Dodaj do ulubionych

Poranne nerwice

04.03.05, 10:12
Codziennie rano kiedy tylko otwieram oczy, ściska mi żołądek i zaczyna boleć
głowa. Mam straszne nerwy że zaczął się kolejny dzień i tyle rzeczy do
zrobienia i zaczynam o wszystkim myśleć i nie mogę opanować tego strachu. Czy
ktoś z was ma może podobnie, jak sobie z tym radzić?? powiem że starałam się
poanować ten lęk przed oddech itp ale nic nie pomaga. Co mam robić? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kryzolia Re: Poranne nerwice 04.03.05, 10:23
      NIe wiele Ci pomoge, moge jedynie cos podpowiedzieć. Dobrze jest zapisac sobie
      to wszystko co masz w danym dniu do zrobienia z rozpisaniem tego na godziny.Ale
      wczesniej , juz poprzedniego dnia. Jestem pewna że z czasem Ci to samo
      przejdzie. Dobrze by było też wziąść coś sobie na uspokojenie.
    • kryzolia Re: Poranne nerwice 04.03.05, 10:24
      myślałaś o psychologu?
    • procesor Re: Poranne nerwice 04.03.05, 10:41
      Pracujesz? Jaka jest atmosfera w pracy?

      Moja kolezanka z powodu takich przezyc (juz w niedzielę wieczorem bolał ja
      brzuch na mysl że jutro poniedziałek i trzeba iść do pracy!) - zmieniła pracę.
      I przeszło jak ręką odjął....
      • keri5 Re: Poranne nerwice 04.03.05, 14:13
        Myślałam o psychologu ale wiem że prawdopodobnie dałby mi leki a tego
        najbardzie nie chce, wierzę że można jakoś samemu się tego pozbyć. Chciałabym
        się dowiedzieć jak się mam wyciszać i nastawiać do życia żeby o tym nie myśleć.
        Do tego wszystkiego mam jeszcze nerwice natrectw i zaraz z rana momentalnie
        jest u mnie, nie mówiąc już o sercu które chce mi wyskoczyć. Zastanawiałam się
        czy to nie jest związane(tylko się nie śmiejcie) z feng shui że łóżko stoi w
        złym miejscu, ale chyba nie bo rok temu też tu stało i tak nie miałam. Już sama
        nie wiem, poprostu jestem przerażona całym dniem, bo ostatnio nad moją rodziną
        zawisł jakiś pech i nic nie idzie - więc boję się iść naprzeciw tym,
        niepowodzeniom. pozdrawiam
        • bardzozielonykot Re: Poranne nerwice 05.03.05, 10:35
          Psycholog nie moze przepisywac leków, nie musisz sie tego bać; może pomyśl o
          jakimś psychoterapeucie, pozdrawiam
        • kaja1978 Re: Poranne nerwice 06.03.05, 22:07
          psycholog nie podaje leków!nie napisze recepty bo nie moze,psychiatra jest od
          tego!
    • hubkulik Re: Poranne nerwice 04.03.05, 14:36
      Mysle sobie, ze musza byc powody tych doznan.

      Pozdrawiam Hubert
      • kryzolia Re: Poranne nerwice 04.03.05, 14:40
        Też miałam nerwicę w zespole natręctw + nerwicę serca itd.
        Po wielu latach przeszło mi. W międzyczasie dużo, bardzo duzo ruchu, w każdej
        wolnej chwili , na świeżym powietrzu. Wycieczki. Bliska sercu osoba. Wyciszyłam
        się, jest dobrze.
        • hubkulik Re: Poranne nerwice 04.03.05, 14:47
          >Wyciszyłam
          >
          > się, jest dobrze.

          Taa. Jest cos w wyciszeniu uzdrawiajacego. Sam tego doswiadczam. Wyciszasz sie
          i nagle ta cala gonitwa przestaje miec znaczenie. Bywa nawet ze zaczynamy sie z
          tego wszystkiego smiac. Jak przebudzenie ze snu.
          Ja np. mam odruch smiechu jak zdarzy mi sie ogladac w tv sejm. Po prostu nie
          moge ze smiechu.
          Jeszcze troche i wiosna nadejdzie. Kwiaty zaczna wszedzie kolorowiec, paki na
          drzewach puszczac. Dobry czas na coraz dluzsze spacery po lesie. Juz sie nie
          moge doczekac.

          Pozdrawiam Hubert
        • mika_forum Re: Poranne nerwice 04.03.05, 15:23
          Polecam zen.
          • hubkulik Re: Poranne nerwice 04.03.05, 15:35
            Ja tez:)
            • coffee1 Re: Poranne nerwice 04.03.05, 16:04
              a ja joge :)
              • slonikus Re: Poranne nerwice 11.03.05, 23:06
                A ja jedno i drugie ;)
    • joanna_1 Re: Poranne nerwice 04.03.05, 16:39
      Jeśli nerwy całkowicie zawładnęły Twoim życiem, to najlepiej iśc do lekarza, bo
      naturalne metody na tym etapie mogą nie pomagać.
    • armia5 Re: Poranne nerwice 04.03.05, 16:59
      Idz ty dziewczyno do lekarza .Pisze powaznie , jestes na drodze do
      depresji .Dlaczego boisz sie leków ?? Wielu osobom pomogły.
      • lyrica Re: Poranne nerwice 04.03.05, 20:39
        Podstawowa sprawa: psycholog nie przepisuje leków, od tego jest psychiatra.
        Skoro dotychczas radzisz sobie bez leków to wybierz się do psychologa, jak nie
        będzie lepiej, trudno będzie Ci pracować nad szukaniem przyczyn nerwicy to
        wówczas wybierz się do psychiatry po leki. Jednak z własnego doświadczenia wiem,
        że podczas zażywania leków psychoterapia jest łatwiejsza i nie do końca
        skuteczna. Wielu rzeczy się nie widzi...
        • armia5 Re: Poranne nerwice 04.03.05, 23:46
          Przeciez ta dziewczyna sobie wyraźnie nie radzi .
          • keri5 Re: Poranne nerwice 05.03.05, 09:55
            Dlatego nie chce brać lekarstw że za 2 miesiące chcemy zacząć starania z mężem
            o dziecko i nie chce zaśmiecać organizmu a bardzo chce z tego wyjść bo boję się
            w przyszłości o dziecko. Dzisiaj jak otworzyłam oczy od razu zaczęłam sobie
            powtarzać w myślach nie "denerwuj się" i troszkę pomogło choć nie całkowicie.
            Ale chyba pójdę do psychologa, tak będzie najlepiej, dziękuję za rady wszystkim
            i pozdrawiam
            • rr1976 Re: Poranne nerwice 06.03.05, 13:25
              też Cię właśne chciałam przekonywać do terapii u psychologa a jeżeli ten uzna
              to za stosowne także wizyty u psychiatry. Jednak jak napisałaś o dzidziusiu to
              wygląda mi na to, że stresy biorą się z przeplanowania sprawy... wydaje mi się,
              że może za bardzo chcesz jak najlepiej przygotować się do swojej przyszłej roli
              a jeżeli to przypadkiem wiąże się z np. potencjalną utratą pracy lub ogólnie
              jakimś dyskomfortem to rezultat jest jaki jest.
              Mnie dobrze robi jak sobie czytam o podobnych problemach do moich na forum (bo
              tak najłatwiej :-) Ty może spróbuj pomyszkować na tych o pozytywnych stronach
              posiadania dzidziusia itd. Jak nie pomoże to terapia (to jest bez leków !!!) u
              psychologa lub w Ośrodku Terapii Kryzysowej naprawdę nie gryzie :-) a przy
              takich nerwach może się to niestety skończyć tak, że będziesz na dzidzię
              czekała dłużej niż dwa miesiące + 9 miesięcy ...... np. kilka lat ??? szkoda
              tego czasu na poranne nerwy, lepiej go mieć dla dzidzi. Który i tak Ci nie
              pozwoli spać , ale to już inny temat :-)

              ----
    • richard_the_taxidriver Re: Poranne nerwice 06.03.05, 21:14
      >. Co mam robić? pozdrawiam

      sypiaj popołudniami, wstawaj w nocy to o poranku będziesz miała środek dnia
      • keri5 Re: Poranne nerwice 07.03.05, 11:36
        Dzięki wszystkim za rady, jesteście kochani, pozdrawiam!!!
        • lili6 Re: Poranne nerwice 13.03.05, 21:51
          ja mam dokladnie to samo. rano czuje sie fatalnie, mam okropne mdlosci, jestem
          cala roztrzesiona. im pozniej tym lepiej sie czuje, ale z rana przezywam
          koszmar.teraz zaczelam chodzic do psychologa, ale on nawet nie proponuje mi
          lekow. ludzie dajcie spokoj z psychotropami! to bardzo silne leki, bierze sie
          je w ostatecznosci, kiedy nic nie moze pomoc! to, ze ktos ma nerwice nie
          oznacza, ze jest chory psychicznie. na mnie najlepiej dziala sport, ale taki
          kiedy sie porzadnie zmecze, a z lagodniejszych lekow nervendrages. moze sprobuj
          isc na tai chi, albo sluchaj jakis tasm relaksacyjnych. a najlepiej miec taka
          prace do ktorej chodzi sie popoludniu;-)
    • myga Re: Poranne nerwice 14.03.05, 12:54
      Sprawdz poczte. Wysylam ci dora ksiazke. Pomoze ci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka