fleuret
24.02.05, 09:41
Oto pierwszy fragment
proszę o dopisywanie kolejnych odcinków
(tekst oryginalny, podobieńswo imion przypadkowe)
Wschodzące słońce zapowiedziało nowy dzień nad Zieloną Doliną.
W swoim poukładanym i czystym domu, obudziła się Filifionka.
Kątem oka zerknęła na zegarek. Nastepnie wyjrzała przez okno.
-No tak, znów będzie lało. Ciemne chmury gromadzą się nad lasem.
Cóż, trzeba się jakoś ogarnąć -pomyślała.
Umyła ryjek,rozczesała krótkie blond włosy, szybko załozyła błękitną sukienkę
i mały kapelusik.
Wolnym krokiem poczłapała do piwniczki po konfitury z truskawek i wiśni.
Wtem, ruszyło sie coś w kącie spiżarni.Był to tłusty, duży pająk.
- No proszę kogo tu mamy. Już cię tu nie ma, obrzydliwa pokrako - fuknęła
Filifionka.
Czas było posprzątać. Zwinęła swój nowy dywanik i wzięła się za trzepanie.
Stojąc na tarasie zobaczyła...
cdn...