Dodaj do ulubionych

do wszystkich kieruję swoj problem

07.04.05, 09:11
prosze was o pomoc, czuje sie bezradna, bo moj chlopak nie prasuje koszul i
mi to barzo przeszkadza , a on twierdzi,ze wyglad nie jest najwazniejszy i ze
ja sobie wmawiam,ze to zle wyglada.Pomozcie mi jakos to wytłumaczyc sobie,bo
mam serdecznie dosyc tego wszytkiego.MOj chlopak jest leniwy , wiele razy mu
o tym mowiłam, ale on z reguly nie jest wylewny w slowach i nawet zbyt mocno
nie przejmuje sie tym,co ludzie do niego mowia.Ma temprament flegmatyka, to
typ silny i chlodny, ale czy to ma jakies znaczenie?Podpwiedzcie mi,co moge
zminic i co mu jest,ze nie wstydzi sie tego,jak wyglada, nie tylko ja patrze
na niego,ale takze ludzie, potraktujcie powaznie moj problem, dziekuję
Obserwuj wątek
    • ra_cha Re: do wszystkich kieruję swoj problem 07.04.05, 09:31
      wybacz, ale nie da się poważnie potraktować twojego "problemu"; a może
      trollujesz?
      • bezradna3 Re: do wszystkich kieruję swoj problem 07.04.05, 09:47
        ra_cha napisała:

        > wybacz, ale nie da się poważnie potraktować twojego "problemu"; a może
        > trollujesz?
        Przykro mi,kiedy slysze takie slowa.. Jest to moj problem i dla mnie mimo
        wszytkojest jakos wazny .Dzieci maja problemy i nalezy to uszanowac , tak i ja
        oczekiwalam podobnych uczuc,na tym polega empatia,widocznie barkuje ci tej
        sztuki...Jesli sobie nie radze z jakas sytuacja tzn,ze zaczynaja sie
        schody,pozdrawiam
    • paco_lopez Re: do wszystkich kieruję swoj problem 07.04.05, 09:55
      Ty mu prasuj koszule. U mnie w domu prasuję ja i wiem że do dupna robota, ale u
      mnie jest dość sztywny podział obowiazków co do tzw houskeeping, inaczej
      zaroslibysmy syfem, bo kazdy z nas leniwy, a wiemy ile takie pierdoły jak
      uprasowane rzeczy czy odpylony dywan znaczą dla samopoczucia. Głupie to, ale
      kultury w jakiej zyjesz do końca zignorowac sie nie da.
      • bezradna3 Re: do wszystkich kieruję swoj problem do paco_lop 07.04.05, 10:03
        paco_lopez napisał:

        > Ty mu prasuj koszule. U mnie w domu prasuję ja i wiem że do dupna robota, ale
        u
        >
        > mnie jest dość sztywny podział obowiazków co do tzw houskeeping, inaczej
        > zaroslibysmy syfem, bo kazdy z nas leniwy, a wiemy ile takie pierdoły jak
        > uprasowane rzeczy czy odpylony dywan znaczą dla samopoczucia. Głupie to, ale
        > kultury w jakiej zyjesz do końca zignorowac sie nie da.
        Ale ja z nim nie mieszkam, spotykamy sie zwyczajnie ,kiedy wracam ze
        studiow,on ma rodziców, ja takze , mieszkamy w swoich rodzinnych domach, wiec
        odpada twoj tok myslenia, poza tym jak go zmusic do pracy nad soba jesli kiedys
        zona bedzie za niego wszytko robila
    • genialnazwyboru Re: do wszystkich kieruję swoj problem 07.04.05, 10:03
      Tobie to przeszkadza, czy poprostu zastanawiasz się co inni ludzie sobie
      pomyślą...bo mi wyglada,ze Tobie to nie przeszkadza,ale boisz sie co inni pomyślą...
      Prosty test sobie zrób na to czy to Tobie przeszkadza:
      zastanów się co byś mówiła gdyby się okazało,ze pogniecione koszule wchodzą do
      mody - jeżeli wtedy nie miałabyś nic przeciwko temu, to prosty dowód,że Tobie to
      nigdy nie preszkadzało - a chodzi Ci tylko i wyłącznie o odbiór społeczny.
      • bezradna3 Re: do wszystkich kieruję swoj problem do gnialnej 07.04.05, 10:12
        genialnazwyboru napisała:

        > Tobie to przeszkadza, czy poprostu zastanawiasz się co inni ludzie sobie
        > pomyślą...bo mi wyglada,ze Tobie to nie przeszkadza,ale boisz sie co inni
        pomyś
        > lą...
        > Prosty test sobie zrób na to czy to Tobie przeszkadza:
        > zastanów się co byś mówiła gdyby się okazało,ze pogniecione koszule wchodzą do
        > mody - jeżeli wtedy nie miałabyś nic przeciwko temu, to prosty dowód,że Tobie
        t
        > o
        > nigdy nie preszkadzało - a chodzi Ci tylko i wyłącznie o odbiór społeczny.
        ...bardzo mi to przeszkadza,nie lubie gdy nie dba o siebie,rozumiem nie miec
        pieniedzy na jakies tam ciuszki,ale zadbac o te,ktore sa , nie ma nic
        latwwiejszego Absolutnie nie zalezy mi na zdaniu innych, tu poruszylas najmniej
        wazny problem .Co do ludzi, chcialm pzrekzac ,ze to on poiwnien wstydzic sie
        tego,ze nie nie dba o swoj wizerune(Absolutnie nie ja)w koncu uczy sie i
        spotyka dziesiatki rowiesnikow
        • genialnazwyboru Re: do wszystkich kieruję swoj problem do gnialne 07.04.05, 10:20
          Mi w każdym razie bardziej przeszkadzałaby osoba,która się czepia takich
          pierdół, niż ta,która nie prasuje koszul:)
          • bezradna3 Re: do wszystkich kieruję do gnialnelnej raz 2 07.04.05, 10:37
            genialnazwyboru napisała:

            > Mi w każdym razie bardziej przeszkadzałaby osoba,która się czepia takich
            > pierdół, niż ta,która nie prasuje koszul:)
            do Ciebie tez przychodzil chlopak na randke w niewyprasowanej koszuli??Przeciez
            jesli Tobie az tak sie to podoba, moglas krzyknac:sluchaj no, po co
            wyprasowales spodnie, w takich wymietolonych bylbys atrakcyjniejszy.
            • genialnazwyboru Re: do wszystkich kieruję do gnialnelnej raz 2 07.04.05, 10:49
              To nie jest kwestia podoba nie podoba,poprostu nie przeszkadzałoby mi to na
              tyle,zeby z tego robić problem,ale fakt faktem mogłoby mi się to nawet wydać
              oryginalne,gdyby koszula była bardzo ,bardzo pognieciona:)

              Ja poprostu jestem bezproblemowa,stad może takie a nie inne moje zdanie w tym
              temacie,mi nic nie przeszkadza,na tyle,żeby robić z tego problem ani kurz na
              meblach ani chodzenie w butach po domu,ani brak noclegu na wyjezdzie, ani jakby
              mnie okradli...może przez sekundę pomyslałabym "szkoda" i bym się juz potem z
              tego śmiała...to są wszystko nic nie znaczace pierdoły .
              • bezradna3 Re: do wszystkich kieruję do gnialnelnej raz3 07.04.05, 11:22
                genialnazwyboru napisała:

                > To nie jest kwestia podoba nie podoba,poprostu nie przeszkadzałoby mi to na
                > tyle,zeby z tego robić problem,ale fakt faktem mogłoby mi się to nawet wydać
                > oryginalne,gdyby koszula była bardzo ,bardzo pognieciona:)
                >
                > Ja poprostu jestem bezproblemowa,stad może takie a nie inne moje zdanie w tym
                > temacie,mi nic nie przeszkadza,na tyle,żeby robić z tego problem ani kurz na
                > meblach ani chodzenie w butach po domu,ani brak noclegu na wyjezdzie, ani
                jakby
                > mnie okradli...może przez sekundę pomyslałabym "szkoda" i bym się juz potem z
                > tego śmiała...to są wszystko nic nie znaczace pierdoły .
                wiesz, mnie tez wiele rzeczy nie przeszkadza,ale lenistwo i wymietolona
                koszula bardzo.Poszlabys z takim chlopkaiem na pzryjecie jakies wazne , np slub
                kolegi.Nie wierze troszke w Twoje takie luzackie podejscie do zyica.Ja tez nie
                mama zasad,ze tak trzeba wielec trzymac, tu serwetke do obiadu podlozyc,itd,
                ale jesli ktos nie ma ochoty prasowac ciuszkow tzn,ze jest abnegatem.
                • genialnazwyboru Re: do wszystkich kieruję do gnialnelnej raz3 07.04.05, 11:35
                  > wiesz, mnie tez wiele rzeczy nie przeszkadza,ale lenistwo i wymietolona
                  > koszula bardzo.Poszlabys z takim chlopkaiem na pzryjecie jakies wazne , np slub
                  > kolegi.

                  Ale z jakim chłopakiem?! Wszystko OK tylko ubrania niewyprasowane?
                  Poszłabym i jeszcze bym była z niego dumna,ze ma to w d...,ze to jest pogniecione:)


                  Nie wierze troszke w Twoje takie luzackie podejscie do zyica.

                  Mi tez czasami trudno w to uwierzyć:)

                  • genialnazwyboru Re: do wszystkich kieruję do gnialnelnej raz3 07.04.05, 11:36
                    Polecam Ci do przeczytania
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=22475765&v=2&s=0
                    • bezradna3 Re: do wszystkich kieruję do gnialnelnej raz4 07.04.05, 11:54
                      genialnazwyboru napisała:

                      > Polecam Ci do przeczytania
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=22475765&v=2&s=0
                      ale mnie nie draznia niemodne , stare...drazni mnie tylko niewyprasowana
                      koszula,ten artkul nie odbieram jako cos , co moze dotykac moich problemow,bo
                      nadal uwazam,ze schludny wyglad(nie mylic z modą)jest wazny i wolalabym z wojga
                      zlego,zeby moja symptia mimo wszystko ,prasowala czasami swoja bluzke lub
                      koszulke.Dla mnie wany czlowik, najwaznijszy,ale co do chlopaka wydaje sie
                      mi,ze mam prawo prosic go o to,zeby zadbal o te jedna ,jedyna rzecz,pozdrawiam:)
    • xy2 Re: do wszystkich kieruję swoj problem 07.04.05, 10:09
      kup mu koszule non iron
    • m.malone Nie rób problemu z problemu... 07.04.05, 10:56
      to nie będzie problemu:)
    • witch-witch Re: Kup mu koszulkę z poliestru, a nie bedzie sie 07.04.05, 20:21
      gniotła.
    • komandos57 [...] 07.04.05, 20:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hubkulik Re: do wszystkich kieruję swoj problem 07.04.05, 23:20
      Powiedz mu ze musi prasowac koszule jak chce byc Twoim chlopakiem, albo
      frustruj sie dalej.

      Pozdrawiam Hubert
      • olalija Re: do wszystkich kieruję swoj problem 07.04.05, 23:54
        Właściwie, zastanów się, czy bedziesz potrafiła to znieść przez resztę zycia
        jeśli jest to dla Ciebie tak istotne, bo może się okazać, ze szybko się
        zmęczysz i walka pokona miłość.
        • hubkulik Re: do wszystkich kieruję swoj problem 07.04.05, 23:57
          Podobno im dluzej sie jest w stanie wytrzymac z zona i mezem, tym lepsza
          milosc...
          Coz, kiepski to wzorzec zwiazku, ale jesli juz nie mozna sobie nic lepszego
          wyobrazic...
    • dydona Re: do wszystkich kieruję swoj problem 09.04.05, 00:36
      to nie są żadne pierdoły. zastanów się, czy chcesz dalej ciągnąć ten związek,
      bo on się nie zmieni. zawsze będzie wyglądał jak menel. bez względu na stan
      finansowy i nawet wtedy gdy sztuacja ewidentnie będzie wymagała lepszych
      ciuchów.
    • aiszka4 wspomnienie:) 10.04.05, 10:58
      Zwróciłam kiedyś delikatnie uwagę mojemu ówczesnemu chłopakowi, że często ma
      brudne paznokcie - a byliśmy wtedy studentami, a nie pracownikami na budowie.
      Odpowiedział, że jeśli go naprawdę kocham, to zaakceptuję go takim, jaki jest.
      Chyba go za mało kochałam, bo dziś mam problem, by przypomnieć sobie jego imię;)
    • lunar1978 Re: do wszystkich kieruję swoj problem 10.04.05, 11:41
      A może sama zrobisz z siebie "fleję" i tak z nim wyjdziesz (tłuste włosy,
      brudne paznokcie, pognieciony sweter, poplamione dżinsy). Wszyscy będą się za
      Tobą oglądać,i to wcale nie dlatego że masz zgrabne nogi tylko że wyglądasz
      jak "Wisła podczas powodzi". Dumny że spaceruje z "taką" dziewczyną raczej
      chyba nie będzie :-)))))
    • bender_rodriguez wzruszyła mnie Twoja historia 10.04.05, 22:05
      czas stracony na zakładanie tego wątku mogłaś spozytkować na zbożny cel
      prasowania koszuli Twego galopanta albo na zdobywanie środków na ornat dla
      komandosa57
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka