sza ...cicho... sza.....

29.05.05, 20:03
Sza, cicho sza, czas na ciszę, już oddech jej coraz bliżej
Tego naprawdę ci brak, ona jedna prawdziwy ma smak - cisza jak ta
Sza, cicho sza, zbliż się do niej, drga, ledwie drga blady płomień
Podejdź i zanurz się w nią, kryształową i czystą jej toń zanurz do dna

Bliżej i bliżej, i bliżej, i bliżej masz do niej
Ciszej i ciszej, i ciszej, i ciszej co dnia

Kończ, po co ten ciągły hałas, sam zdwoić go wciąż się starasz
Tak cię uczyli od lat, tylko krzykiem zdobywa się świat, a to nie tak,
... nie tak
Sza, cicho sza, czas na ciszę, tę, którą w swym sercu słyszysz
Kiedyś śpiewało jak z nut, teraz gładkie i zimne jak lód smutny to cud,
... smutny cud

Podejdź i zanurz się w nią, kryształową i czystą jej toń
Cisza jak ta, jak ta


-nie znaczy ze macie byc cicho;))))
    • psychopata.z.borderline Cugowskiego cytujesz, bleeeeeeeee 29.05.05, 20:04

      • krtysia Re: Cugowskiego cytujesz, bleeeeeeeee 29.05.05, 20:07
        psychopata.z.borderline napisała:

        >nie bleee tylko piekneeeee;) kocham takie teksty;)
        >a Ty kogo bys zacytowala?,,,,tylko nie po anglijsku,plis
        • psychopata.z.borderline Rynkowskiego Rysia, "ta kawa budzi mnie" 29.05.05, 20:08
          a ta reklama kazdego obudzi, bo tak wkur....
    • psychopata.z.borderline sza ...cicho... sza.....czas na Krtysie;) 29.05.05, 20:07

      • krtysia Re: sza ...cicho... sza.....czas na Krtysie;) 29.05.05, 20:08
        psychopata.z.borderline napisała:

        >
        bouderline ,,nie draznij mnie,,,w romantycznym nastroju ,,,jezdem;(
        • psychopata.z.borderline Re: sza ...cicho... sza.....czas na Krtysie;) 29.05.05, 20:09
          jestes franca Krtysiu;)))
          • krtysia Re: sza ...cicho... sza.....czas na Krtysie;) 29.05.05, 20:17
            psychopata.z.borderline napisała:

            > jestes franca Krtysiu;)))
            >no jestem ;)))))masz jakis tekscik ?
            >romantyczny ,,pliski ;))))
    • zza_krzaka Re: sza ...cicho... sza..... 29.05.05, 20:18
      krtysia napisała:
      -nie znaczy ze macie byc cicho;))))
      No masz szczęście, bo już myślałam.....:))))))))))
      • krtysia Re: sza ...cicho... sza..... 29.05.05, 20:22
        zza_krzaka napisała:

        > krtysia napisała:
        > -nie znaczy ze macie byc cicho;))))
        > No masz szczęście, bo już myślałam.....:))))))))))

        gadaj ,gadaj ...fajnie gadasz ;))))
    • krtysia Bulat Okudzawa Modlitwa 29.05.05, 20:21
      Dopóki ziemia kręci się,
      dopóki jest tak, czy siak,
      Panie, ofiaruj każdemu z nas,
      czego mu w życiu brak:
      Mędrcowi darować głowę racz,
      tchórzowi dać konia chciej.
      Sypnij grosza szczęściarzom
      i mnie w opiece swej miej.



      Dopóki ziemia kręci się,
      o Panie, daj nam znak,
      Władzy spragnionym uczyń,
      by władza im poszła w smak.
      Hojnych puść między żebraków,
      niech się poczują lżej!
      Daj Kainowi skruchę,
      i mnie w opiece swej miej.



      Ja wiem, że Ty wszystko możesz,
      wierzę w Twą moc i gest,
      Jak wierzy żołnierz zabity,
      że w siódmym niebie jest.
      Jak zmysł każdy chłonie z wiarą
      Twój ledwie słyszalny głos,
      Tak wszyscy wierzymy w Ciebie,
      nie wiedząc, co niesie los.



      Panie zielonooki spraw,
      mój Boże jedyny, spraw,
      Dopóki ziemia toczy się,
      zdumiona obrotem spraw,
      Dopóki czasu i prochu
      wciąż jeszcze wystarczy jej,
      Daj nam każdemu po trochu,
      i mnie w opiece swej miej!
    • krtysia Ogrzej mnie ...M.Bajor 29.05.05, 20:33

      • zza_krzaka Re: Ogrzej mnie ...M.Bajor 29.05.05, 20:42
        Jeszcze wpisz 73 poematy,
        bo więcej nie przeczytam;)
        • krtysia Re: Ogrzej mnie ...M.Bajor 29.05.05, 20:44
          zza_krzaka napisała:

          > Jeszcze wpisz 73 poematy,
          > bo więcej nie przeczytam;)

          oj!tak sie rozmarzylam,,,i dziele sie z Wami;)
          >ale sama nie powiedz ,czy to nie sa piekne teksty...?
          • zza_krzaka Re: Ogrzej mnie ...M.Bajor 29.05.05, 20:46
            Piękne....:)
            • krtysia Re: Ogrzej mnie ...M.Bajor 29.05.05, 20:49
              zza_krzaka napisała:

              > Piękne....:)


              ide sobie na moje forum...o!"
              • zza_krzaka Re: Ogrzej mnie ...M.Bajor 29.05.05, 20:57
                Jeszcze nigdzie nie zmykaj:)
                Narobiłaś mi ochoty na ciąg dalszy i sama
                mam sobie wierszy szukać? :)
                • krtysia Usiadz wygodnie zza -krzaka 29.05.05, 21:03
                  zza_krzaka napisała:

                  > Jeszcze nigdzie nie zmykaj:)
                  > Narobiłaś mi ochoty na ciąg dalszy i sama
                  > mam sobie wierszy szukać? :)
                  ****
                  oto wiersz....specjalnie dla Ciebie..
                  ****

                  Spotkanie z wielkim poeta..

                  zaczarowałeś mnie
                  uwierzyłam wierszom
                  nocy i czułości
                  - wszystko zmieniło się -
                  znajome schody wydają się obce
                  pies szczeka jakby innym barytonem
                  mężczyzna wcześniej z takim mozołem udomowiony
                  teraz nudzi mnie swoim ciepłem jak pluszowe kapcie
                  nie wywołuje namiętności
                  jego dotyk przypomina okład z surowego mięsa
                  gdy zaczyna całować mnie nie widzę go
                  nie czuję jego smaku
                  wyraźniejsze są twoje usta
                  muszę wciąż uważać żeby nie pomylić imion

                  powiedz mi czego nasypałeś mi w myśli
                  że drzwi do mojego życia nie chcą się domknąć
                  i wszystko wypada mi z dłoni -
                  gdy chcę zapomnieć moja skóra drży
                  jakby tęsknota za tobą była czymś namacalnym
                  ścianą w którą uderzam
                  a tam jeszcze jeden mur

                  dlatego oddaj mi mój świat
                  stare miejsce na wersalce i serial telewizyjny
                  nie potrzebuję ciebie i twoich ideałów
                  to co miałam wcześniej (choć takie nieskomplikowane)
                  było dla mnie wystarczające
                  jak pokój dla lalek raz w tygodniu sprzątany
                  istniałam bezpiecznie i niewymagająco

                  a teraz muszę zastanawiać się nad sensem ludzkości

                  /E.Galoch/
                  • zza_krzaka Re: Usiadz wygodnie zza -krzaka 29.05.05, 21:55
                    Dziękuję, podoba mi się bardzo.
                    Niewiele wierszy czytałam, a chyba zacznę:)))))
                    • krtysia Re: Usiadz wygodnie zza -krzaka 29.05.05, 21:57
                      zza_krzaka napisała:

                      > Dziękuję, podoba mi się bardzo.
                      > Niewiele wierszy czytałam, a chyba zacznę:)))))

                      >polecam ;))))
                      • zza_krzaka :)))))))))n/t 29.05.05, 22:04
                        • m.malone Re: :)))))))))n/t 31.05.05, 02:16
                          Trzeba czytać poezję, bo jak żyć bez niej:)
                          • zza_krzaka Re: :)))))))))n/t 31.05.05, 14:34
                            m.malone napisał:

                            > Trzeba czytać poezję, bo jak żyć bez niej:)
                            No i wyszły na jaw moje luki w wykształceniu:(

                            Ale czyż poezją nie są widoki ze szczytów gór,
                            zagubione bajorko w lesie, iskry z ogniska,
                            kwoka pilnująca kurcząt i nawet talerz żurku
                            ze śmiejącymi się kawałkami boczku itd?:))))

                            No ale jak trzeba czytać to trzeba, znalazlam tomik
                            wierszy K.K.Baczyńskiego:P:DDDDDDDDDDD

                            • krtysia Nic dwa razy..... 31.05.05, 14:41

                              > Nic dwa razy

                              Nic dwa razy się nie zdarza
                              i nie zdarzy. Z tej przyczyny
                              zrodziliśmy się bez wprawy
                              i pomrzemy bez rutyny.

                              Choćbyśmy uczniami byli
                              najtępszymi w szkole świata,
                              nie będziemy repetować
                              żadnej zimy ani lata.

                              Żaden dzień się nie powtórzy,
                              nie ma dwóch podobnych nocy,
                              dwóch tych samych pocałunków,
                              dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

                              Wczoraj, kiedy twoje imię
                              ktoś wymówił przy mnie głośno,
                              tak mi było, jakby róża
                              przez otwarte wpadła okno.

                              Dziś, kiedy jesteśmy razem,
                              odwróciłam twarz ku ścianie.
                              Róża? Jak wygląda róża?
                              Czy to kwiat? A może kamień?

                              Czemu ty się, zła godzino,
                              z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
                              Jesteś - a więc musisz minąć.
                              Miniesz - a więc to jest piękne.

                              Uśmiechnięci, współobjęci
                              spróbujemy szukać zgody,
                              choć różnimy się od siebie
                              jak dwie krople czystej wody.


                              Wisława Szymborska

                              to bardzo psychologiczny wiersz :))))
                              nauczmy sie go na pamiec;)
                              • zza_krzaka Re: Nic dwa razy..... 31.05.05, 15:04
                                Okrutni jesteście, nie dość, że wiersze
                                muszę czytać to jeszcze i uczyć się ich na pamięć;)
                                :DDDDDDDDDDDD
                                • krtysia Re: Nic dwa razy..... 31.05.05, 15:09
                                  zza_krzaka napisała:

                                  > Okrutni jesteście, nie dość, że wiersze
                                  > muszę czytać to jeszcze i uczyć się ich na pamięć;)
                                  > :DDDDDDDDDDDD


                                  > a co innego masz do roboty za tymi krzakami?;))))
                                  • zza_krzaka Re: Nic dwa razy..... 31.05.05, 15:20
                                    Kontempluję widoki:)))))))))))
                                    Zapraszam:)
                                    • krtysia Re: Nic dwa razy..... 31.05.05, 15:24
                                      zza_krzaka napisała:

                                      > Kontempluję widoki:)))))))))))
                                      > Zapraszam:)

                                      > a jakie tam masz widoki,,,ciekawe?
                                      >dzieki tylko powiedz czy kolczaste,,cobym sie nie podrapila;(?
                                      • zza_krzaka Re: Nic dwa razy..... 31.05.05, 15:40
                                        krtysia napisała:
                                        a jakie tam masz widoki,,,ciekawe?
                                        > >dzieki tylko powiedz czy kolczaste,,cobym sie nie podrapila;(?
                                        Krzak kolczasty jest, nawet bardzo
                                        a widoki.......wiersze by trzeba pisać:)))
                                        • krtysia Re: Nic dwa razy..... 31.05.05, 15:46
                                          zza_krzaka napisała:

                                          > krtysia napisała:
                                          > a jakie tam masz widoki,,,ciekawe?
                                          > > >dzieki tylko powiedz czy kolczaste,,cobym sie nie podrapila;(?
                                          > Krzak kolczasty jest, nawet bardzo
                                          > a widoki.......wiersze by trzeba pisać:)))

                                          - zainteresowana jestem ,baardzo....nawet nie obawiam sie tych
                                          kolcow...przybede wkrotce ;))))
                                          • zza_krzaka Re: Nic dwa razy..... 31.05.05, 16:09
                                            No to lecę przynajmniej pokrzywy powyrywać bo parzą okrutnie:)
                                            • krtysia Re: Nic dwa razy..... 31.05.05, 16:12
                                              zza_krzaka napisała:

                                              > No to lecę przynajmniej pokrzywy powyrywać bo parzą okrutnie:)

                                              Dzieki Ci ,,dobra Kobieto ze troskie ;))))
                                              -ja poszukam lornetki,,,bedzie lepiej widac;)))
                            • m.malone Re: :)))) 31.05.05, 15:54
                              zza_krzaka napisała:

                              >
                              >
                              > Ale czyż poezją nie są widoki ze szczytów gór,
                              > zagubione bajorko w lesie, iskry z ogniska,
                              > kwoka pilnująca kurcząt i nawet talerz żurku
                              > ze śmiejącymi się kawałkami boczku itd?:))))


                              Oczywiście, są:))

                              Wszystko, co gra Ci różne nastroje. Wazne, żeby czytać z tych iskier, a nawet żurku:)
                              chyba to maja na myśli ci, ktorzy mówia , że wszyscy jesteśmy poetami.
                              • zza_krzaka Re: :)))) 31.05.05, 16:07
                                m.malone napisał:
                                chyba to maja na myśli ci, ktorzy mówia , że wszyscy jesteśmy poetami.
                                >

                                Na pewno tak:)
                                Ps. Zawsze zazdrościłam innym umiejętności czytelnego
                                przelewania swoich uczuć na papier:)
      • psychopata.z.borderline Re: Ogrzej mnie ...M.Bajor 29.05.05, 21:03
        jak M.Bajor to "moja miłość największa"
    • psychopata.z.borderline Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 20:51
      "W jakiś sposób - myślał - cała ta walka na ringu krzywdzi świadomie kogoś
      innego, i zwłaszcza wtedy, gdy to nie jest konieczne. Dwaj ludzie nie mający
      nic przeciwko sobie stają na ringu i usiłują się skrzywdzić, aby dostarczyć
      zastępczego uczucia strachu innym, którzy mają mniej od nich odwagi. Żeby zaś
      to pokryć, nazwali całą rzecz sportem i spekulują na tym"

      stąd do wieczności
      • krtysia Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 20:54
        psychopata.z.borderline napisała:

        > "W jakiś sposób - myślał - cała ta walka na ringu krzywdzi świadomie kogoś
        > innego, i zwłaszcza wtedy, gdy to nie jest konieczne. Dwaj ludzie nie mający
        > nic przeciwko sobie stają na ringu i usiłują się skrzywdzić, aby dostarczyć
        > zastępczego uczucia strachu innym, którzy mają mniej od nich odwagi. Żeby zaś
        > to pokryć, nazwali całą rzecz sportem i spekulują na tym"
        >
        > stąd do wieczności


        >bo boks i wszystko co z tym zwiazane ,jest glupie jak stad do Opola....
        • psychopata.z.borderline Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 20:56
          tez nie lubie boksu, ale nie o boks tu chodzi
          • krtysia Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 21:00
            psychopata.z.borderline napisała:

            > tez nie lubie boksu, ale nie o boks tu chodzi
            >
            >wiem,,,,ale tam nie ma nic romantycznego...
            >jutro nad tym pomysle -Scarlet O Hara ;)))
            • psychopata.z.borderline Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 21:02
              własnie, ze to jest bardzo romantyczny cytat
              • krtysia Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 21:05
                psychopata.z.borderline napisała:

                > własnie, ze to jest bardzo romantyczny cytat


                >prosze Cie bardzo uprzejmnie o przyblizenie nam Twojego punktu widzenia:?
                • psychopata.z.borderline Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 21:06
                  przeczytaj go uważnie, jest piekny
                  • krtysia Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 21:15
                    psychopata.z.borderline napisała:

                    > przeczytaj go uważnie, jest piekny

                    >tak masz racje ,jest piekny ..a "ring" to "zycie" .bokserzy to my ,uwiklani w
                    konflikty ,ktorych sami z wlasnej woli nie chcemy..Ktos manipuluje nami ,majac
                    z tego "cos"....
                    ot zycie!
                    >jakie z tego wyplywaja wnioski dla nas?
                    • psychopata.z.borderline Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 21:17
                      sama je wyciągnij, ten tekst ma wiele mozlowosci zinterpretowania
                      • krtysia Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 21:19
                        psychopata.z.borderline napisała:

                        > sama je wyciągnij, ten tekst ma wiele mozlowosci zinterpretowania

                        > nie podpowiesz???
                        • psychopata.z.borderline Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 21:20
                          ja go odebrałam jako cos romantycznego, a jak ty go odbierasz nie wiem:))
                          • krtysia Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 21:24
                            psychopata.z.borderline napisała:

                            > ja go odebrałam jako cos romantycznego, a jak ty go odbierasz nie wiem:))

                            > za twrda zyciowa prawde,dla mnie niestety nie ma to nic wspolnego z
                            romantyzmem...ale to tylko moje zdanie.
                            • psychopata.z.borderline Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 21:27
                              z pewnoscia oglądałas "Kill Bill". To jest naprawde współczesna historia
                              romantyczna:)
                              przeczytaj wywiady z rezyserem i z Umą
                              • krtysia Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 21:34
                                psychopata.z.borderline napisała:

                                > z pewnoscia oglądałas "Kill Bill". To jest naprawde współczesna historia
                                > romantyczna:)
                                > przeczytaj wywiady z rezyserem i z Umą
                                >

                                -nie ,nie ogladalam ,ale skoro powiesz ze warto to obejze;)
                                • psychopata.z.borderline Re: Krtysiu, coś romantycznego 29.05.05, 21:36
                                  Quentin zarobił mnóstwo kasy na czyms co prymitywy kojarzyły jako efekciarka
                                  tandete (w vol II zmnienił konwencję)
    • rozgwiazda1 Re: sza ...cicho... sza..... 29.05.05, 22:36
      skojarzenia:
      Cisza ratunkowa....Soyka
      Tu cicho sza tam cicho....Turnau
      i piosnka harcerska o ciszy-W taka cisze wszystkie gwiazdy na niebie wylicze
      dla ciebie,ciebie wolam ale cisza i pustka dookola...czy cos takiego;)
      • krtysia Re: sza ...cicho... sza..... 29.05.05, 22:44
        rozgwiazda1 napisała:

        > skojarzenia:
        > Cisza ratunkowa....Soyka -nie lubie
        > Tu cicho sza tam cicho....Turnau-baardzo lubie

        > i piosnka harcerska o ciszy-W taka cisze wszystkie gwiazdy na niebie wylicze
        > dla ciebie,ciebie wolam ale cisza i pustka dookola...czy cos takiego;)
        >
        skojerzenie,-"gdzie stokrotka rosla pola"
        • krtysia naprawde nie dzieje sie nic,,,,Turnau 29.05.05, 22:48
          Czy zdanie okrągłe wypowiesz,
          czy księgę mądrą napiszesz,
          będziesz zawsze mieć w głowie
          tę samą pustkę i ciszę.

          Słowo to zimny powiew
          nagłego wiatru w przestworze;
          może orzeźwi cię, ale
          donikąd dojść nie pomoże.

          Zwieść cię może ciągnący ulicami tłum,
          wódka w parku wypita albo zachód słońca,
          lecz pamiętaj: naprawdę nie dzieje się nic
          i nie stanie się nic - aż do końca.

          Czy zdanie okrągłe wypowiesz,
          czy księgę mądrą napiszesz,
          będziesz zawsze mieć w głowie
          tę samą pustkę i ciszę.

          Zaufaj tylko warg splotom,
          bełkotom niezrozumiałym,
          gestom w próżni zawisłym,
          niedoskonałym.

          Zwieść cię może ciągnący ulicami tłum,
          wódka w parku wypita albo zachód słońca,
          lecz pamiętaj: naprawdę nie dzieje się nic
          i nie stanie się nic - aż do końca
    • krtysia Re: sza ...cicho... sza..... 30.05.05, 19:51
      --------------------------------------------------------------------------------
      Sza, cicho sza, czas na ciszę, już oddech jej coraz bliżej
      Tego naprawdę ci brak, ona jedna prawdziwy ma smak - cisza jak ta ....
      • psychopata.z.borderline Krtysiu:) 30.05.05, 19:56
        na forum, jak w życiu. Wystarczy jeden wątek, który uświadmi wielu i masz
        milczenie.
        Można wyciągnąc wniosek następujący: jest tu 1 osoba, która używając wielu
        nicków wylewa żółć, poniewaz kompensuje sobie niepowodzenia rodzinne.

        Jest też fajny prowokator:) ale on jest tu chyba rzadziej, jest Krtysia i
        psychopata:)
        • krtysia Re: Krtysiu:) 30.05.05, 20:04
          psychopata.z.borderline napisała:

          > na forum, jak w życiu. Wystarczy jeden wątek, który uświadmi wielu i masz
          > milczenie.
          > Można wyciągnąc wniosek następujący: jest tu 1 osoba, która używając wielu
          > nicków wylewa żółć, poniewaz kompensuje sobie niepowodzenia rodzinne.
          >
          > Jest też fajny prowokator:) ale on jest tu chyba rzadziej, jest Krtysia i
          > psychopata:)
          >

          i Zombi ...bo chyba nim nie jestes?
          bo ja napewno nie!
          -ja tak podejrzewam,ze tutaj gra sie toczy,,,,ale bawmy sie ;)))
          • psychopata.z.borderline Re: Krtysiu:) 30.05.05, 20:07
            nie jestem zom.bi, chyba w to nie watpisz (ja to byłam xy2, czasem czarny baca,
            ale rzadko, no i znaawca)
            • krtysia Re: Krtysiu:) 30.05.05, 20:16
              psychopata.z.borderline napisała:

              > nie jestem zom.bi, chyba w to nie watpisz (ja to byłam xy2, czasem czarny
              baca,
              >
              > ale rzadko, no i znaawca)


              > to dobrze ,
              >a gdzie jest ten watek wyjasniajacy kto jest kim?
              • psychopata.z.borderline Re: Krtysiu:) 30.05.05, 20:24
                nie wiem, a poza tym kto sie przyzna- no, ja to jeszcze takie jednorazowe, ale
                to tylko tak na watek;)
                • krtysia Re: Krtysiu:) 30.05.05, 20:30
                  psychopata.z.borderline napisała:

                  > nie wiem, a poza tym kto sie przyzna- no, ja to jeszcze takie jednorazowe,
                  ale
                  > to tylko tak na watek;)
                  >
                  --no ;),,,bardzo jestem Ci wdzieczna ,,,ze mnie obdarzylas takim zaufaniem.
                  -a swoja droga to musi byc nudne tak gadac samemu ze soba,mysle to o
                  tym "wielunickowcu" ....no chyba ze to ma jakis cel...

                  >ale jaki to moglby byc cel?
                  • psychopata.z.borderline Re: Krtysiu:) 30.05.05, 20:36
                    może Syzyf toczy kamień, nie wiem
                    • krtysia Re: Krtysiu:) 30.05.05, 20:38
                      psychopata.z.borderline napisała:

                      > może Syzyf toczy kamień, nie wiem
                      >
                      -a moze to forum ,to jakis oddziel szpitala psychitrycznego,,,taki nowoczesny;))
                      -nie bylo tutaj Napoleona?
                      • psychopata.z.borderline Re: Krtysiu:) 30.05.05, 20:50
                        nie wywołuj wilka z lasu;)

                        ludzie ukrywaja tu siebie, a ja jestem tylko psychopata z borderline
                        • krtysia Re: Krtysiu:) 30.05.05, 20:55
                          psychopata.z.borderline napisała:

                          > nie wywołuj wilka z lasu;)
                          >
                          > ludzie ukrywaja tu siebie, a ja jestem tylko psychopata z borderline

                          >jak nie maja nic innego do roboty,,i to im przyjemnosc robi,,,to niech sie
                          bawia;))))
                          • psychopata.z.borderline Re: Krtysiu:) 30.05.05, 20:57
                            niektóry pewnie tu siedza, zeby do reszty nie ześwirowac
Pełna wersja