Dodaj do ulubionych

Blask prawdy i SPODENKI Lutego

16.02.05, 09:43
Owego straszliwego dnia luty10 napisał:

> Jetesmy jeszcze na niskim etapie rozwoju duchowego, my jako ludzkosc...bo
sa wyjatki i zawsze byly...
> Czyz to nie smieszne, ze 90%
> narodu jest katolikami? Przecie, ze smieszne...
> Uwazam, ze indoktrynacja religijna dzieci jest przestepstwem...
> dzieci sa niezwykle wrazliwe i wiedzace...zabija sie te wrazliwosc poprzez
sztuczne, czesto zaklamane, zycie
> raligijne...
****************
Swego czasu, w podobnym tonie perorował pewien ważny, arcystarszy
biskupopodobny Świadek Jehowy. Też uważał, że indoktrynacja religijna dzieci
jest łotrostwem. Do wyjaśnienia zagadnienia posłużył mu znakomity przykład,
zaczerpnięty z brooklińskiego /ach ta Ameryka....:)/ nieindoktrynującego
wydawnictwa naukowego Strażnica...., - przykład z choinką. Bo kto to widział
stawiać dzieciom drzewko świąteczne w domu, przybierać je i kłaść pod nie
prezenty? Jest to zwyczaj pogański, głęboko demoralizujący i już na starcie
kwalifikująca dziecko do rodziny goździkowatych, konkretnie do gatunku
nazwanego przez Linneusza Agrostemma githago czyli kąkol polny, a co za tym
idzie - do spalenia.
Uderzona tą kwestią, nie znajdując żadnych kontrargumentów, postanowiłam
szybciutko zmienić temat. Oczywiście, na miły sercu każdej szanującej się i
świecącej swoją duszyczką bladzi forumowej, tudzież forumowych kogucików -
miniaturek, znanych powszechnie jako liliputki, także świecących - temat
ostrego dymania.
Zapytałam owego Jehowego biskupa /bardzo nieśmiało/, na jaka modłę powinniśmy
się rżnąć aby nie obrazić Pana i żeby ktoś nas przypadkiem nie wziął za
pogan. I tu, widocznie natchnięty jednym z wielu tzw. Duchów
Bożych /amerykańskich oczywiście/, być może nawet nieświadom głębokiej
mądrości zawartej w tych prostych, a nasączonych jakże subtelną perwersją
słowach, biskup odrzekł: TO WSKAZUJE SAMA NATURA.
Zdumiałam. Zaiste, tylko amerykański Duch mógł dać taką odpowiedź. W swej
naiwności, próbowałam coś jeszcze mamrotać, że to kiedy patrzę przez okno i
zarumieniona, pełna sromu, widzę robiące te "naturalne rzeczy" pieski, zaraz
bym chciała tak samo...., lecz niestety, katolicka, standardowa pozycja na
Glępa, przewiduje inaczej..... ale już czułam, że z wolna budzi się we mnie
światło poznania /jakże różne są Jego ścieżki/, cmoknęłam biskupa w rękaw i
zakrzyknęłam jak krzyżacki rycerz Rotgier przed zgromadzeniem mazurskich
osiłków na dworze księcia Janusza: "OTO JAK BLASK PRAWDY ZWYCIĘŻA
CIEMNOŚĆ!!!!!!!!"
Eureka! Człowieczeństwo, a co za tym idzie, zerwanie z niską a podłą
zwierzęcością i wstąpienie / nie mylić z wniebowstąpieniem/ na
nieprzeciętnie wysoki stopień rozwoju duchowego rozpoczęło się z chwilą,
kiedy to nieokrzesany i nie obeznany w "Sztuce kochania" Wisłockiej
Australopitekus, po raz pierwszy zeszedł był z dupy swej samki, ułożył ją na
plecach, rozzzzzwarł zaciśśśśśśnięte uda i..... zapakował.
Rozpoczęła się złota era Glępa.
Era postępu, mechanizacji rolnictwa i książek pod strzechy.....
Do czasu jednak.
Dymane na plecach samice, nie musząc trzymać się gałęzi ani podpierać o mech,
a mając w ten sposób uwolnione ręce, poczęły /w trakcie parzenia rzecz jasna/
rozmyślać o wolności szerzej pojętej.....
I zaczęło się..., frustracje Aza, rozwój psychiatrii, radość Arethy04,
zbawcze interwencje Molonych, szczęśliwych Scyll, fora, listy dyskusyjne,
gg.....
I wtedy to Duch Ameryki zaingerował ponownie, podając zbawczą dłoń.....
*****************
Tajemniczy:) luty10 napisał:

> PS Do tej pory religie byly narodowym i spolecznym spoiwem, wyroslismy juz
z tych SPODENEK, sa dla nas za krotkie...
> Potrzebni sa nam duchowi wychowawcy, osoby, ktore nie beda nauczac,
> ale pokazywc jak samemu mozna dojsc do wiedzy..
*******************

Pojawił się Luty.
Witaj kochanie:))))))))))))

Obserwuj wątek
    • jarmucha Re: Blask prawdy i SPODENKI Lutego 16.02.05, 12:01
      swietny text maruska,
      ale moglabys strescic?
      tak w dwoch zdaniach, to sie nie da?

      co do meritum:
      zapomnialas ze miedzy Johnem Smithem (bo tak temu od Swiadkow chyba bylo) a
      Lutym bylo jescze paru innych, co podobnie prawili...

      prawie wszyscy w Hameryce ci naszej kochanej, co to sucks duchowosc swieta z
      tradycjynie nia nasiaknietych nacji...
      od Joganandy po Krishnamurti, Abdul baha, Deepaka Cz, Lobsanga Rampe,

      Byl jeszcze Castanieda, ale o nim to az strach przy takich bojowniczkach o
      czystosc, jak Ty, wspominac

      No zapodaj jakis dobry, rzeczowy kontrargumencik,
      w koncu by sie ktos przydal coby tego Lutego zapedzil, gdzie sie nalezy...
      Nie w kozi rog, bron Boze, bo by sie tam jeszcze na Komandosa napatoczyl
    • mi-123 Re: Blask prawdy i SPODENKI Lutego 16.02.05, 16:09
      Myślę Marusiu,że nadszedł już czas orki zimowej...pogłębionej:)))))
      • marusia_ogoniok Re: Blask prawdy i SPODENKI Lutego 16.02.05, 16:56
        mi-123 napisała:

        > Myślę Marusiu,że nadszedł już czas orki zimowej...pogłębionej:)))))

        Abiezatielno, padażdiom cziut, pust' Luty i jewo gnojewidnaja, gomogiennaja
        kamanda bolsze nabiedokuri......:)))))))))))
    • komandos57 Re: Blask prawdy i SPODENKI Lutego 17.02.05, 21:56
      marusia_ogoniok napisała:

      > Owego straszliwego dnia luty10 napisał:
      >
      > > Jetesmy jeszcze na niskim etapie rozwoju duchowego, my jako ludzkosc...bo

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      Czy Ziuta jest jehowka?No dodatek lubiaca posladki mlodych chlopcow
      kostarykanskich.Hello Tobie Marusia.
      • marusia-ogoniok Komuś...mój Komuś przyszedł... :D 17.02.05, 22:17
        Buzi Czubeczku jedyny!!! Mordy Zgniły Mentalku Najdroższy !!!

        Jak tam nasze obejście ? Dbasz o trzodę chlewną,drób i kozę "Nostrę" zadajesz
        im paszy??? Pilnujesz bimberku ? Czy wciąż masz sińce pod oczami od uprawiania
        tego zgubnego nałogu onanii ??? Ja wiem, wiem...jak ważne jest krocze, ten
        tylko się dowie.... komu, tak jak mnie zarosło ono pajęczyną i
        podgrzybkami ....ale nie moja to wina że twój ptaszek -mysikrólik już
        zdycha.... to od nadmiaru onanii ...mowie ci komuś ...zamęczyłeś swoje
        stworzonko...

        Nieważne...maleńki żal. Żalik wrecz. Żaliczek... :D

        W długie zimowe wieczory mozemy przecież uprawiać miłość francuską...
        Całe szczęście, że jeszcze masz język w gębie. Nawet dobrze się sklada że jest
        on drętwy.....

        To narka Komuś...
        Niedługo wracam na nasza wioskę jak tylko coś zarobię na trasie e7...

        ....... :)))))))

        Lece bo chce... lece bo wciąż e.... Ciebie:)

        Buzi.
        Na wieki twoja Marusia.

        :D

      • komandos57 Marusia,widze tego czuba.Widze 17.02.05, 22:26
        komandos57 napisał:

        > marusia_ogoniok napisała:

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Te polprodukty,odrzuty wscieklego sexa.O tak.Widze je.Jeszcze raz,Tobie hello
        • alicja-ciekawska Re: Marusia,widze tego czuba.Widze 17.02.05, 22:27
          komandos57 napisał:

          > komandos57 napisał:
          >
          > > marusia_ogoniok napisała:
          >
          > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          > Te polprodukty,odrzuty wscieklego sexa.O tak.Widze je.Jeszcze raz,Tobie hello
          ty od dawna sam ze soba gadasz?marusko-komandosie??
        • marusia-ogoniok Re: Marusia,widze tego czuba.Widze 17.02.05, 22:29
          Buzi czubeczku maciupki mój !!! :D
    • alfika Re: boszzzze :) 17.02.05, 23:05
      co za pierdoły
    • marusia_ogoniok Liścik prywatny do Komandosa57 18.02.05, 10:51
      ...pisany na okoliczność jego dłuższego niebytu w Klinice
      Tworki, dnia 18 lutego, roku pańskiego 2005


      Niech będzie pochwalony.
      Porobiło się zamieszanie... a bo to najgorzej jak człek w seks grupowy wdepnie.
      Powystawiają te rzycie, no prosto..., nie wiadomo kto kogo za pustą mosznę
      trzyma. Całkiem jak w tej piosence dydaktycznej, Rusowicz/Korda zdaje się:
      Rety, rety o la boooooga...., czyja ręka, czyja noga, czyja głoooooowa.....
      Rety, rety..., moje plecy.....
      Pacniesz po rogach jakiegoś durnia, myślisz że to wałach Scylla, pokazuje się
      żeś niechcący Alfikę za przyrodzenie ucapił...... i bieda gotowa..... Albo weź
      takiego Malonego do separatki, celem zaaplikowania mu anafranilu na kociej
      miętce i co, myślisz że to Malone wyłowiony z szamba za stopę? A skąąąąąd! To
      był Wielonick, a może Qw5, a kto ich tam wie.... Tak się mocno szczepili du
      pami przez to gg, całkiem jak sobaki kopulujące, że jedno ciało stanowią..., a
      ponoć, jak twierdzi Luty... i Duszę Świetlistą......
      A wszystko to..... przez te baby, powiem Ci.... p a r t n e r k i ich
      obyczajne. Licytują się rogacze, coby seksuologowi nie podpaść, którego jest
      dogłębniej zjechana przez okolicznych obszczymurów. Jest bowiem
      przyjęte /patrz: docent_Jebnięta, trzeci rok, wykłady na SWPS/, że kto posiada
      na stanie babę nie przewleczoną przez tuzin złamanych, ten musi natychmiast
      wypełnić testa i pójść na ustawienia do jakiegoś łosia Hellingera.
      Scylli i Malonemu to nie grozi, więc deklarują publicznie swoje szczęście.....
      mając także na uwadze dowody analityka Kwieta, że zru chana baba ma już
      zaspokojone pasje i ciekawość świata do końca życia, a co za tym idzie........
      nic się jej już nie chce....
      Baby, ach te baby..... cóż by bez nich, wart był świat.....
      Scylla to bardzo błyskotliwy, młody kapłon i szybko dostrzegł swoje
      szczęście..../patrz wątek: jestem szczęśliwy/, ale nie z Lutym takie numery....
      Ten zaraz dostrzegł, że szczęście Scylli jest pozorne i nawet zarzucił mu
      kłamstwo.....
      No nie, Scylla zdolny jest, ale nie aż tak żeby wiedzieć co Luty miał na
      myśli..... Otóż wiadomo powszechnie, że Luty jest w posiadaniu przepięknego
      zbioru aforyzmów dedykowanych Malonemu, a w nim znajduje się z całą pewnością
      słynne: dać babie palec, a chwyci całą rękę..., lub też dać qrwie, znaczy się
      kurze grzędę, a wyżej siędzie....
      I z tego to jasno wynika, czego nie było niestety na wykładach w byłej SGPiS,
      sąsiadki filii Tworek na Rakowieckiej, a którą teraz przemianowali na nie wiem
      co - wylęgarni Kwietów...., że w babie krytej krajowym obszczymurem może w
      każdej chwili obudzić się żądza siadnięcia wyżej, a mianowicie na członku
      radzieckim, tajlandzkim czy kreolskim..., że o Murzynach ze slumsów czy
      autobusie Arabów nie wspomnę....
      Tak więc los Scylli czy Malonego jest w dalszym ciągu niepewny, można za
      Einsteinem śmiało powiedzieć: względny, a Malonowa kiedy to czyta o tych
      wszystkich niewyczerapanych możliwościach: "jeszcze się stare oczy
      śmieją"......
      Zaprawdę, Luty wie co mówi....
      Resztę dopiszę nie tu , albowiem te wraże, empatyczne ryje..... żrą tylko
      pomyje!
      Kłaniam się, las czeka..... niemniej odmawiam w intencji wszystkich złamanych i
      nie dorżniętych mantrę o potężnej mocy:
      OM MANI, nie ma to jak u pani Hani, PEME HUNG, Lin Piao i Mao Tse Tung,
      NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA, Alleluja, a Malone nie ma ch... uja i mimo tylu
      petycji nikt już nie zerżnie Ciekawskiej Alicji...bum bum, lapis lazuli w
      lampie Alladyna chrum.....



      • baba2005 Re: Liścik prywatny do Komandosa57 18.02.05, 11:08
        Teraz dopiero przeczytalam, co sie wczoraj wieczorem odbywalo...
        To nikt sie nie zorientowal, ze marusia-ogoniok to nie marusia_ogoniok?
        Dziwne....
        :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka