Gość: jasna
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
12.06.02, 22:46
na innym forum gazety znalazlam taka historyjke:
Re: Ile nog ma stol, przy ktorym siedzicie?
roland_x@poczta.gazeta.pl 20-02-2002 10:08 odpowiedz na list
odpowiedz cytując
Mój stół ma cztery nogi ale jedna z nich jest lekko zwichnięta -
tak mi się
przynajmniej wydaje. Zaraz idę do lekarza ze stołem. Niech go
obejrzy. Zresztą
rano stół nawet płakał i to mnie obudziło.
- Co się stało? - pytam się stołu
- Noga, o tu, zobacz, boli ałaaaa!
Faktycznie w pewnym miejscu widzę zaczerwienienie i opuchliznę.
Zadzwoniłem do
lekarza i zaraz mamy wizytę. Gdyby był większy to poszedłby sam
ale to
maleństwo.
Pozdrawiam wszystkie stoły!
i bardzo mi sie ta historyjka spodobala, i nasunelo mi sie kilka pytan:
1 wierzycie w zlosliwosc przedmiotow matwych?
2 jak traktujecie swoje przedmioty martwe?
moje odpowiedzi sa nastepujace:
1 nie wierze
2 zwykle "nie zauwazam" ich, ale czasem traktuje jak istoty zywe, np. gadam do
swojego samochodu
a wy? jak to jest u was?