rachela180
26.03.05, 23:52
Musze sie z kimś podzielić :(
W te Święta z powodu chłopa moja rodzina niespecjalinie entuzjastycznie
podeszła do pomysłu podzielenia sie jajem. Nie lubią go... cóż, zdążyłam się
przyzwyczaić, zresztą tak naprawdę już się pogodziłam z tym że nie chcą mnie
znać dopóki z nim jestem. Ale to co mnie i chłopa spotkało teraz - przeszło
nasze oczekiwania.
Mieliśmy odwiedzić bliska rodzine chłopa w niedzielę, spędzić ją razem, z
dzeciakami (cała piątka), za miastem u rzeczonej rodziny... niestety.
Rzeczona rodzina oświadczyła za pomocą smsa (!!!) iż "nie akceptujemy wolnych
związków. A TO nie jest nawet narzeczoną. Święta maja byc okazją do spotania
tylko i wyłącznie w RODZINNYM gronie".
No i co myślicie? Zrobiło mi się strasznie przykro (teraz mam nowe
imię: "TO"). Ale chłop... zapowiedział że do końca życia sie do nich nie
odezwie. Smutne.
A najlepsze jest to, że oni wszyscy są strasznie pobożni i w imię
Wszechmogącego potępiają grzesznych bliźnich, robiąc im po prostu krzywdę.
Co my zrobiliśmy im wszystkim? Wybraliśmy siebie po to, by byc w końcu
szczęśliwymi ludźmi. Czemu im to przeszkadza?
Smutno mnie :(