Dodaj do ulubionych

ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:(((

23.01.05, 15:14
PRAWO DŻUNGLI:( TAK JEST... I JAK ROBISZ KRZYWDĘ NAWET NIEŚWIADOMIE TO NIE
MYSLISZ O TYM ŻE JUTRO TY MOŻESZ BYC OFIARĄ... TO JEST BŁĄD TEGO "SYSTEMU
ZIEMSKIEGO":( I TO MNIE SMUCI, BO WIEM, ŻE SAMA NIC NIE ZMIENIĘ!!! LUDZIE
JEDNOCZCIE SIĘ!!! BĄDŹMY DOBRZY A RESZTĘ ZOSTAWMY NIEBU!!! POZDRO Z SERDUCHA:*
Obserwuj wątek
    • milk.chocolate Re: ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:((( 23.01.05, 15:27
      co ćpasz?

      i wyłącz ten caps lock, bo się źle Ciebie czyta
      • niesisko nie:) 23.01.05, 16:56
        specjalnie dla ciebie małe litery:) ale wole dushe:P nie ćpam:] jakbyś to
        przeczytał/a jeszcze raz to byś stwierdziła że to żadne kosmosy tylko cała
        realistyczna prawda o ludziach:) pozdro MILK :*
        • bea2005 Re: nie:) 23.01.05, 17:11
          Ludzie? Te maluskie istotki czekajace na milosc, ktora czesto-gesto sie nie
          pojawia...? Coz mozna im dac?
          Czekolada to za malo, to substytut, Milko ;)))
          Wymysl cos innego.
          Moze jakies conituum.... ale co to mogloby byc? Jak myslisz...?
          • milk.chocolate Re: nie:) 23.01.05, 18:29
            bea2005 napisała:

            > Ludzie? Te maluskie istotki czekajace na milosc, ktora czesto-gesto sie nie
            > pojawia...? Coz mozna im dac?
            > Czekolada to za malo, to substytut, Milko ;)))
            > Wymysl cos innego.
            > Moze jakies conituum.... ale co to mogloby byc? Jak myslisz...?

            czy my się znamy...?
            • bea2005 Re: nie:) 23.01.05, 18:31
              Jasne - od dawna - to taka zabawa, ktora trwa, i trwa, i trwa....
              • milk.chocolate Re: nie:) 23.01.05, 18:35
                dobrze się bawisz..?
                • bea2005 Re: nie:) 23.01.05, 18:38
                  Nie, zupelnie. A Ty?
                  • milk.chocolate Re: nie:) 23.01.05, 18:42
                    ja się nie bawię
                    i to jest różnica

                    jesli to zabawa, to czemu w tym trwasz, i trwasz, i trwasz..
                    skoro się dobrze nie bawisz?
                    • bea2005 Re: nie:) 23.01.05, 18:56
                      Tez nie traktowalam tego nigdy jako zabawe. Ale zauwazylam taki trynd ;))))
                      Troche mi przykro...:(((
                      Troche sie wpisuje... czasami ;(((
                      A w ogole, to wszyscy tutaj sa w ohydny sposob manipulowani .
                      I to sie narzuca po pewnym czasie stukania na tym i innych forach.
                      Ten watek niedlugo zniknie - tak jak wiele innych, ktore traktowaly o
                      manipulacji lub indolecji tzw. adminow - kocham ten temat - zwlaszcza na tym
                      portalu.
                      Pozdrawiam Cie Milko/-
                      • milk.chocolate Re: nie:) 23.01.05, 19:03
                        Też Ciebie pozdrawiam...:)
        • wykrywacz.klamcow Re: nie:) 23.01.05, 18:21
          > jakbyś to
          > przeczytał/a jeszcze raz to byś stwierdziła że to żadne kosmosy tylko cała
          > realistyczna prawda o ludziach:)

          To ze w stosunku do Ciebie sie sprawdza, nie znaczy ze w stosunku do wszystkich.
          • niesisko :((((((((((((( 24.01.05, 07:52
            tylko chyba ja po prostu nie chcę przyjąć takich realiów=> w taki sposób zawsze
            będę idealistycznym dzieckiem wiecznej szczęśliwości... ja chyba powinnam chyba
            gdzieś na Księzycu zamieszkać i spacerować po Milky Wayu:] pozdro wykrywaczu:]
    • ewka5 Re: ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:((( 23.01.05, 17:45
      Niesisko, dorosnij.
    • xy2 Re: ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:((( 23.01.05, 18:15
      system ziemski ma wiele błędów, ale do nieba mi sie też nie spieszy. wiadomo
      jak tam jest?:)
    • mlynek_do_kawy Re: ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:((( 23.01.05, 19:26
      to ty masz serducho?
    • mlynek_do_kawy Re: ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:((( 23.01.05, 19:28
      niesisko napisała:
      >POZDRO Z SERDUCHA:*


      bo z tego tak wynika..
      • baba2005 Re: ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:((( 23.01.05, 19:37
        SERDUCHO - to serducho... czyz nie ...? :))))
    • mlynek_do_kawy Re: ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:((( 23.01.05, 19:38
      podsmichujki sobie robicie, ale temat jest dosc ciekawy
      z moich obserwacji wynika ze istnieje takie prawo dzungli, zgodnie z ktorym jesli kogos skrzywdzimy - on skrzywdzi nas, co analogiczne jest do prawa reakcji w fizie, a wiec w otaczajacej nas przyrodzie i jest to dla mnie logo
      ale nie moge zrozumiec dlaczego to prawo nie sprawdza sie w przypadku czynienia komus dobra, bo czesto bywa i tak, ze jesli zrobimy komus cos dobrego, to on zamiast uczynic dla nas tez cos milego - daje nam w zeby
      i jak to wytlumaczyc?
      do czynienia zla, to ludziska pierwsze sa, ale kiedy trzeba zadzialac odwrotnie, to juz nie
      o czym to swiadczy????????

      • scylla Re: ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:((( 23.01.05, 19:42
        Może to co Twoim zdaniem jest dobre, nie jest dobre dla obdarowywanego?
        • mlynek_do_kawy Re: ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:((( 23.01.05, 19:56
          nie wiem co masz na mysli, ale mysle o takich przypadkach, ze to co wrocilo z powrotem bylo niewspolmiernie zle do "wyrzadzonego zla"
          • scylla Re: ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:((( 23.01.05, 20:44
            chodzi mi o to,
            że pomagając komuś nie spodziewam się wdzięczności,
            poprostu robię tak, bo tak czuję,
            bo tak mnie uczono.
            Chciałem tez powiedzieć, że nie zawsze czynimy dobro, chociaż nam się wydaje
            inaczej....
            Dlatego wdzięczność drugiej osoby(jeżeli oczywiście na takową liczymy)
            może nam się wydawać niewspółmierna.
            • mlynek_do_kawy Re: ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:((( 24.01.05, 00:03
              ok! pomagajac komus nie spodziewam sie wdziecznosci, bo jesli komus w czyms pomagam, to robie to tylko z wewnetrznej potrzeby
              ale jesli ktos mi zarzuca ze mam w tym jakies nieczyste intencje i przywala, to oczywiscie ze w jego odczuciu to co zrobilem nie bylo dobre, ale co nie znaczy ze tak jest istotnie.
              • itsmeagain Re: ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:((( 24.01.05, 00:28
                Jeszcze troche sobie poczytam twoje blyskotliwe wypowiedzi i faktycznie
                spowodujesz moja "reakcje" i do tego z fajerwerkami :D W zwiazku z tym bardzo
                prosze o podanie mi namiarow na skrzynki z ktorych rzekomo ci kradne jakies
                listy! Niech chociaz wiem za co mnie tak nekasz. A jak ci juz rabne te listy,
                to obiecuje, ze wtedy nie bede juz miala do ciebie pretensji o to nekanie. Tak
                samo prosilabym abys mi cos przyslal tak, zebym mogla ci to ukrasc i ciebie za
                to zbluzgac. Za to pozniej juz tez nie bede miala do ciebie zadnych pretensji.
                Czy ja cos jeszcze z tych moich "wystepkow" pominelam???

                PS. Mozesz sobie zmienia nicki do woli. Moj nos namierza ciebie na tym forum
                bez pudla :D
                • niesisko NAMIERZACZU!!! 24.01.05, 07:39
                  :))))) JA NIE FIEM O CO CHOSI:) PEWNIE JESTES KOBIETĄ:p TO WIEM:p A RESZTA =>
                  JA PO PROSTU TAKA JESTEM = ALBO MNIE KTOS UBÓSTWIA ALBO NIENAWIDZI... ps: A JA
                  UBÓSTWIAM LUDZI, KTÓRZY NIE ŻAŁUJA SŁÓW TAK JAK TY:P superjagoda@wp.pl <i wcale
                  nie chce żebys dawał/a mi spokój:> bo z jakiegóz to powodu? prawda że
                  błyskotliwa jestem:)))) buziole:*
                  • itsmeagain Re: NAMIERZACZU!!! 24.01.05, 12:53
                    To nie bylo do ciebie tylko do tego pana, ktory teraz zwie sie mlynek_do_kawy!!!
                    A o co mu tak wlasciwie chodzi to ja sama nie wiem. Wiem tylko tyle, ze wg
                    niego kradne mu jakies listy (i jakies prezenty i cos o nim zlego mowie i go
                    nienawidze i... juz sama nie wiem co ja jeszcze takiego robie ;)). No wiec
                    teraz oficjalnie zlozylam mu propozycje, ze jak tak bardzo chce, to moge
                    nauczyc sie krasc i mu te listy czy co tam jeszcze ukradne (tylko jeszcze musze
                    wiedziec skad wlasciwie mam je ukrasc). Dzieki temu bede przynajmniej
                    wiedziala, ze to nie jakas paranoja tylko faktycznie cos gdzies komus zrobilam.
    • muniek3 - jesteś chory!!! 24.01.05, 14:47
      Nie prawda!

      Może też być układ partnerski,wspołpraca, miłość i szacunek,

      Męczą mnie ludzie którzy o tym zapominaja.
      • niesisko Re: - jesteś chory!!! 24.01.05, 17:49
        hmmm bow wiesz ja jush nie mam siły czasem żyć:/ dosyć ... tak bywa => wiem że
        to nudne... pozdro
    • ona.nieproszona Re: ALBO RANISZ ALBO JESTEŚ RANIONY...:((( 26.01.05, 01:59
      jest jeszcze jedno wyjście: odejść

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka