Dodaj do ulubionych

Uwaga! Prowokacja!

26.06.02, 14:56
Troszkę mnie nie było, ale już wróciłam! I na początek zakładam wątek wybitnie
prowokacyjny.

Będzie o wpływie pierogów z jagodami (takich polanych kwaskowatą śmietanką) na
nastrój forumowiczów w okresie letnich upałów, tudzież o związku wyżej
rzeczonych pierogów na pojawianie się mojego ulubionego Nessie w mazurskich
jeziorach.

Proszę krótkie, mocno prowokacyjne pościki ;))
Pzdr jagodowo Vicca
Obserwuj wątek
    • Gość: dodo Re: Uwaga! Prowokacja! IP: 209.226.65.* 26.06.02, 15:04
      jagody brudza.
      maka w ciescie to biala smierc, podobnie jak cukier do posypania.
      smietana to juz w ogole skandal.
      nie doczekasz widoku nessie, oj nie doczekasz... ;-(
      brzydki monster cholesterolius zaopiekuje sie toba zanim sie jeziora ogrzeja
      wystarczajaco by nessie mogla plywac i cieszyc oko!
      • Gość: kamfora Re: Uwaga! Prowokacja! IP: 62.29.248.* 26.06.02, 15:15

        Popieram Dodo w calej roziaglooooosci.
        Dodam jeszcze, ze cale te pierogi z tymi brudzacymi jagodami
        wplywaja niekorzystnie na stan odziezy, i to nie w kwestii
        plam na spodniach, bluzce czy spodnicy, ale w kwestii
        dopasowania...po prostu cala odziez sie kurczy, w sposob
        zastraszajacy!!!

        Nie wiem tylko, ktory skladnik tej potrawy jest odpowiedzialny w stopniu
        najwyzszym, ale podejrzewam APETYT ;-)
        • Gość: Malwina Re: Uwaga! Prowokacja! IP: *.abo.wanadoo.fr 26.06.02, 15:38
          przestancie aniolki prowokacyjnie sypac te kokaine na jagody !
          podzielcie sie ! ;-)
          • vicca Re: Uwaga! Prowokacja! 26.06.02, 16:00
            Czym? Jagodami czy kokainą? ;)
          • Gość: dodo Re: Uwaga! Prowokacja! IP: 209.226.65.* 26.06.02, 16:00
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > przestancie aniolki prowokacyjnie sypac te kokaine na jagody !
            > podzielcie sie ! ;-)

            kokaina czy jagodami mamy sie dzielic?
            ja sie chetnie podziele marihuana, ta najlojalniejsza roslinka swiata, co to
            relaxuje i zbliza pokolenia - dziadkow z wnukami, rodzicow ze soba wzajemnie ;-)
            • maly.ksiaze Juz sie ku drzwiom kwapie... 26.06.02, 17:12
              ...na takie dictum.

              Nie boisz sie dodo, ze rzeczywiscie wpadne do Ciebie na to zielsko? Hmm..

              Pozdrawiam,

              mk.
          • Gość: Renka Re: udana prowokacja? IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 26.06.02, 16:01
            Pierogi jagodowe z kwasna smietana, takie prosto z garnka...Posypane z lekka
            cukrem :)
            pola jagodowe, ktorych nie mozna bylo ogarnac wzrokiem..duze, ciemnogranatowe
            jagody z lekkim szronem, ktory pod dotknieciem palcow zostawial czarny slad..
            Wow..Te wielkie modrzewie i swierki kolyszace sie gdzies wysoko w
            gorze.Pajeczyny rozciagajace sie miedzy mniejszymi choineczkami.
            • proo To rzeczywiście prowokacja! 26.06.02, 16:07
              Ależ pierogi o których mowa ( a więc BORÓWKOWE!) jada się
              z masłem zrumienionym a posypuje cukrem pudrem! :-))))


              Polecam! mniaaaaaaaam ....
              proo

              • Gość: dodo Re: To rzeczywiście prowokacja! IP: 209.226.65.* 26.06.02, 16:10
                ponad 30 lat nie mieszkam w polsce a konflikt pole vs. dwor tudziez borowki vs.
                czarne jagody jest wciaz nierozwiazany (ja z warszawy, rodzice mojego meza
                z krakowa wiec choc on sie w warszawie wychowal, to mowi "po krakowsku").
                a gdzies jeszcze sie na cos mowi ostrezyny, prawda? czy to sa jezyny w jakims
                rejonie polski? bardzo zdrowe, zreszta :-)
                • kwieto Re: To rzeczywiście prowokacja! 26.06.02, 16:26
                  Alez borowki a czarne jagody to dwie zupelnie rozne roslinki....

                  kwieto_prowokacyjnie_pogryzajacy_czeresnie_na_przekor_jagodom
                  • vicca Re: To rzeczywiście prowokacja! 26.06.02, 16:37
                    A ja właśnie zakupiłam 1,5 literka rzeczonych jagód i w ramach wieczornej
                    rozrywki zabieram się za lepienie wyżej wspomnianych pierogów. Co prawda wśród
                    domowników padła propozycja zamiany formy spożycia jagód na knedle, ale w końcu
                    to ja je będę lepiła więc mam prawo weta.
                    Pierogi będą, chyba że nie dowiozę tych jagódek do domu, bo są niezwykle
                    smaczne a ja jeszczę troszkę popracuję.
                    • Gość: kamfora VICCA USMIECHNIJ SIE...;-) IP: 62.29.248.* 26.06.02, 16:49

                      Ojej!
                      Co sie stalo z Twoimi bialymi zabkami???? ;-)
                      • vicca KAMFORO NAJDROŻSZA! ;)) 26.06.02, 16:54
                        Ząbki dostały siniawki ;))
                        Nie będę się uśmiechać w autobusie ;))
                        Gorzej, ze paluszki i usta też na fioletowo ;))
              • Gość: Malwina Re: To rzeczywiście prowokacja! IP: *.abo.wanadoo.fr 26.06.02, 16:12
                Noooo, a teraz jeszcze niby "cukier" do tego dorzucila ! niiiieeee, przestancie dziewczyny
                ....prowokowac !
                • Gość: Renka Re: To rzeczywiście prowokacja! IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 26.06.02, 16:17
                  Jezyny.., dzikie, niektore kwasne jak szczaw, a inne slodkie jak ..wlasnie, jak
                  berries.. U mnie wlasnie opadaja setkami berries z drzewa, sa takie slodkie,
                  jak jezyny.., ale to nie to...
                  Galezie sie uginaja az do trawy. Lato sie zaczyna, roze w pelni rozkwitu. Upal
                  i 100 % wilgotnosci.
                  • vicca Re: To rzeczywiście prowokacja! 26.06.02, 16:19
                    Pozbierać i (na odmianę) z niskotłuszczowym jogurcikiem naturalnym ;)
                  • roseanne berries z drzew - morwa 26.06.02, 19:35
                    pozbierac i zrobic dzemik :)
              • Gość: kamfora Re: To rzeczywiście prowokacja! IP: 62.29.248.* 26.06.02, 16:13

                Allez...sie jada, jak sie lubi :-))))

                (z braku smietany i maslo moze byc...)
                • iwa.ja Uważajcie, to afrodyzjak! 26.06.02, 16:56
                  Jak wskazuje na to ustęp (przepraszam za słowo) z Przybory Jeremiego:
                  w lesie przy strumyku Zosia rwie jagody,
                  na białym koniku pędzi ulan młody
                  ..................

                  potem jeszcze cóś tam rwała (jeżyny między innymi). W związku z tym finał nie
                  mógł być inny, niż:
                  A gdy przeszły srogie boje
                  wodzi Zosia dziecię swoje
                  na kurhanek w polu świeży,
                  gdzie tatusiów szwadron leży...

                  Nie bierzcie tego świństwa, dziewczyny, do ust. Nawet na to coś nie patrzcie.
                  Bo potem tylko kłopoty!!!!
                  • vicca Re: Uważajcie, to afrodyzjak! 26.06.02, 16:58
                    Iwa!
                    Ale to takie dobre! ;)

                    Poza tym maliny są o niebo groźniejsze. Kto nie wierzy - proszę poczytać
                    Leśmiana "W malinowym chruśniaku". ;)
                    • proo Re: Uważajcie, to afrodyzjak! 26.06.02, 17:06
                      Borówki antykoncepcyjne były szeroko stosowane w medycynie ludowej!

                      Wszystko zasadza się na sematyce , jeśli jadasz jagody - znaczy możesz być
                      przy nadziei, jeśli borówki .. kochaj się do woli - dzidziusia nie będzie.
                      taaaaaaaak ..... ;-))))))))

                      proo

                      ps.
                      O malinach nic nie wiem , ale w tym chruśniaku ...bzyczało od miłości!
                      • szwejku Re: Uważajcie, to afrodyzjak! 26.06.02, 18:18
                        Proo a jak się stosuje te antykoncepcyjne borówki przed,po czy może zamiast.
                        • proo Re: Uważajcie, to afrodyzjak! 26.06.02, 18:33
                          No .. zwyczajnie!
                          Wchodzisz do malinowego chruśniaka , zjadasz wcześniej ulepione pierogi
                          z borówkami ( Pamiętaj! Semantyka!), kładziesz się pomiędzy malinami
                          i zielskiem marihuany i ... już słyszysz bzykanie ... (trzmieli , pszczółek
                          tudzież innych owadków!.
                          Czy o to pytałeś , Szwejku?

                          pozdrawiam borówkowo :-)))))
                          proo
                          • szwejku Re: Uważajcie, to afrodyzjak! 26.06.02, 19:11
                            proo napisał(a):

                            > No .. zwyczajnie!
                            > Wchodzisz do malinowego chruśniaka , zjadasz wcześniej ulepione pierogi
                            > z borówkami ( Pamiętaj! Semantyka!), kładziesz się pomiędzy malinami
                            > i zielskiem marihuany i ... już słyszysz bzykanie ... (trzmieli , pszczółek
                            > tudzież innych owadków!.
                            > Czy o to pytałeś , Szwejku?
                            >
                            > pozdrawiam borówkowo :-)))))
                            > proo
                            A jednak bzykanie . Tak położyć się obok pszczółki schować jej żądełko
                            wysmarować malinkami
                            i ...........................................................................
                            a potem usłyszeć mój trzmielku kochany.Dobrze że nie napisałaś "bąki" bo wtedy
                            konieczne byłoby zielsko
                            Pozdrawiam malinkowo szwejku
                  • Gość: kamfora Etam...;-) IP: 62.29.248.* 26.06.02, 17:01
                    O tamtej Zosi to pisal ktos:
                    "Chcialo sie Zosi jagodek
                    Kupic ich za co nie miala..."

                    no, i poszla do tego lasu, no, i...tak "wyszlo"...:-)

                    A te kupione, to inne...:-)))))))
                  • Gość: OLT iwa - ekspercie IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 17:02

                    konsumuje wlasnie maliny popijajac kolumbijskim likierem kawowym
                    czy to tez czyms grozi?
                    ;-)
                    • vicca OLT! 26.06.02, 17:04
                      "W malinowym chruśniaku" Leśmiana poczytaj i rzuć to niebezpieczne narzędzie! ;)
                      • Gość: OLt Vicca! IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 17:07
                        a ja juz zjadlam!!!

                        czy mam wiecej wypic dla zneutralizowania?
                        czy splunac za ramie?
                        pogonic czarnego kota?!?
                        (ktos udostepni?)

                        brrrrr!

                        OLT

                        • iwa.ja Olt, wiem, gdzie... 26.06.02, 18:17
                          ...ktoś Ci udostępni ponad 300 kotów. A na ten likier... aż pojawił się uśmiech
                          łakomy na moich jagodach.... Zostaw trochę!
                          • Gość: OLT iwa, maminy...;-( IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 18:59
                            iwa.ja napisała:

                            > ...ktoś Ci udostępni ponad 300 kotów.

                            tak, tak, ja juz gospodarskim okiem patrze po domu, czego by tu sie pozbyc na
                            korzysc kotow (i psow)

                            > A na ten likier... aż pojawił się uśmiech
                            >
                            > łakomy na moich jagodach.... Zostaw trochę!

                            niestety, reszteczka, i w dodatku nie moj, a maminy (mamowy) prezent
                            ale, jakby sie ktos przypadkiem wybieral do kolumbii, to koniecznie trza zlozyc
                            zamowienie (butelka jest, etykiete zachowam) ;-)

                            • iwa.ja ostrzeżenie! 26.06.02, 19:08
                              W temacie konsumpcji jagód z konsumpcją: widziałam ofiary przyjęcia promili po
                              spożyciu czarnych jagód vel borówek. Oba artykuły wydobywają się na świat z
                              prędkością światła. Likierku z jagódkami, hmmm, nie cwiczyłam...
                              • Gość: OLT to nie jagody... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 19:20
                                ...to maliny!

                                to zmienia postac rzeczy, prawda? ;-)
                                (caly czas - zaniepokojona - usiluje dowiesc, ze to co skonsumowalam jest ze
                                wszech miar niegrozne)
                              • vicca W temacie konsumcji z likierami 27.06.02, 07:12
                                a właściwie ze spirytusem. Medycyna ludowa poleca leczenie gardła właśnie
                                jagodami w proporcji szklanka jagód na pół litra spirytusu. ;))
                                Za efekty jednak nie ręczę! ;))
                        • vicca Re: Vicca! 27.06.02, 07:09
                          Moze być wypić więcej (w końcu alkhol to świetny "dezinfektor") ale kotów
                          czarnych (i jakichkolwiek innych) gonić nie wolno!
    • ta_mar_ta Re: Uwaga! Leniwe ! 26.06.02, 18:35
      Oto leniwe pierogi z jagodami:
      makaron ( w końcu też ciasto) + jagody + znane dodatki.
      Oczy zamknąć, smak ten sam.

      Rozleniwiona Ta_co_lubi_porzeczki
      • trzcina Jagody, gdyś młody? 26.06.02, 19:32

        a ja tu o jagodach staropolskich, od borówek najdalszych...
        czy te jagody tylko panieńskiemu licu właściwe były?
        czy źrałym niewiastom krasniały już tylko policzki?
        czy mąż, stary czy młody, też miał jagody?
        czy ktoś to wie?

        t.wybitnie pierogożerna
    • vicca wiadomości pierogowe 27.06.02, 07:17
      Ulepiłam wczoraj 83 pierogi na co zużyłam niemal liter jagód. Po etapie
      gwałtownego i niecierpliwego gotowania nastąpiła szeroko pojęta konsumpcja. W
      efekcie czułam się niebywale słodka (no, w każdym razie bardziej niż
      zwykle ;)) ), fioletowa i pogodzona ze światem.

      Ale kilka pierożków jeszcze mi zostało. Kto się pisze na takowego?
      Nie mam tylko śmietanki tudzież masełka więc te dodatki proszę kombinować we
      własnym zakresie ;)

      Pzdr jagodowo
      Vicca
    • vicca Przypomniała mi się ... 27.06.02, 09:21
      taka opowiasta o jagodach:
      - tato - pyta synek - co to jest?
      - to są synku czarne jagody.
      - a dlaczego są czerwone?
      - bo są jeszcze zielone, a jak będą już dobre to zrobią się zupełnie granatowe.

      ;))))
      • iwa.ja Re: Przypomniała mi się ... 27.06.02, 09:44
        Ponieważ mam trochę krakowskich korzeni, protestuję: To było o borówkach!!!!
        (pozdrawiam Trzcinę)
    • Gość: rezi2 Re: Uwaga! Prowokacja! IP: 217.197.166.* 27.06.02, 13:07
      Nie mogłas wrócić nieco poźniej ?
      • vicca Re: Uwaga! Prowokacja! 27.06.02, 13:49
        Nie.
        • Gość: leziox Re: Uwaga! Prowokacja! IP: *.arcor-ip.net 27.06.02, 16:01
          Vicca!!!!!nie masz serca!A nie masz serca dlatego,że opowiadasz tu o takich
          wspaniałościach,których ja nie jadłem już około 5 lat!Smietanka,cukier na
          wierzch,czarne jagody prześwitujące przez pierożki!
          A klawiatura kompa śliną zalana i czuję że wariuję powoli.Rozgorzały we mnie
          dawne namiętności,którym tylko ty jesteś winna,Vicca.Po co ja tu
          zajrzałem,jestem stracony!
          • vicca Re: Uwaga! Prowokacja! 27.06.02, 16:55
            Ha! A w sobotę (jak wreszcie wyjdę z pracy) będą drożdżoweczki z jagodami. I
            kruszonką (jak wyjdzie).

            A tak co do Twoich zarzutów... Rano pisałam że mam kilka pierożków i mogę się
            wirtualnie nimi podzielić ;)))

            Pzdr ciepło V*
            • trzcina Ekskiuzy 27.06.02, 17:11
              Vicca, przykro mi, już ich nie masz:(
              W biust się biję, tylko rzekłaś, że masz na zbyciu, połakomiłam się:(
              Anim sie pytała, zeżarłam.
              Tam gdzie pierogi, kindersztuba u mnie nieobecnieje bez zwłoki.
              Wybacz, niesmiało proszę.
              W ramach próby rekompensaty, mój jagodowy przepis :

              Bierzesz wiaderko,takie piaskownicowe, albo słój wielgachny.
              Wkładasz ( wlać się dobrej nie da!) doń śmietany.
              Cukru sypiesz do woli.

              Hej, idziesz w las.
              Zbierasz te borówki do wiaderka.
              Siadasz w trawie wysokiej.
              Jesz)))

              Kiedy wiaderko puste, można zbierać na wynos. Znaczy na pierogi.

              pzdr
              t.
              • vicca Re: Ekskiuzy 27.06.02, 17:16
                Na zdrowie!
                Przepis pyszny - tylko skąd tu wziąść taką gęściutką śmietankę? Chyba by na
                jakąś krowę trzeba napaść ;)

                Pzdr ciepło i biegnę po jagody na sobotnie bułeczki
                Jagodowa wiedźma - V*
                • trzcina Re: Ekskiuzy 27.06.02, 17:21
                  Smietanka??Już mówię.
                  Trzeba napaść i owszem, ale nie na..., tylko krowę.
                  Napasioną wydoić.
                  Mleko odstawic.
                  Z wierzchu gęste co rusz to zbierać.
                  Gotowe.
                  Z braku krowy lub cierpliwości, nabyć u zaprzyjaźnionych górali.
                  Śmietankę, nie krowę.

                  Smacznych jagodzianek))
                  t.
                  • proo Wiśni czar! 27.06.02, 18:23
                    Właśnie robię pierogi .. ale z wiśniami!
                    Te można jeść ze śmietaną i z cukrem.
                    Jakie to dobrusie! mmnniam..! :-))

                    proo ( zwiśniona )

                    ps.
                    "..bo życie trzeba rwać
                    jak świeże wiśnie.
                    Bo gdy przeminie czas
                    to czar ich pryśnie.."
                    • Gość: OLT wisnie - popieram! IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 18:28

                      w niedziele robie sernik z wisniami
                      ;-)))

                      • proo Re: wisnie - popieram! 27.06.02, 18:32
                        Też w niedzielę - kruche , czekoladowe ciasto z bezą i z wiśniami!
                        O matko kochana ... :-))

                        pozdrawiam Cię OLT.
                        Smacznego.
                        proo
                        • Gość: OLT Re: wisnie - popieram! IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 18:39
                          dzieki ;-)
                          tez smacznego!
                          wisnie sa cool ;-)))

                    • vicca Re: Wiśni czar! 28.06.02, 07:37
                      Wiśnie są moje ulubione,
                      ale jeszcze nie czas na nie.
                      A najlepsze są w nieco sfermentowanym syropku który robi się tak:

                      słój duży, czysty, wyparzony
                      wiśni ile wlezie do słoja (do pełna)
                      cukier (sporo)
                      cynamonu (troszkę).
                      Słój się zamyka i stawia delikatnie na słoneczku coby fermentacja przebiegła.
                      A potem można konsumować same wisienki, ze śmietanką, w formie zupy tudzież
                      jako dodatek do ciast, deserów i napojów alkoholowych ;))
            • Gość: kismeth A można się zaprosić na drożdżówki? IP: 213.17.227.* 28.06.02, 12:22
              • vicca Re: A można się zaprosić na drożdżówki? 28.06.02, 13:31
                Proszę bardzo :)
    • Gość: Hania Re: Uwaga! Prowokacja! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 20:04
      vicca napisał(a):

      > Troszkę mnie nie było, ale już wróciłam! I na początek zakładam wątek wybitnie
      > prowokacyjny.
      >
      > Będzie o wpływie pierogów z jagodami (takich polanych kwaskowatą śmietanką) na
      > nastrój forumowiczów w okresie letnich upałów, tudzież o związku wyżej
      > rzeczonych pierogów na pojawianie się mojego ulubionego Nessie w mazurskich
      > jeziorach.
      >
      > Proszę krótkie, mocno prowokacyjne pościki ;))
      > Pzdr jagodowo Vicca

      Mniam, mniam, mniam...
      Ale wole taki zestaw: kurki duszone z cebulka i smietana, a na deser maliny i
      jagody. Mniam, mniam, mniam....
      • Gość: dodo nieco spoznione 2 slowa dla m.xiecia ;-) IP: 209.226.65.* 27.06.02, 20:41
        za spoznienie w komentarzu do komentarzu sorry ale... praca, praca, praca - nie
        ma kiedy taczek zaladowac a coz dopiero zaciagnac sie dobrze marysia nasza
        ukochana :-)
        juz donosilam kiedys rozy o mojej milosci do trawy. trawy wszelakiej, glownie
        zielonej, adorowanej pod kazda postacia...
        hi hi hi - nadchodzi nam dlugi weekend, bedzie czas i na zbieranie truskawek,
        i radosne baraszkowanie na trawie, moze nawet na wycieczke do polskiego sklepu
        po pierogi z jagodami. i czeresnie na moim drzewie rumienieja jak niewinne
        panienki - czwartek juz prawie za nami, jutro bedzie leniwie i gadatliwie jak
        to w piatek przed long weekendem wiec zycie zaczyna nabierac naprawde pieknych
        barw wszelkich mozliwych owocow i warzyw.
        no i jeszcze gay pride parade z ich teczowymi flagami wszedzie, gdzie nie
        spojrze dookola - jakie sie zrobilo piekne kolorowe lato!
        • Gość: maly.k Re: nieco spoznione 2 slowa dla m.xiecia ;-) IP: 139.57.24.* 27.06.02, 22:39
          No, ja to bym sie moze i wybral pogapic na tych teczowych. Ale boje sie, ze
          moge niechcacy utonac w smieciach...

          Pozdrawiam,

          mk.
    • papak Re: Uwaga! Prowokacja! 27.06.02, 22:07
      A ja proponuję malinki jerzynki i jagódki z bitą śmietaną .Jednak wazniejszy
      niż smak jest sposób podania: proponuję zaszyć się w malinowym chrusniaku z
      ukochaną osóbką ,obrac ja z fatałaszków i delektować się tymi słodyczami wprost
      z brzuszka mniam mniam
      • vicca Re: Uwaga! Prowokacja! 28.06.02, 07:32
        Ugh! Aż mnie luby dreszczyk przebiegł od czubka pięty po koniuszki włosów na
        takie dictum!
        Ale ten sposób konsumpcji jest w moim przypadku nieco niewykonalny ze względu
        na fakt, że mimo iż posiadam malinowy chruśniak (a na dodatek wiem gdzie
        znajduje się nie mniej przyjemny jezynowy gąszczyk) to brakuje takowej osoby
        która służyłaby za elegancko - komfortowy talerzyk ;))

        Pozostająca przy konwencjonalnych pierogach tudzież bułeczkach drożdzowych z
        zawartością - Vicca
    • Gość: aard Re: Uwaga! Prowokacja! IP: 195.117.14.* 28.06.02, 12:54
      Ja gody uważam za rozpoczęte. I oglaszam niniejszym. I ogołacam. Ze wspomnianej
      powyżej niejednokroć odzieży. A kiedy już odzieży nie stanie, to z całą
      pewnością starczy nam zapału, by się do dzieła zabierać pomału. A może i
      szybko, kto wie?
      Wszystkim wszystkiego, co się szczęściem zwie.

      A teraz coś z zupełnie innej beczki: człowiek o trzech pośladkach. I może
      jeszcze śladowe ślady pośladu. I prawoślazowego syropu. Oraz śląskiego zespołu
      ludowego z cytrami i cytrynami. I pomidory też mają, bo ludziska w nich
      rzucają. Na kolana.
      aA
      Rd
      • vicca Aard! 28.06.02, 13:18
        To w Walhalli jagody się rozbiera? A może tylko w czasie godów? ;)))
        • proo W malinowym chruśniaku ... 29.06.02, 22:36
          Siedzę tu z tym ciastem wiśniowym .. i co?
          Objadłam już bezę ..wyłupuję wiśnie ... a Wy gdzie???
          Pogadali , popisali .. odlecieli!
          Oj! Myślałam , ze zjemy wspólnie te pierogi z borówkami ,
          te knedle z jagodami , ten sernik z wiśniami , to ciasto
          czekoladowo-wiśniowe ... a potem
          poleżymy w malinowym chruśniaku między zielskiem jakiem ..
          popijając schłodzone , białe winko - gadając , gadając o wszystkim!
          eeeeeeeeeeetam!

          proo /opuszczona/
          • iwa.ja Re: W malinowym chruśniaku ... 29.06.02, 22:49
            Zaraz, zaraz, nie opuścili! A mowilaś, że będzie impreza?!!! Przecież ja tu
            siedzę o glodnym pysku!
            (iwa się oblizująca)
            • proo Re: W malinowym chruśniaku ... 29.06.02, 22:58
              Dawaj ten talerzyk! Iwo kochana! :-))
              Nałożę Ci wszystkiego po troszku!
              A potem winko , a potem zielsko .. i zasmażka! :-)))))

              proo /szczęśliwa/
              • iwa.ja Re: W malinowym chruśniaku ... 29.06.02, 23:04
                Proooooooo! A pyzy?!!! Ale jak je ułożyć, żeby ktoś je konsumował w tym,
                mianowicie, chruśniaku?
          • Gość: OLT proo ;-))) IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 23:03
            proo napisał(a):


            > Oj! Myślałam , ze zjemy wspólnie te pierogi z borówkami ,
            > te knedle z jagodami , ten sernik z wiśniami


            sie piecze wlasnie ;-)))

            musze byc czujna coby sie nie spalil ten sernik z wisniami wlasnie (bo to
            eksperyment, nie slyszalam o takim, wiec postanowilam zrobic ;-))


            , to ciasto
            > czekoladowo-wiśniowe ... a potem
            > poleżymy w malinowym chruśniaku między zielskiem jakiem ..
            > popijając schłodzone , białe winko - gadając , gadając o wszystkim!
            > eeeeeeeeeeetam!


            hihi, a winko juz bylo lecz czerwone, z chile, przyzwoite bardzo ;-)

            ale nie a sprawy, moge otworzyc drugie ;-)))

            > proo /opuszczona/

            alez bezpodstawnie tak uwazasz ;-)))

            pozdrawiam

            OLT-znad-wizji-dopiero-sernika-z-wisniami ;-)

            • iwa.ja Re: proo ;-))) 29.06.02, 23:14
              I poszła sobie. A ja zostałam zawieszona w próżni z widelcem... Ja się robi
              sernik z wiśniami?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • proo Re: proo ;-))) 29.06.02, 23:24
                Nie poszła!
                Wzięła kąpiel i jest! :-))
                A sernik z wiśniami upiekłabym tak jak sernik z brzoskwiniami!
                Pieczesz?

                proo / z kąpieli/
                • iwa.ja Re: proo ;-))) 29.06.02, 23:31
                  Ale ja jestem lewus w kuchni. Serników nie uprawiam. Daj przepis, nie bądź taka
                  (bo mojego już na moją niewątpliwą urodę już chyba nie wezmę)!
                  Ciężko pracuję, bo w poniedziałek muszę oddać wypracowanie. Sernik by mnie
                  postawił na odnóża. Bądź człowiekiem, Prrrrrrroooooooooooooooo!
                  (może być na priv, slabo dzisiaj u mnie z pozytywnym nastawieniem do tzw.
                  świata)
                  • Gość: OLT iwa, proo ;-) IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 23:35
                    no ja tez juz jestem, wylalam wlasnie packe serowa na kruchy spod, ciapnelam
                    wisienkami, i wrzucilam z powrotem do pieca
                    i nadal musze byc czujna ;-)))

                    iwa, jak chcesz, to jesli wyjdzie sernik i rodzina sie nie pochoruje a sanepid
                    nie skonfiskuje, to sprobuje jakos przepis wyekstrahowac i ci wrzuce do skrzynki.
                    oki?

                    pozdrawiam ;-)))

                    OLT-zmykajaca-do-sernika-znow


                  • proo Re: proo ;-))) 29.06.02, 23:38
                    Ok! Prześlę Ci na priva.
                    proo
                    • iwa.ja Olt i Proo 29.06.02, 23:46
                      Alfabetycznie. Jesteście dobre.
                      Kurcze, jak mi się nie chce. Coś Wam przeczytam na dobranoc:
                      As for other sectors, bank mergers decisions can be subject to higher political
                      review in that the Federal Minister of Economics has the option to overturn a
                      blocking decision and approve a merger...". Nie sądzicie, ze sernik jest mi
                      niezbędny? Bo mam dosyć. Ratunku!!!!
                      • proo Iwa! 29.06.02, 23:59
                        Dwa wirtualne serniki masz w poczcie! :-))
                        Teraz do kuchni i za 2 godziny już jesz! :-)))

                        To proste tylko znajdź ser!
                        Smacznego!
                        proo

                        PS.
                        Tak! Tobie sernik jest niezbędny!:-))
                        • iwa.ja Re: Iwa! 30.06.02, 00:08
                          Kwituje odbiór jednego wirtualnego sernika. Udaję sie więc na poszukiwanie
                          sera. Kurcze, chyba w statojlu będzie. Do widzenia się z Państwem. Idę!
                      • Gość: olt Re: Olt i Proo IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 00:09
                        iwa.ja napisała:

                        > Alfabetycznie. Jesteście dobre.

                        ;-)))


                        > Kurcze, jak mi się nie chce. Coś Wam przeczytam na dobranoc:
                        > As for other sectors, bank mergers decisions can be subject to higher political
                        >
                        > review in that the Federal Minister of Economics has the option to overturn a
                        > blocking decision and approve a merger...".

                        hihi, brzmi znajomo ;-)

                        Nie sądzicie, ze sernik jest mi
                        > niezbędny? Bo mam dosyć. Ratunku!!!!

                        sernik niezbedny jest.
                        mi on sie wymarzyl w trakcie pisania magisterki, ale nie poczestuje cie a propos
                        bogata ekonomiczna cytata nt polityki transportowej panstwa, ustalen wiazacych w
                        zagospodarowniu przestrzennym i przewidywanym finansowaniu projektow przeroznych
                        wg wieloletnich programow inwestycyjnych, NIE CHCESZ, prawda???

                        trzymaj sie ;-)))

                        OLT

                        • iwa.ja Re: Olt i Proo 30.06.02, 00:12
                          Dobrynos, dziewczyny, dobrynos, bo się podpieram nosem. O moich osiągach
                          serrrrrrnikowych dam donos tumoroł, pa!
                        • proo Re: Olt i Iwa 30.06.02, 00:14
                          Byłaś okrutna , OLT! :-))
                          Iwo , zapomnij o polityce transportowej.
                          Myśl o serniku - on jest teraz najważniejszy!:-))

                          proo
                          • Gość: olt Re: Olt i Iwa IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 00:25
                            proo napisała:

                            > Byłaś okrutna , OLT! :-))

                            iii, odruch ekonomisty ;-)


                            > Iwo , zapomnij o polityce transportowej.

                            w pelni popieram. iwy nie dotyczy ;-)))

                            > Myśl o serniku - on jest teraz najważniejszy!:-))


                            i jak tu sie nie zgodzic???
                            paaaaachnie na pol chalupy
                            ;-)))

                            OLT

                            • proo Re: Olt i Iwa 30.06.02, 00:54
                              Sernik ekonomiczno-transportowy!
                              Taką ma nazwę u mnie od dziś!
                              Lub zamiast sernik : IWOLT ekonomiczno-transportowy!
                              O! To jest pomysł! :-))

                              proo /piekareczka/
                              • Gość: olt Re: Olt i Iwa IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 00:58
                                proo napisała:

                                > Sernik ekonomiczno-transportowy!
                                > Taką ma nazwę u mnie od dziś!
                                > Lub zamiast sernik : IWOLT ekonomiczno-transportowy!
                                > O! To jest pomysł! :-))

                                ;-))))))


                                zaraz sprobuje mojego - choc bliski byl spalenia...ach ten internet, to, hihi,
                                okienko moje na swiat ;-)))



                                • iwa.ja Będę zaraz piec Iwolta z wisniami. 30.06.02, 09:21
                                  Chce ktoś?
                                  (dzien dobry, dzien BARDZO dobry)
                                  • Gość: OLT Iwa, poczestowalabym Cie Iwoltem z wisniami, IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 11:15
                                    ale jestes na drugim koncu miasta, prawda?

                                    hmm, sprobuje dzis odtworzyc przepis.
                                    i znowu potrzebne bedzie wino chilijskie ;-)))

                                    • iwa.ja Re: Iwa, poczestowalabym Cie Iwoltem z wisniami, 30.06.02, 11:20
                                      Taaa, i znowu się wpędzę w koszta... Tego wina, znaczy, bo nie transportu
                                      (hihi).
                                      • Gość: OLT Re: Iwa... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 11:41


                                        ech, winko znalazloby sie chyba jeszcze w zapasach swiezo upieczonego (sic!)
                                        magistra ;-)))
                                        znacznie gorzej z czasem, ale moze daloby sie zebrac forumowo-kopytkowa ekipke?

                                        • Gość: OLT to I WOLT by byl... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 11:53
                                          ...nawet parenascie ;-)))

                                          • proo Re: to I WOLT by byl... 30.06.02, 12:36
                                            Iwo , czemu się nie serniczysz IWOLTEM ?! :-))
                                            Jaki jest?
                                            Smakuje? mmnnniam .....

                                            proo
                                            ( o przepraszam .. ma ktoś chusteczki.. coś
                                            kapie na klawiaturę.. :-))
                                            • Gość: OLT proo - iwolt IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 12:49
                                              proo napisała:


                                              > ( o przepraszam .. ma ktoś chusteczki.. coś
                                              > kapie na klawiaturę.. :-))

                                              mhmm...
                                              to moze zrobimy konfrontacje przepisow iwoltowych???
                                              przeslesz mi swoj?

                                              to sie zrewanzuje
                                              ;-)))

                                              OLT



                                              marszrutka@wp.pl

                                              • proo Przepis na IWOLTa. 01.07.02, 00:12
                                                Gość portalu: OLT napisał(a):

                                                > proo napisała:
                                                >
                                                >
                                                > > ( o przepraszam .. ma ktoś chusteczki.. coś
                                                > > kapie na klawiaturę.. :-))
                                                >
                                                > mhmm...
                                                > to moze zrobimy konfrontacje przepisow iwoltowych???
                                                > przeslesz mi swoj?
                                                >
                                                > to sie zrewanzuje
                                                > ;-)))
                                                >
                                                > OLT
                                                >
                                                >
                                                >
                                                > marszrutka@wp.pl

                                                Moja kochana OLT!
                                                Oczywiście , że tak! Choć z góry zaznaczam , że mój przepis jest tak prosty aż ..
                                                prostacki!
                                                Niemniej jednak stuprocentowy! :-))
                                                Zawsze się udaje. Szybki (bo bez spodu) , uniwersalny (bo bez bakalii)
                                                i składa się z ingrediencji które zawsze się znajdą w domu:
                                                ser+jajka+cukier+grysik! proporcje podam na priv ale wybacz , że dopiero
                                                jutro ponieważ szampańsko-nieważka jestem nieco! :-))

                                                proo (ta mała piła dziś ..)


                                                • Gość: OLT Re: Przepis na IWOLTa. IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 00:57
                                                  niewazkosc popieram, choc sama-m wazka, acz nie switezianka, by jednak dalej nie
                                                  brnac w dygresje zeznaje ze na przepis czekam z ciekawoscia nieklamana

                                                  pozdrawiam ;-)
                                                  OLT
                                            • iwa.ja Re: to I WOLT by byl... 30.06.02, 12:49
                                              Ponieważ pierniczę sie na razie z czymś innym. Ale nozdrza moje rozkoszują się
                                              jakże błogim tym wirtualnym zapachem. A z niedzielnej kuchni rozlega się
                                              zapasio pomodorów przetartych do zupencji. I nie boli mnie już moje corazon
                                              espinado, albowiem warzywo walczy o palmę z Santaną (która też sie rozlega).
                                              • Gość: OLT Iwa, IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 12:53
                                                ...masz w skrzynce szkic przepisu na IWOLTA ;-)
                                                milych eksperymentow ;-)))


                                                • iwa.ja Upiekłam Iwolta 29.08.02, 22:23
                                                  Z lenistwa nie chciało mi się tego tam kruchego ciasta, więc na dno poszły
                                                  okrągłe sklepowe biszkopty. Potem brzoskwinie. I reszta normalnie, jak mi
                                                  nakazano. I co się porobiło? Zapadł się w środku (pieczon był w tortownicy). No
                                                  i ser się ciut sypie (piana była walona trzepaczką do bólu).
                                                  Co jest? Tak miało być?
                                                  • olt Re: Upiekłam Iwolta 29.08.02, 22:50

                                                    Aj, no tu sie nie czuje kompetentna (w kwestii wysokopiennych Iwoltow).
                                                    Moj Iwolt dziala nawet bez bialka ;-)

                                                    OLT


                                                  • proo IWOLT - bis! :-) 29.08.02, 23:07
                                                    No to GO jeszcze raz! :-)
                                                    Białków 12 - na sztywno /z odrobiną soli a pod koniec cukru/
                                                    Żółtków 12 - ze cukrem - do białości
                                                    Budyń waniliowy /proszek/ wsypuj na końcu do masy serowej
                                                    Baaaaaaaaaaaaaardzo ostrożnie wmieszaj składniki w masę serową!(szczególnie
                                                    białka - na samiuśkim końcu!)
                                                    Wylej do tortownicy /o małej średnicy, w miarę możności / z wysokimi ściankami.
                                                    Kiedy wierzch będzie złocisty , sprawdź patyczkiem czy wewnątrz jest upieczony
                                                    ser czy nadal wyciągasz płynną masę. Jeśli jest upieczony wyłącz piekarnik
                                                    i nie otwieraj przez dłuższą chwilę! Sukces gwarantowany. Kropka! :-)))

                                                    proo /wyćwiczona sernica! :-))/

                                                  • iwa.ja Re: IWOLT - bis! :-) 30.08.02, 07:38
                                                    oj senkju, senkju. nie spodziewałam się, że tak szybko uzyskam ja odzew. kiedy
                                                    sie zabiore do iwolta jeszcze raz, poskarże, jak poszlo. tylko juz chyba upieke
                                                    osobny watek, bo bidulki, musialyscie sie przedzierac, ze hej!!!!
                                                    pozdrawiam porannie i piatkowo
                                                    iwa
    • vicca Re: Uwaga! Prowokacja! - ciąg dalszy 04.07.02, 14:07
      I mocno prowokacyjny ;))

      Sernik, sernikiem ale torcik orzechowy na własnoręcznie upieczonych andrutach
      orzechowych, hmmm - się mi zamarzył.
      Albo może by tak buna z dużą ilością rodzynków i innych "śmieci"...

      Co lepiej zrobić? Łasuchy - proszę podpowiedź :)

      Pzdr ciepło Vicca

      PS. Dla zainteresowanych - bułeczki drożdzowe z wiśniami nie bardzo wychodzą,
      ale rogaliki kruche.... mniam, mniam! Kto chce jednego?

      V*
      • suprajs Kącik kulinarny 04.07.02, 20:39
        a może zaczniemy od śniadania ? co oprócz kawy pół na pół z mlekiem ?
        • suprajs Kącik kulinarny 04.07.02, 21:07
          Rzeczywiście, pora na kolacje. Gorące mleko uratowane przed wykipieniem, w
          epoce kartonowego UHT, to zapomniany przysmak, drożdżówka z dżemem jagodowym-do
          jednej drożdżówki jeden słoik dżemu, aby obalić argument, że jak się obliże
          łyżeczkę to się dżem zepsuje, ha !
      • roseanne buleczki z wisniami 04.07.02, 20:45
        alez Vicco?!
        wychodza wspaniale, robilam calkiem niedawno, bo mi dzieciarnia zezarla jagody.

        Do sniadaniowej kawki nadaja sie wysmienicie, do kolacyjnego mleczka tez :o)
      • Gość: maly.k Re: Uwaga! Prowokacja! - ciąg dalszy IP: 139.57.24.* 04.07.02, 20:46
        Zawsze myslalem, ze torcik to w piekarniku, a nie na drutach. Hmmm...
      • Gość: papak Re: Uwaga! Prowokacja! - ciąg dalszy IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 20:56
        Piszesz o takich smakołykach a ja jeszcze kolacji nie jadłem.
        • proo Kolaaaaaaaaaacja. :-)) 04.07.02, 21:22
          wołała Mama , mocno dmuchawszy na mleko , żeby nie wykipiało!
          A do gorącego mleka - kromka. Grubo posmarowana majowym masłem ...
          albo cienko masłem i miodem .... zimą!
          Oj!

          proo /zdziecinniała/ :-))
          • suprajs Re: Kolaaaaaaaaaacja. :-)) 04.07.02, 21:33
            Jeszcze chwilę..., odpowiadało dziecko bojąc sie że to jemu właśnie wpadnie
            kożuch do kubka.
            • vicca Re: Kolaaaaaaaaaacja. :-)) 05.07.02, 15:27
              dosyp trochę rozpuszczalnego kakao to kożuch zniknie ;)))
              • proo IWOLT z wiśniami .. :-))))))))) 06.07.02, 19:36
                Ooooooooooooooo! Jakie pyszne ciasto!
                Upiekłam wg instrukcji OLT ... pół zjedli mi na gorąco!
                Skłamałam .. jeszcze raz: pół zjedliŚMY na gorąco! :-))))
                A kruchy spodzik po prostu się rozpływa w ustach!
                Dziękuję OLT.

                No to zaczynamy sobotni wieczór!
                Macie coś do tego sernika z wiśniami???? :-))
                Co by tu ... może dooobre , zimne białe winko?

                proo /w okruszkach serowych/
                • Gość: papak Re: IWOLT z wiśniami .. :-))))))))) IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 20:29
                  proponuje takie jabłkowe piwko winko nie ma pianki
                • Gość: OLT proo - IWOLT z wiśniami .. :-))))))))) IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 04:20
                  proo napisała:

                  > Ooooooooooooooo! Jakie pyszne ciasto!
                  > Upiekłam wg instrukcji OLT ... pół zjedli mi na gorąco!
                  > Skłamałam .. jeszcze raz: pół zjedliŚMY na gorąco! :-))))
                  > A kruchy spodzik po prostu się rozpływa w ustach!
                  > Dziękuję OLT.

                  ;-))))
                  to sie ciesze ;-)
                  ja jeszcze twojego nie zdolalam zrobic, bo rodzina zazadala powtorki tamtego ;-)))
                  co tez uczynilam wczoraj

                  >
                  > No to zaczynamy sobotni wieczór!
                  > Macie coś do tego sernika z wiśniami???? :-))
                  > Co by tu ... może dooobre , zimne białe winko?

                  tak, schlodzone, biale polwytrawne winko do IWOLTA to jest to ;-) (np pinot-
                  chardonnay pasqua, albo chenin blanc z RPA albo inne udatne ;-))


                  pozdrawiam ;-)

                  OLT

                  i spac ide, bo zaskowronieje na amen ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka