Dziecko w kajdankach.

23.04.05, 18:51
Gdy taka mała pięciolatka,na Florydzie, ktora rzucała książkami, rwała papier
na drobne kawałki, a nawet biła dookoła swoich kolegów- została zamnięta w
kajdanki przez policję i odstawiona z powrotem do domu. To oczywiście matka
oburzona.
Ja uważam, że to była dobra robota. Dość rządzenia bachorów w szkołach!
    • renkaforever Re: Dziecko w kajdankach. 23.04.05, 18:58
      Wydaje mi sie ze wiecej szkody wyrzadzili temu dziecku niz matce.Przeciez
      chcialo zwrocic na cos uwage. Pewnie nikt nie sluchal, wiec sie zdenerwowalo.
    • fleuret Re: Dziecko w kajdankach. 23.04.05, 18:59
      nie należy nazywać dzieci bachorami
      • witch-witch Re: Dziecko w kajdankach. 23.04.05, 19:00
        Niestey są i dzieci i są bachory. Popracuj sobie trochę w szkole to poznasz bachory.
        • marecki997 Re: Dziecko w kajdankach. 23.04.05, 19:23
          Ciekawe, czy dziecko o białym kolorze skóry zostałoby potraktowane w taki sam
          sposób.
          • witch-witch Re: Dziecko w kajdankach. 23.04.05, 19:41
            otóż nie wiadomo z tego co czytałam w szwedzkim Aftonbladet, czy to było białe
            czy czarne. Jednak nie to odgrywa jakąś rolę, ludzie coraz bardziej są zmęczeni
            systemem szkolnym i to podobnym w całym świecie(no może nie w Indiach i w
            Iranie), który jest zbyt tolerancyjny dla wybryków dzieci w szkole. W sumie
            nauczyciel nie ma nic do powiedzenia nawet dotknąć takiego rozwrzeszczanego
            dzieciaka nie można. Parę lat temu byłam w podobnej sytuacji z rozwrzeszczaną i
            rozhisteryzowana dziewczynką 9 lat, gdy wziełam ja tylko za rękę i chciałam
            zaprowadzić do klasy to nazwano to użyciem .....siły. Gwałt ze strony nauczyciela!
            To takie "cuda" w szkole się zdarzają.
          • witch-witch Re: Dziecko w kajdankach. 24.04.05, 12:05
            marecki997 napisał:

            > Ciekawe, czy dziecko o białym kolorze skóry zostałoby potraktowane w taki sam
            > sposób.
            -------------
            Dzis prasa dalej pisze o tym wydarzeniu, a nawet pokazali zdjecia. To była
            czarna dziewczynka.
            • m.malone Re: Dziecko w kajdankach. 24.04.05, 15:41
              witch-witch napisała:

              > marecki997 napisał:
              >
              > > Ciekawe, czy dziecko o białym kolorze skóry zostałoby potraktowane w taki
              > sam
              > > sposób.
              > -------------
              > Dzis prasa dalej pisze o tym wydarzeniu, a nawet pokazali zdjecia. To była
              > czarna dziewczynka.

              Nauczycielka też czarna i wielce cycata!
        • czarnycharakter Wisienko mila - 23.04.05, 19:35
          - zawsze wiedzialem, ze lubisz kajdanki.... :-)
          j.
          • witch-witch Re: Wisienko mila - 23.04.05, 19:43
            hahahaahahahahahahahahahahahah :))))
        • kjustynab Re: Dziecko w kajdankach. 25.04.05, 23:43
          to Ty raczej wiedzma jestes. Sama pracowalam w szkole , a dzieciaczki mialam
          aniolki kochane.
      • m.malone Re: Dziecko w kajdankach. 24.04.05, 10:12
        fleuret napisała:

        > nie należy nazywać dzieci bachorami

        Fleur:)

        Ja uważam "bachora" za okreslenie pieszczotliwe i tak mawiałem o moim Piotrusiu
        kiedy był mały. To zależy zreszta od kontekstu i intonacji:)))
    • witch-witch Re: no wlasnie !!! tylko: kto Ci je zaklada ?... 23.04.05, 19:46
      policja.
    • rybolog Re: Dziecko w kajdankach. 23.04.05, 19:56
      Co oni tam bez broni chodza, na Florydzie? Az nie chce sie wierzyc.
      • witch-witch Re: Dziecko w kajdankach. 23.04.05, 20:00
        Wszyscy mają broń na Florydzie i trzeba się ładnie zachowywać bo łatwo zarobic
        kulkę w łeb. Brat Busza zmienił prawo tego stanu i dopuszcza zabicie w obronie
        własnej. A tu w Szwecji staruszek dostał kilka lat więzienia za to, że
        postrzelił bandytę w obronie własnej.
    • scylla Re: Dziecko w kajdankach. 23.04.05, 20:36
      to matkę powinni przywieźć do córki w kajdankach, oczywiście razem z ojcem.
      • m.malone Re: Dziecko w kajdankach. 23.04.05, 20:38
        scylla napisał:

        > to matkę powinni przywieźć do córki w kajdankach, oczywiście razem z ojcem.

        albo matce zastrzelonego bachora:P
        • scylla Re: Dziecko w kajdankach. 23.04.05, 20:46
          łagodnyś i wielkiego serca z Ciebie człowiek,
          jednak uważam że matka i ojciec powinni z takim "dzieckiem"
          żyć jak najdłużej,
          o tak jak najdłużej :)
          • witch-witch Re: Dziecko w kajdankach. 23.04.05, 20:50
            Tak to prawda scylla, artysta powinien kochać swoje dzieło.
            • m.malone Re: Dziecko w kajdankach. 23.04.05, 22:08
              Mogliby dzieło trzymać w słoju z formaliną. Nie psułoby się
    • ziemiomorze Re: Dziecko w kajdankach. 24.04.05, 00:52
      Kajdanki i do matki? Trzeba bylo do kaloryfera gowniare przykuc! Piec lat i
      takie zachowanie, ojciec nie wie, co to pas?!
      A na przyszlosc pare razy przyrznac sznurem od zelazka, to by zrozumiala, jak
      sie nalezy zachowywac! Jakby pyskowala - jezor szarym mydlem niech szoruje i
      marsz do komorki na wegiel - posiedzialaby do rana glodna, to by przeszlo
      bachorowi! Od malenkiego trzeba pilnowac, zeby moresu nabralo.

      Pytanie, gdzie w tym wszystkim milosc i uwaznosc, ktorych tak dzieci potrzebuja,
      • czarnycharakter hallo ziemno, 24.04.05, 01:11
        troche nie na temat: jest w polsce naprawde slowo "uwaznosc", czy to Twoj wytwor ?
        pytam z ciekawosci, poniewaz za "moich czasow" nigdy tego nie spotkalem.
        czch
        • ziemiomorze Re: hallo ziemno, 24.04.05, 01:18
          www.google.pl/search?hl=pl&q=uwa%C5%BCno%C5%9B%C4%87&lr=lang_en%7Clang_pl
          • m.malone Re: hallo ziemno, 24.04.05, 14:06
            No to wszystko jasne. Powinno się takie językowe nowotwory złośliwe tępić.
            Brzytwą Ockhama.
            • ziemiomorze Re: hallo ziemno, 24.04.05, 19:55
              Jesli uwazasz, ze nalezy, to dlaczego nie zaczniesz?
              Nie pekaj,
              • komandos57 [...] 24.04.05, 19:57
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hubkulik Re: Dziecko w kajdankach. 24.04.05, 09:46
      Wszystko dobrze, tylko uwazam ze powinna byc unieruchmiona w inny sposob. Fakt
      bycia w kajdankach na pewno pozostanie w jej pamieci i moze spowodowac
      niechcacy etykietke "Jestem przestepca", gdyz mialam kajdanki juz w wieku 5
      lat. Kajdanki sa bardzo silnym symbolem. Na pewno zobaczy potem w tv i w
      filmach co to sa kajdanki i jacy ludzie sa w nie zakuwani. To moze
      zdeterminowac jej droge zyciowa (ale nie musi).

      Pozdrawiam Hubert
    • moofka Re: Dziecko w kajdankach. 24.04.05, 10:00
      witch-witch napisała:

      > Gdy taka mała pięciolatka,na Florydzie, ktora rzucała książkami, rwała papier
      > na drobne kawałki, a nawet biła dookoła swoich kolegów- została zamnięta w
      > kajdanki przez policję i odstawiona z powrotem do domu. To oczywiście matka
      > oburzona.
      > Ja uważam, że to była dobra robota. Dość rządzenia bachorów w szkołach!
      >
      __________________________________
      ciekawe, czy dorosłego za rzucanie ksiązkami i darcie papieru tez zakuwa się w
      kajdanki?

      dajcie jakis link do tego artukułu,

      boshhhhhhh do czego to doszło nieudolni pedagodzy uzbrojoną policję wzywają do
      niesfornych pięciolatków
      to moze zamiast szkół i przedszkoli od razu zakłady karne tam miejsce bachorów
      witch-witch, mam nadzieję, że juz nie pracujesz w szkole...
      • witch-witch Re: Dziecko w kajdankach. 24.04.05, 12:09
        Podrzuciłabym ci linka ale nie wiem jak to się robi. Ta dziewczynka nie tylko
        darła papier ale też i biła, darła się na cale gardło i kopała, wszystkich
        dookoła. Nauczyciele nie dawali sobie z nią rady.
        Już nie pracuję w szkole pomimo,że praca nauczyciela i uczenie było moim
        największym marzeniem.
    • rybolog To tu mial byc ten link...nie u mnie 24.04.05, 15:19
      news.bbc.co.uk/1/hi/world/americas/4475513.stm
      • rybolog Re: To tu mial byc ten link...nie u mnie 24.04.05, 15:31
        Widzieliscie jak ta mala kryminalstka pobila nauczycielke. I ta agresja. Az 3
        policjantow (w tym jedna policjantka) musialo ja obezwladnic, bo bali sie o
        swoje zycie.
        • m.malone Re: To tu mial byc ten link...nie u mnie 24.04.05, 15:43
          Też mówię. W takich przypadkach używa się broni. Szkoda że SWAT nie wezwali.

          A, nie wiedziałem też, że policja nawet w USA ma krażowniki:DDD
          • rybolog Re: To tu mial byc ten link...nie u mnie 24.04.05, 15:58
            Ryzykanci, ja wezwalbym SWAT...:)
            • witch-witch Re: To tu mial byc ten link...nie u mnie 24.04.05, 18:47
              I dobrze zrobili, ja tam jestem po stronie policjantów, jeszcze pałą bym przylała.
              • sweetnighter Re: To tu mial byc ten link...nie u mnie 24.04.05, 19:02
                wiadomo, dla faszysty zawsze jedynym wyjsciem pałka.

                może raczej ruszysz mózgiem i zastanowisz się, czy przypadkiem nie występuje
                współzależnośc między powszechnością posiadania broni i generalnie
                przesiąknięciem całej kultury przemocą, a tego typu zachowaniami?
                • witch-witch Re: To tu mial byc ten link...nie u mnie 24.04.05, 19:07
                  sweetnighter napisał:

                  > wiadomo, dla faszysty zawsze jedynym wyjsciem pałka.
                  >
                  > może raczej ruszysz mózgiem i zastanowisz się, czy przypadkiem nie występuje
                  > współzależnośc między powszechnością posiadania broni i generalnie
                  > przesiąknięciem całej kultury przemocą, a tego typu zachowaniami?
                  ................
                  Owszem jestem rasistą (ale nie faszystą)! I to wielką! Nienawidzę czarnych i nic
                  na to nie poradzę.Po prostu ich nie nawidzę. A zależności pomiędzy posiadaniem
                  broni a gwałtem nie ma po prostu. Jak ci sie moje przekonania nie podobają to ze
                  mną nie dyskutuj.
                  • ziemiomorze Re: To tu mial byc ten link...nie u mnie 24.04.05, 20:04
                    Masz racje.
                    Dzieci nalezy wychowywac strachem, przemoca i nienawiscia. Wlasciwie najlepsza
                    metoda bylyby te podobne do cyrkowych sposobow tresowania dzikich bestii -
                    jesli dziecko nie wykona sztuczki, dostaje raz (albo dwa, zeby lepiej
                    pamietalo) bacikiem. I dziala jak w zegarku, nie.

                    Nienawidzisz dzieci, osob z innych ras i kogo jeszcze? Pytam z ciekawosci, bo
                    cos mi sie wydaje, ze lista jest dluuuuga,
                    • rybolog Re: To tu mial byc ten link...nie u mnie 24.04.05, 20:20
                      Pewnie ze tak, tylko silna reka i kajdankami mozemy swiat ocalic od drugiej Tiny
                      Turner czy Diany Ross...Oni wiedza co robia, nic sie nie martw.
                    • witch-witch Re: To tu mial byc ten link...nie u mnie 24.04.05, 20:23
                      ziemiomorze napisała:

                      > Masz racje.
                      > Dzieci nalezy wychowywac strachem, przemoca i nienawiscia. Wlasciwie najlepsza
                      > metoda bylyby te podobne do cyrkowych sposobow tresowania dzikich bestii -
                      > jesli dziecko nie wykona sztuczki, dostaje raz (albo dwa, zeby lepiej
                      > pamietalo) bacikiem. I dziala jak w zegarku, nie.
                      >
                      > Nienawidzisz dzieci, osob z innych ras i kogo jeszcze? Pytam z ciekawosci, bo
                      > cos mi sie wydaje, ze lista jest dluuuuga,

                      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                      A czy ja powiedziałam gdziekolwiek, ze dzieci trzeba tresowac jak w cyrku? Zbyt
                      bujną masz fantazję, a jeżeli chodzi ci o długośc mojej listy to pewnie nie da
                      się porównać z twoją. Pozostaje jeszcze zawsze otwarte pytanie czy jest
                      jakijkolwiek powód do lubienia? I dlaczego trzeba się poświęcać w imię
                      przyzwoitości i to robić? A z innej beczki,czy nie traktujesz tego forum zbyt
                      serio? Czy z każdego słowa trzeba się przed tobą tłumaczyć, moze trochę luzu i
                      humoru o ile możesz?
                      • ziemiomorze Re: To tu mial byc ten link...nie u mnie 24.04.05, 20:58
                        Stac mnie na dobry humor i dystans.
                        Sa jednak sprawy, z ktorych nie mam zwyczaju zartowac - przejawy rasizmu,
                        okrucienstwo wobec dzieci i pedofilia, obozy koncentracyjne... pare jeszcze by
                        sie znalazlo.

                        Zartobliwe 'jeszcze pala bym przylala' w ustach ex (dzieki bogu!) nauczycielki
                        sprawia, ze jeza sie wlosy na glowie. I tak, tu mnie nie stac na dystans.
                        Caly ten watek, mam wrazenie, byl zalozony po to, zebys mogla dac upost
                        neinawisci, ktora Cie zzera. 'Policjanci zaaresztowali niegrzecznego bachora,
                        nareszcie, szkoda, ze jej jeszcze nie sflekowali przy okazji' - taki jest
                        mniej - wiecej sens Twoich wypowiedzi.
                        Tyle, ze to bezsens,
                        • witch-witch Re: Do ziemiomorze... 24.04.05, 21:31
                          Z tego co piszesz i z tych twoich marnych wątków przebija tylko twoja
                          powierzchowność i nie ma w nich ani humoru ani jakiejkolwiek głębi.W tobie samej
                          jest dużo nienawiści.
                          A to jaka ja jestem jest moją prywatną sprawą, której nie mam zamiaru dykutowac
                          z takimi ludźmi jak ty. Najpierw zajmij się swoją działką, ktora nie wygląda
                          szczególnie ciekawie.A zwłaszcza twoim wręcz PODŁYM zarozumialstwem kosztem innych.

                          "jeszcze pala bym przylala' w ustach ex (dzieki bogu!) nauczycielki" I to ma być
                          przykład twojego poczucia humoru?I to pisze ktos kto uważa siebie za lepszą od
                          innych?! No, jezeli to takie masz poczucie humoru, to niczym specjalnym nie
                          wyróżnisz od mojego banalnego "pałowania" ...lepsza nie jesteś!
                          I nie porównuj mojego rasizmu z obozem koncentracyjnym czy pedofilią, bo różnica
                          jest ogromna, przyjacielu ludzkości.
                          Nie lubię twoich wątków, ani twojego obłudnego sposobu myslenia i omijam je
                          dokładnie, jeżeli z tobą jest podobnie to zaoszczędź sobie przykrości i omijaj
                          moje z taką samą rezerwą i nie czytaj ich po prostu, bo może w ten sposób
                          uciszysz w sobie tę twoją nienawiść do ludzi, którzy trochę inaczej myślą niż
                          ty. A jeszcze jedno, uważasz się za nie rasistkę? To zrób sobie dzieco z
                          murzynem, ciekawa jestem czy dałabyś się takiemu nawet potrzymać za rekę.

                          Koniec. Kropka!


                          • ziemiomorze Re: Do ziemiomorze... 24.04.05, 21:42
                            Witch, oczywiscie, ze wrzuce Cie w kill-file, chociaz ostatnim swoim postem
                            bardzo mnie ubawilas.

                            Dobrej nocy - i oby Twoja corka przyprowadzila Ci kiedys czarnoskorego
                            narzeczonego, a jeszcze lepiej - sliczne czekoladowe dzieci,
                            • witch-witch Re: Do ziemiomorze... 24.04.05, 21:51
                              Moja córka jest zbyt inteligentna aby zadawać się z byle kim. Zajmij się swoim
                              życiem bo widać, że w rozsypce.Wątpie czy cię w ogóle ubawiłam ale jeżeli tak,
                              to lepiej,że ci jest wesoło niż miałabyś przeze mnie płakać.
    • gina59 Re: I jak dalej potoczy sie ta historia? 25.04.05, 11:46

      • m.malone Re: I jak dalej potoczy sie ta historia? 25.04.05, 12:54
        Adwokat rodziców dziewczynki zapowiada proces przeciw szkole i policji
        • witch-witch Re: I jak dalej potoczy sie ta historia? 25.04.05, 15:29
          Tak to prawda piszą o tym już wszędzie. Tak szczerze mówiąc to opinie tutaj są
          bardzo podzielone. Ale większość w Szwecji uważa, ze zamknięcie małej
          dziewczynki w kajdanki było oznaką troski o nią samą, bo mogła sobie jakąś
          krzywdę wyrządzić.
          Ja na to patrzę także z innego punktu widzenia. Teraz dojdzie do rozprawy
          sądowej, po której sąd albo orzeknie winę policjantów albo i nie. Jeżeli
          orzeknie winę polcjantów, matka dziewczynki zażąda odszkodowania, za to co sie
          wydarzyło.
          I co wtedy ta historia uczy?Ano, że na niewłaściwym zachowaniu dziecka można
          jeszcze fnansowo zarobić. I nic więcej się nie stanie. A za parę lat moze się
          wydarzyć, ze dziecko któremu nigdy nie stawiano granić i nie żądano i nie uczono
          brania odpowiedzialnosci za swoje uczynki, takie dziecko wparuje do klasy z
          pistoletem ojca i wytsrzela swoich kolegów. Czemu nie? Przecież takiego typu
          wypadki dzieją się w USA dość często, a zwłaszcza ostanimi laty. I kto za to
          ponosi odpowiedzialność, rodzice? Z pewnością, ale w szczególności całe
          społeczeństwo poprzez swoją lekkomyślną i graniczącą z głupotą tolerancję.
          Jednak mam ciągle nadzieje,że sąd przyzna rację policji i może to skieruje matkę
          do szukania innych dróg i przyczyn problemów z dzieckiem i rązwiazania ich.

          To wydarzenie jednak nie będzie miało większego wpływu na kraj, w którym
          mieszkam, no moze częściej rektorzy szkół będą mieli odwagę kontaktować policję,
          częściej niz to robią dotychczas.
          • czarnycharakter Tak, Wisienko - 25.04.05, 18:15
            - policja jest b. wskazana, zwlaszcza w przypadku 5-lenich terrorystek, ktore
            nalezy zakuwac w kajdanki i pakowac na conajmniej 10 dni do aresztu (najelepiej
            razem z 8-letnimi gwalcicielami) !
            4-letnie terrorytki proponowalbym wkladac na przynajmniej godzine do mrowiska,
            natomiast 3-letnie traktowac smoczkiem nasmarowanym chrzanem (bez smietany) i
            wkladanym niekoniecznie do buzi...
            czch
            • witch-witch Re: No nareszcie choć jeden myśli o sprawie... 25.04.05, 18:31
              ..pewnie masz dużo racji w tym co piszesz ja jeszcze dodam,że tym
              niezdyscyplinowanym dwulatkom, które nie chcą iść ładnie w szeregu, trzeba
              wsadzać dynamit zamiast pieluszki w majteczki.I oczywiście nie zapomnieć podpalić!!
              • rybolog Re: No nareszcie choć jeden myśli o sprawie... 25.04.05, 22:15
                Po co podpalac, wystarczy ze da sie im zapalki do reki.
          • rybolog Re: I jak dalej potoczy sie ta historia? 25.04.05, 23:08
            Zeby zrozumiec takie zachowanie, to trzeba by bylo wejsc z butami w zycie
            rodzinne tej dziewczynki i sprawdzic kilka rzeczy. Bo to co opisuja media, jest
            niczym innym jak robieniem sensacji...

            Ale, biorac pod uwage w jakim kraju to sie stalo to mozna sporo wnioskow
            wyciagnac. Polityczna poprawnosc nauczycielki byla poprawna, to znaczy miala
            zwiazane rece i tlumaczyla dzieciakowi jak staremu, zeby nie dotykala. Wezwali
            policje, bo jakby dotkneli nie poprawnie politycznie te dziewczynke, to mieliby
            problemy. Od dotykania jest policja a policja nie bawi sie w pedagogiczne
            tlumaczenia, tylko robia co do nich nalezy, czyli zakladaja kajdanki. I w ten
            wlasnie sposob, dzieki absurdalnemu systemowi, mala dziewczynka zostala
            potraktowana jak stara kryminalistka. Tak prawde mowiac, bylo to chyba w
            granicach prawa. Ciekawe czy policja zalozyla jej kartoteke ze zdjeciami.
            • witch-witch Re: I jak dalej potoczy sie ta historia? 25.04.05, 23:37
              Ciekawe czy policja zalozyla jej kartoteke ze zdjeciami.
              .................
              Jeszcze zapewne moga to zrobic, nie wiadomo jak dalej potocza sie losy takiego
              dziecka. Ale z doswiadczenia wiem, ze o ile matka serio nie potraktuje
              problemow swojego dziecka i na czas nie zacznie szukac pomocy dla malej u
              psychologa dzieciecego albo kuratora, to moze to sie skonczyc w takim kraju
              jak USA bardzo tragicznie dla tego dziecka. Takie dzieci, ktore nie akpcetuja
              autorytetow w szkole, szukaja autorytetow poza szkola i domem.Wpadaja w
              narkomanie, kradzieze a pozniej jest tylko z gorki.
    • noie Re: Dziecko w kajdankach. 25.04.05, 22:39
      zdecydowanie przesadzili. dziewczyna bedzie do konca zycia to pamietac.... ktos
      tu napisal ze trzy osoby musialy ja trzymac...moze i tak...ale na filmie bylo
      wyraznie widac ze gdy sie do niej zblizali siedziala spokojnie na krzesle i
      dopiero jak zakladali jej kajdanki to zaczela rozrabiac...no ja jej sie nie
      dzwie...moj syn jest 5-takiem ktory tez ma czasem takie napady zlosci i wiem ze
      jest to tylko proba przekroczzenia tzw.granicy...tylko ze wtedy zamykam go w
      pokoju i zostawiam az sam sie uspokoi...czasem nie warto reagowac.natomiast
      jesli chodzi o nauczycielke...no coz...prawo zakazuje przemocy i w tym momencie
      biedna pani nauczycielka miala zwiazane rece, bo wierze swiecie, ze niejedna
      matka dalaby poprostu klapsa w dupe na uspokojenie.... twierdze jednak ze
      zdecydowanie przesadzili z kajdankami.... :-(
      pozdrawiam
      noie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja