Gość: Sandra
IP: *.as1.rm2.cwitaly.net
27.06.01, 17:35
Czesc,nazywam sie Sandra.
Mam nadzieje,ze ktos mi odpisze.Moim problemem jest to,ze nie moge przestac o
nim myslec.Wciaz go kocham.
Minely prawie dwa lata jak sie rozeszlismy.A ja nic-tylko chce jego.Po 2latach
powinno juz mi przejsc-no nie?
Powodem dla ktorego sie rozeszlismy bylo to ze ja nie czulam sie zrealizowana,
chcialam szukac pracy ktora by mnie usatysfakcjonowala,bo nie chcialam
zostac "kura domowa"(mieszkalismy razem).Do tego potrzeba bylo czasu,bo jeszcze
nie wiedzialam czego szukam.On mnie rozumial.Problemem bylo to,ze potrzeba mi
bylo przynajmniej 2 a moze 3 lat,zeby cos osiagnac,a jego marzeniem bylo
zalozyc rodzine.Nie zgadzalismy sie "czasowo",chyba by to bylo dobre okreslenie.
Teraz mam prace,ktora mi da satysfakcje,ale nie mam jego.Czy warto bylo?
Nie wiem co robic-siedziec cicho i czekac az mi przejdzie,czy dac znac o moim
istnieniu? Boje sie,ze jest juz za pozno,bo napewno teraz kocha inna.A poza tym
boje sie jego odmowy.Jest jakies wyjscie z tej sytuacji?????