jacy.oni 12.04.05, 10:19 jak nauczyc sie cieszyc cudza radoscia i szczesciem? prosze o rady..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
xy2 tak 12.04.05, 10:39 hamlet.pro.e-mouse.pl/varia/index.php?id=deklib ze szczególnym uwzględnieniem tego ostaniego Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: tak 12.04.05, 10:59 ha.... nie chodzi o zazdrosc wlasciwie ostatnio czyjes szczescie to dla mnie same doly a powinno byc na odwrot...... jak sie tego pozbyc? Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: tak 12.04.05, 11:04 to jest właśnie zazdrość, a koleżanka josh powiedziala od czego zacząć Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: tak 12.04.05, 11:34 to nie jest zazdrosc sama niewiem jak to nazwac :( Odpowiedz Link Zgłoś
kokillo Re: tak 12.04.05, 11:47 jacy.oni napisała: > to nie jest zazdrosc > sama niewiem jak to nazwac :( niepewność w relacji? Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: tak 12.04.05, 11:58 chyba wrecz przeciwnie az zadobrze wiem, czego sie spodziewac Odpowiedz Link Zgłoś
kokillo Re: tak 12.04.05, 12:08 jacy.oni napisała: > chyba wrecz przeciwnie > az zadobrze wiem, czego sie spodziewac ale nie tego czego byś chciała? Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: tak 12.04.05, 12:29 wklasciwie to sie nie zastanawialam czego bym chciala ktos opowiada o zyciu, smutkach i radosciach - czego tu chciec? Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: tak 12.04.05, 12:43 hmmmmmm :) p.s. zamiast wziac sie do pozytecznej roboty to teraz siedze i mysle... niebezpieczni jestescie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kokillo Re: tak 12.04.05, 12:47 jacy.oni napisała: > hmmmmmm :) strzał w 10? > > > p.s. zamiast wziac sie do pozytecznej roboty to teraz siedze i mysle... > niebezpieczni jestescie :)) każdemu wg potrzeb..:)) Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: tak 12.04.05, 13:01 hmmmm :)) ta relacje bardziej przyjmowalam (nie wiem czy wpisac tu liczbe mnoga) intelektualnie a nie emocjonalnie, nie przychodzilo mi do glowy zeby sie zastanawiac nad dystansami i bliskosciami... Odpowiedz Link Zgłoś
kokillo Re: tak 12.04.05, 13:13 jacy.oni napisała: > hmmmm :)) > ta relacje bardziej przyjmowalam (nie wiem czy wpisac tu liczbe mnoga) > intelektualnie a nie emocjonalnie, nie przychodzilo mi do glowy zeby sie > zastanawiac nad dystansami i bliskosciami... > jak nauczyc sie cieszyc cudza radoscia i szczesciem? > prosze o rady..... radość i szczęście to raczej emocje pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: tak 12.04.05, 13:33 kokillo napisała: > jacy.oni napisała: > > > hmmmm :)) > > ta relacje bardziej przyjmowalam (nie wiem czy wpisac tu liczbe mnoga) > > intelektualnie a nie emocjonalnie, nie przychodzilo mi do glowy zeby sie > > zastanawiac nad dystansami i bliskosciami... > > > jak nauczyc sie cieszyc cudza radoscia i szczesciem? > > prosze o rady..... > > radość i szczęście to raczej emocje ...ktoych nie ma > pozdrawiam:) ja rowniez:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoosh Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 10:58 1.pokochać i zaakceptować siebie 2.porzucić lęk,który generuje egoizm,lęk,że czegos jest za malo i może nie starczyć dla ciebie przy podziale;) Już wcześniej zauważóno,że radośc i szczęście mnożą się ,gdy są dzielone. Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 11:05 yoosh napisała: > 1.pokochać i zaakceptować siebie > 2.porzucić lęk,który generuje egoizm,lęk,że czegos jest za malo i może nie > starczyć dla ciebie przy podziale;) chyba nie mam z tym problemu > > Już wcześniej zauważóno,że radośc i szczęście mnożą się ,gdy są dzielone. no i ktos sie ze mna dzieli swoja wielka radoscia a ja.... udaje, ze sie ciesze, i boje sie, ze to jest wyczuwalne chce sie cieszyc szczerze -jak ? Odpowiedz Link Zgłoś
yoosh Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 11:11 Przeanalizuj schematy myślowe,jakie natluknięto ci w dzieciństwie/rodzina,szkola/.Odrzuć je,one ci wyrażnie nie sluzą,tak jak niewygodne buty. Na początek nie musisz wpadać w zachwyt z powodu czyiś suksesów-postaraj prayjąc to naturalnie,może obojetnie,ale bez zazdrości. Brak ci zadowolenia ze swojej obecnej sytuacji-stąd uczucie zazdrości. Zajmij się sobą,zrób coś co sprawia ci zadowolenie,radośc,satysfakcję-potrafisz to w ogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 11:14 ja to w tym momencie juz nawet samemu Jerzemu Urbanowi nie zazdroszcze, który pomimo nieustannych żyje i robi co chce i co lubi:) nie mówie ze jest autorytetem absolutnym, ale wiele można sie od niego nauczyć Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 11:33 natlukiwano mi roznych rzeczy, chyba sobie z nimi calkiem niezle poradzilam, staram sie byc obektywna:) chodzi o bliska osobe i tak bym chciala "wpasc w zachwyt", szczery i nieskrepowany a rzeczywistosc skrzeczy inni tzn. obcy mnie w zasadzie nie interesuja, niech maja co maja, nosa w cudze sprawy nie wtykam Odpowiedz Link Zgłoś
yoosh Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 11:36 Czujesz się pod jakimś względem gorsza od tej bliskiej osoby? Pamietaj,że istnieje świadomośc i podświadomośc.Jedno ci mówi: alez skąd! a drugie: a jednak... :) Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 11:57 top trudne pytanie:) gorsza nie.... inna, to czlowiek towarzyski, "swiatowy" mozna rzec:) ale udali mi sie poznac jego twarz nie znana blizej publicznosci i sie z tego b. ciesze:) ale zamiast wpadac w zachwyt to mnie gdzies sciska bo jestem tylko obserwatorem Odpowiedz Link Zgłoś
yoosh Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 12:04 Jaką swoją rolę widzisz w relacji z nim? Oberwatora? Obserwuj również swoje emocje. Coś cię w nim pociąga,czegoś się obawiasz.Lęk prowadzi do zazdrości. Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 12:22 obserwator, sluchacz, kibic.... nie umiem sie cieszyc ze strachu? dziwnie to wyglada.... Odpowiedz Link Zgłoś
kokillo Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 12:39 jacy.oni napisała: > obserwator, sluchacz, kibic.... ale nie uczestnik > nie umiem sie cieszyc ze strachu? > dziwnie to wyglada.... > chciałabyś uczestniczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 12:52 wlasnie sie zastanawiam.... bylabym uczestnikiem gdybym umiala sie cieszyc Odpowiedz Link Zgłoś
kokillo Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 13:02 jacy.oni napisała: > wlasnie sie zastanawiam.... > bylabym uczestnikiem gdybym umiala sie cieszyc nic bardziej błędnego w teatrze siedzisz na widowni, a nie na scenie, pomimo emocji, których doświadczasz o które uczestnictwo chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 13:42 takie, ktorw wywola szczery usmiech na twarzy, pozwoli pogratulowac szczerze i otwarcie nie wiem jak to osiagnac i nie wiem co umozliwiloby mi takie odczuwanie Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 13:50 zacznij sama dbac o WŁASNE życie gdy będziesz miała sukcesy, gdy będziesz szczęśliwa - będziesz umiała się cieszyć szczęściem innych proste? :) Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: prooblem z egoizmem...... 12.04.05, 14:30 dbam, dbam ale co prawda to prawda, takich sukcesow nigdy nie bede miala reakcja na to co sie stalo zaskoczyla mnie sama do tej pory cos takiego mi sie nie przydazylo albo problem jest w nim albo we mnie albo stworzylismy chora sytuacje ? Odpowiedz Link Zgłoś
kovvall Prooblem ze soba, a nie z egoizmem...... 12.04.05, 14:29 osiagnij w jakiejs dziedzinie wlasne sukcesy! wtedy sukcesy innych tez Cie beda cieszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
jacy.oni Re: Prooblem ze soba, a nie z egoizmem...... 12.04.05, 14:52 no tak, czas sie leczyc.... Odpowiedz Link Zgłoś