Dodaj do ulubionych

Zawał na randce

08.05.05, 20:28
Umowilam sie w weekend ze znajomym. Poszlismy na kawe. Fajnie mi sie z nim
rozmawialo. Znamy sie od kilku miesiecy. Mysle, ze sie lubimy, kolegujemy.
Napisalam "randka", choc to spokanie chyba nie do konca bylo randka. Ale...
Tak dawno z zadnym facetem sie nie umawialam nawet na zwyczajna kawe, ze juz
po spotkaniu czulam sie, jakbym miala zaraz zemdlec. Cos jak stan
podgoraczkowy, jak przed trudnym egzaminem: scisniety zoladek, niemalze
nudnosci. Co sie ze mna dzieje? Nie jestem zakochana, tylko spanikowana.
Dlaczego? Ktos umie mi to rozsadnie wyjasnic?
Obserwuj wątek
    • michnik_adam1 [...] 08.05.05, 20:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • liza7 Re: Zawał na randce 08.05.05, 20:33
        Szkoda, ze nie doczytales. Liczylam na rozsadne odpowiedzi. Mam nadzieje, ze
        cie wykasuja.
    • marecki997 Re: Zawał na randce 08.05.05, 21:30
      Sama sobie odpowidziałaś na swoje pytanie - dawno się z żadnym facetem nie
      spotkałaś i dlatego traktujesz zwykłą rozmowę jak wielkie wydarzenie. Poza tym -
      piliście kawę, może nawet więcej niż jedną, a to nie pozostaje bez wpływu na
      ciśnienie. Pewnie potem jeszcze czułaś się naładowana negatywną energią i nie
      mogłaś w nocy spać? - następnym razem umówcie się na spacerek do parku, a nie na
      kawę. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka