joa_nnap
20.01.05, 18:25
dużo dają do myślenia takie odpowiedzi jak te na post tej_trzeciej "jestem w
ciąży z żonatym i...co dalej". to kpina, że tak stereotypowe, ograniczone i
mało tolerancyjne odpowiedzi pojawiaja się na forum psychologii!
ta_trzecia nie prosiła o ocenę postępowania, tylko o radę, a tymczasem przez
forumowiczów (a w zasadzie głównie formuowiczki) zostawiła oceniona i
właściwie wyklęta (jaka szkoda, że stosow juz nie mamy, co?)
myslę, że te listy to nawet nie kwestia moralności, tylko niskiej samooceny i
panicznego lęku, że "ja też mogę się stać zdradzaną żoną". przypadkiem
ta_trzecia i jej podobne na forum stały się dobrym celem odreagowania tego
leku i frustracji.niezależnie jednak od tego, co powodowało autorkami
odpowiedzi uważam, że skonczoną głupota jest proponowanie aborcji lub
adopcji, tylko dlatego, że ta_tzrecia prawdopodobnie (bo nawet nie na pewno)
będzie wychowywać dzecko sama!
witch-witch przy tobie ręce mi opadły...(zresztą nie tylko przy niej)twoje
odpowiedzi to już nawet nie jest złośliwość tylko skrajna głupota i
okrucieństwo...jeśli żal mi czyjegoś dziecka, to twoich, tych "legalnych",
małżeńskich.
myślę, ze ta_trzecia nie oczekiwała głaskania po głowie, ale to co jej
zafundowaliście to...brak słów.
kinga k. - jesteś mądra kobietą.pozdrawiam!