Dodaj do ulubionych

introwertyk

11.04.05, 10:32
Czy ktoś z forumowiczów mógłby polecić mi jakąś dobra książkę o
introwertykach. Własnie staram się z jednym takim nauczyc się zyć:)
Obserwuj wątek
    • ziemiomorze Re: introwertyk 11.04.05, 10:58
      Sie nauczyc zyc z ksiazki?
      Musialaby byc bardzo gruba.
      • lucy1310 Re: introwertyk 11.04.05, 11:08
        od czegos trzeba zacząć, poza dobrą wola i chęcia bycia z kims, przyda sie i
        jakas podbudowa merytoryczna:)
        • ziemiomorze Re: introwertyk 11.04.05, 11:14
          lucy1310 napisała:

          > od czegos trzeba zacząć, poza dobrą wola i chęcia bycia z kims, przyda sie i
          > jakas podbudowa merytoryczna:)

          Ale wiesz, ze jest introwertykiem, tak? Skad?
          Wg moich obserwacji znakomita wiekszosc (95%) ludzi jest mniej lub bardziej
          introwertykami. Wyobraz sobie linie z podzialka - na jednym jej koncu
          jest "100% introwertyzmu", na drugim - "100% ekstrawertyzmu', posrodku "50-50".
          Bardzo, bardzo niewiele jest osob z konca tej skali, wiekszosc jest blizej lub
          dalej srodka. Dodatkowo sprawe komplikuje fakt, ze podzial na
          introwertykow/ekstrawertykow wg swiatle obowiazujacych teorii (tzw 'wielka
          piatka') to jedynie jeden z pieciu wymiarow, opisujacych jako-tako osobowosc
          czlowieka.

          Teoria szkodzi, zwlaszcza na poczatku,
          • lucy1310 Re: introwertyk 11.04.05, 11:25
            Daleka jestem od klasyfikowania czy wciskania w jakieś ramy kogokolwiek, od
            oceniania kogokolwiek też, niemniej jednak staram sie jak najwiecej rozumieć
            (ludzi, zjawiska itd.), dlatego zadałam dość proste pytanie dotyczące ksiązki (
            to co zdarzyło mi sie mieć w rękach do tej pory nie spełniło moich oczekiwań).
            A poszukiwania te są wynikiem wielu faktów i przemysleń, czego wydaje mi sie
            nie wziąłes pod uwage wyrażając swoje powątpiewania...
            • ziemiomorze Re: introwertyk 11.04.05, 11:36
              Wkurzylam sie lekko tym, co mozna odczytac miedzy liniami - ze introwertyzm to
              jakis problem. Jaki? I - nawet jesli, to lepiej odbierac go w paru (conajmniej)
              wymiarach, mysle.
              Tu jest o the big five:
              www.outofservice.com/bigfive/
              www.personalityresearch.org/bigfive.html
              www.carleton.ca/~tpychyl/011382000/BigFive.html
              I po polsku:
              www.terapia.rubikon.net.pl/html/osobowosc.htm
              • lucy1310 Re: introwertyk 11.04.05, 11:42
                Alez to nadinterpretacja, introwertzym nie jest problemem i wcale takiej tezy
                nie chciałam przemycić między wierszami, natomiast ludziom o skrajnie róznych
                osobowościach czasami po prostu trudno sie dogadać czy sprostać stawianym sobie
                wzajemnie oczekiwaniom.
                Dziekuje bardzo na linki, jestem wdzięczna za pomoc:)
                • procesor Re: introwertyk 11.04.05, 11:56
                  Z. sie zirytowało - a ja mam wrażenie że tobie jednak bardziej potrzebny prosty
                  słownik do odczytywani komunikatów. Żeby sie dogadac warto znac jezyk, co?
                  Ale moge sie mylic.
                  :)
                  • lucy1310 Re: introwertyk 11.04.05, 12:08
                    zdefiniowanie pewnych pojęć i komunikatów jest bardzo przydatne:) problem rodzi
                    się natomiast wtedy, kiedy jedna strona chce dyskutowac, a druga uważa, że nie
                    ma o czym - i nie jest to kwestia dobrej czy złej woli.
                    • procesor Re: introwertyk 11.04.05, 13:00
                      lucy1310 napisała:
                      > zdefiniowanie pewnych pojęć i komunikatów jest bardzo przydatne:) problem
                      > rodzi się natomiast wtedy, kiedy jedna strona chce dyskutowac, a druga uważa,
                      > że nie ma o czym - i nie jest to kwestia dobrej czy złej woli.

                      Czyli podręcznik powinien tez obejmowac procedury postępowania w takim przypadku.

                      Moim zdaniem w skrajnej sytuacji braku porozumienia związek nei ma racji bytu.
                      Bo co, TY masz na siebie brać cały ciężar porozumienia? Czemu?
                      Związek to dwoje ludzi.
                      Jeśli ktoś mówi że nie ma o czym dyskutowac - to może być kwestia złej woli. :)

                      Jest pytanie czy chcesz być z takim człowiekiem. Bo na zmienianie drugiego bym
                      nie liczyła. Owszem może sie zminić - ale nie musi. Problem w tym co jest sie w
                      stanie zaakceptowac.

                      Ty wykazujesz potzrebę zrozumienia go.
                      A on?
                      Czy wykazuje chociaz trochę chęci zrozumienia ciebie?

                      Tylko nie mów że introwertyk tak ma.
                      Ale nieczuły drań - owszem.
                      • lucy1310 Re: introwertyk 11.04.05, 13:22
                        Gdy sprawa komunikacji wyglada tak jak piszesz, to rzeczywiście związek nie ma
                        racji bytu. BTW, poszukuje wyjasnienia co najwyżej pewnych delali:)
                        • procesor Re: introwertyk 11.04.05, 13:57
                          lucy1310 napisała:
                          > Gdy sprawa komunikacji wyglada tak jak piszesz, to rzeczywiście związek nie ma
                          > racji bytu. BTW, poszukuje wyjasnienia co najwyżej pewnych delali:)

                          Czyli jednak słownika. :D
                          Polsko-introwertycznego. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka