pa_czek
09.07.02, 21:34
Kochani!
Własnie po ciężkich przeżyciach, umiera mój bardzo dobry znajomy...w samotności.
Znacie go z kilku wątków na Romantice...
Jak wam sie wydaje, czy dlatego w samotności że ją wybrał, czy dlatego że był
złym człowiekiem.
Nie ma przy nim nikogo....chociaż ma rodzinę bliższą i dalszą.
Jestem ja, praktycznie obca osoba.
Pozdrawiam
Pączek