iw3
25.05.05, 09:07
Moj były mąż, dwa lata po rozwodzie, nagle zauważył, że popełnił błąd
wymieniając mnie na młodszy model i chce do nas wrócić. Ja z pewnością nie
jestem w stanie obiektywnie ocenić tego co się stało, mamy razem trójkę
dzieci, które są bardzo z ojcem związane i one próbują mnie przekonać , że
tatus się zmienił i teraz będzie ok. Nie mogę powiedzieć żeby były mąż był
dla mnie zupełnie obojętny ale ...patrząc na chłodno: to ja wyprowadziłam się
z dziećmi z naszego mieszkania gdy dowiedziałam się o zdradach, zaczynałam od
zera, tatuś przez te dwa lata nie poczuwał się nawet do płacenia alimentów i
nie zastanawiał się czy dam sobie radę ( nie pracowałam) nie mając żadnej
rodziny. Teraz nasze role się zmieniły, ja założyłam własną firmę, mam
mieszkanie, można powiedzieć, że odniosłam sukces, natomiast on mimo nowego
związku na szczęliwego nie wygląda.
Przysłowie mowi, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.. Co o tym
myślicie?