Gość: fnoll
IP: *.bydgoska.krakow.pl
06.06.02, 18:59
czy to nie zgroza
ze w robaka obrocic nas moze
metempsychoza?
czy nie lekasz sie czasem
ze w bakcyla syfilisu cie zaklnie
jeslis kutasem?
ze nic nie znika
i w zolwia cykl kosmiczny zmienia
dawniejszego fryka...
lepsza niejednemu smierc bedzie i sady
niz metempsychozy cykle niepojete
przyczyn/skutkow prady!
lecz czy zrywa sie ta nitka?
jak wierzycie?
czy konczy sie
czy kreci sie w kolko na tej Ziemi zycie?