24.03.05, 21:58
Steve Biddulph, 'Meskosc':

'Tematem spotkania byla krytyka najnowszej okladki [pisma], przedstawiajacej
naga kobiete w psiej obrozy. Wizerunek ten spowodowal wprowadzenie nowych
przepisow ograniczajacych publikowanie tego typu obrazow. Wiele osob uznalo
okladke za obrazliwa - i slusznie. Prowadzacy rozmowe wreszcie zadal pytanie,
ktore musialo pasc:
- Czy wasze czasopismo poniza kobiety?
- Nie, niezupelnie - odparl wydawca, po czym dodal ze smiechem: - Jesli
poniza kogokolwiek, to facetow, ktorzy je czytaja.'

Wiec jest z grubsza tak, ze jesli ponizasz innych, ponizasz siebie. Jest
jednak tez tak, ze jesli ponizasz siebie, ponizasz innych (nawet, jesli
wydaje ci sie, ze ich wywyzszasz),
Obserwuj wątek
    • czarny.baca Re: Ponizanie 24.03.05, 22:01
      a artykuł w tym niewymienionym pismie czego dotyczył?
      • czarny.baca ale smęcisz ziemiomorze 24.03.05, 22:10
        wydawca jest zajebisty, ma poczucie humoru i dystans a ty masz o czym marudzic.
        rewelacja
    • procesor Re: Ponizanie 24.03.05, 22:01
      A jak to działa w przypadku wywyższania się?
      • ziemiomorze Re: Ponizanie 24.03.05, 22:21
        A wyzyzszanie sie nie jest skutkiem braku wlasnej wartosci?
        • procesor Re: Ponizanie 24.03.05, 22:25
          ziemiomorze napisała:
          > A wyzyzszanie sie nie jest skutkiem braku wlasnej wartosci?

          Oj, chyba niekoniecznie?
          Raczej nadmiernie rozdmuchanego poczucia włąsnej wartości.
          W warstwie świadomej przynajmniej..

          Jest taka stara książeczka Mary Westmacot czyli A.Christie "Samotna wiosną".
          Piękne studium oszukiwania doskonałego. Oszukiwania samej siebie.

          Dobranoc, padam na klawiature..
          • malvvina Re: Ponizanie 25.03.05, 12:19
            alez rozdmuchane poczucie wyzszosci prosto z poczucia nizszosci wyrasta !!!!
            • ziemiomorze Re: Ponizanie 25.03.05, 12:23
              No i przeciez ja wlasnie o tym.
              Oczywiscie - utajone, tu procesor ma racje.
    • czarny.baca Re: Ponizanie 24.03.05, 22:06
      "Wiec jest z grubsza tak, ze jesli ponizasz innych, ponizasz siebie. Jest
      jednak tez tak, ze jesli ponizasz siebie, ponizasz innych (nawet, jesli
      wydaje ci sie, ze ich wywyzszasz),"

      i jaki morał z tej bajki?

    • feministka-manifa Re: Ponizanie 24.03.05, 22:15
      tak ziemiomorze racja, zabic tych meskich skuwysynów, ja spale moj stanik na
      ognisku zrobionym z tego czasopisma. hooje faceci, zabic utopic i tego wydawce
      na pallllllllll, smierc tym sku..synom aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      • ziemiomorze Re: Ponizanie 24.03.05, 22:18
        O co zaklad, ze jestes albo xy2, albo czarnym.baca?
        Tak czy inaczej, obydwojgu Wam dalam ignora, wiec moze daj sobie siana.
        Albo herbatke z melisy, dobrze robi na nerwy.
        • czarny.baca Re: Ponizanie 24.03.05, 22:21
          bo ktos ci mowi ze piszesz glupoty dajesz ignora. nawet nie umiesz argumentowac
          tylko wypisujesz jakies pie..ty ubrene w 1000 słów
          • ulegla Re: Ponizanie 25.03.05, 07:50
            przeciez sa kobiety ktore lubia tego typu traktowanie!!
            nie wiecie co do bdsm?
            • wichrowe_wzgorza Re: Ponizanie 25.03.05, 08:06
              Ziemiomorze poruszyło ważny problem... Widzę, jak taka okładka grzeje
              wyobraźnię typów - macho - nie ukrywajmy, w Polsce Kobieta w większości
              wypadkow, MUSI byc uległa mężczyźnie. Nie jesteśmy społeczeństwem, które szybko
              pozbywa się pewnych "tradycyjnych" zachowań.
              Więc jesli taki Pan swojej kobiety ujrzy tę fotografię... Wiesz, to może być
              fajne, ale tylko pod warunkiem, że dwie strony mają na to ochotę i bawią się w
              ten sposob z własnej woli, nie dlatego, że jedno wymaga.
              • rybolog Re: Ponizanie 25.03.05, 08:10
                Wymagac to mozna od zony posluszenstwa...oops, przepraszam, mialem glupio nie
                pisac. Jeszcze raz przepraszam :)
                • wichrowe_wzgorza Re: Ponizanie 25.03.05, 08:28
                  :)
                  z przymrużeniem oka - wybaczam! hahahaha :)
              • czarny.baca Re: Ponizanie 25.03.05, 08:25
                nie ma sensu dyskusja jak nie wiemy jakie to pismo (moze wy wiecie ale ja tego
                nie widziałam), co było w nim umieszczone i czego dotyczył tekst. samo zdjecie
                kobiety w psiej obrozy moze miec wiele znaczen. są mezczyzni maczo, którzy nie
                szanuja kobiet, traktuja je jak ludzi gorszej kategorii- tego mógł dotyczyć
                tekst, mógl dotycztyc przemocy, której to czasopismo wcale nie musi być
                zwolennikiem. ale nikt nawet nie spróbuje sie niczego wiecej dowiedziec tylko
                najlepiej pobiadolic z ziemiomorze.

                ja zadałem jej proste pytanie to mi dała ignora, nawet nie próbowała
                odpowiedziec. najlepiej obraic sie bo jak ktokokwiek smie poddawac w wątpliwosc
                argumenty wszechwiedzacej
                • rybolog Re: Ponizanie 25.03.05, 08:29
                  Z ziemiomorze to trzeba jak z jajkiem. To jest dobra kobieta o wysokich zasadach
                  moralnych. Troche za szybko sie denerwuje ale mam nadzieje, ze ja wyleczymy z
                  tego stanu.
                  • wichrowe_wzgorza Re: Ponizanie 25.03.05, 08:30
                    To prawda, ładnie jest szanowac a zwlaszcza postarac sie zrozumiec czyjąś
                    wrażliwośc:)
                    Ziemiomorze, uśmiech wielki
                    • czarny.baca Re: Ponizanie 25.03.05, 08:33
                      ja tez jestem bardzo wrazliwy, ale nie jestem zwolennikiem manifestacji
                  • czarny.baca Re: Ponizanie 25.03.05, 08:32
                    ja juz mówiłem ze nie lubie przegiec w zadna strone. tak jak krzycza
                    feministki, zwolennicy giertycha i lpru i wszyscy głosni tak samo ziemiomorze-
                    nie wie do konca o co chodzi i zaraz krzyczy o zakazach nakazach, moralności. a
                    ja nie wierze tym którzy krzycza bo to jest pokazówa.

                    bardzo brakowalo wodza na forum wczoraj
                • wichrowe_wzgorza Re: Ponizanie 25.03.05, 08:36
                  Nie sądzisz Baco, że w sumie okładka to tylko pretekst do rozmowy nad -
                  niestety- wszechobecnym zjawiskiem poniżania? Dużo tego, za dużo wśród ludzi i
                  to nie tylko problem, że tak powiem międzypłciowy, hyhy:)Dlatego się wypowiadam
                  w tym temacie
                  pozdrawiam:)
                  • czarny.baca Re: Ponizanie 25.03.05, 08:45
                    czy nie uważasz ze to nie okładka jest problemem tylko co innego, a wrazliwosc
                    ziemiomorza dotyczy tego co na zewnatrz okładka, zdjecie. problem tkwi gdzie
                    indziej dlatego ja nie wierze takim osobom jak ziemiomorze
                    • wichrowe_wzgorza Re: Ponizanie 25.03.05, 11:21
                      Nie osmielam się interpretować cudzych problemów, choc sama, z tego, co "na
                      wierzchu" nie oceniam... Zawsze trzeba spojrzeć głebiej. Nie mam w zwyczaju tez
                      rzucac ocenami, nie poznawszy bardziej...
    • rybolog Re: Ponizanie 25.03.05, 08:04
      Nie musze sie wywyzszac, bo jestem wysoki. Ale przyznam ze jak spotkam kogos
      wyzszego, to jest to irytujace :)

      Wesolych Swiat:)
      • agnida Re: Ponizanie 25.03.05, 08:23
        wiecie, bylam kiedys na stronie bdsm - czat
        no wiec wiekszosc uleglych to byli faceci albo pod nikami meskimi albo
        kobiecymi! Wiec nie mow ze Polacy wymagaja uleglosci. Nie wiecej w kazdym
        razie niz inne narodowosci!
    • paco_lopez Re: Ponizanie 25.03.05, 10:14
      Ziemniomorze ! Czy ty z tym czarnym bacą to juz tak zwąchana jesteś, że on czy
      ona zna cie na tyle, że kiedy ty o babie w obrozy piszesz i poniekąd o
      kolesiach, których to rajcuje, to czarny baca juz wie, ze ty pioruny na tych
      kolesi puszczasz. Czarny baca w takim razie musi wiedzieć co ty se pod kołdrą
      lubisz robic.

      A co ziemniomorzu nalezy sie zrobic gdy ktos mówi ci , ze to ty sie wywyzszasz.
      I co to sie ma znaczyć.
      Bardzo cie prosze o odpowiedź do godziny 14:30. Uprzejmie proszę.
      • czarny.baca Re: Ponizanie 25.03.05, 10:26
        mnie tylko o to chodzi ze napisała tekst z którego tak naprawde nic nie wynika.
        a zdjecie jeszcze o niczym nie świadczy
        • alfika no jak to nie wynika! 25.03.05, 10:53
          :)))) wynika, wynika - dostałeś "ignora" - z. Cię nie czyta (choc czyta Cię za
          to reszta forumowiczów :)) - to taka nowoczesna metoda dawania do zrozumienia,
          że ktoś się nerwowy zrobił - tudzież ma to we krwi :)
        • paco_lopez Re: Ponizanie 25.03.05, 10:57
          A mnie się wydawało, że chciała rozbujac dyskusję o ponizaniu. Ciebie chyba ten
          temat nie zainteresował. Mnie natomiast jak najbardziej.
      • ziemiomorze Re: Ponizanie 25.03.05, 11:47
        Uprzejmie prosze:
        nie mam pojecia. Tzn najlepiej byloby sie zastanowic nad kontekstem.

        Z ponizeniem (dlaczego tylko Ty chcesz o tym rozmawiac, a wszyscy inni skupili
        sie na golej babie w obrozy, ktora byla li i jedynie pretekstem?) jest tak, ze
        nie da sie ponizyc, jezeli cos w Tobie nie oddzwieka.

        W najbardziej ekstemalnych sytuacjach (mam na mysli np obozy zaglady) znalezli
        sie bardzo nieliczni, ktorych ta sytuacja nie zlamala. Byli wolni i
        dumni. 'Nikt nie zdola cie ponizyc, jezeli mu na to nie pozwolisz'. Inna
        sprawa - malo kto ma w sobie tyle sily (jest na tyle zintegrowany i
        samoswiadomy), aby nie znalazlo sie cos, co odbierze jako ponizajace.

        Wiec jesli ktos mowi Ci, ze sie wywyzszasz, to - spekuluje - czuje sie z jakis
        powodow nizej. Jesli to jest ktos bliski zastanowilabym sie na Twoim miejscu,
        czemu sie sie tak czuje.

        No chyba, ze jestes umniejszaczem, ale nie podejrzewam.
        • paco_lopez Re: Ponizanie 25.03.05, 12:06
          Tak sie czuje, bo sie porównuje. Ja tez sie czasem porównuje i takie gó..
          wychodzi. I od nich tez sie często czuje lepszy pod wieloma względami. Widze ze
          tu chodzi o to lepiej-gorzej. Np .morze bałtyckie gorsze - Morze śródziemne
          lepsze a całkowita schiza to byłaby jakby bałtyckie samo sobie zaczeło to
          wmawiać. Na szczęście to tylko morze.

          Wiesz dlaczego inni nie odpowiedzieli w temacie bo
          widzą ciebie a nie problem. Ty sie weź przenikowuj, bo inaczej czarna baca
          nigdy w temacie sie nie wypowie.
          • ziemiomorze Re: Ponizanie 25.03.05, 12:20
            paco_lopez napisał:

            > Tak sie czuje, bo sie porównuje. Ja tez sie czasem porównuje i takie gó..
            > wychodzi. I od nich tez sie często czuje lepszy pod wieloma względami. Widze
            > ze
            > tu chodzi o to lepiej-gorzej. Np .morze bałtyckie gorsze - Morze śródziemne
            > lepsze a całkowita schiza to byłaby jakby bałtyckie samo sobie zaczeło to
            > wmawiać. Na szczęście to tylko morze.

            Pisalam o tym, ale powtorze, bo to sie przydaje:
            porownywac mozna sie do innych i do siebie samego (sprzed jakiegos czasu).
            Tylko ta druga miarka nie jest patogenna ('Porownujac sie do innych mozesz stac
            sie prozny lub zgorzknialy - zawsze beda lepsi i gorsi od ciebie').

            > Wiesz dlaczego inni nie odpowiedzieli w temacie bo
            > widzą ciebie a nie problem.

            Nie - gola babe widza.
            Zamachaj ludziom przed nosem pornografia, to zglupieja ze szczetem. Wiekszosc.

            > Ty sie weź przenikowuj, bo inaczej czarna baca
            > nigdy w temacie sie nie wypowie.

            Tak, i wtedy nic tylko umrzec.
            Z rozpaczy,
            • paco_lopez Re: Ponizanie 25.03.05, 12:46
              Próżności i zgorzknienia zagrozenia są obok nas, wiec milej i swobodniej temu
              po którym nie widać by sie zbytnio wywyzszał lub ponizał, ale niestey kazdy ma
              tematy, wobec których ma fisia. Np jak baba kowalskiemu powie, że Nowak to sam
              samochód naprawia a ty siroto po mechanikach z byle gównem musisz ganiać, to to
              może kowalskiego zaboleć.
              A jakby ktos z toba gadac nie chciał bo sie wywyższasz? To co byś zrobiła w
              celu wyrównania poziomów. Co w ogóle mozna zrobić ?
              • ziemiomorze Re: Ponizanie 25.03.05, 13:00
                No dlaczego mialoby Kowalskiego zabolec? Dlaczego jego samoocena mialaby
                zalezec od tego, czy potrafi naprawic samochod? Dlaczego jego baba go szturcha
                tak brutalnie? Ja bym tu poweszyla, czemu ona tak jemu przygadala (i
                stawialabym na to, ze cos sie za tym kryje, glebiej, za takim grubianstwem
                miedzy dwojgiem bliskich, ktorzy powinni sie traktowac z uwaga i szacunkiem
                zazwyczaj sie cos kryje).

                W sytuacjach, w ktorych ktos uwaza, ze sie wywyzszam, raczej odpuszczam. Z
                rzadka probuje cos zadzialac. Mozna:
                - skupic sie na jakosci komunikacji z ta osoba, wyczuc wrazliwy obszar i
                uszanowac jego delikatnosc
                - poprosic te osobe o rade ('ty tez masz cos do zaoferowania, jestes wazna/y,
                uznaje twoja wyzszosc w czyms')
                - pochwalic sie czyms niebotycznie glupim, co sie wlasnie zrobilo (czyli daje
                komunikat: 'wcale nie jestem taka przerazajaca, zdarza mi sie zachowac
                idiotycznie')

                Generalnie - szacunek i uwaga. Zawsze pomagaja.

                Ide piec,
                • paco_lopez Re: Ponizanie 25.03.05, 13:45
                  Dzięki, i do poczytania tak owocnego

                  Tez spadam.
    • alfika Re: Ponizanie 25.03.05, 10:55
      temat wątku ma coś wspólnego z obdarzeniem ignorem Bogu ducha winnemu temu czy
      owemu, prawda?
      :)))))
      • ziemiomorze Re: Ponizanie 25.03.05, 11:48
        To forum to gaszcz, przez ktory mi sie nie chce przebijac. Funkcja ignora jest
        dla mnie jak automatyczna maczeta, ktora wyrabuje mi sciezke dokad chce - do
        rozmowcow, z ktorymi rozmowa mi cos da.
        Nie odsadzam ludzi, ktorym dalam ignora od czci, wiary, inteligencji oraz ze sa
        wartosciowi i pomagaja matkom i zonom myc okna, ze kochaja swoje dzieci oraz
        nie obce sa im ambitne lektury - szczerze: niewiele mnie obchodza. Na tyle, ze
        nie chce mi sie z nimi rozmawiac.

        Przyjmijmy, ze mam specyficzny gust,
        • laura421 Re: Ponizanie 25.03.05, 12:07
          ziemiomorze napisała:

          > nie obce sa im ambitne lektury - szczerze: niewiele mnie obchodza. Na tyle,
          ze
          > nie chce mi sie z nimi rozmawiac.
          >
          > Przyjmijmy, ze mam specyficzny gust,
          Albo bardzo ograniczony gust..........
          bo jestem "ograniczona umyslowo.......
    • witch-witch Re: A dlaczego Z interesuje cie tak bardzo ten 25.03.05, 12:15
      temat ponizania. Ponizaja cie?
    • ziemiomorze Re: Ponizanie 25.03.05, 12:22
      Napisalam na tym forum blisko trzy tysiace postow. Lubie rozmawiac na tematy,
      ktore mnie interesuja, a interesuje mnie wiele.
      Jesli chodzi o osobiste problemy, wole sie dzielic nimi z bliskimi.

      Skad to zainteresowanie?
      • spiral_architect Re: Ponizanie 25.03.05, 13:12
        ziemiomorze napisała:

        > To forum to gaszcz, przez ktory mi sie nie chce przebijac. Funkcja ignora jest
        > dla mnie jak automatyczna maczeta, ktora wyrabuje mi sciezke dokad chce - do
        > rozmowcow, z ktorymi rozmowa mi cos da.
        > Nie odsadzam ludzi, ktorym dalam ignora od czci, wiary, inteligencji oraz ze sa
        >
        > wartosciowi i pomagaja matkom i zonom myc okna, ze kochaja swoje dzieci oraz
        > nie obce sa im ambitne lektury - szczerze: niewiele mnie obchodza. Na tyle, ze
        > nie chce mi sie z nimi rozmawiac.
        >
        > Przyjmijmy, ze mam specyficzny gust,
        >
        >

        Ktos moglby rzec, ze w pewien sposob ich ponizasz, czyniac niegodnymi rozmowy z
        Toba...
        • czarny.baca Re: Ponizanie 25.03.05, 13:59
          ja juz to dawno zauwazyłem. dała mi ignora tylko dlatego ze umiała odpoiwedziec
          mi na proste pytanie: czego dotyczyło zdjecie kobiety w obroży i na jaki temat
          byl tekst. skoro chce podyskutować powinna zamieścic link do tego tekstu, nie
          uwazasz?
          a ziemiomorze tylko powiedziała ze jakies pismo z jakims zdjeciem, nic wiecej
        • rybolog Re: Ponizanie 25.03.05, 15:09
          Chlopaki, zrobcie sobie profilek ziemiomorza i wszystko bedziecie mieli jak na
          dloni, zreszta ona sama kiedys o tym pisala - tylko ze ona naprawde sie
          wystawila. I dobrze, bo to w pewnym sensie swiadczy o uczciwosci.

          Ja znikam, musze sie jeszcze na chwile polozyc :)
          • czarny.baca Re: Ponizanie 25.03.05, 15:37
            ja nie oceniam ziemiomorza tylko mówie ze takiej osobie nie umiałbym zaufać.
            tez nie naleze do ludzi którzy z kazdym sie zgadzaja
    • alkmaar Steve Biddulph "Meskosc", str.57 : 25.03.05, 15:41
      "uwazajac, ze to kobiety kontroluja pociag seksualny i wladaja meskim
      pozadaniem, mezczyzni odaja im swoja energie seksualna. Musimy zrozumiec, ze
      pociag seksualny nie ma swego zrodla w wygladzie kobiety, ale w tym, jak my
      postanawiamy na te kobiete spojrzec.
      • j_ar Re: Steve Biddulph "Meskosc", str.57 : 25.03.05, 15:44
        alkmaar napisał:

        > Musimy zrozumiec, ze
        > pociag seksualny nie ma swego zrodla w wygladzie kobiety, ale w tym, jak my
        > postanawiamy na te kobiete spojrzec.


        akurat :)
    • j_ar Re: Ponizanie 25.03.05, 15:45
      ale..co w tym zlego?.... obroza za ciasna czy jak?....
    • wrazliwa Re: Ponizanie 12.04.05, 17:35
      Zawsze interesowała mnie rola kobiety w społeczeństwie, w rodzinie.
      Dyskryminacja z jaką spotykamy sie do dziś (czy to w domu, w pracy) jest
      następstwem nauk średniowiecznego kościoła katolickiego i współczesnego też-
      (pomijam nauki papieża, mówię o księżach, którzy mają w rzeczywistości dużo
      większy moralny autorytet), który wyraźnie podkreśla wyższość płci męskiej.
      Kobieta postrzegana jest jako istota mająca "służyć" mężczyźnie do zaspokajania
      wszelkich jego potrzeb i życzeń. Kościelny kult dziewictwa, niepokalanego
      poczęcia doprowadził do tego, że szacunek kobiecie często jest okazywany do
      tego pierwszego razu. Później kobieta jest mniej wartościowa. Moja babcia do
      dziś cytuje księdza, który za młodu wmówił jej że "książka raz przeczytana nie
      jest już ciekawa". Nie powiedział jej natomiast tego że są książki, które warto
      przeczytać wiele razy zeby je zrozumieć. Samo znaczenie słowa dziewica może być
      wieloznaczne- u greków dziewica oznacza mlodą kobietę, pannę, w 'pogańskich"
      kulturach postać odrażającą, noszącą zarazę, współcześnie i nei tylko jest to
      kobieta przed pierwszym stosunkiem seksualnym. Księża od wieków wciskali
      podobną ciemnotę niedouczonemu społeczeństwu i skutki mamy opłakane.
      Nie wiem czy okładka pisma nie była prowokcją, próbującą zmusić do myślenia, bo
      obraz kobiety "w psiej obroży" jest częstym widokiem w rodzinie "bogiem silnej"
      • baba2005 Re: Ponizanie 12.04.05, 17:39
        Poczytaj, co JP II pisal o tzw. feminizmie - to pouczajaca lektura :)
        I nijak sie ma do nauczania, o ktorym wspominasz :)
        • wrazliwa Re: Ponizanie 12.04.05, 17:46
          nie jestem feministką typu szczuka i jej podobne
          • baba2005 Re: Ponizanie 12.04.05, 17:49
            Komandos nie nadaje w tym temacie - jemu chodzi o cos innego.
            :)
      • ziemiomorze Re: Ponizanie 12.04.05, 18:53
        Mysle, wrazliwa, ze niemozliwie splycasz.
        To znaczy - KK w sposob oczywisty przyczynil sie do tego, w jakim miejscu tkwia
        wspolczesne kobiety (min. wymachujac 'niepokalanym poczeciem' - a jakie niby
        byloby pokalane i dlaczego?, odmawiajac kobietom prawa do kaplanstwa i widzac w
        nich jeno matki), ale ja stanowczo odmawiam widzenia siebie jako ofiary spisku
        brodatych albo nie patriarchow.

        Samesmy sobie ukrecily ten sznur, i nie rozplaczemy go same.
        I nie chcialabym pominac tego, o czym pisze wyzej cytowany autor (Imagine - wez
        przeczytaj te ksiazke ;-), ze mezczyznom tez sie nalezy rownouprawnienie.
    • baba2005 Re: ponizasz mnie Babo.Jak smiesz! 12.04.05, 17:54
      No to mnie dobiles... Chyba popelnie samokrytyke... ;)
      p.s. Tez sie dwoje, troje i czworze ;) Zeby nie bylo... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka