Dodaj do ulubionych

Fajne pytanko z egzaminu

27.01.05, 09:57
Samopotwierdzenie hipotezy osoby A o osobie X jest bardziej prawdopodobne gdy:
a) Ai X wchodzą w interakcję, zaś X ma mniejszą władzę
b) Ai X wchodzą w interakcję, zaśosoba X jest konformistyczna
c) A i X nie kontaktują siebezpośrednio, zas A ma większą władzę
d) A i X wchodzą w interakcję, zaś osoba X cechuje się większą atrakcyjnoscią
fizyczną

Na odpowiedź 1 minuta. Z egzaminu Woyciszke, psychologia społęczna
Obserwuj wątek
    • santorini_uwielbiam I pytanie za 2 punkty - kolejne 27.01.05, 09:59
      W miarę wzrostu ważnosci własnej postawy dla odbiorcy:
      a) rośnie obszar niezaangażowania odbiorcy
      b) rośnie szansa kontrastu w spostrzeganiu przekazu
      c) maleje obszar odrzucenia przekazów
      d) rośnie szansa asymilacji w spostrzeganiu przekazu

      Równiez 1 minuta na odpowiedź. ten sam egzamin.
      • niesisko odp BY:) 28.01.05, 08:28
        stawiam na b:) tak na czuja:)
    • jan_stereo Re: Fajne pytanko z egzaminu 27.01.05, 11:10
      Problem z tymi pytaniami jest taki,ze autor tychze pytan, uznaje odpowiedz za
      prawdziwa na zasadzie sobie znanej wiedzy i inuicji,o ktorych to nie mozemy
      miec pojecia czytajac zaproponowane odpowiedzi.

      Przykładowo.
      Samochod potraca dziecko ktore wybiegło pospiesznie na droge,pytanie czy;

      a)jest to wina kierowcy,ktory powinien jechac wolniej,
      b)dziecka ktore nie zauwazyło samochodu,
      c)zle dzialajacych swiatel na przejsciu,
      d)niedopilnowania ze strony rodzica,
      e)brakow w psychologii ruchu ulicznego obu ze stron,
      Hokus pokus zgadnij co mialem jako autor na mysli wymyslajac ten przykład i
      wskaz wlasciwa odpowiedz.

      na odpowiedz macie 5 godzin.

      Tak wiec smiało mozna bronic kilku z nich,na tyle sa one nieodgadnione,jak i
      wstep do nich.
      • santorini_uwielbiam Re: Fajne pytanko z egzaminu 27.01.05, 11:16
        moje pytania są z egzaminu, oryginał, więc zapewniam Cie, ze jedna tylko
        odpowiedź jest dobra.

        W twoim zaś pytaniu wszystkie odpowiedzi są dobre.
        • kvinna Jaki jest cel Twoich pytań? 27.01.05, 11:22
          Lepiej się poczuć?
          Czy...gorzej?
          • santorini_uwielbiam Re: Jaki jest cel Twoich pytań? 27.01.05, 12:00
            mi na tym nie zależy,ja już te egzaminy mam za sobą, ale dostaję listy, że
            ludzie chcą więcej, więc podaję
            • m.malone Sama do siebie pisujesz listy? Ciekawe... nt 27.01.05, 12:13

        • jan_stereo Re: Fajne pytanko z egzaminu 27.01.05, 11:26
          I tu sie mylisz,jestem wstanie wykazac ze przy tak podanych przez Ciebie
          pytaniach,co najmniej dwie odpowiedzi moga byc dobre,tak mało sa okreslone
          przez pytanie.


          ps.A co do mojego, tylko jedna odpowiedz jest prawdziwa,bo to tez oryginalne
          pytanie z mojego zestawu...
          • santorini_uwielbiam Re: Fajne pytanko z egzaminu 27.01.05, 12:02
            no Ty sieJanie mylisz, bo tylkojedna do tego pytania jest dobra. na egzaminie
            zawsze trzeba zaznaczyć TYLKO JEDNĄ odpowiedź. często jest tak,ze dwie lub trzy
            wydają nam sie dobre, ae kiedy przeczytamy 5 razy uważnie pytanie, to wtedy
            wybierzemy tę jedną właściwą.
            testy sprawdzane są przy pomocy szablonu i zawsze jest tylko jedno okienko.
        • jan_stereo Re: Fajne pytanko z egzaminu 27.01.05, 11:38
          Zeby nibyc gołosłownym,wezmy te dwa pytania z tego watku;

          1.W miarę wzrostu ważnosci własnej postawy dla odbiorcy:


          Pytanie,czy odbiorca dostrzega to, ze nasza waznosc rosnie,czy my pokazujemy
          odbiorcy ze ona rosnia,już na tych niedopowiedzeniach te odpowiedzi biora w
          łeb.

          2.Samopotwierdzenie hipotezy osoby A o osobie X jest bardziej prawdopodobne gdy:

          Pytanie do a) na ile mniejsza jest ta władza,i czy władza owa dotyczy tego
          samego zakresu dla obu,A i X,to samo w punkcie c).
          Co do a)i b) pytanie jaki to rodzaj interakcji i czy ow konformizm będzie miał
          miejsce zaistniec. Czym się owa hipoteza ma charakteryzowac,bo można
          hipotetycznie założyć ze osoba X jest nizsza od A, i wiele wiele innych.

          PS. Wniosek mój taki ze są to pytania dla kujonow,biorących bezmyślnie nieco
          dana wiedze,czysto pamięciowo.
          • santorini_uwielbiam Re: Fajne pytanko z egzaminu 27.01.05, 12:03
            to pytanie z A i X jest bardzo trudne. Siedzielismy nad nimw kilka osób chyba
            około 20 minut, zanim rozwiązaliśmy.
            • m.malone W ile osób? nt 27.01.05, 12:14

              • santorini_uwielbiam Re: W ile osób? nt 27.01.05, 12:17
                chyba 6 osób
                • m.malone No to IQ... 27.01.05, 12:21
                  po zsumowaniu przekroczyło chyba 200.

                  Gratulacje!
                  • santorini_uwielbiam Re: No to IQ... 27.01.05, 12:32
                    a jaka jest odpowiedź przy twoich no powiedzmy 130?
      • gocha1111 Re: Fajne pytanko z egzaminu 27.01.05, 14:36
        Ależ nic podobnego. Odpowiedzi na te pytania zawiera wiedza z psychologii
        społecznej (i to dośc elemnentarna). Zresztą, zawiera je także podręcznik
        autora tych pytań; "Człowiek wśród ludzi".
        Nie widze w tych pytaniach nic dziwnego czy niestosownego. Czy chcielibyście
        pytania na studiach w rodzaju:
        Konformizm jest
        (a) słoniem
        (b) koniem
        (c) słoniem i koniem
        (d) zjawiskiem z zakresu psychologii społecznej
    • alfika Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 15:54
      ja też mam perełki - bo rozumiem, ze każdy ma tu coś ze swoich egzaminów
      dorzucić?

      zachowanie elektronu w studni potencjału - odpowiedź na bieżąco, ofkors - z
      egzaminu u wspaniałego profesora Latajko
      albo: reakcje charakterystyczne i sposoby otrzymywania amin
      albo: co pani dziś jadła na śniadanie? pieczywo? wzór strukturalny skrobii
      proszę, a potem zaczniemy właściwy egzamin
      tudzież: co było do śniadania? kawa czy herbata? no to wzór teiny ew. kofeiny -
      to z kolei profesor Siemion, który opisał również poczet polskich chemików
      organików
      • santorini_uwielbiam Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 16:46
        nistety nie wszystkim się ten watek podoba, ale cóż to jest ich problem, kilka
        osób jest zadowolonych i prosilo o więcej takich perełek
        • alfika Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 19:36
          aha
          nie czytałam
          ale wiesz co, myślę, że jak monotematycznie się zakłada parę wątków na temat
          super studiów, no to może nie każdego interesować
          wiesz - jeden taki opisze tu wykłady czy egzaminy z elektryki takiej i owakiej -
          ja podrzucę szczegółową chemię, kto inny podstawy ceramiki, kto inny podstawy
          marketingu - i najfajniejsze, ze na nikim nie zrobi to większego wrażenia
          każdy ma swoją działkę, raczej potrzebną niż nie - i tyle
          a parę wątków na jeden temat...
          eeeeeetam...
          • santorini_uwielbiam Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 19:59
            ale moje były z psychologii, więc bardzo mocno związane z tematem forum.
            okazuje się jednak, ze lepiej pogadac o bzdurach typu znowu się zakochałam i co
            mam zrobic, a tam
            • aretha04 Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 20:08
              santorini_uwielbiam napisała:

              > ale moje były z psychologii, więc bardzo mocno związane z tematem forum.
              > okazuje się jednak, ze lepiej pogadac o bzdurach typu znowu się zakochałam i co
              >
              > mam zrobic, a tam


              a znasz autora wątku jest mi strasznie smutno czy o masażu bez olejku??

              to pewnie Alfiki pod Twoim nickiem:)))
              pozdr.
              A.
            • oleena Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 20:12
              santorini,
              to jest publiczne forum, a nie kółko studentów psychologii
              na forum piszą żywi ludzie, którzy zaglądają tu, bo potrzebują wsparcia, bo
              znowu się nieszczęśliwie zakochali, albo mają dół, albo po prostu chcą się
              rozerwać gadaniem o bzurach
              załóż prywatne forum dla studentów psychologii i tam wymieniajcie się pytaniami
              egzaminacyjnymi
              • santorini_uwielbiam Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 20:43
                oleena, nie chce mi się już z Tobą gadac, nie wystarczy ci tego na dzisiaj?
                Męczysz, idź spać
                • oleena Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 20:56
                  cieszę się, że tak rzeczowo odpowiedziałaś na moją propozycję
                  • baba2005 Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 21:10
                    Oleenko :) Nie ma z kim gadac - ot co ;)
                    Pozdrawiam serdecznie :)))
                    Niedlugo panienka pojedzie na nastepne ferie - wtedy moze bedzie mozna
                    normalnie porozmawiac :))))
                    • oleena Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 21:13
                      Babo!
                      nie odmawiaj mi tej perwersyjnej przyjemności :)
                      czuję, że zostaniemy z martą, wielbicielką santorini, prawdziwymi przyjaciółkami
                      :)))
                      • santorini_uwielbiam Drogie panie, czy możece nie obrabiac mi dupy za 28.01.05, 10:31
                        plecami? To obciach, bardzo nieładnie.

                      • santorini_uwielbiam Do oleeny 28.01.05, 15:54
                        Oleenko droga, jesli nie podoba Ci się to co pisze, to przestań mnie czytać. ja
                        nie czytam wszystkich twoich wypowiedzi i nie łażę za tobą ślad w ślad. Moge
                        sobie założyć 150 wątków jesli będe chciała, ale to nie oznacza, ze trzeba je
                        czytać.
                        Wiec mam do ciebie taką prośbę odpieprz się ode mnie i tego co robię, ok? Ja
                        Tobie nigdzie nie zwracałam uwagi, ze robisz coś źle. Tu panuje zasada "wolność
                        Tomku w swoim domku".
                        • oleena Re: Do oleeny 28.01.05, 16:21
                          kochanie, ja wiem, że twoje życie jest puste beze mnie
                          przyzywasz mnie więc jestem :)

                          czy to właśnie w tym wątku chodziłam za tobą:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19928125

                          • santorini_uwielbiam Re: Do oleeny 28.01.05, 18:06
                            lubisz prowokować co?

                            to sie bujaj, bo moje życie jakos nie jest bez ciebie puste
                          • santorini_uwielbiam Re: Do oleeny 28.01.05, 18:08
                            i wiesz co? będzie koniec jak ja tego będe chciała a nie ty, zapamietaj to
                            sobie moja droga

                            imożesz sobie intrygowac i pieprzyc swoje farmazony, wisi mi to już szczerze
                            mówiąc brzydko.
                          • santorini_uwielbiam Re: Do oleeny 28.01.05, 18:15
                            acha i żeby nie było watpliwosci, nie jestem zdenerwowana. Piszę to tak na
                            wszelki wypadek, bo znając Cię głupia intrygantko napiszesz zaraz coś w tym
                            stylu, przecież ty inaczej nie potrafisz prawda?

                            Poradze ci coś jeszcze raz. odpieprz sie, chyba że chcesz żebym ja poświęciła
                            troche swojego cennego czasu i posledziła twoje listy i zrobiła do nich
                            odpowiedni komentarz, to nie problem. tylko, żeby cie komentarze nie zdziwiły,
                            bo w każdym dopisze sygnaturkę, ze jestes głupia jak but.
                            • oleena Re: Do oleeny 28.01.05, 18:29
                              wzruszyłam się...

                              nie tylko piszesz do mnie trzy posty, jeden po drugim, ale jeszcze chcesz
                              śledzić moje wypowiedzi na forum i mojej skromnej osobie chcesz swoją sygnaturkę
                              poświęcić

                              dziękuję, santorini

                              wzruszona oleena
                              • santorini_uwielbiam Re: Do oleeny 28.01.05, 18:39
                                spadaj kretynko
                                • oleena Re: Do oleeny 28.01.05, 18:51
                                  santorini_uwielbiam napisała:

                                  > spadaj kretynko

                                  jak to miło porozmawiać sobie w piątkowy wieczór ze studentką psychologii
                                  takie rozmowy bardzo mnie rozwijają intelektualnie i wzbogacają moją wiedzę
                                  dziękuję, santorini, że poświęcasz mi tyle czasu
                                  • santorini_uwielbiam Re: Do oleeny 28.01.05, 18:57
                                    wiesz gdzie mam twój rozwój kretynko? już ci chyba to gdzies napisałam

                                    sama się prosisz to masz, ja tak moge jeszcze kilka godzin, w każdym liście
                                    podkresle twój kretynizm, więc jesli zakłądasz kolekcję odpowiedzi na twoje
                                    listy to prosze bardzo, napisz jeszcze troche
                                  • santorini_uwielbiam Re: Do oleeny 28.01.05, 18:59
                                    i wiesz co? fajnie mieć taką dziewczynke do bicia
              • santorini_uwielbiam Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 21:05
                oleena napisała:

                > santorini,
                > to jest publiczne forum, a nie kółko studentów psychologii
                > na forum piszą żywi ludzie, którzy zaglądają tu, bo potrzebują wsparcia, bo
                > znowu się nieszczęśliwie zakochali, albo mają dół, albo po prostu chcą się
                > rozerwać gadaniem o bzurach
                > załóż prywatne forum dla studentów psychologii i tam wymieniajcie się
                pytaniami
                > egzaminacyjnymi

                Sama piszesz, ze można gadac o bzdurach, dla mnie i kilku osób te pytania to są
                bzdury i tak je potraktuj, ok? idź już spać i nie marudź plissssssss
                • oleena Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 21:09
                  cieszę się, że tak troszczysz się o mój sen
            • scylla Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 21:05
              NO dobra, pytanie z natury psychologii,
              jaką technikę psychologiczną zastosowała Pani przy nauce wzorów strukturalnych
              chemii metaloorganicznej, prosze podać przykład związku alifatycznego z ze
              wspomnianej dziedziny:)))))))
              • aretha04 Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 21:21
                pewnie scylla będziesz długo czekał na odpowiedź santorini - Ona teraz udziela
                rad jak wychowywać dzieci:))))
                pozdr.
                A.
                • scylla Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 21:37
                  No cóż będę czekał,
                  w końcu musi odpowiedzieć na wszystkie pytanie fanów:)))))))
                  Pozdrawiam
            • alfika Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 21:22
              santorini_uwielbiam napisała:

              > ale moje były z psychologii, więc bardzo mocno związane z tematem forum.
              > okazuje się jednak, ze lepiej pogadac o bzdurach typu znowu się zakochałam i
              co
              >
              > mam zrobic, a tam


              po pierwsze,to forum, jak każde zresztą, nie jest forum teoretycznym - bo i nie
              jest odwiedzanym jeno przez psychologów, a tym bardziej psychologów teoretyków

              po drugie, jak się zakochasz to moze dla ciebie to będzie bzdura - ale dla
              kogoś, kto potrzebuje o tym napisać, najwyraźniej nie jest

              a propos - przy twoim wyczuleniu na czyjeś emocje - czym masz zamiar się
              zajmować po ukończeniu rzekomych studiów?... bo nie psychologią kliniczną?

              wiesz, przyjdzie ci jakaś nudna mumia co to się zakochała i będzie o tym gadać
              a nie daj Ci Panie Boże jeszcze ją od samobójstwa odwodzić
              a nie daj Boże depresje leczyć...
              • scylla Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 21:42
                jak to,przychodzi pacjenntka do Twojego gabinetu, Ty w kompa, zadajesz pytanie
                na forum,
                klientce dajesz się wygadać i udajesz że słuchasz,
                po czym wybierasz najlepszą odpowiedź udzieloną na forum,
                kasujesz klientkę,
                na dobranoc dajesz jako zadnie domowe pytanie egzaminacyjne i masz
                na parę lat klientkę:)))))
                • alfika Re: Fajny wątek :) 27.01.05, 21:48
                  o kurczę, to powinno zostać utajnione - albo chociaż opatentowane!... :)
                  Ty chyba się droczysz z angiebe, Scylla
                  że ju znie wspomnę o Poszukiwaczu Kłamczuchów :))))
    • luty10 santorini_uwielbiam_ciebie_jako s_duzo 27.01.05, 21:25
      hie et nune
      hie et ubiqe

      ale dlaczego? nie mam pojecia..:)))
    • niesisko no to psychologia chyba :) 28.01.05, 08:27
      chyba pójdę na psychologię, żeby do tego dojść co z x i co z a:P pozdrawiam
    • pipoq Re: Fajne pytanko z egzaminu 28.01.05, 19:57
      Odpowiedź nader prosta:
      d:)
      Kiedy A z X wchodzą w interakcje, wchodzą... i wchodzą, wreszcie efektem tych interakcji jest Y (ups! mówi X). Nastepnie X traci całkowicie zainteresowanie A bowiem wchodzi w interakcje z Y i wnij pozostaje. Sfrustrowany A poszukuje interakcji na zewnątrz układu i wchodzi w rozamite z B, potem C, czasem D,E i F jednocześnie. Aż któregoś razu X zaczyna się domagać reinterakcji z A, lecz A jest zajęta konsumowaniem interakcji z powiedzmy... P. X szlochając pyta 'jak mogłeś, na co A (przerywając na moment interakcję z P) odpowiada 'zawsze uważałem, że nie nadajesz sie do tego...' I tak samopotwierdzeniu hipotezy staje się zadość:)
      • santorini_uwielbiam Re: Fajne pytanko z egzaminu 28.01.05, 20:01
        nie analizowałam tego aż tak dogłębnie, alerzeczywiście odpowiedź D jest dobra,
        chodzi tu o atrakcyjność fizyczną.
        • pipoq Re: Fajne pytanko z egzaminu 28.01.05, 20:23
          Hm. Ciekawe. To by znaczyło, że do poprawnego odpowiadania na pytania testowe nie trzeba w ogóle posiadac stosownej wiedzy. Wystarczy przyłozyć jedynie jakikolwiek poprawny schemat rozumowania a i tak wyjdzie jak powinno:) No to po co było sie tyle lat uczyć???:)

          Poszukam następnego pytania i odpowiem na nie używając jako analogii zwyczajów kopulacyjnych jeży śródziemnomorskich.
          • santorini_uwielbiam Re: Fajne pytanko z egzaminu 28.01.05, 21:42
            własnie tak jest. Chociaz jak widziałeś może z pytaniem o posłów mieliśmy
            pewien problem, nie było łatwe. Tu też jest zasada psychologiczna, własnie ta z
            urodą, czy aureola. jesli się je znana,to odpowiadasz w 3 sekundy, jeśli nie to
            rozpisujesz tak jak ty to zrobiles, tylko kto ma na to czas na egzaminie kiedy
            jest 75 pytań na 75 minut?
            • pipoq Re: Fajne pytanko z egzaminu 28.01.05, 23:10
              No nieeeeeeeee, buchachachacahahahahahaha:):):) Po prostu nie mogę.... santorini moja droga - ja tu pieprzę absolutnie bez sensu i akurat tak się zdarzyło, że wybrałem właściwą odpowiedź (najpierw ja wybrałem a potem uzasadniłem). Równie dobrze może być, że a. bo kangur A bzyka kangura X i ten X będąc bzykanym kladzie uszy po sobie i mruczy, więc kangur A stwierdza, że jest silniejszy, co potwierdza jego hipotezę, która powziął jeszcze w krzakach kiedy czaił sie na X, by go przelecieć. Poprawnie? Poprawnie, a odpowiedź niewłaściwa.
              Spróbuj nie dawać się tak robic w jajo - oto moja dobra rada.
              • santorini_uwielbiam Re: Fajne pytanko z egzaminu 29.01.05, 11:03
                ale kto czytał twoją analizę? ja nie. Spojrzałam na Twoja odpowiedx i jest
                dobra, wszystko.

                Chyba zreszta napisalam ci wczesniej, że się postarałes, ja skonczyłam czytanie
                po pierwszym zdaniu. Napisałam Ci czemu odpowiedźjest dobra. Chodzi o urodę, to
                jest całe uzasadnienie.
                Ja znam odpowiedzi na te pytania, mam je pozaznaczane w testach i sprawdzone
                dawno temu.
                Nie podniecaj się więc az tak strasznie tym czy kogoś zrobiles w jajo czy nie.
                • pipoq Re: Fajne pytanko z egzaminu 29.01.05, 13:22
                  hehe:). nie podnieciłem się niestety, ale ubawiłem się setnie... Ale to dobra wiadomość, że znasz odpowiedzi i masz je pozaznaczane i sprawdzone. Jestem naprawde pod wielkim wrażeniem Twej wiedzy!
                  • santorini_uwielbiam Re: Fajne pytanko z egzaminu 29.01.05, 15:41
                    szczególnie, ze kiedyś nasiedziałam się nad tymi odpowiedziami kilka dobrych
                    wieczorów, niestety


                    a tak swoją drogą, to może rzeczywiście drogą dedukcji można dojść do
                    odpowiedzi, tylko chyba trochę mniej skomplikowanie niż Ty to zrobiłeś. Mi by
                    się tak nie chciało
    • isabar Re: Fajne pytanko z egzaminu 29.01.05, 00:48


      santorini_uwielbiam napisała:

      > Samopotwierdzenie hipotezy osoby A o osobie X jest bardziej prawdopodobne gdy:
      > a) Ai X wchodzą w interakcję, zaś X ma mniejszą władzę
      > b) Ai X wchodzą w interakcję, zaśosoba X jest konformistyczna
      > c) A i X nie kontaktują siebezpośrednio, zas A ma większą władzę
      > d) A i X wchodzą w interakcję, zaś osoba X cechuje się większą atrakcyjnoscią
      > fizyczną
      >
      > Na odpowiedź 1 minuta. Z egzaminu Woyciszke, psychologia społęczna

      Dziwi mnie, że Woyciszke zadaje takie pytania, nie mówiąc juz o odpowiedziach,
      może przydałyby się jakieś informacje zwrotne, szczególnie jakejś osoby po
      filozofii analitycznej, myślę ,że prof.Ida Kurcz też odpowiednio by to
      zanalizowała.
      1."samopotwierdzenie hipotezy osoby A o osobie X"- zakłada zależność czasową,
      najpierw ktoś(A)ma hipotezę(na temat X),później ten ktoś sam przekonuje siebie
      na temat trafności swojej hipotezy.
      2."jest bardziej prawdopodobne gdy"-słowo "bardziej" wprowadza tu pewną
      niedookreśloność, sugeruje, że zjawisko z pkt.1 może zachodzić we wszystkich we
      poniższych odpowiedziach, jednak w którymś przypadku zjawisko występuje z
      większym prawdopodobieństwem.(ciekawe czy wg Reguły Bayesa?)

      Osobiście uważam, że odp. A i D są równoważne, choć nie prowadziłam badań.
      Dlaczego? Otóż:
      Ai X wchodzą w interakcję, zaś X ma mniejszą władzę- jeżeli X<władzę, to
      A>władzę - przykład
      A=nauczyciel
      X=uczeń
      Jest to b. częsta sytuacja, gdy nauczyciel ma jakąś hipotezę na temat ucznia i
      większość interakcji pomiędzy nimi prowadzi do samopotwierdzania się tej
      hipotezy na temat ucznia(oczywiście występują tu różne zj. m in wybiórczość
      percepcyjna).
      natomiast:
      A i X wchodzą w interakcję, zaś osoba X cechuje się większą atrakcyjnoscią
      > fizyczną- mam tu pewne wątpliwości, czy hipoteza pierwotna została
      sformułowana już po interakcji i po stwierdzeniu przez A większej atrakcyjności
      X?Domyślam się że tak. Załóżmy:
      Chłopak poznaje atrakcyjniejszą od siebie dziewczynę, formułuje sobie hipotezę
      na jej temat(np. efekt aureoli), poznają się bliżej , dziewczyna okazuje się
      kompletną idiotką i przy okazji jest beznadziejna w łóżku- być może będzie się
      samopotwierdzać w swojej pierwotnej hipotezie, ale jak stwierdzić czy zajdzie
      to z większym prawdopodobieństwem niż zjawisko z pkt.a?
      Nie wiem czy były prowadzone odpowiednie badania porównujące prawdopodobieństwo
      wtstąpienia zjawiska w kolejnych czterech odpowiedziach i jaka byłaby
      metodologia takich badań.
      Gdyby odp. d była trafna to chyba byłoby dużo mniej rozwodów, chyba, że odp. d
      jest trafna, ale w b. krótkim kontekście czasowym.
      Jejku od dawna się tak nie napisałam jak dziś.
      Pozdr.




      • miss_paradox Re: Fajne pytanko z egzaminu 29.01.05, 09:27
        och, jakze sie ciesze, ze pan Wojciszke juz za mna :) za to Brzezinski 6go :|
        • santorini_uwielbiam Re: Fajne pytanko z egzaminu 29.01.05, 11:09
          tez miałam egzamin u Brzezińskiego, wspominam strasznie, nie było lekko. jednak
          u Woyciszke też nie było lekko, niestety. cały słowniczek z tyłu książki trzeba
          było znać na pamieć.
      • santorini_uwielbiam Re: Fajne pytanko z egzaminu 29.01.05, 11:08
        ale tych pytań nie trzeba analizowac w taki sposób. Na egzamin masz do
        wykuciapewien zakresmateriału i pewne zagadnienia. Pytania moga byc jeszcze
        głupsze. szukasz tylko wnich tych zagadnień. Sprawdzasz czy w teście było juz
        zagadnienie efektu aureoli, jesli nie było w innym pytaniu (a, to pytanie
        odkłada się na pźniej), to wówczas zaznaczasz odpowiedx D. Cała filozofia. W
        taki sposób z testów możn dostać ocene 5, a w głowie niemiec prawie nic.
        Znam osoby, ktore uczą siędwie godziny przed egzaminem i zdają na 5, potrafią
        tylko dobrze szukac informacji i o to chodzi.
        Wiadomo, ze i tak tego nikt nie spamięta na całe życie, ale gdzieś w pamięci
        zostanie slad i bedziesz potrafić kojarzyc.
        Gdyby to był egzamin ustny wowczas trzeba uzasadnić odpowiedź i byłby problem
        dla takiej osoby, bo już dokładnie trzeba wiedzieć na czym polega efekt aureoli
        i dwugodzinna nauka przed egzaminem nie wystarcza.
      • santorini_uwielbiam Re: Fajne pytanko z egzaminu 29.01.05, 15:48
        i jeszcze coś
        odpowiedź A nie może być dobra z prostej przyczyny, czyli własnie tej mniejszej
        włądzy, wtedy taką osobę mamy gdzieś i nam nie imponuje.
        Gdyby ktoś miał wiekszą władze, to wówczas przy nim byśmy płyszczeli. tak
        odpowiedź byłą podpuchą. gdzies tam studentowi coś świta, bo czytał o władzy,
        ale już moze nie pamiętać czy to mniejsza czy wieksza wladza, prawda? i wówczas
        odruchowo to zaznaczy.
        Przy osobie atrakcyjnej mozemy wydac się lepsi, np. czesto brzydka koleżanka
        zabiera na dyskotekę ładną koleżankę i myśli, ze dzięki nie kogoś pozna,
        poderwie. Tu chodzi o taki schemat. Gdyby więc ktoś miał większą władzę, to
        wówczas dzięki niemu moglibyśmy znaleźć się w kręgu tych lepszych. Rozumiesz?
        Dlatego czesto staramy się mieć znajomych na stanowiskach.

        I jak na Woyciszke to jest to proste pytanie, słowo.
        • isabar Re: Fajne pytanko z egzaminu 30.01.05, 16:19
          OK masz rację i ja też.
          Ja po prostu nie ograniczyłam się do zakresu materiału u W. na egzamin.
          Samopotwierdzająca się hipoteza na temat danej osoby nie musi dotyczyć przecież
          aspektów pozytywnych, miałam na myśli raczej negatywne stereotypy.
          Jak nauczyciel ma hipotezę, że Jaś to niechluj to trudno go będzie odwieść od
          niej, a przyszłe zdarzenia będzie percypował tak by ją potwierdzić.
          W pytaniu nie było podane, że mamy analizować tylko pozytywne hipotezy.

          Oczywiście te moje wywody są czysto teoretyczne i nijak mają się do
          rzeczywistości,ale czasem tak miło sobie uświadomić ile warte są tego typu
          egzaminy.
          Dlatego nie znoszę testów.
          • santorini_uwielbiam Re: Fajne pytanko z egzaminu 30.01.05, 16:50
            tam nic nie było, trzeba było cos wywnioskowac na podstawie wykładów,a na
            wykładach było w sensie takim jak napisałam.

            ja wolałam testy od ustnych odpowiedzi, testy sa mniej stresujące, chociaż moim
            zdaniem wymagają większej wiedzy. na ustnym jak trafisz na fajną osobe, to
            często mówi ci, żebyś sama coś wybrała, a tu jest sprawiedliwiej i bardziej
            obiektywnie, wszyscy maja to samo.
            • isabar Re: Fajne pytanko z egzaminu 30.01.05, 22:06
              santorini_uwielbiam napisała:

              > tam nic nie było, trzeba było cos wywnioskowac na podstawie wykładów,a na
              > wykładach było w sensie takim jak napisałam.
              >
              > ja wolałam testy od ustnych odpowiedzi, testy sa mniej stresujące, chociaż
              moim
              >
              Ja nie znoszę testów,a testy na psychologii to już pomyłka, kompletne
              odhumanizowanie.
              Ja przed egzaminem strasznie się denerwuję, wzbiera we mnie energia, mam pustkę
              w głowie, wchodzę do środka ,osoba zadaje mi pytanie, zaczynam odpowiać i ta
              cała zgromadzona we mnie energia zaczyna płynąć wraz z tą odpowiedzią do
              pytacza wcześniej porządkując wiadomości w głowie, jestem wtedy b.
              podekscytowana,"adrenalinka wali na dekiel", nawiązuje się pewien kontakt,
              jednym słowem jest dobrze.
              Na teście ta energia zostaje we mnie, tylko się denerwuje, totalna frustracja,
              im prostsze pytanie tym dłużej się zastanawiam, a potem mam migrenę-koszmar w
              ciapki.
              Poza tym ma to też jakiś związek z asymetrią półkulową, jestem leworęczna i
              łatwiej mi mówić o czymś od początku do końca niż uzupełniać luki,bardzej
              synteza niż analiza jednak, choć jezeli podejmuję się analizy z własnej i
              nieprzymuszonej woli to jest OK.
              Masz farta z tymi ustnymi, mnie się jeszcze nie zdarzyło by ktoś spytał o czym
              chcę mówić.
              pozdr.
              > zdaniem wymagają większej wiedzy. na ustnym jak trafisz na fajną osobe, to
              > często mówi ci, żebyś sama coś wybrała, a tu jest sprawiedliwiej i bardziej
              > obiektywnie, wszyscy maja to samo.
              • santorini_uwielbiam Re: Fajne pytanko z egzaminu 31.01.05, 12:20
                Juz farta nie mam, bo studia skończyłam. Ale trafily mi się dwa egzaminy ustne
                gdzie ktośmnie zapytał co chciałabym powiedzieć, w jakim temacie czuję się
                najlepiej. Na koniec dal jedno dodatkowe pytanie, banalne.

                Na testy musisz umiec strasznie dużo,zazwyczaj w SWPS dostaje się około 100
                zagadnień,czyli cąła ksiazka ze szczegółami na pamięć lub na logike jak kto
                woli. Magiel straszny wiedzy. 75 pytań, czasem 40, a nie 2 lub 3. jesli
                odpowiesz na połowe to ocena 3. Wtedy wiadomo, ze student jest rzeczywiście
                przygotowany.
                Zazwyczaj po takimegzaminie po tygodniu nic nie pamiętałąm. jednak po
                jakimśczasie okazywało sie, ze wiedza siedzi gdzieś głęboko i wychodzi kiedy
                jest potrzebna, a przynajmniej coś tam pamiętam i wiem gdzie tego szukać,
                kojarzę fakty, potrafię je połączyćw całość.
                Najgorsze dla mnie były zawsze nazwiska i teorie,a tych od cholery jak wiadomo.
                Zapamiętac to wszystko to była dla mnie tragedia.
                jest sposób na naukę do testów.uczyć się wjednym miejscu. Lub poszczególne
                rozdziały ksiazki w różnych pokojach wmieszkaniu. Wówczas będziemy dane
                zagadnienie kojarzyć zmiejscem (zresztą takie było kiedyś pytanie na egzaminie
                chyba u maruszewskiego z poznawczej).
                Dla mnie najgorszy był stres związany z oczekiwaniem na wyniki. Dobrze, ze SWPS
                dysponował internetem i można było sprawdzić to w domu nawet o 22.00, inaczej
                chyba stałabym cały dzień na uczelni. A potem ulga i wściekłość, ze zabrakło 1
                punktu do lepszej oceny, wtedy zawszeczułam niesprawiedliwość i złość na
                siebie, ze na jakieś głupie jedno pytanie nie odpowiedziałam poprawnie. Można
                było osiwieć. ustny jest pod tym względem lepszy, że od razu wiesz codostałąś i
                zawszemożna się ładnie usmiechnąć do wykładowcy chociaż o dodatkowy plus.
                Gorszasprawa jeśli wykładowca jest niekumaty i sztywny, wtedy klapa, tylko
                wiedza działa.najgorsi są narcyzi zakochani w sobie i w swojej wiedzy, wtedy
                nikt nie ma szansy na 5 czy 6. Na teście ma szanse u takiej osoby, ale musi być
                strasznie obryty, bo pytania są koszmarem, wymyślonymi na siłę odpowiedzimi,
                zazwyczaj pasują ci wtedy aż 3 odpowiedzi.
                Na szczęście mam to już za sobą
                • isabar Re: Fajne pytanko z egzaminu 31.01.05, 18:19
                  Z egzaminami testowymi to własciwie też mam już spokój, teraz mamy kursy do
                  wyboru i monografy, na zaliczenie: obecność,akywność, napisanie jakiejś pracy
                  na zaliczenie i ew. kolokwium- nie na wszystkich.
                  Jeszcze za rok czeka mnie egzamin specjalizacyjny z klinicznej, ale to mój
                  konik to myślę nie będzie kłopotu.
                  Wymagania to u nas podobne, wielkość zagadnień różna+ lektury.Najgorzej
                  wspominam chyba egzaminy z zarządzania i społecznej- miały tę samą formę bo
                  wykładające sa kumpelami- pyt ok.50, o trzech stopniach trudności:test wyboru,
                  wymień i opisz ew.porównaj, wyjaśnij.
                  Najwiecej było "wymień" to był horror-jak trzeba wymienić w jednym 10 podstaw
                  assesment center i nie wymienisz jednego-0 pkt., na zaliczenie min.65%-miałam
                  szczęście, że napisałam na wszystkie opisowe i miałam 3,5 , ze społecznej
                  zabrakło mi 1pkt-u do 3,5- a to jedna z moich ulubionych dziedzin- zawsze mogę
                  się pocieszyć, że prawie połowa oblała, albo podejść do tego bardziej
                  konstruktywnie, jak mój ulubiony profesor, że i tak najbardziej liczą się
                  umiejętnosci praktyczne i kontakt z drugim czł.
                  Pozdrówki
                  • santorini_uwielbiam Re: Fajne pytanko z egzaminu 31.01.05, 18:33
                    jejku co za rygor, u nas wystarczyło 50 % dla leni żeby zaliczyc i tylko raz
                    musiałam coś wyliczać na jakimś egzaminie. Górą tstowe.
                    Ja mam jedną ze specjalizacji właśnie zarzadzanie, lubiłam ten przedmiot.Mam na
                    koniec 5, pochwale się a co.
                    Poza w SWPS do końca były zajęcia, chyba, ze ktoś na czwartym roku zrobił
                    więcej przedmiotów. Zazwyczaj na 4 i 5 robi się fakultety (chociaz nie wszyscy)
                    dodatkowe i specjalizacje. Ale była i historia i etyka i wiele innych
                    przedmiotów, np. studium osoby.
                    Na specjalizacji jest mnóstwo zajęc, czasami ludzie ganiają co tydzień do
                    szkoły, to zalezy od wykładowcy i tego czy mają praktyki. Poza tym fakultety
                    dodatkowe mogą być w innym tygodniu.
                    Dobrze miec to juz za sobą.
                    • isabar Re: Fajne pytanko z egzaminu 31.01.05, 19:00
                      Teraz przypomniał mi się najgłupszy i najbardziej stresujący egzamin, gdzie
                      wiedza to było mało- z Psychiatrii.
                      Wykładowca-p. prof.wojskowy, sepleniący, gadający b. szybko i cicho.
                      Czytał pytania z kartki, jakby czytał książkę- pyt.45, do każdego 5 odpowiedzi,
                      z których każda składała się np. z 5 objawów lub 5 leków, międz odp.a i b była
                      różnica jednego leku itd., po zakończeniu czytania odpowiedzi do pytania 1
                      zaczynał czytać od razu pyt nr2, a my w tym czasie musieliśmy zaznaczyć na
                      karcie odp. na pytanie1.
                      Cały egzamin trwał 20 min., bo profesor spieszył się na mecz,oczywiście przy
                      kilku pytaniach pomyliły mu się odp. i czytał dwa razy a,jak ktoś nie usłyszał
                      to wcale nie zważał na to i czytał dalej.Na zaliczenie 50%+1
                      Byłam zdruzgotana, bo psychiatrię uwielbiam, myślałam, że nie zdam, ja
                      odpowiadając nie słyszałam początku następnego pytania(nie mam podzielnej
                      uwagi),ale jakoś się udało mam 4, była nawet jedna 5.
    • madzia69 hahaha zdawalam 3 dostalam wstyd ;) 31.01.05, 19:08
      • isabar Re: hahaha zdawalam 3 dostalam wstyd ;) 01.02.05, 02:27
        hahaha zdawalam 3 dostalam wstyd ;)

        możesz rozwinąć?
        • m.malone Re: hahaha zdawalam 3 dostalam wstyd ;) 01.02.05, 02:32
          Proste - Madzia zdawała. Dostała 3. Nie rozumiemiem tylko wstydu? Przecież 3 to
          jest bardzo dobrze:)))
          • issakiss Re: hahaha zdawalam 3 dostalam wstyd ;) 01.02.05, 02:54
            m.malone napisał:

            > Proste - Madzia zdawała. Dostała 3. Nie rozumiemiem tylko wstydu? Przecież 3
            t
            > o
            > jest bardzo dobrze:)))
            Ja właśnie też-zmieniłam tylko nick
            • m.malone Re: hahaha zdawalam 3 dostalam wstyd ;) 01.02.05, 03:06
              Bar na Kiss?
              A po co?
              • isabar Re: hahaha zdawalam 3 dostalam wstyd ;) 04.03.05, 21:57
                Czasem i ja mam potrzebę zmiany środowiska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka