Dodaj do ulubionych

Czy jest możliwe

05.05.05, 18:39
że oprócz świata, którego widzimy, który wydaje
nam sie naszą rzeczywistością, jest inny swiat
z którego nie zdajemy sobie nawet sprawy?
póki co nie zdajemy sobie sprawy:)
jeżeli tak lub nie, to dlaczego?
Obserwuj wątek
    • imagiro Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 18:51
      to calkiem mozliwe. zmysly nasze sa wykalibrowane do "widzenia" bardzo waskiego
      pasma energetycznego. prosty przyklad: pies slyszy czy czuje nosem takie
      rzeczy, o ktorych my nic nie wiemy ... poprawiacze naszych oczu, jak teleskopy
      czy mikroskopy widza znacznie wiecej ... skoro tak, mozemy bezpiecznie zalozyc,
      ze istnieja swiaty nieporownywalnie subtelniejsze od naszego a my nie mamy
      zwyczajnie do nich dostepu ... osobiscie uwazam, ze nasza swiadomosc, operujaca
      w tym swiecie, pochodzi jednak z innego krolestwa ... podobnie wyrazal sie
      Jezus gdy mowil: Jam w tym swiecie, alem nie z tego swiata .... mozliwosc
      obserwowania wymiaru X moze sie dokonywac tylko z wymiaru X+1 ... mysle, ze po
      smierci fizycznego ciala wszystko nagle zaczyna byc jasne i swiadomosc zyje w
      innym wymiarze ... kto wie, moze wtedy obserwujemy wymiar X+1 z wymiaru X+2
      (czwarty z piatego na przyklad).
      Imagine.
      • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 19:00
        co do tych wykalibrowanych zmysłów,
        może to one nie pozwalaja nam tego innego wymiaru dostrzec(ponieważ
        jestesmy nastawieni na widzenie tylko tego co potrafimy zrozumie)?
        MOże sami sie zamykamy we własnym widzeniu i postrzeganiu świata?,
        może dlatego nie mamy do niego dostępu?
    • pink.freud Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 18:51
      Dlaczego? Dużo osób zdaje sobie z niego sprawę, ale ci którzy go nie widzą bardzo nie lubią jak rozmawiasz z kimś kogo oni nie widzą:))) Unikaj takich niedowiarków;)))
      • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 19:02
        zdaja sobie z niego sprawę, czy go dostrzegają?
        Widza coś więcej niz inni?
    • czarnycharakter moze pamietasz jeszcze scylla, 05.05.05, 18:52
      ze jestesmy tu w celu odbycia kary... Coz to bylaby za kara gdybysmy wiedzieli
      (a nie tylko mogli wierzyc), ze po tym krociotkim dyskomforcie na ziemi wrocimy
      do raju ? :-)
      czch
      • scylla Re: moze pamietasz jeszcze scylla, 05.05.05, 19:05
        pamiętam,
        może to jest właśnie raj?
        Dostrzeżenie tego świata, a kara jest niedostrzeganie go?
        Więc tak naprawdę sami się karzemy?
        • czarnycharakter kto wie, wcale bym sie nie zdziwil.... 05.05.05, 19:17
          czch
      • witch-witch Re: Dla ciebie karą powinno być z powrotem do ... 05.05.05, 20:59
        czarnycharakter napisał:

        > ze jestesmy tu w celu odbycia kary... Coz to bylaby za kara gdybysmy wiedzieli
        > (a nie tylko mogli wierzyc), ze po tym krociotkim dyskomforcie na ziemi wrocimy
        > do raju ? :-)
        > czch
        .................................................
        szkoły podstawowej i uczenie się poprawnej pisowni.Piszemy już "króciutki"
        jeżeli się już zdobywamy na te dziecinne i całkiem zbędne zdrobnienia.

        Oj tępyś ty, oj tępy, ale to solą w oku twojej nieszczęsnej matki, która powiła
        syna nicponia.
        • czarnycharakter moje male Wisidelko, 05.05.05, 23:53
          ja pisze szybciutko dziesiecioma paluszkami, jesli Twoj malutki (i ktrociutki)
          mozdzek ogarnia, o co mi chodzi. Twoja zas pustka zapelnic by mozna ok. 99 watkow.
          jasniutkie ?
          czch
          • witch-witch Re: Tak masz rację.... 06.05.05, 14:32
            czarnycharakter napisał:

            > ja pisze szybciutko dziesiecioma paluszkami, jesli Twoj malutki (i ktrociutki)
            > mozdzek ogarnia, o co mi chodzi. Twoja zas pustka zapelnic by mozna ok. 99 watk
            > ow.
            > jasniutkie ?
            > czch
            ...................
            Wysraj się na forum, będzie dupie lżej cię dzwigać.
    • psychopata.z.borderline Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 19:07
      uaktywnij większą część podświadomości to sie przekonasz.
      Jest to możliwe (podobno)
      • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 21:31
        Co CI da uaktywnienie świadomości,
        jeżeli Twoj umysł nie przełamie barier i i tak
        niczego nie znajdzie?
    • procesor Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 20:28
      Oczywiście że jset możliwe istneinie takiego świata, spora część ludzkości ,
      zdecydowana większość nawet wierzy/wie że taki świat istnieje.

      Różnie tylko go sobei wyobrażają..

      W chrześcijaństwie jak jest - to chyba wiesz. :)
      A czemu nie widzimy??

      Czemu tu sie dziwic, ultrafioletu o podczerwieni tez nie widzimy, infra- i
      ultradźwięków nie słyszymy.. Ot widac jeszcze nam czegos brakuje by dostrzec
      inne światy.
      • komandos57 alez oczywista!!!! 05.05.05, 20:32
        procesor napisała:

        > Oczywiście że jset możliwe istneinie takiego świata, spora część ludzkości ,
        > zdecydowana większość nawet wierzy/wie że taki świat istnieje.
        >
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        do kutasa butelki....w koncu spora czy zdecydowana?cos zarla ze tak prukasz?
      • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 21:37
        Wiara w istnienie, a zauważenie tego świata,
        przełamanie własnych ograniczeń, wierzeń itd.
        to dwie różne sprawy.

        Podobno parę tys. lat temu, ludzie nie widzieli
        niebieskiego koloru- efekt zbyt niskiej świadomości?
        • komandos57 Ciociu scylla,dlaczego masz tak malenkiego cyca? 05.05.05, 21:47
          scylla napisał:
          > Podobno parę tys. lat temu, ludzie nie widzieli
          > niebieskiego koloru- efekt zbyt niskiej świadomości?

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          jakie kolorki ty widujesz?wiesz jakiego fajnego mam cycuska?cos dla
          ciebie.ciociu,kiedys poglaszczesz mnie po rowie?doprze,juz nie przeszkadzam,ale
          posmyrasz mnie kiedys miedzy jadrami.uh,ty pieszczoszku sliczny.
          • imagiro Re: Ciociu scylla,dlaczego masz tak malenkiego cy 05.05.05, 21:52
            no i sie zaczelo ..... buahahahahahahaha
            • scylla Re: Ciociu scylla,dlaczego masz tak malenkiego cy 05.05.05, 22:08
              co ty Imagiro, co Ci się zaczeło?
              przecież to normalna wymiana wyjątkowych uprzejmości z komandosem.:)
          • scylla komando 05.05.05, 22:04
            Dziękuję ze postanowiłeś odwiedzić mój wątek,
            naprawdę dużo wniosłeś.
            też cię lubie, może nie az do pieszczot,
            ale jednak.
            • komandos57 Re: komando 05.05.05, 22:07
              scylla napisał:

              > Dziękuję ze postanowiłeś odwiedzić mój wątek,
              > naprawdę dużo wniosłeś.
              > też cię lubie, może nie az do pieszczot,
              > ale jednak.
              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              buziaczki.cmokkkkkkkkkkkkkkkkkkkk.ale kiedys popiescimy sie,co?mam szorskie
              dlonie.bedziesz w 7 niebie.buzka.
              • scylla Re: komando 05.05.05, 22:12
                :)))))
                poczekaj pocałuj mnie jeszcze raz,
                nie tą stroną byłem ustawiony do monitora:)
                także miłego wieczoru życzę.
                • komandos57 [...] 05.05.05, 22:17
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • scylla Re: komando 05.05.05, 22:20
                    na szczęście jesteś ty.
        • psychopata.z.borderline Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 21:52
          umysł ludzki ewoluuje (nie każdy i nie w polsce w większości)- nowoczesne
          technologie, kosmetyka, medycyna, farmacja i inne
          ograniczają w tylko w większosci dogmaty
          • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 22:15
            sami się ograniczamy,
            sami narzucamy sobie granice i nie dopuszczamy
            do siebie innego świata- takie jest moje zdanie
        • procesor Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 11:06
          scylla napisał:
          > Wiara w istnienie, a zauważenie tego świata,
          > przełamanie własnych ograniczeń, wierzeń itd.
          > to dwie różne sprawy.

          Niby dwie różne ale człowiek jest tak skonstruowany że jak nie wierzy - to nie
          zauważa chocby miał przed nosem.. Ilez ludzi jest świetnym w oszukiwaniu samych
          siebie - widzą ale interpretują to co widzą zgodnie z tym co CHCĄ widzieć.

          Ale fakt że jak napisałam wyżej - bez odpowiedniego aparatu nie odbierzemy
          pewnych bodźców.
          Umysł ludzki ciągle jest zagadką.. kto wie czego moglibysmy sie dowiedziec
          gdbysmy uwierzyli że możemy! :)


          > Podobno parę tys. lat temu, ludzie nie widzieli
          > niebieskiego koloru- efekt zbyt niskiej świadomości?

          O ile dobrze pamiętam było/jest takie plemie co widzi świat w skali szarości a
          nie kolorowo..
          Czyli nie oko decyduje a jak najbardziej mózg. Czy to efekt niskiej swiadomości
          czy raczej nakazani świadomości/podświadomości że tak ma funkcjonowac??

          Jedni mówia że nie ma duchów a zjawiska zwane nadprzyrodzonymi to bzdury, że
          śmierc kliniczna to tylko majaki niedotlenionego mózgu.. i że jak wiadomo
          drazniąc odpowiednie ośrodki w mózgu można wywołac stany mistyczne..

          Ale czy drażniąc inne nie można wywołać złudzeń słuchowych czy smakowych? I czy
          to swiadczy o tym że swiat dzwieków i smaków nie istnieje?
          Ponoc wykorzystujemy tylko kilka procent możliwości naszego mózgu.
          Czy aby a pewno? Czy tylko nie jestesmy w stanie odktyć co robi ten
          "niewykorzystana" część mózgu?
          :)

          Wiecej pytań niż odpowiedzi - i tak chyba musi być.
          • scylla Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 21:49
            oj chyba nie jesteśmy gotowi do tego aby nasz mozg,
            analizował wszystkie innformacje które w danej chwili docierają do nas,
            -byśmy powariowali
            • procesor Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 22:01
              scylla napisał:
              > oj chyba nie jesteśmy gotowi do tego aby nasz mozg,
              > analizował wszystkie innformacje które w danej chwili docierają do nas,
              > -byśmy powariowali

              i może to jest wystarczające wyjaśnienie..?

              czytałes na pewno relacje z przeżyc śmierci klinicznej - ciekawe sa opisy tego
              jak wtedy odbiera sie świat, jakie zmysły pozostają..
              • scylla Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 22:16
                > czytałes na pewno relacje z przeżyc śmierci klinicznej - ciekawe sa opisy tego
                > jak wtedy odbiera sie świat, jakie zmysły pozostają..

                Czytałem i trochę musze sobie to pukładać.
                Zaskakujące.
                • procesor Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 22:23
                  scylla napisał:
                  > Czytałem i trochę musze sobie to pukładać.
                  > Zaskakujące.

                  Ciekawe jest to że widzimy to wtedy gdy nasz "komputerek" wysiada..
                  Co prawda sceptycy mówią że to tylko chwilowy spadek mocy..

                  Ale jeśli jednak przyjąc że jednak mózg NIE pracuje? :)

                  Co tak naprawdę jest czym??
                  • scylla Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 22:27
                    jesteśmy duchowymi istotami posiadającymi ludzkie odczucia-
                    ten pogląd mi się podoba
                    • procesor Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 22:54
                      scylla napisał:
                      > jesteśmy duchowymi istotami posiadającymi ludzkie odczucia-
                      > ten pogląd mi się podoba

                      hmm, chyba cielesne??

                      mi do tego pasuje koncepcja grzechu pierworodnego jako wpadnięcie w "pułapkę
                      fizyczności"
    • ziemiomorze Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 22:16
      Poznanie jest naznaczone intencja. Trywializujac - kazdy zyje w swiecie, ktory
      sam stwarza, bez dostepu do obiektywnej rzeczywistosci (nawet, jesli uda mu sie
      o nia otrzec, nie ma swiadomosci ani tez pewnosci, ze to ona, wiec na grzyba).
      Nie chodzi tylko o niedoskonalosc zmyslow, chociaz to tez. Chodzi glownie o to,
      ze kazda informacje juz na wejsciu interpretujemy, rozumiemy tak a nie inaczej,
      nie jestesmy w stanie przyjac jej 'tak po prostu'. Czyli nie mamy pojecia o
      swiecie, w ktorym zyjemy, czyli zgadzam sie, ale bez Twojego 'poki co', bo w to
      raczej powatpiewam,
      • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 22:32
        ok!
        napisałem "póki co",
        bo wierzę w genialność człowieka.
      • sweetnighter Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 22:43
        ziemiomorze napisała:

        > Poznanie jest naznaczone intencja. Trywializujac - kazdy zyje w swiecie,
        ktory
        > sam stwarza, bez dostepu do obiektywnej rzeczywistosci (nawet, jesli uda mu
        sie
        >
        > o nia otrzec, nie ma swiadomosci ani tez pewnosci, ze to ona, wiec na
        grzyba).
        > Nie chodzi tylko o niedoskonalosc zmyslow, chociaz to tez. Chodzi glownie o
        to,
        >
        > ze kazda informacje juz na wejsciu interpretujemy, rozumiemy tak a nie
        inaczej,
        >
        > nie jestesmy w stanie przyjac jej 'tak po prostu'. Czyli nie mamy pojecia o
        > swiecie, w ktorym zyjemy, czyli zgadzam sie, ale bez Twojego 'poki co', bo w
        to
        >
        > raczej powatpiewam,

        mozna nawet powiedzieć więcej - już samo
        wyodrębnienie "informacji", "zjawisk", "faktów", które potem poddajemy
        interpretacji przy uzyciu dostepnych nam kategorii i schematów myslenia - jest
        twórczą aktywnością podmiotu. co oczywiscie nie oznacza, ze rzeczywistosc
        obiektywna nie istnieje. no i jakieś pojęcie o świecie przeciez mamy, chociaż z
        konieczności cząstkowe i niepełne, niezaleznie od postępów nauki, która sama
        obraca się w ramach pewnego paradygmatu, bynajniej nie czysto "obiektywnego".
        ale wiara w jakieś "alternatywne światy" - to juz jest domena idealistycznej
        spekulacji albo mistyki czy religii, przynajmniej mnie sie tak - materialiscie -
        kojarzy.
        • ziemiomorze Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 22:49
          sweetnighter napisał:

          > mozna nawet powiedzieć więcej - już samo
          > wyodrębnienie "informacji", "zjawisk", "faktów", które potem poddajemy
          > interpretacji przy uzyciu dostepnych nam kategorii i schematów myslenia -
          jest
          > twórczą aktywnością podmiotu. co oczywiscie nie oznacza, ze rzeczywistosc
          > obiektywna nie istnieje.

          Tu juz wkraczamy na grzaski grunt wyznania; sa tacy, ktorzy twierdza, ze jednak
          jej nie ma. Sie nie udowodni.

          > no i jakieś pojęcie o świecie przeciez mamy,

          E, niektorzy tylko.

          ...
          > ale wiara w jakieś "alternatywne światy" - to juz jest domena idealistycznej
          > spekulacji albo mistyki czy religii, przynajmniej mnie sie tak -
          > materialiscie - kojarzy.

          Materializm tez jest forma wyznania, jakims rodzajem idealistycznej spekulacji;
          dziurawym (bez obrazy - albo niech tam) modelem, wiec ten,
          • sweetnighter Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:06
            sorry, ale to już lekka przesada. wszystko jest względne? materializm =
            idealizm?

            jeśli przyjmujemy że istnieje człowiek (Czy ja istnieję? A kto pyta?), to
            musimy wyjśc od jego konstrukcji biofizycznej, od kwestii zaspokojenia
            materialnych potrzeb, co jest przecież niezbędnym warunkiem, by jakakolwiek
            spekulacja duchowa mogła w ogóle zaistnieć. materializm jest jest więc
            przeciwieństwem idealistycznej spekulacji, która zasady ogranizującej świat
            poszukuje w "niebie", w świecie idei. przy tym zawsze warto pamiętać o
            ograniczoności i pewnej umowności wszelkiego poznania.
            • imagiro Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:09
              a jak budujesz krzeslo, to zaczynasz od pomyslu, szkicu i konczysz wykonujac ,
              czy moze najpierw budujesz potem rysujesz szkic a potem jeszcze wymyslasz sobie
              krzeslo do zrobienia ?
              • sweetnighter Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:21
                aby móc oddać się projektowaniu krzesła, musze wpierw zapewnić sobie warunki
                fizycznego przetrwania - a więc muszę mieć pożywienie, odzienie, schronienie
                itp.
                • psychopata.z.borderline Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:29
                  i tu masz racje

                  wielu moim znajomym wydawało sie że należy zaczac od krzesła i większosc
                  małzenstw sie rozpadło lub jest w trakcie rozpadu. nie mieli co załozyc na
                  dupe, gó..ane jedzenie, ale były krzesełka
                • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:33
                  dobra odziałeś się itp.
                  teraz możemy się zastanowić,
                  czy mamy granice myslowe które kiedyś przełamiemy,
                  odkrywając to co jest po za nimi?
                  • psychopata.z.borderline Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:35
                    a co jest poza nami?
                    mysle ze tylko inny człowiek
                    • scylla Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 21:55
                      a czym lub kim jest inny człowiek?
                      moze widzisz tylko to co potrafisz zobaczyć?
                      bo tak nauczyli patrzeć.
                  • psychopata.z.borderline Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:35
                    nie wszyscy ludzie
                  • imagiro Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:36
                    nie, to poznanie o ktorym mowimy jest pozazmyslowym poznaniem ... nie ma nic
                    wspolnego z mysleniem, dedukowaniem, przelamywaniem czegokolwiek ...
                    • scylla Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 21:58
                      jest pozazmysłowe i ma dużo z myśleniem, dedukowaniem itd.
                      Z tą róznicą że sami się ograniczamy myślowo,
                      może dlatego że nie rozumiemy-a my ludzie musimy rozumieć.
                  • sweetnighter Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 00:01
                    czy w ogóle mamy granice? przecież cały czas tu mówimy o ograniczności
                    poznania, o aktywnej w nim roli podmiotu (więc o iluzoryczności "czystego"
                    poznania). są to pewne ograniczenia wynikające wprost z naszej konstrukcji. co
                    prawda w swej historii człowiek niewątpliwie osiąga coraz większą
                    samoświadomość i zrozumienie świata, z tym że jest to właśnie rozumienie
                    przykrojone do człowieczych celów, instrumentalne. więc nasze poznanie nigdy
                    nie może być pełne, ostateczne i dane raz na zawsze z tego właśnie,
                    najwazniejszego, powodu - bo człowiek jednocześnie ten swój świat sam
                    nieustannie wytwarza, nadaje mu sens w praktycznej działalności. więc,
                    wracając do punktu wyjścia, samo przecistawienie: "czysty" świat, a naprzeciw
                    niego bierny, odbierający go podmiot, jest fałszywe, przynajmniej dla człowieka
                    jakim go znamy. odkrywanie nowych światów to zarazem ich tworzenie.
                    • scylla Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 22:02
                      widzeniem świata takim jakiego sobie wyobrażamy,
                      jest właśnie ograniczeniem,
                      nie mam pomysłu jak widzieć świat takim jakim jest,
                      bez ocen i własnego oceniania.
            • psychopata.z.borderline Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:11
              trójkąt Malowa sie kłania

              nie mylić z psem Pawłowa;)
            • ziemiomorze Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:15
              sweetnighter napisał:

              > sorry, ale to już lekka przesada. wszystko jest względne? materializm =
              > idealizm?

              Wszystko jest wzglednie percepowane.

              > jeśli przyjmujemy że istnieje człowiek (Czy ja istnieję? A kto pyta?),

              A czy to w nawiasach implikuje istnienie istoty ludzkiej?
              Wskazuje jedynie na istnienie.

              to
              > musimy wyjśc od jego konstrukcji biofizycznej, od kwestii zaspokojenia
              > materialnych potrzeb, co jest przecież niezbędnym warunkiem, by jakakolwiek
              > spekulacja duchowa mogła w ogóle zaistnieć.

              Znowu, te potrzeby mozna znacznie ograniczyc, powolujac sie na udokumentowane
              przypadki joginow, ktorzy zwalniali swoj metabolizm w sposob niewiarygodny albo
              ludzi, korzy zyja bez jedzenia czy cos w tym stylu.

              materializm jest jest więc
              > przeciwieństwem idealistycznej spekulacji, która zasady ogranizującej świat
              > poszukuje w "niebie", w świecie idei. przy tym zawsze warto pamiętać o
              > ograniczoności i pewnej umowności wszelkiego poznania.

              Czyli opiera sie 'na tym, co jest'. Tyle ze ja upieram sie, ze nie bardzo mamy
              do tego dostep,
            • zom.bi Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:57
              sweetnighter napisał:
              > jeśli przyjmujemy że istnieje człowiek (Czy ja istnieję? A kto pyta?)

              no właśnie - KTO pyta ??? (dobre pytanie, ciekawy trop)
        • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 22:54
          kiedyś w jakieś książce wyczytałem że istnieje pewne plemię
          w dzungli, które uważa że parę setek metrów od granicy
          ich wioski, nie mas nic(totalna pustka)
          Zrobiono doswiadczenie, doprowadzono takiegoo jednego do tej granicy,
          a naukowiec przechodził przez tą granicę i wracał,
          okazało się że buszmen nie widział naukowca za tą granicą,
          a jak naukowiec wracał - to go zauważał.
          Uważał że naukowiec przychodzi znikąd, z pustki.
          Gdzie jest nasza granica?
          • psychopata.z.borderline Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 22:56
            jest pewne plemie w Afryce, które celebruje "najebki"
            Rybolog nazwie ich alkoholikami
            • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:07

              umiesz odpowiedzieć; czy za Twoja granicą coś jeszcze jest?
              • psychopata.z.borderline Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:09
                mam pewne, których staram sie nie przekraczać
                • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:13
                  właśnie o tym piszę,
                  widzimy swiat takim, jakim sobie go wyobrażamy i z tym
                  niektórym jest wygodnie,
                  a niektórzy szukają dalej.
                  • psychopata.z.borderline Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:15
                    bo tak nakazują dogmaty...
                    • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:20
                      dogmat mówi że tam jest Bog i masz w to wierzyć,
                      prawda może być inna.
                      Gdybyśmy opierali sie na dogamatach, to ziemia stałaby w miejscu do dzisiaj,
                      a stosy by płoneły i ploneły.
                      • psychopata.z.borderline Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:22
                        dobrze, że są tacy, którzy opierają się dogmatom
          • imagiro Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 22:56
            na Odrze i Nysie. My tez nie widzielismy Niemcow wchodzacych do Polski ....
            • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:10
              mam nieodparte wrażenie,
              że na Nysie nie mogliśmy widzieć wchodzących Niemców:)
              A że wejdą do Polski, to wiedzieliśmy od dawna.
              • imagiro Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:12
                ale nie widzielismy ich, byla 4 z minutami ....
                • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:15
                  sam widzisz:)
                  • imagiro Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:20
                    teraz mnie przekonales ....
                    • scylla Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:23
                      wiedziałem że jak trochę przesuniemy granicę, to zakumasz.
                    • psychopata.z.borderline Re: Czy jest możliwe 05.05.05, 23:23
                      mamy globalizacje, tylko zacznijmy ja właściwie pojmować
                • procesor Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 11:38
                  Taaaa, a granica wtedy na Nysie byla..? Taaaaak? :)
                  • imagiro Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 22:03
                    procesor, a co ty tak na mnie skaczesz ... czy ja dohtoraty z historyji jak ty
                    robilem .... buahahahahahahahaha
                    • procesor Re: Czy jest możliwe 06.05.05, 22:20
                      Ja?
                      Z historii?

                      A co do jest doktorat??
                      :P

                      Tak tylko spytałam..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka