IP: *.proxy.aol.com 30.05.02, 10:43
byl slepy, gluchy, stary...
jesli tylko szczerze, prawdziwie, bezustannie,
obiema rekoma i polkulami mozgowymi i calym sercem
szukasz czegos
mowa milczeniem weszeniem
to niemozliwe zebys tego nie znalazl.
A kiedy ujrzysz ze czyjas uprzejmosc zwraca sie ku tobie
zwroc sie do zrodla tej uprzejmosci.

Istoty milosci zaczynaja sie w oceanie
Niepokoj prowadzi do ukojenia
Obserwuj wątek
    • Gość: fnoll zaprawde IP: *.bydgoska.krakow.pl 30.05.02, 11:44
      ostatnio szukalem klucza i dowodu osobistego

      nie znalazlem

      widac bylem w tym momencie strumienia egzystencji nieszczery, falszywy i
      sporadyczny

      ale ksiazeczke wojskowa znalazlem na piec minut przed wyjazdem do wku myslac
      juz, ze jest zupelnie gdzie indziej, w innym miescie, z innymi ludzmi

      czyli brak ksiazeczki wojskowej uczynil mnie (bo czym innym jestem jesli nie
      szukaniem - czy jestem czyms poza dzianiem sie? no nie, nie) na to mgnienie
      oka szczerym, prawdziwym, bezustannym, dwurecznym, dwupolkulowym i
      pelnosercowym!

      taaa...

      czasami mam tez to gdy robie zakupy na obiad - najpierw zero pomyslu i
      zamotka, a potem wchodze w stan zintegrowanej iluminacji - i sam z siebie
      jakby wyczarowuje sie pyszny obiad

      czy Ja to faktycznie robie? czy mapa pod kameleonem?

      pzdr

      fnoll

      • Gość: mrowka Re: zaprawde, drogi fnollku IP: *.proxy.aol.com 30.05.02, 12:27
        bla,bla,bla,bla,bla,bla,bla, bla
        jak to mowia, skoro nie mozesz, a chcialbys, to PUSC.....
        • Gość: fnoll Re: zaprawde, drogi fnollku IP: *.bydgoska.krakow.pl 30.05.02, 13:26
          Gość portalu: mrowka napisał(a):

          > bla,bla,bla,bla,bla,bla,bla, bla
          > jak to mowia, skoro nie mozesz, a chcialbys, to PUSC.....

          ciesze sie, ze mrowko, ze przezwyciezywszy swa mrowczosc trafilas w sedno,
          ktorego nie ma :)

          sek w tym, ze jak nie moge, bo nie mam - to takze nie ma czego puszczac

          no i co ty na takie dictum separatum?

          pzdr

          fnoll
          • Gość: mrowka Re: zaprawde, drogi fnollku IP: *.proxy.aol.com 30.05.02, 15:57
            gdybys sie osiolku puscil tego co nie masz, to moze zaczalbys COS szukac,
            albo przynajmniej w COS bys wpadl. I na pewno nie byloby Ci tak nudno.
            • Gość: fnoll alez mrowko... IP: *.bydgoska.krakow.pl 30.05.02, 16:10
              > I na pewno nie byloby Ci tak nudno.

              tak - czyli jak?

              czyzbys czula sie fantomasem? ;)
      • Gość: Andrzej Re: zaprawde IP: *.unl.edu 30.05.02, 16:16
        Gość portalu: fnoll napisał(a):

        > ostatnio szukalem klucza i dowodu osobistego
        >
        > nie znalazlem
        >
        > widac bylem w tym momencie strumienia egzystencji nieszczery, falszywy i
        > sporadyczny
        >
        > ale ksiazeczke wojskowa znalazlem na piec minut przed wyjazdem do wku myslac
        > juz, ze jest zupelnie gdzie indziej, w innym miescie, z innymi ludzmi
        >
        > czyli brak ksiazeczki wojskowej uczynil mnie (bo czym innym jestem jesli nie
        > szukaniem - czy jestem czyms poza dzianiem sie? no nie, nie) na to mgnienie
        > oka szczerym, prawdziwym, bezustannym, dwurecznym, dwupolkulowym i
        > pelnosercowym!
        >
        > taaa...
        >
        > czasami mam tez to gdy robie zakupy na obiad - najpierw zero pomyslu i
        > zamotka, a potem wchodze w stan zintegrowanej iluminacji - i sam z siebie
        > jakby wyczarowuje sie pyszny obiad
        >
        > czy Ja to faktycznie robie? czy mapa pod kameleonem?
        >
        > pzdr
        >
        > fnoll
        >

        To nie obiad sie wyczarowuje tylko jestes juz tak glodny, ze surowy ziemniak
        wyglada jak serce nosorozca w rosole z papugi.
        Pozdr, Andrzej.
        • Gość: fnoll amma IP: *.bydgoska.krakow.pl 30.05.02, 18:21
          ostatni moj oparty na kulinarnej intuicji bigos wegetarianski spotkal sie z
          uznaniem osob bynajmniej nieglodnych - wobec czego jego walory smakowe mozna
          uznac za stwierdzone obiektywnie

          serce nosorozca nawet nie brzmi apetycznie (wyobraz sobie ta komorzasta polec
          skrwawionego miesa)

          jako wielbiciel podrobow od lat siluje sie z o wiele mniejszymi sercami
          kurzymi i powiadam ci, ze nie jest latwo je przyrzadzic w sposob znosny, a co
          dopiero wysmienity

          pzdr

          fnoll
          • Gość: Andrzej Re: amma IP: *.unl.edu 30.05.02, 19:35
            Gość portalu: fnoll napisał(a):

            > ostatni moj oparty na kulinarnej intuicji bigos wegetarianski spotkal sie z
            > uznaniem osob bynajmniej nieglodnych - wobec czego jego walory smakowe mozna
            > uznac za stwierdzone obiektywnie
            >
            > serce nosorozca nawet nie brzmi apetycznie (wyobraz sobie ta komorzasta polec
            > skrwawionego miesa)
            >
            > jako wielbiciel podrobow od lat siluje sie z o wiele mniejszymi sercami
            > kurzymi i powiadam ci, ze nie jest latwo je przyrzadzic w sposob znosny, a co
            > dopiero wysmienity
            >
            > pzdr
            >
            > fnoll

            eeeetam, bigos wegetarianski ! Przez grzecznosc Cie pochwalili. Teraz juz wiem,
            skad to brzusisko u Ciebie. Tylko miska w glowie.
            Pozdsr, Andrzej.
            • Gość: fnoll Re: amma IP: *.bydgoska.krakow.pl 30.05.02, 20:05
              czarnowidz z ciebie andrzeju, oj czarnowic...

              czyzbys padl kiedys ofiara czarnej polewki??
      • trzcina Powiadam 30.05.02, 21:10

        dzianie się dla dziania? szukanie dla szukania?
        może być

        ale ja lubię myśleć, żem i mapa, i szukanie,
        bo mapa w szukaniu pomocna, szukanie mapę uzupełnia i zmienia
        lubię mapy, to nie instrukcje (samo)obsługi dołączone do modelu

        p
        z
        d
        r

        t.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka