anna1705
19.04.05, 10:13
Wychowauję sama 17-letniego syna. Od pewnego czasu zauważyłam zmiany w jego
zachowaniu. Zrobił się arogancki i nieposłuszny.Nigdy nie miałam z nim
problemów, ale teraz obawiam się, ze chyba nadszedł ten czas. Na domiar
wszystkiego okazuje się, ze jego zachowanie w szkole jest podobne do
zachowania w domu. Pyskuje nauczycielom i nie zawsze jest miły. Obawiam się,
ze mogę stracić z nim kontakt. Nie ukrywam, ze i mnie czasami "puszczają"
nerwy wobec niego. Wiem, ze powinnam opanować emocje, ale nie zawsze się to
układa po naszej myśli. Jestem wybuchowa, ale kocham mojego syna i chce go
wychować na dobrego człowieka. Jestem ponad rok po rozwodzie i ojciec mojego
syna nie utrzymuje z nim komtaktów. Myślę, że to też nie wpływa na niego
korzystnie. Nie mam póki co problemów typu...papierosy, alkohol, czy
narkotyki. Jednak nie można tego wykluczyć. Proszę mi poradzić...jak mam
postępować z synem.Co mogę zrobić, aby nie stracić go i mieć z nim dobry
kontakt? Jak potepować z nim, aby odnosił się do mnie z szacunkiem? Proszę o
poważne porady.