Dodaj do ulubionych

głodna jestem

13.04.05, 21:32
rany, jaka jestem głodna...
może to post na inne forum, ale chciałam sie pożalić komuś, kogo trochę
znam...
nie jest dobrze chyba. niby nie jem dużo. ale. ostatni treściwy posiłek
dzisiaj to jajecznica koło 14. potem były cholerne soczki i woda.
teraz jestem bardzo głodna i nie chcę jeść. ech, głupoty gadam chyba :(
taka stara a taka durna, nosz fak.
Obserwuj wątek
    • trycka Re: głodna jestem 13.04.05, 22:08
      Szczesliwa ,moja psycholog mowi,ze nie mozemy dopuszczac do uczucia głodu.jesli sie przegłodzimy,to normalna sprawa jest to,ze organizm sie dopomina o jedzenie i wtedy sa duze szanse,zeby zjesc wiecej niz sie planuje...
      Czemu przez pol dnia sie głodzisz.ostatni posiłek o 14?pomysl o sobie,co robisz swojemu organizmowi?czemu nie jadłas poniej nic?Mysle,ze zaden powod tego nie usprawiedliwia.Ja nawet jak zdarzały mi sie sesje jedzeniowe rano,to i tak zjadłam lekka kolacje...
      pamietaj,nie chodz głodna...jest tylko niskokalorycznych rzeczy,ktore mozna zjesc wieczorem...Dla chcacego nic trudnego!Pozdrawiam :)
      • trycka Re: głodna jestem 13.04.05, 22:09
        Miało byc,ze jeste tyle (a nie tylko)niskokalorycznych...itd :)
      • szczesliwawa Re: głodna jestem 13.04.05, 22:29
        Żeby było śmieszniej, ja to wszystko wiem... tylko jakoś nie byłam głodna,
        zapomniałam o jedzeniu, pić mi się chciało a nie jeść, byłam zajęta no i zrobił
        się wieczór...
        nic to, najem się jutro.
        Dzięki, trycka :)
    • szczesliwawa znowu głodna jestem 18.04.05, 21:27
      znowu...
      rano kawa z mlekiem, potem sok z 2 marchewek i 2 pomrańczy, potem na biegu
      sałatka z maca...
      i tyle...
      hm
      znowu jestem głodna. I nie chce mi się jeść. Trochę się martwię. niby lepiej,
      niż się obżerać, ale czy na pewno?
      adupatam...
      W ogóle ostatnimi czasy tak mam, że malutko jem... nicht normal...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka