Dodaj do ulubionych

Padł mi silnik

03.06.07, 16:59
No i stało sie, dziś przy próbie odpalenia silnika jakoś dziwnie rozrusznik
pracował. Odkręciłem osłone paska rozrządu i przy ponownej próbie obrócenia
silnikiem pasek ani drgnie. Do tego momentu auto było w porządku, no tylko
przy odpaleniu było słychać wariator (1 do 2 sekundy). Jak myślicie oprócz
kompletu rozrządu i naprawy głowic co mogło jeszcze paść? Na jakie koszty mam
sie nastawić? Jutro może mechanik coś mi powie wiecej...
156, 2.0ts 98r
Obserwuj wątek
    • kacper80 Re: Padł mi silnik 03.06.07, 17:31
      Cholera ... , jakie to szczęście że ja mam 156 JTD...
      • quattro7 Re: Padł mi silnik 03.06.07, 18:38
        no to odpowiedz na pytanie 100%-towa wypada podziekowac!!!
    • alunia156 Re: Padł mi silnik 03.06.07, 19:15
      no tak kacper80 się nie popisał
      kajec też miałem ze swoją kłopot przekręciłem kluczyk a tu wybuch i kłęby dymu
      spod maski cztery tygodnie stała laweta jeden mechanik potem drugi ale już od
      dwóch tygodni jeżdżę
      cóż mogę powiedzieć nie załamuj się chłopie i opisz co ijak
      pozdrawiam
      • ars156 Re: Padł mi silnik 03.06.07, 19:21
        kumplowi jak pasek strzelil przy odpalaniu mial takiego fuksa ze zero zniszczen
        w silniku !!! skubany przeciagnal wymiane i ma szczescie ! moze Ci sie uda to
        zmiescisz sie w 2000 zl . a jak nie masz szczescia to bedzie ze trzy w
        najlepszym razie niestety !
        • ars156 Re: Padł mi silnik 03.06.07, 19:24
          sama naprawa glowicy i zaworow to jakies 800 zl reszta to paski ,
          wariator ,nowy olej itp , tak ze nie ma tragedii !
          • ars156 Re: Padł mi silnik 04.06.07, 00:20
            a moze rozrusznik Ci padl ? jak miales sciagnieta oslone rozrzadu trzeba bylo
            ja lekko pchnac na 4 biegu i zobaczyc czy pasek sie kreci !?
    • ttomee Re: Padł mi silnik 04.06.07, 00:19
      jaki przebieg? Kiedy ostatnio zmieniany rozrząd (przebieg i czas) ?

      Pozdrawiam
      Tomek

      AR 146 1.4 TS, Croma 1.9 mJET
    • aquarius01 Re: Padł mi silnik 04.06.07, 10:16
      Cudów nie ma. Pasek jest cały, więc i rozrząd cały. Nie tutaj należy szukać
      przyczyny. Po za tym auto chodziło bez zarzutu do wyłączenia silnika i jeżeli
      poziom oleju jest w porządku to raczej nie tutaj jest problem. Na mój gust masz
      pękniętą obudowę alternatora i zablokowany tym samym wał korbowy, stąd to
      utrudnione kręcenie silnikiem. Aby się przekonać czy to dobry trop wystarczy
      zdjąć pasek wieloklinowy napędzający alternator i spróbować odpalić silnik -
      powinien wystartować bez problemów - jak tak się stanie to sprawa jest oczywista
      a i koszty nie takie ogromne, tylko sporo zabawy z wyjmowaniem alternatora :)

      Powodzenia :)
      • alces1 Re: Padł mi silnik 04.06.07, 12:25
        To, że pasek jest cały, to wcale nie świadczy o tym, że rozrząd się nie
        przestawił i że wszystko gra. Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem by pasek
        po prostu pękł, wystarczy, że nie ma w nim kilku zebów, co na pierwszy rzut oka
        może być nie zauważalne, a silnik już uległ uszkodzeniu.
        Mnie spotkała kiedyś taka historia w 1.4 T.S. przy przebiegu 50.000km!! Koszt
        naprawy to 2200zł w ASO, z czego zrefundowano mi 1.000zł, bo zasłaniałem się
        instrukcją, gdzie jak każdy alfista wie pisze iż pasek wymienia się po 100.000km.
        Pozdrawiam!
    • kajec1979 Re: Padł mi silnik 04.06.07, 16:19
      Własnie odjechała laweta, to ze jest pasek rozrzadu urwany to pewne. Wał korbowy
      sie obraca, i to koło na wale co napedza rozrzad też. Jednak nie chce krecic w
      ten sposób bo powyginam zawory które i tak mogły sie popiepszyć. Zobaczymy może
      dziś coś sie jeszcze dowiem jeśli tak to dam znać.
      pozdrawiam
      • miruss79 Re: Padł mi silnik 07.06.07, 22:48
        witam.jakis czas temu mialem taka sama historie w 1,8 TS. pasek+rolki to koszt
        ok 600zl,komplet uszczelek ok.400zl,splanowanie glowicy i gniazd zaworowych to
        nastepne 400zl,kazdy zawor to ok.20zl no i robocizna ok.800zl.radzilbym tez
        wymienic wariator i olej.takze niezbyt wesola sprawa.ale coz zdarza sie. pozdro
    • kajec1979 Re: Padł mi silnik 08.06.07, 17:35
      Witam
      tak jak mirus piszesz koszty będą podobne, chciałbym wymienić wariator, ale mój
      mechanik sie tego nie podejmie. Po prostu nie ma blokad wałków, i nie ma zamiaru
      inwestować dla jednej alfy na jakiś czas...itd. No chyba że ktoś wypożyczy z
      województwa podkarpackiego?? jak naprawa dojdzie finału do napisze.
      pozdrawiam.
      • andypip Re: Padł mi silnik 11.06.07, 00:39
        kajec1979 napisał:

        >to ze jest pasek rozrzadu urwany to pewne. Wał korbowy
        sie obraca, i to koło na wale co napedza rozrzad też. Jednak nie chce krecic w
        ten sposób bo powyginam zawory które i tak mogły sie popiepszyć.<
        oraz
        >chciałbym wymienić wariator, ale mój
        mechanik sie tego nie podejmie. Po prostu nie ma blokad wałków, i nie ma zamiaru
        inwestować dla jednej alfy na jakiś czas...itd.<

        Jeśli nie ma blokad to, jak ustawi rozrząd by założyć nowy pasek?
        Jeśli okaże się, że zawory są pogięte, radzę zainteresować się stanem panewek i
        czopów korbowych wału. Owal bardzo prawdopodobny.
        • kajec1979 Re: Padł mi silnik 11.06.07, 12:37
          No własnie jak on to ustawi? 2 zawory dostały na jednym cylindrze (wydechowe)
          ale z tego co wiem to delikatnie, mimo wszystko głowica jest już podobno po ich
          wymianie i planowaniu, czekam jeszcze na uszczelki.
          pozdrawiam.
          • andypip Re: Padł mi silnik 11.06.07, 23:32
            Dziwna historia z tym twoim mechanikiem. Żeby wymienić zawory trzeba wyjąć
            wałek, jeśli wyjęto wydechowy to nic nie stoi na przeszkodzie w wyjęciu ssącego.
            A wtedy wałek w imadło i w 2 min. wariator wymieniony. Co do ustawienia rozrządu
            bez blokad, to chciałbym to zobaczyć. Może to jakiś "szpicbródka" rozrządu?
            • kajec1979 Re: Padł mi silnik 19.06.07, 20:30
              No i szafa gra, nie było tak źle koszty naprawy 1500zł + 300 świece. Komplet
              rozrządu 560, uszczelki 300, zawory 216 (8 sztuk).
              Robocizna - (szlif głowicy, docieranie zaworów i inne pierdoły) 380zł.
              I znowu przesiadka z escorta do alfy, hehehehe
              Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka