Gość: isaz
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
28.05.02, 14:54
Czy spotkaliście się kiedykolwiek bezpośrednio z kimś, kogo dotknęła taka
tragedia? A jeżeli tak, to jaka była lub jest Wasza reakcja? Czy zauważyliście
jakąś różnice w ich zachowaniu, czy gdybyście o tym nie wiedzieli, to
domyślilibyście się, że coś tak strasznego w ogóle je dotknęło? I jak
odbieracie taką osobę i to, co zostało jej wyrządzone? Czy uważacie, ze ofiary
takich czynów są same sobie winne? I jak według Was można takim osobom pomóc, i
czy w ogóle jest taka możliwość z Waszej strony ? I jak one same sobie z tym
radzą, a może poradziły, i w jaki sposób ?