      Ja bym była bardzo ostrożna w zakładaniu, że w rysach twarzy czy b u d o w i e
      c z a s z k i ujawniają się predyspozycje intelektualne człowieka. Weźmy taką
      Dodę - Elektrodę: wygląd dziewczyny dresiarza, IQ około 160..
      Od starożytnosci kwitnie nauka zwana fizjonomiką - można tu znaleźć tezy i
      instrukcje co do "czytania z twarzy".
      Generalnie opierają się na stereotypie: wąskie, wydłużone rysy /vel szlachetne,
      vel subtelne/, wyraziste oczy, wysokie czoło - intelekt; pyzata buźka bez szyi,
      nos - kartofelek, małe oczka - prostak i gbur. Bardzo nieeleganckie uogólnienia.
      • cotypowiesz Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 12:34
        Weźmy taką
        > Dodę - Elektrodę: wygląd dziewczyny dresiarza, IQ około 160..


        :)))))))))))))) Ciekawy jestem jak wyglądasz.
    • marybellows Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 11:03
      I - jeszcze przykłady:
      Sokrates podobno wyglądał jak ostatni burak, stąd często ateńscy notable o
      szlachetnych rysach i ptasich mózgach brali go za przygłupa;
      Uważam, że niejaki Ryszard Czarnecki wygląda inteligentnie, a jest głupi;
      Moja piekielnie inteligentna profesorka na uczelni miała wygląd wiejskiej babci
      co skończyła parę klas; - itd, itp...
    • procesor Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 11:27
      zraniony napisał:
      > (...)Są ludzie, ktorzy mają bardzo inteligentne rysy twarzy, mają taką "inną"
      > twarz, nie potrafię tego dokładnie okreslić.(...)
      > Znam jednak ludzi, którzy są bardzo inteligentni, oczytani, są profesorami i
      > nie mają takich rysów.

      No i co z tego wyniknie?
      Dojdziesz do wniosku że wygląd z inteligencją nie ma nic wspólnego..

      Jeśli juz to jak ktos wspomniał - oczy! Są "martwe" lub błyszcza inteligencją.
      Choć i tu można sie przejechać, bo nie którym te oczy sie "zapalaja" tylko
      czasow, zalezy co sie wokół nich dzieje.
      Innymi słowy przy ręcznej przepierce niekoniecznie oko błyszczy im
      inteligencją.. :)

      Nie lubię takich klasyfikacji. od razu mam skojarzenie z Hitlerem i teoria o
      wyższości rasy(!) aryjskiej..
      • camel_3d a moze podamy kilka przykladow? 18.01.05, 16:48
        osob, na twarzach ktorych widac wyranie inteligencje (i rzeczywiscie sa tacy) i
        ich przeciwienstwa..

        jak dla mnie:
        1.Andrzej Olechowski - widac ze ma to cos i jest inteligentny
        2.Lech Walesa - od razu widac, ze robotnik...
        • zraniony Re: a moze podamy kilka przykladow? 18.01.05, 17:48
          zgadzam sięz Tobą Camel. jednak wydaje mi sie, ze Wałęse tak ocenaisz ze
          wzgledu na wąsy. To wąsy własnie kojarza się z robotnikiem.
          Ciekawe jakbyś ich oceniał gdybys nie wiedział kim są.
          • camel_3d Re: a moze podamy kilka przykladow? 19.01.05, 08:28
            Moze, ale Olechowski tez ma wasy i mimo to wyglada elegancko i inteligentnie.
            Mysle, ze u Walesy wrazenie "robotnictwa" tworzy calosc. Sposob mowienie,
            patrzenie i poruszania sie.. Przynajmniej ja mam takie wrazenie..
            • cadillac333 Re: a moze podamy kilka przykladow? 21.01.05, 11:38
              > wyglada elegancko i inteligentnie <

              Kochana...Mylisz inteligencję z aparycją. :)
    • brzydulca Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 11:35
      to zalezy - kazda osoba ktora mysli/skupia sie w danej chwili ma wyraz
      inteligencji w oczach. A czesto inteligentna osoba jak sie zamysli, bo ma takie
      oczy w slup puste.
      • procesor Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 11:44
        brzydulca napisała:
        > to zalezy - kazda osoba ktora mysli/skupia sie w danej chwili ma wyraz
        > inteligencji w oczach. A czesto inteligentna osoba jak sie zamysli, bo ma
        takie oczy w slup puste.

        No to w końcu - KAŻDA? jak myśli czy tylko inteligenci jak myślą to wyglądają
        na przygłupów?? ;)

        Są osoby któe jak myślą to widac wysiłek na ich twarzach - ale śladu myśłi w
        oczach znaleźć sie nei da.. :)

        A ten "wzrok w słup" to czasem efekt spojrzenia do wewnątrz.
        Może dlatego niektórzy chorzy psychicznei mają takie spojrzenie że cały czas
        ich wzrok jest "do wewnątrz??
    • oleena Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 11:41
      XIX wiek lubował się w takich teoriach ale nic z tego nie wyszło :)

      absolwenci psychologii powinni raczej zdawać sobie z tego sprawę
      • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 11:49
        powinni, niepowinni

        chciałabym coś na ten temat poczytać i sama wyciagnąć wnioski, ale nic nie mogę
        znaleźć.

        Niestety na studiach nie mówiło się o tym, przynajmniej w mojej szkole na
        wykładach, których byłam (SWPS przypominam). Moze na klinicznej byłą o tym
        mowa, ale na społecznej tylko wzmianka na cwiczeniach. Była mowa o efekcie
        aureoli, ale to nie jest to samo.
        • zraniony przykłady 18.01.05, 12:04
          janek.ae.krakow.pl/~ekse/htm/pucek.htm
          ta jest mało inteligentna

          janek.ae.krakow.pl/~ekse/htm/surdej.htm
          a ta jest inteligentna

          • alicja-ciekawska Re: przykłady 18.01.05, 12:08
            zraniony napisał:

            > janek.ae.krakow.pl/~ekse/htm/pucek.htm
            > ta jest mało inteligentna
            >
            bo on mial niedobrego wizjazyste.

            > janek.ae.krakow.pl/~ekse/htm/surdej.htm
            > a ta jest inteligentna
            >
            a ten znowu sie usmiecha,co daje mily
            wyglad .
            • zraniony Re: przykłady 18.01.05, 12:10
              wasy, koszmar. Dlatego teraz nikt z polityków już nie powinien miec wąsów,
              oprócz jednej znanej nam osoby. twarz powinna być ogolona (jak to było z
              kandydatami na prezydenta USA), świeża
              • alicja-ciekawska Re: przykłady 18.01.05, 12:15
                zraniony napisał:

                > wasy, koszmar. Dlatego teraz nikt z polityków już nie powinien miec wąsów,
                > oprócz jednej znanej nam osoby. twarz powinna być ogolona (jak to było z
                > kandydatami na prezydenta USA), świeża


                Tez nie znosze wasow.
          • brzydulca Re: przykłady 19.01.05, 12:00
            inteligentna to sean connery, gary grant, itd - aktorzy z reguly maja
            inteligentne twarze - dodaje im do przystojnosci

            Nieingeligentna: molotow, itd
        • zdanka1 Co to jest efekt aureoli ??????????????????? 19.01.05, 13:28
          No trudno, przeżyję to logowanie...Co to jest "efekt aureoli", jesli mogę
          zapytać?

          A co do tematu . Generalnie fizjonomika zjadła własne buty ------>próbowano z
          niej korzystać i bardzo rozbudowano ją pod koniec XIX-stego wieku w celach od
          inteligencji dalekich(a moze i nie?)Chodziło dookreślanie typu fizycznego,
          który klasyfikuje daną osobę jako zbrodniarza czy mordercę(Nie znano jeszcze
          badania odcisków palców , więc teoria od biedy się sprawdzała)
          Sugeruję przeczytać:
          m.in C. Lombroso i zaraz potem Weiningera "Płeć i charakter"(rozdziały
          poświęcone rasie Żydów) A zresztą po wpisaniu w google "fizjonomika" wyskoczy
          mnóstwo:0

          Co to jest "efekt aureoli"???
          • zraniony Re: Co to jest efekt aureoli ??????????????????? 19.01.05, 13:35
            pisałam o efekcie aureoli na forum w grudniu, poszukaj w wątku o urodzie,
            pisałm to jako marta9991, nie bedę wiec drugi raz tego cytować
            • zdanka1 Re: Co to jest efekt aureoli ??????????????????? 19.01.05, 13:55
              Aha:) Przeczytałam, ale nie zgadzam się :) Juz choćby z tym, że efekt aureoli
              nie ma jednoznacznej konotacji pozytywnej: może być zarówno pozytywny, jak i
              negatywny. No i nie odnosi się tylko do fizyczności, ale to rozumie się samo
              przez się.
      • zraniony przykład 18.01.05, 11:58
        www.wne.uw.edu.pl/katedry/d/okolski_marek.html
        podajęprzykład inteligentnej twarzy, choć nie jest wyraźne zdjecie, to jednak
        to w jakis sposób widać, choć jest pokazana profilem, to jednak oddaje wszystko
        • alicja-ciekawska Re: przykład 18.01.05, 12:03
          zraniony napisał:

          > www.wne.uw.edu.pl/katedry/d/okolski_marek.html
          > podajęprzykład inteligentnej twarzy, choć nie jest wyraźne zdjecie, to jednak
          > to w jakis sposób widać, choć jest pokazana profilem, to jednak oddaje
          wszystko

          ja przypuszczam ,ze rano ten mezczyzna wyglada mniej sympatycznie.
          bo na tym zdjeciu ,ja akurat widze milego faceta.
          • zraniony Re: przykład 18.01.05, 12:05
            miły to mało powiedziane. Znam go osobiście, jest super miłym facetem i bardzo
            przystojnym do tego. jest to jeden z najinteligentniejszych ludzi jakichw
            swoim życiu poznałam
          • zraniony dla porównania zdjęcie Belki 18.01.05, 12:08
            www.bbn.gov.pl/pl/rbn/belka.html
            czy nie mają wspólnych cech te twarze? Moim zdaniem mają, tylko co?
            • alicja-ciekawska Re: dla porównania zdjęcie Belki 18.01.05, 12:13
              zraniony napisał:

              > www.bbn.gov.pl/pl/rbn/belka.html
              > czy nie mają wspólnych cech te twarze? Moim zdaniem mają, tylko co?

              Mnie sie akurat wydaje ,ze na tym zdjeciu Pan Belka.Ma drwiacy wyraz twarzy.
              • zraniony Re: dla porównania zdjęcie Belki 18.01.05, 12:38
                dla Ciebie, dla mnie nie. Dla mnie ta twarz jest na zdjeciu miła.

                jednak zdjecia również nie oddają wszystkiego, sa nieme, i źrenice za zwyczaj
                inaczej wygladaja niz w realu.

                Nie chcę tutaj wyznawacswoich deklaracji politycznych, to nie o to chodzi. mam
                nadzieję, ze nikt mnie o to nie posadzi. to ma byćtylko przykłąd twarzy.
                • waranka hahha 18.01.05, 16:29
                  hahah jaki smieszny wątek!!!!!!
                  • m.malone Lombroso się kłania:)))))))nt 19.01.05, 02:54

              • ferdynand1 Re: dla porównania zdjęcie Belki 18.01.05, 22:49
                alicja-ciekawska napisała:

                > Mnie sie akurat wydaje ,ze na tym zdjeciu Pan Belka.Ma drwiacy wyraz twarzy.

                Belka ma praktycznie zawsze drwiacy wyraz twarzy. Jest w miare inteligentna, ale
                nie powalajaco.
              • ferdynand1 Re: dla porównania zdjęcie Belki 18.01.05, 22:53
                > Mnie sie akurat wydaje ,ze na tym zdjeciu Pan Belka.Ma drwiacy wyraz twarzy.

                Belka ma wlasciwie zawsze drwiacy wyraz twarzy.
                • alicja-ciekawska Re: dla porównania zdjęcie Belki 18.01.05, 22:57
                  ferdynand1 napisał:

                  > > Mnie sie akurat wydaje ,ze na tym zdjeciu Pan Belka.Ma drwiacy wyraz twar
                  > zy.
                  >
                  > Belka ma wlasciwie zawsze drwiacy wyraz twarzy.
                  >
                  dokladnie!
                  ale nie oznacza to,miejmy nadzieje ,ze z nas drwi ,
                  chociaz !?!?
    • ziemiomorze Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 16:38
      Fizjognomika byla modna w XVIII wieku (swietny sposob w tamtych niewinnych
      czasach na bezpieczny podryw: szukanie na czaszce wybranki roznych 'stref
      uzdolnien', mrau), potem nikt jej nie bral powaznie. Jednak nadal istnieja
      szkoly (ale tylko w USA), ktore ucza, jak okreslic cechy charakteru na
      podstawie rysow, bo na wszystkim mozna zarobic.

      Jesli istotnie da sie okreslic inteligencje na podstawie rysow (zastanawiajace
      sa Twoje obserwacje dotyczace wieku i plci, mam tu duzo psychoanalitycznych
      skojarzen), to w czym to mierzyc? Masz pomysl na jednostke? 'Blysk-w-oku'?
      • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 17:42
        Piszesz tak:
        Jesli istotnie da sie okreslic inteligencje na podstawie rysow (zastanawiajace
        > sa Twoje obserwacje dotyczace wieku i plci, mam tu duzo psychoanalitycznych
        > skojarzen),

        a cóż to za psychoanalityczne skojarzenia, hihi?
    • camel_3d no i w smiechu... 18.01.05, 16:43
      kiedys bylo takie powiedzienie.. "kazdego glupiego poznac po smiechu jego"...
    • k.mielony masz racje, zaleczona 18.01.05, 16:47
      w kazdym razie co do mezczyzn w srednim wielu
      literatury Cie nie podam, gdyz mi sie nie chce,
      ale jest to dosc dobrze opisane.
      praca umyslowa, pciaga za soba inne rodzaje mimiki, niz praca fizyczna.
      Zmarszcki ksztaltuja sie zatem inaczej.

      Z duza doza prawdopodobienstwa (nie patrzac nawet na rece)
      mozna okreslic, jaki rodzaj pracy dany mezczyzna wykonuje.

      (u kobiet wystepuje ta sama zaleznosc, jest jednakze mniej widoczna).
    • kamaoka Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 17:29
      haha, ja bym uwazala z ta teoria albo jestem wyjatkiem:)
      opowiem krotka historie:
      gdy bylam w podstawowce bylam bardzo dobra z matmy, przygotowywalam sie do
      olmipiady z tego przedmiotu, oprocz mnie nasza wychowawczyni przygotowywala 3
      chlopakow, nadmienie, bo moze to ma znaczenie ze wychowawczyni byla "stara
      panna" aczkolwiek dosc atrakcyjna, na kazdych zajeciach to ja mialam pierwsza
      zrobione zadania, ale mialam wrazenie ze kobeita faworyzuje chlopakow.
      Przeszlam bez problemow etap szkolny, potem regionalny, nadszedl zacs na
      wojewodzki, po drodze odpadl jeden chlopak, i takw wczowrke - wycjowaczyni, ja
      i 2 chloapkow pojechalismy an etap wojewodzki...i coz...z tej calej trojki
      tylko ja przeszlam cala olimpiade matematyczna, jeden chlopak po propstu polegl
      a drugi zle przeczytal zadanie...zamiast "do kołka" przczytal "do
      kółka"...coz...nie chce mowic ze o to odnioslma triumf, bo temu co zle
      przeczytal rzeczywiscie nalezalo sie rowneiz zwyciestwo, no ale umiejetnosc
      czytania poprawnie tez jest jakas miara iteligencji:)
      po tej calej olimpiadzie wychowawczyni powiedziala do mojej mamy (pracuja w
      jednej szkole): "wiesz co Jolka, kamila jest madrzejsza niz wyglada":)
      i pozniej zauwazylam, ze moj wyglad moze sugerowac ze nie jestem za bardzo
      rozgarneita (zgrabna blondynka:P hihi:), ale skonczenie bardzo dobrergo liceum,
      z baaardzo dobrym wynikiem, bez specjalnych wysilkow, dostanie sie na UW na
      wydzial nauk ekonomicznych i potem odbieranie indeksu jako jedna z 10
      najlepszych osob, to chyba jednak o czyms swiadczy...
      takze generalnie, uwazalabym z okreslaniem czyjejsc inteligencji po wygladzie,
      choc sama wpadam czesto w ta pulapke:)
      pozdrawiam
      • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 17:47
        no ok, ale ja tylko tak z ciekawości (jak zwykle, hihi) podałam ten wątek.
        Chciałabym sobie o tym poczytać, a nic nie moge znaleźć. Moze kiedyś
        wykorzystam to w swojej pracy lepiej.
        • ferdynand1 Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 22:31
          a co powiesz o tym - ale ja pytam powaznie, to nie jest dowcip (w kazdym razie
          nie tylko;))
          www.pbase.com/zeroscan/image/19933890/medium
          • alicja-ciekawska Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 22:34
            ferdynand1 napisał:

            > a co powiesz o tym - ale ja pytam powaznie, to nie jest dowcip (w kazdym razie
            > nie tylko;))
            > www.pbase.com/zeroscan/image/19933890/medium

            przepiekny !!!a do tego mysliciel.
            • tellyjelly Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 22:43
              inteligencja widoczna na twarzy zalezy od astrologicznego ulozenia planet w
              chwili urodzenia. ascendent, czyli znak+ planety wschodzace mowia o naszym
              wygladzie, jezeli wschodzi merkury ,znaki powiazane z nim. nie mam na mysli
              oczywiscie naku jaki znacie tzn znaku slonecznego. to jest bardziej
              skomplikowane, poniewaz aby sie dowiedziec ascendentu musicie znac dokladna
              godzine i miejsce urodzenia. wtedy bedziecie znac ulozenie planet. mozecie
              mysklec ze to bzdury, jednak sprawdza sie to w 95 proc.


              believe me.

              pozdrawiam
              • r.richelieu Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 02:36
                anahelli pięty nie przeskoczysz
              • ziemiomorze Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 12:11
                tellyjelly napisała:

                > godzine i miejsce urodzenia. wtedy bedziecie znac ulozenie planet. mozecie
                > mysklec ze to bzdury, jednak sprawdza sie to w 95 proc.
                >
                >
                > believe me.

                Ale dlaczego?
                Taka wymiana tu, na forum, powinna sie odbywac na podstawie arguementow.
                Inaczej trudno kogos przekonac. W gre wchodzi takze jakas dzika charyzma
                (zdarzalo, sie, ze bywal ktos, kto ja miewal) - wtedy mozna uwierzyc.
                Dlaczego mam uwierzyc, ze to prawda?
                Jak mozna sprawdzic, ze ascendent wyznacza ilosc 'widocznej na twarzy
                inteligencji'? Jak (i czy) jest to weryfikowane/lne?

                Itd,
                • r.richelieu Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 14:07
                  belivenia jednak w tym dużo, bo dla mocno przkonanych o słuszności astrologii
                  zawsze otrzymany wynik będzie stuprocentowo zgodny, bo w końcu jesteśmy na tyle
                  złożeni i skomplikowani, że można z tej wilości wybrać astrologiczny wynik.
                  Mnie to się nie podoba, bo co za przyjemność mieć życie narzucone z góry, gdzie
                  albo damy sobie radę albo nie, ale nawet nasze zdolności do dawania sobie rady
                  są nam narzucone.

                  Z inteligencją hm, jakby powiedział astrolog, najwięcej mówią o wyglądzie
                  człowieka, nie tyle zewnętrznym co naszym obrazie w innych oczsch, naszym
                  przedstawieniem siebie, planety w pierwszym domu, zwłaszcza w koniunkcji z
                  ascendentem. Znając działanie planet można wyobrazić sobie mętny wzrok Neptuna
                  (władcy ryb) a powalający charyzmą Słońca (władcy lwa). Ale poza tym pozytywne
                  aspekty mogą wzmocnić "dobre" lub osłabić "złe" wpływy, nie mówiąc już o tym,
                  że bardzo ważny jest znak, w jakim znajduje się szczyt domu pierwszego.

                  poczytaj sobie f "jak na górze tak na dole" anahelli

                  Ja to typowy sceptyk, ale chcą się śmiać w nos astrologii musiałam najpierw
                  dowiedzieć się z czego mam się śmiać. No i wyszło na to, że anahella ma więcej
                  argumentów na tak, niż ja na nie. Pocieszam się myślą, że to tylko dlatego, że
                  człowiek siedzący w czymś po uszy zawsze ma więcej argumentów.

                  No i mi akurat pasuje mój hor natalny, mając strategiczne obiekty w lwie -
                  Słońce, baranie - Księżyc i strzelcu - ascendent. Podoba mi się to więc
                  ewentualnie w to mogę wierzyć
            • procesor Re: inteligencja widoczna na twarzy 18.01.05, 22:44
              Zdecydowanie zdjęcie przedstawia istotę w któej oczach widac zamyslenie!
              :)

              Baaaardzo mi się spodobało. :)

              PS. Zraniony, ty widzisz inteligencję w tych co wg ciebie sa przystojni. Tak mi
              wychodzi. Zwłaszcza że wśród przykładów sami faceci, co?? :P
              • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 08:22
                no moze masz trochę racji procesor. Fakt, ze wole przystojnych starszych
                facetów. Tych dwóch jest przystojnych, choć Belka trochę za niski wg mnie.
                Jednak to nie to.

                Oni mają coś w twarzy, to przyciąga moją uwagę i wg mnie są to twarze
                inteligentne. Zastanawiałąm się też nad Rosattim, ale jednak nie zdecydowałam
                sie na umieszczenie go jako przykładu. A facet bardzo przystojny.

                Zastanawia mnie to, że u kobiet w tym wieku co pokazani panowie tej
                inteligencji na twarzy aż tak nie widać. Można powiedzieć, ze są ładne, ale nie
                inteligentne. Za to kiedy sądziewczynkami, to owszem.
                Fascynujący jest ten temat, przynajmniej dla mnei.

                P.S. wg mnie goryl ma poważny i bardzo groźny wyraz twarzy.
      • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:38
        Nio, ale to wynikło z wyuczonego stereotypu blondynki, a nie tego, że tępo
        wyglądasz.
        • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:42
          ale gdyby była super ładna, to zadziałąłby efekt aureoli i wówczas os razu
          nauczycielka twierdziłąby, ze mądra
          • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:52
            :-)))))))
      • gt123 Re: inteligencja widoczna na twarzy 21.01.05, 18:31
        Witam cię Kamaoka.
        Jeśli chcesz ze mną wymienić spostrzeżenia na temat fizjonomiki
        to zapraszam.
        Mój adres : gtt@op.pl

        Pozdrawiam.
        GT.
    • ferdynand1 a aktorzy? 18.01.05, 22:52
      ktory z aktorow ma inteligentny wyraz twarzy? Dla mnie de Niro, Billy Crystal,
      Jodie Foster. Z polskich - Fronczewski, Kondrat. To takie pierwsze skojarzenia.
      • alicja-ciekawska Re: a aktorzy? 18.01.05, 22:56
        ferdynand1 napisał:

        > ktory z aktorow ma inteligentny wyraz twarzy? Dla mnie de Niro, Billy Crystal,
        > Jodie Foster. Z polskich - Fronczewski, Kondrat. To takie pierwsze
        skojarzenia.

        a kto ma malo inteligentny wyglad twarzy? jaki to jest?
        • ferdynand1 Re: a aktorzy? 18.01.05, 23:28
          np. Keanu Reeves. Albo Cezary Pazura. Ale kazdy wybor wg takiego kryterium
          zostanie storpedowany.
          • alicja-ciekawska Re: a aktorzy? 18.01.05, 23:32
            ferdynand1 napisał:

            > np. Keanu Reeves. Albo Cezary Pazura. Ale kazdy wybor wg takiego kryterium
            > zostanie storpedowany.

            no wlasnie,ja bym miala trudnosci .Jaka twarz uznac za inteligentna.
            dlatego pytalam.

      • pakeha Re: a aktorzy? 19.01.05, 01:18
        (nie tylko aktorzy) inteligentny- Jean Reno :), Matt Damon, Denzel Washington,
        Jeremy Irons, Bono, Kora, Louis de Funes, Renata Przemyk
        nieinteligentny- Enrique Iglesias( wyjatkowo tepy wyraz twarrzy), Di Caprio,
        ten koles co w ....Klanie gra rysia taxowkarza- masakra z wygladu, Materna
        Krzysiu tez..i Piasek i Muniek Staszczyk, Krawczyk.., Liroy
        • zraniony kobiety 19.01.05, 08:24
          Renata Przemyk, masz rację. To jest świetny przykład kobiety z inteligentną
          twarzą. Świetny
        • kingakunowska Re: a aktorzy? 19.01.05, 13:42
          Ha! A Rysiu z Klanu akurat potwierdza moją tezę. Sama uważałam, że facet
          wygląda jak lekko upośledzony, dopóki go nie zobaczyłam na żywo. Szedł pewnym
          krokiem, władczo, mówił zdecydowanie i wierzcie, nie sprawiał wrażenia
          przygłupa. Nawet pomyślałam zaskoczona, że to przystojny facet, czego bym nie
          powiedziała, oglądając jego rolę w K.
          A zobacznie, jak często się zdarza, że na zdjęciu ktoś wygląda nieciekawie, a
          jak go poznajecie, to ho ho! I jeszcze raz ho!
          • zraniony Re: a aktorzy? 19.01.05, 13:54
            hahahahahahaha

            też odniosłam takie wrazenie oglądają c go w tv
            • kingakunowska Re: a aktorzy? 19.01.05, 13:58
              He he he. No aż głupio pisać, ale on jakos tak wyglądał ... kiepsko się to
              kojarzyło. Ale na żywo był niezły, biedaczek, jacyś dowcipnisie ciagle do niego
              krzyczeli "hej, przyjechałeś taksówką?"
      • camel_3d Re: a aktorzy? 19.01.05, 08:29
        Tomasz Stockinger... oczywiscie inteligentny.
        • zraniony Re: a aktorzy? 19.01.05, 08:30
          fakt, Tomasz Stockinger ma inteligentny wyraz twarzy, ale jako mężczyzna nie
          jest w moim typie
    • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 02:07
      E, pal sześć to logowanie, trudno.
      To nie rysy dają wrażenie inteligencji, ale mimika, sposób mówienia,
      artykułowania dźwięków, intonacja, gestykulacja. Wiem, bo świetnie umiem tego
      używać. Ale trzeba się było tego nauczyć! Jakby Lepper ze swoją twarzą, z całym
      szacunkiem, zaczął zachowywać się jak Julia Pitera, to by zaraz inaczej
      wyglądał.
      To nie budowa ani rysy, nie materiał w ogóle czyni inteligencję, ale sposób
      jego używania.
      Są takie gesty, które tylko inteligenci wykonują - w zamyśleniu podpierają
      palcem brew i takie tam sprytne sztuczki. Mówią wolniej, dobitnie, z
      charakterystyczną intonacją. Na zdjęciu da się to czasem stwierdzić, jeśli
      uchwyci się delikwenta podczas takiej pozy, w dodatku w odpowiednim ubraniu.
      Każdego buraka, z przeproszeniem, mozna przerobić, że na zdjęciu będzie
      wyglądał na Noblistę.
      U ludzi starszych po prostu nawyki stają się drugą naturą, twarz mają
      ukształtowaną latami robienia inteligentnych min i nawet jak tępo patrzą w
      przestrzeń, to jednak jakiś taki mądrościowy wyraz zachowują.
      Ja np. wyglądam inteligentnie, ale sama to sobie wypracowałam, małpując gety,
      mowę, ubiór i spojrzenia profesorów. Zwłaszcza gestykulację i sposób poruszania
      ręki za pomoca mięśni ramienia. Wtedy tak bystro dłonie się układają i
      wyglądają jak inteligenckie dłonie, nawet jakby im właściciela odciąć. Ale
      muszą być w ruchu.
      • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 08:29
        to nie jest prawda co piszesz, przynajmniej ja tak uwazam. Okólski, którego
        podałam jako przykład nie podpiera brwi i nie gestykuluje. Facet zawsze jest
        bardzo spokojny, opanowany do granic możliwości, taka osoba z wielką klasą. Nie
        potrafię tego określić, ale kiedy go poznałam i pierwszy raz spojrzałam siena
        niego, to pomyślałam, ale to jest inteligentny facet, jakiś profesor czy co?
        Nie wiedziałam wówczas kim jest.

        Lepper wg mnie nigdy taki nie będzie, no nie i już,zeby nie wiem co z nim
        robići jaki sztab ludzi się nim zajmował.
        Lis ma tez coś w twarzy, choćjako facet zupełnie mi się nie podoba, a o tyłku
        już nie wspomnę (hihi) bo strasznie gruba (jest nieproporcjonalny).

        Moim zdaniem jest takich ludzi 1-2 osoby na 1000,nie więcej.
        • jarmucha Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 08:34
          zraniony napisał:

          > to nie jest prawda co piszesz,


          chyba jednak tak...
          to raczej Twoje wywody, zraniony, sa baardzo naciagane...
          ale , wiadomo, skonczylas psychologie wiec cokolwiek powiesz musi byc uznane za
          sluszne ;DDDD
          • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 09:06
            w psychologii mało rzeczy można uznać za super słuszne, bo zaraz ktoś kolejny
            coś nowego wymysli, zawsze zostajeten mały znam zapytania i niedowierzania
            (taka jest moja opinia).
            Przeczytam zaraz jeszcze raz to co napisałeś.
          • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 09:08
            nic nie napisałaś, nie mam coczytac, rozumiem, ze chodzi o watek tej
            dziewczyny? To ja sie z tym nie zgadzam. jak ktoswygląda na tępego, to takim
            zostanie.
            • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:32
              No pewnie, że możesz mnie inne zdanie, przecież ja nie głoszę prawd
              objawionych, tylko swoje przemyślenia prezentuję.
              Oczywiście, uważam, że mam rację, ale to nie znaczy jeszcze, że ją mam :-)
              Mam akurat takie obserwacje.
              A skończyłam tę samą uczelnię, co Ty, hihi, i swoje obserwacje prowadziłam
              głównie na prof. Łukaszewskim. To mistrz autokreacji i w ogóle mój idol pod
              każdym względem.
              • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:37
                nie miałam z nim zajęć. Moim idolem w tej szkole jest Brzezińska i Falkowski,
                podobał mi się również Nęcka
                • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:47
                  Nęcki nie widziałam :-( Ale Łukaszewski potrafi zrobić wrażenie, ho ho. Chociaż
                  jakby mu odebrać sposób bycia, to nie wiem, jak by wyglądał. Ale on jest taki
                  mądry, że wydaje mi się piękny!!!
                  A wiesz, on teraz jest w Sopocie, widuję go na róznych wykładach. Nadal jest
                  majestatyczny i wszyscy go podziwiają :-)
                  • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:51
                    rozumiem,że tam studiujesz?

                    Nęcka prowadził zajęcia z ogólnej, jest z Krakowa (jak chyba cały klan
                    Nęck,hihi, jest ich kilku). Ten jest kierownikiem katedry na UJ. bardzo
                    przystojny facet.
                    • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:53
                      Nieee, ja już dawno skończyłam, w Warszawie właśnie. Ale mieszkam w Gdańsku i
                      kręcę się koło filii w sprawie pracy & doktoratu. Nawiedzam ich jak zły duch :-)
                      • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:57
                        a czemu nie w Warszawie? Tu przecież wszystkich znasz, byłoby Ci łatwiej.

                        Musze lecieć, zajrzę wieczorkiem.
                        • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 14:00
                          Właśnie, to byłoby pewnie łatwiej, ale musiałabym tam mieszkać i mieć jakąś
                          pracę, przynajmniej mieć fundusze na te kilka pierwszych miesięcy czy tygodni.
                          Przemyśliwałam to, ale widzę to marnie. No ale szukam, a kto szuka, ten
                          znajdzie!
                          Na razie obstawiłam Sopot :-)
            • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:37
              Hm, a ja myślę, że nie. Czasem ludziom szlachetnieją rysy pod wpływem przeżyć,
              doświadczeń, wykształcenia etc.
              Tępy poza tym może być - według mnie, oczywiście- najwyżej WYRAZ twarzy, a nie
              twarz jako taka.
              A po 50 to każdy ma już taką twarz, na jaką zasłużył. Zresztą wystarczy
              poczekać, aż się kto odezwie, to wszystkostaje się jasne.
              Chcę tylko powiedzieć, że takie wnioski, jak czy ktoś jest inteligentny, czy
              nie, bierzemy głównie z kontekstu. Gdybym trafiła w dzikie plemię, nie byłabym
              w stanie stwierdzić, kto jest w jakiej klasie społecznej, bo nie znałabym
              kryteriów. A u nas znam. Wystarczy na człowieka popatrzeć, i już mniej więcej
              wiadomo, czym się zajmuje.
              • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:41
                ale tylko czym się zajmuje badź ile ma pieniędzy. Bandzior tez moze dobrze
                wyglądać,a rozumu miec niewiele. Generalizujesz trochę Kinga.
                A i zapmniałabym, bardzo lubie też Ścigałę,super babeczka, i te jej docinki do
                facetów, świetna była
                • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:51
                  Pewnie, że generalizuję :-) Nie piszę tu pracy naukowej, tylko tak sobie snuję
                  myśli :-)
                  Chociaż wiesz, to ciekawy temat jest w sumie. Można by coś zrobić nawet z niego.
                  Ścigała mi się kojarzy, chyba miałam coś z nią. A kojarzysz może Cichomskiego?
                  To był mistrz sondażów! No i moja ukochana przyszywana cioteczka p.
                  Kwiatkowska, moja przyjaciółka, moja rodzina z wyboru, mój anioł!
                  • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:53
                    Ścigała - emocje imotywacje oraz osobowość.

                    reszty nie znam. Ale sama wiesz ile tam jest osób i grup.

                    Zalewską też lubię, tylko strasznie szybko mówiła, zrobienie u niej notatek to
                    był koszmar.
                    • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:56
                      Jak ja zaczynalam, to było jeszcze kameralnie, był to II rok istnienia szkoły i
                      mój wydział (międzykulturowy) zaczynał dopiero pracę. Potem się robił coraz
                      większy moloch i teraz nie wiadomo, co gdzie i jak. Nawet na Chodakowską
                      załapałam się juz tylko na ostatni rok, niestety.
                      :-)
                      • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:59
                        jak nie wiadomo, wiadomo. ja też biegałam po Warszawie, teraz mjaą łatwiej,
                        teżsię załapałam na Chodakowską i bardzo mi siętam podobało.
                        • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 14:06
                          Ja się potem pogubiłam ... organizacyjnie to ja jestem nieszczęście. Koleżanka
                          za mnie załatwiała te sprawy. Na początku było łatwiej, zajęcia w Batorym,
                          wiedziałam gdzie mam iść i na którą. Potem trzeba było wybierać fakultety i
                          byłam już przerażona, ale zapisywałam sie dla towarzystwa z koleżanką na
                          wszystko, i np. w tym roku się dowiedziałam, że moduł, na który chodziłam cały
                          rok był dodatkowy, a nie obowiązkowy, i że mam dwa moduły, a trzeba było mieć
                          jeden ... ale to nic nie szkodzi :-) Nawet lepiej.
                          Chodakowska jest piękna, ale nie miałam wiele okazji się tam zadomowić (chociaż
                          z mojego czesnego z jakiś jeden parapet wystawili, albo i windę). Ostatnio
                          byłam tam w listopadzie tego roku, bodajże, na wykładzie znajomego Anglika
                          (piękny facet zresztą).
                          • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 17:24
                            ja mam dwa moduły. Na dziennych są aż trzy, zazdroszczę im.

                            Chodakowska jest super, to fakt, ale dalej zajecia są w kilku szkołach obok, bo
                            ludzie się nie mieszczą, zawsze brakuje sal. Dołożyli przecież kilka kierunków,
                            np. psychologię zdrowia (o matko, co to jest to nie wiem) czy politologię i
                            socjologię.
                            • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 20:08
                              Produkują tych studentów, a potem co? Ja już od ponad roku szukam pracy!
                              Psycholog międzykulturowy potrzebny jest jak w moście dziura :-( A miało być
                              tak pięknie!
                              Mój znajomy Anglik, ten piękny, to jest psychologiem międzykulturowym też, i
                              jeździ sobie po świecie całym, hula po globie i badania robi. A ja siedzę jak
                              ten łoś i co! Jak mam inne kultury poznawać! Chyba czytając mapę.
        • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:44
          Czyli to spokojne zachowanie zwróciło Twoją uwagę, ta klasa. Zachowanie, nie
          kształt nosa.
          • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 13:56
            ale oprócz tego zachowania jego rysy twarzy. Ma to coś.wszystkimdziewczynom na
            roku się podobał.

            • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 14:10
              Oooo.
              Może coś w tym jest, bo faktycznie czasami ktoś wygląda głupkowato, a potem się
              okazuje mądry.
              Może inteligencja się potrafi kryć, a głupota nie?
              Może mądry może wyglądać na mądrego i tępego, a tępy tylko na tępego?
              (idę konto założę nowe do tych plot :-))))
    • mala-mi3 Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 07:31
      Może Ci się przydać jeśli chcesz poczytać, bo zdaje się że reszta towarzystwa
      zajęła się konkursem piękności ;)

      www.psychofizjonomika.heron.com.pl/psychofizjonomika_krotki_opis.html
      pozdr
      • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 08:33
        swietne, dzięki serdeczne. Kilka tych rzeczy znam, ale kilka jest dla mnie
        zupełnie nowych.

        Budowa ciałą równiez wielemówi o człowieku. Przykłądowo wg ksiażek osoby
        psychopatyczne są wysokie i chude (mężczyźni). Są też typy atletyczne itd, ale
        to chyba jest znane prawie wszystkim,więc nie będę się rozpisywać na ten temat.

        Dzięki za materiał.
        • r.richelieu Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 20:32
          a wiara w każdy tekst, nawet niesprawdzony, jak jest wypisana na twarzy?
      • zraniony Znalazła w tych materiałach 19.01.05, 09:23
        www.psychofizjonomika.heron.com.pl/psychofizjonomika_wtorny_typ_ruchowo-odczuciowy.html

        to jest ten typ, jednak nie wszystkie się otwierają, więc nie moge podac innych
        dobrych przykładów.
        • mala-mi3 Re: Znalazła w tych materiałach 19.01.05, 12:45
          kiedys chcialam sie dobrac do "fizjognomiki" Arystotelesa (czytalam cytowany
          jeden jego opis-bardzo trafny moim zdaniem) ale niestety to chyba juz nieomalze
          bialy kruk wiec sie poddalam po sprawdzeniu wszytskich antykwariatów we
          wroclawiu
          • agata.s1 inteligencja na twarzy itp. 19.01.05, 14:26
            Zraniona, jeśli studiowałaś psychologię to masz pojęcie o statystyce i zapewne
            wiesz, że bardzo trudno byłoby zbadać twoją hipotezę o inteligencji wypisanej
            na twarzy. Ile ludzi tyle opinii a to już wróżenie z fusów. Mam nadzieję, że
            nie wyciągasz wniosków na podstawie wróżb? Chociaż po SWPS to możliwe.
            Pozdrawiam
            • zraniony Re: inteligencja na twarzy itp. 19.01.05, 17:29
              no matko, oczywiście że mam pojęcie o statystyce (jestem socjologiem również i
              na codzień statystyke wykorzystuję). tak sobie tylko teoretyzujemy, a ja
              chętnie coś jeszcze o tym poczytam.To forum to nie uczelnia, daj spokój.

              A jesli idzie o SWPS, to widzę,ze mamy dużą wiedzę, czasem lepszą niż ci po
              innych uczelniach (choć z UW nie porównuję, z UJ również). Zresztą wiedza
              zależy indywidualnie odosoby, zależy odtego z jakim zapałem studiowała i czy
              interesowało ją to czego się uczyłą. Po egzaminach mozna się ślizgnąć, a można
              iść z głową pełną wiedzy i zdawać na 5. jak na każdych studiach, prawda?
      • tachazit Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 15:05
        Szkoda, ze autor nie podal bibliografii do badan. To jest malo wiarygodne.
    • bo98 Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 14:24
      Europejczycy czytali osobowośc z kształtu czaszki, dzisiaj to nienaukowe,
      twarzą zajmują się więcej Azjaci.
      Polecam Oshawę i szczególnie Michio Kuschiego.

      Z praktyki wiem, że Rodacy sa bezradni w kategorii analizy twarzy, bo uważaja
      np. że inteligentni to Kwaśniewski, Oleksy, Janik,
      najfajniejszy dla mnie jest niejaki Dyduch, maskotkę taką to chętnie sam kupię
      • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 17:31
        żaden z panów wg mnie nie ma inteligentnej twarzy, jesli już to najbardziej
        odpowiadałby temu typowi kwaśniewski, ale tylko wówczas gdy jest szczupły, więc
        chyba nie ma tego czegoś.
        • dlugie.zycie.jamniczka Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 23:54
          Widać Zraniony,po przyjrzeniu się załączonym
          zdjęciom,że za inteligentnych uważasz panów o
          szczupłej ,pociągłej twarzy.Dlaczego?Może to
          działanie sterotypu:naukowiec=inteligentn y-
          naukowiec=jajogłowy.Może osoby intelig.,z
          którymi się zetknęłaś taki właśnie typ urody
          reprezentowały i powstało u Ciebie trwałe
          skojarzenie tych mało chyba skorelowanych cech.
          Inna sprawą jeszcze jest,jaki typ męskiej
          urody preferujesz.Jeśli za "ładnych"uznajesz
          panów o szczupłych twarzach,to jak wiesz ładnym
          jesteśmy skłonni przypisywać inne korzystne cechy.
          (pisałaś o hallo).

          Ostatnia uwaga na ten poważny temat;
          Eysenck w "Podpatrywaniu umysłu" napisał,że ludzie
          brzydcy są też mniej odporni psych..Wg. niego wystarczy
          przypatrzeć się pacjentom szpitali psych..Szpitale
          psychiatryczne są pełne brzydkich ludzi.
          Pytanie skąd ta korelacja i co było pierwsze-brzydota,
          czy choroba,która spowodowała zaniedbanie i w efekcie
          "brzydotę".Analogicznie w przypadku inteligencji i jej
          wyrazu na twarzy.Ktoś inteligentny potrafi dbać o
          wygląd,dietę,zęby,panuje nad mimiką ,pracuje zwykle w warunkach
          sprzyjających zachowaniu urody,więc wygląda inteligentniej
          niż bezzębny,nieogolony grubasek.To wszystko jednak stereotypy,
          bo i Wałęsa-tłustawy wąsacz i Lepper -rumiany grubas są chyba
          inteligentni-do dyskusji jest jak tę inteligencję wykorzystują,
          ale to inny temat.
          • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 10:30
            ja jak zwyklenie mam czasu, ale zainteresowało mnie to co napisałaś i dlatego
            piszę.

            owszem takich panow preferuję, ale to nie wydawalo mi sie dotychczas przyczyną
            widzenia na ich twarzy inteligencji. Mój facet też wygląda na inteligentnego, a
            twarz ma okrągłą. Zbiegiem okoliczności jest zamieszczenie zdjęć w tym wątku i
            pociąglych twarzy.

            A teraz kolejna rzecz, czyli dziewczynki. czemu na ich twarzach (4-14 lat)
            widać te cechę? Wydawaje mi sie, ze u młodszych tego jeszcze nei widać,czaszka
            sie jeszcze formuje, więc moze dlatego. Co na ten temat jamniczko sądzisz?
            • dlugie.zycie.jamniczka Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 18:47
              Cóż mogę sądzić?
              Jeśli piszesz ,że dobór zdjęć inteligentnych ludzi był
              przypadkowy,to żadnych wniosków nie można wysnuć.
              Jedyne na co mogę jeszcze zwrócić uwagę; wybrałaś ludzi,o
              których wiesz,że są inteligentni,może ta wiedza wpływa na
              ocenę ich twarzy(trochę hallo w odwrotną stronę).

              Co do preferencji,zastanow się,czy to jednak nie efekt
              hallo- uważasz,że są przystojni,więc wydają się inteligentni.

              Co do Twojego Faceta-tutaj już naprawdę trudno dyskutować,bo
              oprócz tego,że pewnie podoba Ci się jego twarz,to jeszcze
              Twój odbiór może być zafałszowany,bo Pan nie jest Ci obojętny.
              Majątek(pisałaś o tym) też facetowi dodaje cech pozytywnych w
              oczach zainteresowanych.
              Musiałabyś zdjęcie narzeczonego przysłać,by niezaangażowani
              uczuciowo mogli ocenić,czy twarz inteligentna,czy nie:)))
              Nie rób tego oczywiście.

              Co do dziewczynek w wieku 4-14 ,to Twoja subiektywna ocena,z którą
              ja się osobiście nie zgadzam.Zresztą wszystko co tu piszemy to tylko
              subiektywne oceny.
              Swoją drogą ,wracając do przypadkowego doboru zdjęć szczupłych i pociągłych
              twarzy,podrzuć jakąś fotkę pulchnego pana,na którego twarzy Twoim zdaniem
              widoczna jest inteligencja.Najlepsze byłoby zdjęcie kogoś znanego,o którym
              wiemy,że jest inteligentny i kogoś o kim nic nie wiemy.
              Można by porównać oceny .

              • zraniony1 Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 21:40
                Urban jest bardzo nteligentny, ale czy koniecznie chcesz oglądac jego zdjęcie?
                • malgo18 Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 22:57
                  Ale Ty Zraniony1 uważasz,że ta inteligencja Urbana jest
                  widoczna na jego twarzy?Mam poważne wątpliwości.
                  Dla mnie to raczej przykład pasujący do wzorca
                  Urban-brzydki,pulchny-twarz nie robi wrażenia inteligentnej.
                  Nawet wiedza o jego inteligencji nie zmienia tego wrażenia.
                  To wszystko zależy też od indywidualnych gustów odbiorców.
                  Jak niektórzy mówią np. o buldogach,że one są tak brzydkie,że
                  aż ładne,to i Urban może się komuś podobać,a jego twarz może się
                  komuś wydawać inteligentna.
                  • malgo18 Re: to ja jamniczek n/t 20.01.05, 22:58
                  • zraniony1 Re: inteligencja widoczna na twarzy 21.01.05, 11:08
                    to mozemy polemizowac

                    fakt, jest brzydki strasznie, jest jak buldog

                    jednak można na jego twarzy zauważyć cechy inteligencji, szkoda,ze nie wiemy
                    jakby wyglądał gdyby był chudy
    • natla Re: inteligencja widoczna na twarzy 19.01.05, 18:54
      Dla mnie to raczej "błysk w oku". Bywa, że twarz wręcz głupkowata, ale błysk
      potwierdza późniejesze spostrzeżnia.
      • dlugie.zycie.jamniczka Re: błysk w oku 19.01.05, 23:20
        A jak komuś zabłyśnie oko na widok kaszanki,
        to też inteligencję w tym błysku dostrzeżesz?:))
        • renkaforever Re: inteligencja na twarzy wypisana 20.01.05, 02:59
          Mysle, ze inteligencja to taka cecha, ktora wyroznia madrych z tlumu glupcow.
          Swoja droga to bylby ciekawy eksperyment sprobowac ich wylowic sposrod tlumu
          twarzy. Zasadnicze pytania.Kto mialby lowic ? Jak lowic ? Bo co lowic, to tez
          nie sprecyzowane :)
          • kingakunowska Re: inteligencja na twarzy wypisana 20.01.05, 13:32
            Ale czy inteligencja to mądrość?
            Jak pisał Lem - można stworzyć sztuczna inteligencję, ale nie sztuczny rozum ...
            • zraniony Re: inteligencja na twarzy wypisana 20.01.05, 13:37
              i tak i nie moim zdaniem

              inteligencja moze być wrodzona lub wyuczona, przypomnij sobie sznurek, o którym
              uczyłyśmy się na zajęciach z różnic indywidualnych

              a mądrość ludowa? czy Ci ludzie byli inteligentni? i tak i nie, a jednak byli
              mądrzy

              mądrość to wg mnie dobór odpowiedniej wiedzy w odpowiedniej chwili
              • kingakunowska Re: inteligencja na twarzy wypisana 20.01.05, 13:45
                Mądrość jest wartością, inteligencja ... czy ja wiem. Na pewno jest to pewnego
                rodzaju sprawność, ułatwiająca życie. Zależy, jaką weźmiemy definicję.
    • forresty Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 12:19
      >Kochani, szukam jakiejś ciekawej książki, która opisywałaby zjawisko
      inteligencji widocznej na twarzy.<

      Odpowiem dowcipem : Tato, przez jakie "i" powinno się pisać syjonizm - zwraca
      się syn do ojca , Profesora . Wiesz synu, za moich czasów to pisało się przez ż
      z kropką.

      Myślałem że wątki o inteligencji wypisanej na twarzy, krzywych nosach, tudzież o
      aryjskich korzeniach należa już do przeszłości. Wiem, wiem - autor nie ma nic
      wspólnego z ideologią rasistowską itd.
      No cóz - jak ktoś chce zobczyć wzorzec inteligentnej twarzy to niech zajrzy do
      diariusza Diody - elektrody. Bodaj 130 IQ. Ale ona ma w sobie tyle silikonu ( w
      tym krzemu) że nie wiadomo czy to nie czip jakiś abo cyborg.
      Był kiedyś taki H. Read - badacz sztuki - inteligentny człowiek skądinąd - który
      twierdził że poszczególne rasy ludzi nie są w stanie wytworzyć sztuki "ludzi
      białych". Był taki antropolog - Cohn - co też używał pojęcia rasa i długo po
      wojnie jego prace były biblią antropologów.
      Myśle że nawet z takiego powodu że nikt nie wyjaśnił co to jest inteligencja, to
      nasz wątek jest bez sensu. Miłosz napisał kiedyś : Dowodem istnienia Boga był
      Tuwim - bo nie można zrozumieć jak taki idiota mógł pisać tak genialnie.
      Wiec Doda też jest dowodem na istnienie Boga. Bo jak ktoś tak głupi może być
      jednocześnie tak madry?
      • procesor Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 13:12
        forresty napisał:
        > Wiec Doda też jest dowodem na istnienie Boga. Bo jak ktoś tak głupi może być
        > jednocześnie tak madry?

        Mylisz inteligencję z mądrością. W dodatku inteligencję wyrażana jako IQ.

        Zreszta - testy to testy - można to wyćwiczyć..
        • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 13:27
          niby można wyćwiczyc, ale...

          ja wiem jedno, nigdy nie zatrudniłabym osoby, która przyznałaby się do tego, ze
          ma IQ bardzo wysokie, czyli około 160.
          Taka osoba szuka tylko jednej odpowiedzi, nie widzi możliwości dwóch rozwiązań,
          jest albo czarne albo białe. Taka osoba moim skromnym zdaniem nie nadaje się na
          kierownika, do tego zazwyczaj jest bardzo zarozumiała.
        • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 13:36
          A propos testów na inteligencję ...kiedyś na zajęcia przyniósł nam miły pan
          test Wechslera dla młodzieży, i cała grupa nie była w stanie go rozwiązać.
          Wspólnymi siłami, zaglądając do instrukcji, wreszcie udało się.
          A była jeszcze wersja dla dorosłych!
          Ja osobiście nie jestem w stanie rozwiązać ani jednego testu Mensy, wszystko mi
          w oczach skacze. A jednak funckjonuję, studia skończyłam, wiersze piszę ...więc
          chyba nie jestem taka zupełnie głupkowata, zresztą, wszystko mi jedno.
          • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 13:39
            a ja robiłam kiedyś test na inteligencję z wiedzy matematycznej (już nie
            pamiętam jaki). Ten sam test w tym samymczasie robiłą osoba, ktora ma
            wykształcenie matematyczne

            i co się okazało

            ja go zrobiłąm szybciej i miałam więcej punków niż on. Ja nie kombinowałam, a
            on zaczął kombinowac przy tym teście i miał gorszy wynik
            • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 13:43
              :-))))
              Pocieszasz mnie :-)
              Ja mam świetne wyniku w testach werbalnych i dot. ogólnie rzecz biorąc
              kretywności. Ale jak sobie kiedyś na stronie Mensy zrobiłam test, to mi wyszło
              IQ poniżej normy, i to dużo poniżej, normalnie do szkoły specjalnej mogłabym sę
              zakwalifikować.
              Dlatego przezornie nie wierzę w testy i się z nich naśmiewam, ale to może moja
              głupota tak się objawia?
              • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 13:54
                ale wiesz co, ja myslałam, ze nie mam super zdolności matematycznych do czasu
                kiedy zaczęłam się uczyć statystyki na studiach, to okazało się,że byłam
                najepsza w grupie i potem był to mój ulubiony przedmiot, więc widocznie gdzies
                te zdolności analitycznego myślenia były ukryte, a jednak w testach mogły wyjść.

                Moje IQ w teście narodowym, który robiłam nastronach internetowych wyszło 135,
                a nie uważ się za osobę szczególnie inteligentną, wg mnie jest to przeciętna
                inteligencja

                • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 13:58
                  Bravo! Statystyka nie jest prosta :-)
                  W narodowym miałam też coś podobnie jak Ty, 135 czy 138, no ale to taki quiz
                  raczej był. Jakoś liczby takie do mnie nie przemawiają.
                  W ogóle nie lubię takich ocen. Po co komu IQ? Faszystowski wymysł! ;-P
                  • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 14:00
                    potrzebny chocby dzieciom kiedy wybierają siędo szkoły podstawowej a nie
                    wykazują oznak inteligencji.
                    Kinga musze konczyć niestety, mam sporo zajęć w pracy, zawsze wpadam tu na
                    trochę takdla rozluźnienia, ale obowiazki gonią, przynajmniej dzisiaj 9wczoraj
                    się strasznie nudziłam wieczorem, a dzisiaj bach, znowu kupa roboty).
                    • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 14:26
                      No szkoda, ale leć :-))) Może pogadamy kiedys na gg, co?
                      • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 16:43
                        możemy, oczywiście.Mój numer to 7592946
                        • kingakunowska Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 18:00
                          Dzięki :-) Wpiszę sobie Ciebie na listę :-)))))
          • zraniony Do Kingi 20.01.05, 13:43
            kinga, napisałaś wczesniej, ze nie mozesz znaleźć fajnej pracy po swoim
            kierunku. Czemu nie szukasz jej w miedzynarodowych dużych firmach w dziale
            personalnym (Mogłabyś tamrobić jakieś fajne badania), albo w działach
            marketingu w wewnętrznym PR.To przecież fajna i ciekawa praca. Znasz język (bo
            to obowiązek naSWPS przy przyjęciu na ten kierunek), więc co jest? Wymagasz za
            dużo finansowo, czy tam gdzie mieszkasz nie ma takich firm?
            • kingakunowska Re: Do Kingi 20.01.05, 13:51
              Hey!
              Znam język, oczywiście.
              Nie, jeśli chodzi o pieniądze, to ja właśnie mało wymagam ... chciałabym na ten
              doktorat się dostać i sobie na uczelni siedzieć, jeździć na konferencje, pisać
              artykuły. Nie muszę dużo zarabiać. Na tym się teraz skupiłam.
              Priorytetem jest dla mnie uniknięcie szczurowni, a z tym kojarzy mi się dział
              personalny miedzynarodowych firm. Dlatego też, przyznam się sekretnie, unikam
              Warszawy, chowając się za racjonalnymi argumentami. Hasło marketing mnie
              przeraża i zapadam w śpiączkę. Wiem, wiem, głupio robię. Wstyd mi :-(
              Przemyślę to, co mówisz. Na pewno lepiej niż ja znasz realia tego rynku.
              Może mi rozsądek przemówi do głowy.
              • kingakunowska Re: Do Kingi 20.01.05, 13:54
                Mam nadzieję, że życie mnie nie zmusi do pracy w koncernie, gdzie będą mi dużo
                płacić i zamienią w szczura. Nie chcę forsy :-( Chcę cichutko sobie w
                bibliotece pomieszkiwać :-( I pisać sobie ...
                Wiem, nie powinnam narzekać, co ja się zresztą nasłucham na ten temat, wiem,
                wiem, głupia jestem ...
                • zraniony Re: Do Kingi 20.01.05, 13:58
                  nozrobiłasz jak chcesz, skoro pieniądzedlaCiebie wżyciu nie saważne i wolisz
                  jeździć autobusem niż samochodem, to mieszkaj w bibliotece (hihi).ja jednak
                  wole ten wyższy standart życia i wybrałam opcję szczurów.
                  • kingakunowska Re: Do Kingi 20.01.05, 14:04
                    :-)))))))) No właśnie kurcze ja nie mam ambicji finansowych :-( Wiem, że to
                    źle ... wszyscy mi to mówią i mają rację.
                    Chciałabym np. dostać nagrodę jakąś, Nike albo i Nobla, albo naukową, zostać
                    doktorem, profesorem ... jestem b. ambitna w tych sprawach, ale coś mam z tą
                    forsą :-( Myśl o rozporządzaniu kwotami mnie przestrasza, zresztą nie mam
                    potrzeb za wiele, nie wiem, co bym z nią robiła? Mogę sobie w jednym swetrze
                    chodzić i też mi dobrze.
                    Może jakby było mi bardzo źle, to bym zmieniła nastawienie. Moi rodzice się na
                    mnie wkurzają, że tak ambicji nie mam. Cały czas to słyszę, że status, że to
                    czy owo, że np. muszę sobie kupić drogi wizytownik etc. Ale ja mam chyba
                    dysfunkcję mózgu pod tym względem.
                    Inna sprawa, że faktycznie nie musiałam nigdy o nic walczyć, bo ten wysoki
                    standard już mam, musiałabym jedynie go utrzymać. Chyba wolałabym spaść do zera
                    i zacząć od początku, żeby zdobyć coś sama.
              • zraniony Re: Do Kingi 20.01.05, 13:56
                jestem z Warszawy,więc troszke ten rynek znam. Tutaj rzeczywiście szczurowni
                nie unikciesz w dużych firmach (niestety !!!!!!!!!!!!!!!).
                Jednak ja bym się skupiła własnie na tych działach. zarobki około 4-6 tysięcy i
                w sumie fajna praca. Sporo osób od nas po studiach pracuje własnie w takich
                działach. A PR jest fajne, jesli jeszcze masz zdolności w pisaniu, to jużpołowa
                sukcesu (tylko ciężko się dostać)
                • kingakunowska Re: Do Kingi 20.01.05, 14:06
                  Oooo. No skoro tak mówisz ... ale trzeba mieć znajomości jakieś, czy co? Bo jak
                  tak z ulicy przyjdę, to pewnie jestem bez szans!
                  • kingakunowska Re: Do Kingi 20.01.05, 14:20
                    A wiesz co, ja się zastanawiałam nad tym i mi wyszło, że to są skłonności do
                    hazardu. Jak jest bezpiecznie, to ja się nudzę :-(
                    Najmilej wspominam, jak byłam w Londynie i skończyła się forsa i musiałam iść
                    do roboty. Ta chwila uświadomienia sobie, że nie mam nic i muszę sobie radzić
                    była piękna.
                    Kiedyś przeżyłam też cudne chwile na dworcu w Wawie, gdy nie miałam za co
                    wrócić do Gdańska. Byłam spłukana maksymalnie, głodna i bez widoków na bilet.
                    Ale miałam wiarę, że coś się wydarzy, może kogoś spotkam? I faktycznie, ktoś mi
                    kupił bilet i nie chciał nic w zamian.
                    Swoją - zarobioną nawet - kasą też niestety szastam, rozdaję jakimś mętom, a
                    potem bawię się w survival. Nie wiem, skąd mi się to wzięło. Im cięższe są
                    warunki i im gorzej wygląda moja sytuacja, tym lepiej się czuję. Uwielbiam
                    walkę z przeciwnościami!
                    Szczytem było, jak kiedyś byłam zupełnie bez kasy, bez pracy, z długami,
                    pokłócona z rodziną i na wylocie z domu ... znalazłam na ulicy 40 zł i oddałam
                    stojącemu najbliżej facetowi "bo może zgubił". Oczywiście, wziął, a ja poszłam
                    na piechotę dalej.
                    • zraniony Re: Do Kingi 20.01.05, 16:47
                      a co Ci dąła psychologia? nic?

                      ja taka nie jestem, jestem oszczędna, wole mieć pieniadze na koncie niż ją
                      rozdawać mętom. Moge oczywiscie dac jakąś kase na akcje typu tsunami, czy chore
                      dzieci, ale bez przesady z szastaniem.
                      • kingakunowska Re: Do Kingi 20.01.05, 18:00
                        A co mi miała dać? Ja jestem miedzykulturowa!
                        Chodziłam, owszem, dwa lata na terapię, nawet sama skończyłak rok Gestaltu, ale
                        zero efektu. Podobno mam osobowość psychopatyczną i coś tam jeszcze.

                        A na tsunami też dałam :-)))) Lubię dawać na akcje.
                        A wiesz, że to różnie bywa: mi kiedyś narkoman POŻYCZYŁ. Wyobraź sobie,
                        kupowałam bilet. Obok mnie przypałętał się pan i chciał drobne. Obiecałam mu i
                        stałam dalej w kolejce, licząc na resztę. Okazało się, że reszty nie ma, bo
                        mnie samej zabrakło. I ten narkoman wygrzebał kilka złotych z kubeczka po
                        herbacie i mi dał! Nie chciałam wziąć, ale prawie się obraził, więc w końcu
                        wzięłam.
                        Potem go odnalazłam na dworcu i dałam mu jakąś kaskę, jak już miałam. Uważam,
                        że b. ładnie się zachował.
                        • zraniony1 Re: Do Kingi 20.01.05, 21:04
                          Kinga musiałam zmienić nick, na zraniony1

                          wyjasniłam wszystko na forum

                          gest miał ok ten narkoman, w koncu oni tez dostają

                          czemu nic Ci nie dąły studia? mi dały bardzo dużo,wykorzystuje toteraz w swojej
                          pracy i w życiu, szczególnie warsztaty
                          • kingakunowska Re: Do Kingi 21.01.05, 00:31
                            Czytałam :-) Cieszę się, że już się wyjaśniło z pocztą :-)

                            Aaa bo ja mam intelektualne wiadomości i emocje w innych szufladach. I się
                            przełączam.
                            Ale jestem zadowolona ogólnie, nie jest ze mną źle ;-))))))))))))
                            • zraniony1 Re: Do Kingi 21.01.05, 11:44
                              To fajnie, ze tak masz. ja mam dzisiaj wszystko w jednej szufladzie, wiadomości
                              i emocje. trzymaj kciuki,zdajędzisiaj ostatni egzamin i mam podyplomowe w
                              kieszeni. Strasznie się boję, strasznie.
                              • kingakunowska Re: Do Kingi 21.01.05, 16:50
                                Oooo. Trzymam kciuki więc i pomodlę się może? Na pewno dobrze Ci pójdzie.
                                Zobaczysz! I daj znać, jak poszło!
                            • zdanka1 Re: Do Kingi 21.01.05, 15:13
                              Kinga, a co ty w ogóle teraz robisz w życiu? O ile można zapytać:) Wydajesz
                              się pierwszą normalną osobą:), ktorą spotkałam w sieci:)
                              • kingakunowska Re: Do Kingi 21.01.05, 16:51
                                :-))) Dziękuję, ojej.
                                Teraz się przewłóczam, szukam pracy, czasem mi za jakiś artykuł zapłacą ...
        • forresty Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 14:04
          Piszę o inteligencji no bo też autor pytał się nie o rozum a o inteligencję chyba.
          Jeśli inteligencje można zmierzyć to znaczy że jest to swego rodzaju
          umiejętnośc, zrecznosć umysłowa. W żaden sposób nie należy tego mylić z
          intelektem, mądroscią, odwagą czy bohaterstwem. Inteligencja nazywamy też pewna
          warstwę społeczna charakteryzujaca się określonym wykształceniem, funkcją
          zajmowaną w społeczeństwie i wkładem w rozwój tzw wartości wyższych, ale w
          żaden sposób nie można powiedzieć ze człowiek należacy do tej grupy czy warstwy
          a priori będzie mądry czy też inteligentny w kontekście IQ. Ja nie znam badań
          mensy tak na marginesie, ale wszystkie zadania które są przez nich przedstawiane
          oscyluja wokól zagadnień z dziedziny logiki, matematyki, rachunku
          prawdopodobieństwa itp. Wiec jeśli matematykowi zada się pytanie np.: Jak ilosć
          komórek nerwowych w 1 cm kw. tkanki mózgowej wpływa na przewodzenie neuronów no
          to matematyk pozostanie bezbronny chćy myslał najbardziej logicznie, bo nie ma
          ku temu odpowiedniej wiedzy. A człowiek mądry bez wątpienia jakieś pojęcie o
          neuronach by miał. (no ale ja chyba nie)
          Przykład z Elektrodą to taki żart bo nikt kto słyszał jej wypowiedzi a co za tym
          idzie sposobu myślenia chyba nie traktuje poważnie takiego wyniku, jeśli on w
          ogóle jest prawdziwy.
          • zraniony Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 16:50
            przykład ,który podałes z komorkami na centymetr kwadratowy jest dobry na
            potwierdzenie mądrości nabytej, czyli wiedzy. Jesli o tym nie czytałeś lub
            gdzieś nie słyszałeś, to pozostaje tylko zgadywac, a to wiedzą nie jest. Można
            równeiż zacząc coś wyliczać i próbowac dojść do wyniku tym sposobem, ale to
            będzie zgaduj zgadula w dalszym ciągu.
            • forresty Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 20:38
              a cóż może być mądrzejszego nad pęd do zdobywania wiedzy?Ty chyba masz jednak na
              myśli tworząc ten wątek, czy widać na twarzy że ktoś ma 150 IQ? O taką
              inteligencję ci chodzi? Zdolność kojarzenia i lotność umysłu w rozwiazywaniu
              zagadek logicznych? Owszem , można to cenic, ale nie można zaprzeczyć iż te
              zagadki tworzone sa przez ludzi i dla ludzi, więc traktować to należy z
              przymrużeniem oka.
              Popatrz na twarz Hawkinga. Wg. teorii która sobie załozyłaś to ćwierćdebil. A to
              geniusz - najlepszy z najlepszych. Patrz na portrety Mozarta i porównaj je z
              Chopinem. Mozart przy Frycku to plebs - a obaj geniusze. W XV i XVI w panny
              goloły sobie czoła niemal do granic możliwości - jedna wydaje się mądra a
              portret drugiej wyraża co innego - a obie maja wysokie czoła. Poogladaj van Eycka.
              CZy Einstein miał twarz człowieka inteligentnego? Niewątpliwie nim był, ale jak
              mu sie spojrzy w oczy to widzi się cos zabawnego a nie dostojnego.
              Są jednak przypadki odwrotne do twej reguły: Ot poseł Gruszka choćby. Wystarczy
              popatrzeć i wyobrazić sobie w polu z kosą albo przy żniwach. Poseł Giertych z
              kolei przypomina tego Orła z Muppetów co grzmiał z mównicy. Z twarzy debil - a
              adwokaturę zrobił. Angielski perfekt i chyba coś tam w Oxfordzie liznał wiedzy.
              Ot choćby Miller Leszek - po nim widać jak na dłoni; bandyta i tyle. Szczęście
              że w sejmie bo jakby nie polityka to pewnie zabijałby po ulicach.
              Takze inteligencja nabyta czy wrodzona to są sprawy czysto umowne. Myśle że my
              często sugerujemy sie zajmowanym stanowiskiem , dystynkcjami, ubiorem i do tego
              dopasowujemy "status" twarzy, choć nie ukrywam że istnieje coś takiego np jak
              kanon filozofa, muzyka, omantyka, ale on raczej ukształtował sie przez sztukę i
              jej przykłady jak choćby poczet filozofów greckich czy rzymskich, portrety
              nowożytne czy sztukę klasyczną. Myslę że tu chodzi o pewien ideał piękna
              klasycznego, który i tak jest w pewnym stopniu zniekształcony (trudno
              przypuszczać aby każdy miał taki tors jak apollo Belwederski czy pierś jak Wenus
              z Milo. Tak samo było z typami twarzy. Zobacz na posągi Augusta - one są w typie
              filozofa, a jak było w rzeczywistości to inna sprawa. Popatrz i spróbuj sobie
              odpowiedzieć jak przez wieki kształtował sie obraz twarzy człowieka
              inteligentnego i jak to się ma dzis do kultury . Wydaje mi się ze ma w tym
              kontekście o którym napisałem.
              • zraniony1 Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 21:09
                bardzo podobał mi się twój list, bardzo. Zmieniam więc zdanie i już nie bede
                nic szukać.

                szczególnie podobał mi sie wątek o Giertychu. Bardzo czesto zastanawiam się jak
                on zrobił adwokaturę, dla mnie to przyg...p it yle. Nie potrafi mowić, i nie ma
                nic do powiedzenia, to jest najgorsze.
                Jestem socjologiem, więc moze mam inne na niego spojrzenie, nie wiem, ale dla
                mnie to przyg...p.
                • forresty Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 21:34
                  Wiesz, mówią że sztuka niczego nie uczy. Owszem uczy - krytycznego (nie
                  krytykanckiego) patrzenia na to co dane jest nam zobaczyć.
                  • zraniony1 Re: inteligencja widoczna na twarzy 20.01.05, 21:37
                    szczerze mowiąc nie lubię sztuki. Zwiedzać owszem muzea, ale jestem bardzo
                    krytyczna. Samej sztuki jako takiej nie lubię.
    • arilo Moze jakies artykuly 20.01.05, 15:36
      to fakt u wielu ludzi mozna cos takiego zaobserwowac. Kiedys czytalem wypowiedz
      niestety nie pamieta juz kogo- kto mowil na temat intligencji - politykow.
      Sorry to bylo raczej o tym, ze dlugoletnie oszukiwanie innych jest nie bez
      znaczenia dla wygladu zewnetrznego.

      Pozdro
      • zraniony Re: Moze jakies artykuly 20.01.05, 16:52
        chyba dla bezczelnego wyrazu twarzy tych polityków co oszukyją i kłamią, tego
        ich cynizmu na twarzach. jednak to nie inteligencja, to cwaniactwo. Pytanie
        tylko czy byłoby cwaniactwo bez nteligencji, prawda?
        • isabar Re: Moze jakies artykuly 20.01.05, 22:36
          Zadałam sobie trud przeczytania wszystkich zamieszczonych tu postów i ciekawe,
          że nikt nie podał przykładu inteligentnej kobiecej twarzy czyżby takowych nie
          było.
          Ciekawe są próby dookreślenia pojęcia inteligencji i mądrości-ostatnio
          fascynuje mnie podejście Brzezińskiego, czystość metodologicvzna i filozofia
          analityczna.
          A propo's facetów, którzy zapracowali sobie na wygląd twarzy,błysku w oku i
          inteligentnego wyglądu to zgadzam się prof.Falkowski jak najbardziej.

          • zraniony1 Re: Moze jakies artykuly 20.01.05, 22:41
            no jak nie? podawalismy Penatę Przemyk
            • dlugie.zycie.jamniczka Re: Moze jakies artykuly 20.01.05, 23:09
              Renata Przemyk.Zauważ Zraniony,znów ten sam wzorzec;
              niebrzydka,szczupła ,pociągła twarz=twarz inteligentna
              Twoim (i nie tylko Twoim zdaniem).
              malgo
              • zraniony1 Re: Moze jakies artykuly 21.01.05, 11:10
                właśnie,dlatego zamieściłam zdjecie tego wzoru, wybrałam je sposrod tyc co
                były,to typ nauczyciela

                gdzieś wkleilam link do tego typu

                • tekisk Re: Moze jakies artykuly 21.01.05, 14:39
                  Czasem pozory mylą .
                  Ostatnio w Dzienniku Tv , pokazywano zdjęcia z procesu mordercy małego dziecka
                  i własnej babaci . Facet był młody i wyglądał na inteligentnego .......
                  • zraniony1 Re: Moze jakies artykuly 21.01.05, 14:57
                    a ja widziałamna na folmie w szkole kanibali i też wygladali po ludzku i
                    inteligentnie, więc wiesz...
                    • mika_forum Brak inteligencji widac za to od razu... 21.01.05, 15:10
                      Moze inteligencja nie zawsze wypisana jest na twarzy (tj. czasami
                      intelektualisci maja 'neutralne' twarze); za to tepote niestety widac na
                      pierwszy rzut oka: prymitywizm odciska swoje pietno. Proponuje podzielic twarze
                      na:
                      -inteligentne (lub uduchowione- nie to samo, ale efekt podobny),
                      -neutralne,
                      -prymitywne i tepe.
                      • zraniony1 Re: Brak inteligencji widac za to od razu... 21.01.05, 15:14
                        mysle,ze naukowcy nie przyjeliby takiego podziału
                        • zdanka1 Re: Brak inteligencji widac za to od razu... 21.01.05, 15:36
                          No dobrze, nie będę nazbyt odkrywcza, ale rzeczywiście, nasze spojrzenie na
                          swiat kształtuje kultura, czy nam sie to podoba, czy nie...Choćby to rozróznie
                          na twarze "inteligentne, uduchowione i prostackie":))))))
                          Jaki jest ideał "inteligenta"? Przede wszysktim nie moze być otyły, to wręcz
                          wyklucza mądrość:) Musi , lub powinien być szczupły, co oznacza, że nie
                          interesuje sie doczesnością i rzeczami materialymi, ale transcendencją czy
                          nauką.Skad ten stereotyp? Ano stąd, że zazwyczaj ci, którzy się uczyli, nie
                          mieli pieniędzy, a co za tym idzie, nie mieli też co jeść... Przyjrzyjcie się
                          większości wizerunków Jezusa - od Pantokratora po Piety ...To zawsze wychudzony
                          mężczyzna o uduchowionym spjorzeniu...Zreszta to działa w obie strony- Byron
                          był z natury dość puszysty, a wizerunek romantyka wymagał chudości ...Nasączał
                          jedzenie octem i drakońsko ćwiczył, żeby osiągnąć ideał wizualny...Udało się .
                          To samo Chopinowi zafundowała darmo choroba.
                          wiecie co powiedział ktos o Schubercie?
                          To niemożliwe, aby tak brzydki człowiek, pisał tak piękną muzykę...
                          Jesteśmy więżniami stereotypów od pokoleń...Łatwiej nam przyjąć , że wykladowcą
                          uniwersyteckim jest przystojny facet w garniturze z teczką, niżli niziutka,
                          starsza pani w szarym sweterku.

                          Wyobrażcie sobie teledysk Shinead O`Connor (nothing compares 2 U:)) zrobiony
                          na tak maksymalnym zbliżeniu na jakim jest jej twarz, ale ją w pełnym, mocnym
                          makijażu i z blond lokami...I już mamy nową jakość, ten typ urody mówi o czymś
                          innym...Krótko mówiąc, kręcimy sie w kółko.
                          • kingakunowska Re: Brak inteligencji widac za to od razu... 21.01.05, 18:57
                            Racja, racja!
                            A już okulary w ogóle robią cuda :-))))
                            Obejrzałam pod wpływem dyskusji swoje zdjęcia: na jednych wyglądam jak ostatni
                            tłuk i matołek, na innych jak geniusz intelektu, smutny nieco i zamyślony.
                            • zraniony1 Re: Brak inteligencji widac za to od razu... 21.01.05, 20:32
                              u kobiet często włosy zaczesany do tyłu w konski ogon, z odkrytym czołem dają
                              obraz inteligentnej (chocby dziewczynki z Gawędy są najlepszym tego
                              przykładem), ładne okulary dobrane do twarzy również to wzmacniają
                              • kingakunowska Re: Brak inteligencji widac za to od razu... 21.01.05, 20:43
                                Okulary w ogóle poprawiają image i dodają bodajże 5 punktów na skali IQ :-)
                                Wszystko zależy jednakowoż od nadzienia. Jakby się ludzie mogli wymieniać
                                duszami, to byśmy mogły sprawdzić te teorie :-)))
    • heidi666 która z tych szesciu osob ma inteligentna twarz? 23.01.05, 00:40
      www.mpg.j.pl/index.php?content=baza&plec=k&wiek=21-25&wzrost=any&rozmiar=any&oczy=niebieski&wlosy=rudy&praca%5B%5D=modelka%
      2Fmodel&praca%5B%5D=fotomodelka %2Ffotomodel&praca%5B%5D=hostes sa&praca%5B%
      5D=tancerka%2Ftancerz&praca%5B% 5D=statystka%2Fstatysta&sort=id &mpgid=
      • heidi666 Re: która z tych szesciu osob ma inteligentna twa 23.01.05, 00:42
        www.mpg.j.pl/index.php?content=baza&plec=k&wiek=21-25&wzrost=any&rozmiar=any&oczy=niebieski&wlosy=rudy&praca%5B%5D=modelka%
        2Fmodel&praca%5B%5D=fotomodelka %2Ffotomodel&praca%5B%5D=hostes sa&praca%5B%
        5D=tancerka%2Ftancerz&praca%5B% 5D=statystka%2Fstatysta&sort=id &mpgid=

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka