malagenia7 08.06.05, 17:20 Czy psychoterapia może pomóc,czy jest to tylko wyciąganie pieniędzy? Czy można na psychoterapi przeprogramować człowieka tak ,że z choleryka nie panującego nad wlasnymi emocjami przemieni się w potulnego baranka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
forumromanum Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 08.06.05, 17:56 to zależy od przyczyn "cholery"... jednym pomaga drugim nie... jest wiele warunków,potrzebnych do tego by pomogło. po pierwsze - trzeba chcieć! potem.. trzeba byc przygotowanym na to,że nie zawsze usłyszy się to, co chciałoby się usłuszeć trzeba też wiedzieć po co się idzie? czyli stwierdzić,ze ma się problem ale nie wie jak go rozwiazać samemu.. to te najważniejsze. a i trzeba trafić na fachowca-świat pełen jest czarodziei. pojęcie "prania mózgu" istnieje ale tego zwykli terapeuci raczej nie robią.. przy tym sposobie możliwa jest każda zmiana ale trzeba zniewolić klienta, pozostaje pytanie..PO CO? natomiast można nauczyć choleryka patrzeć obiektywnie na problem i sobie z nim radzić. są całe zastępy ludzi uczesniczących w grupach wsparcia dla osób nie panujacych nad swoimi nerwami..i im pomaga!!! więc chyba można ale z tym barankiem , to może lekka przesada... Odpowiedz Link Zgłoś
malagenia7 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 08.06.05, 18:36 No wlaśnie na ile można zaingerować w ludzką duszę lub jak kto woli w psychikę. Jak znależć dobrego terapeutę i jak go odróżnić od czarodzieja? Trudno mi uwierzyć w psychterapię.Sama nigdy z niej nie korzystłam ale moje koleżanka tak.Niestety bez efektów,może za mało wierzyła a może za dużo oczekiwała.W kadym razie nie pomogło.Jest cały czas skwaszona a miała odnależć radość życia. Trochę pomogło w relacjach z córką ale też niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
lizavieta1 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 09.06.05, 00:13 Tylko Ty możesz zmienić siebie. Nie psychoterapia. Nie psychoterapii przemieniającej woła w motylka. Ja również liczyłam, że przez terapię stanę się... i tu w miejsce wad wstawiałam pożadane, oczekiwane cechy. A to wcale nie jest tak. Jeżeli oczekujesz, że będzie jak piszę wyżej ,to po każdej terapii stwierdzisz, że nie ma efektów. Jeśli koleżanka oczekiwała, że terapia da jej radość zycia, to się zawiodła. Widocznie nie widzi wokół siebie tych rzeczy, które tę radośc jej dały albo może w ogóle takie nie istnieją. Dlaczego niewiele w relacjach z córką? Bo relacja od 2 osób zalezy. Może córce z jakichś względów odpowiada relacja w danym kształcie lub nie potrafi inaczej funkcjonować z matką. Tego nie wiemy, możemy tylko gdybać. Odpowiedz Link Zgłoś
lilit555 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 08.06.05, 22:33 Psychoterapia nie słuzy przeprogramowywaniu ludzi, lecz pomaga im poznac samych siebie, tak zeby mogli swiadomie kierowac swoim zyciem. Rozumiem, ze przeciwstawienie choleryka potulnemu barankowi miało słuzyc wzmocnieniu efektu, jaki ewentualnie dałoby sie osiagnac poprzez psychoterapie. Mysle jednak, ze nie ma takiej potrzeby. Kazdy z nas ma okreslona konstrukcje psychiczna, okreslony charakter, osobowosc. Chodzi własnie o to, zeby dotrzec do samego siebie, zedrzec maski, filtry, tak by móc zyc w zgodzie z samym soba, a nie według oczekiwan otoczenia na przykład. Psychoterapia nie zawsze i nie kazdemu pomaga. Składa sie na to wiele elementów. Najprostszym jest oczywiscie niekompetentny psychoterapeuta, ale to, jak wiesz zdarza sie w kazdej profesji. Nalezy zwracac uwage na to jakim swiadectwem, certyfikatem legitymuje sie osoba, do ktorej udajemy sie na psychoterapie. Ale - uwaga! - to niekoniecznie musi byc psycholog po studiach magisterskich. Psychterapeuta to inny zawód, jest wiele szkól, które przygotowuja własnie do wykonywania tego zawodu. W Polsce stawia sie wciaz jeszcze znak równosci psycholog=terapeuta, ale w innych krajach istnieje tutaj wyrazny podział. Mozna byc terapeyta ukonczywszy wczesniej jakis inny kierunek studiów. Dobry terapeuta to taki, który jest skuteczny,ale to znaczy zupełnie cos inego niz np. dobry lekarz, krawiec, dziennikarz..itd. Tu potrzebne jest tzw. sprzezenie zwrotne w relacji klient-terapeuta. Jesli klient nie bedzie tak naprawde chciał pracowac, to nic nie mozna zrobic. I nawet nie trzeba, bo o tym czy sobie pomóc kazdy powinien decydowac sam. Terapeuta pomaga jedynie otwierac pewne drzwi,pokazuje mozliwosci wyjscia z impasu, wspiera klienta, ale idzie krok za nim, nigdy nie toruje drogi, bo to nie jego zycie. Dlatego nie ma mowy o stosowaniu jakichs sztuczek, bo to nie o to w psychoterapii chodzi. Nie ma tez reguł jak długo ma ona trwac. Bardzo wazne jest aby klient, jesli czuje, ze dany terapeuta mu nie odpowiada, umiał po prostu terapie przerwac. I nie ma tu znaczenia czy jest to uznana w tej dziedzinie sława z pokaznym dorobkiem. To, ze ktos rezygnuje z usług danego terapeuty nie dyskwalifikuje go jako specjalisty / pod warunkiem, ze przestrzega on reguł wykonywania zawodu, jest etyczny itd./ Podsumowujac : psychoterapia to ciezka praca nad soba pod "kontrola" specjalisty, a efekt - jak to w zyciu jest niewiadoma, tyle, ze moim zdaniem , samo podjecie tego ryzyka jest juz pewnym sukcesem, bo to znaczy, ze człowiekowi zalezy na sobie samym. Odpowiedz Link Zgłoś
malagenia7 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 09.06.05, 17:49 Czy to jest bezpieczne takie babranie się w tych bebechach.Takie uzewnętrznianie.Oddawanie siebie w ręce drugiego obcego człowieka.Powiem szczerze,że bałabym się tego mimo wszystko.Te podróże w czasie do dzieciństwa, szukanie winy w relacjach z rodzicamiitd....A tymczasem wiadomo,że jak ktoś urodził sie z duzym potencjałem optymizmu to nie potrzebuje żadnej terpi. Czy jesteśmy tacy jacy jesteśmy czy tacy jacy moglibyśmy być(np dzięki terapi)? Odpowiedz Link Zgłoś
lilit555 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 09.06.05, 20:17 malagenia7 napisała: >.A tymczasem wiadomo,że jak ktoś urodził sie z duzym potencjałem optymizmu to nie potrzebuje żadnej terpi. A mozesz powiedziec skad to niby wiadomo? Odpowiedz Link Zgłoś
malagenia7 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 09.06.05, 21:35 Czytałam o tym w jakimś piśmie typu Polityka albo Wprost.. nie pamiętam.Słyszałam również jak mówił o tym Jacek Santorski w jakimś programie w TV.Ogólnie konkluzja była taka ,że człowiek nie rodzi się jak "czysta tablica "na której wszystko można zapisać.Przynosi na świat jakis potencjał ukryty w genach.Ten potencjał można kształtować poprzez wychowanie ale zmienić go o 180 stopni nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
lilit555 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 10.06.05, 00:19 malagenia7 napisała: > człowiek nie rodzi się jak "czysta tablica "na której wszystko można zapisać.Przynosi na świat jakis potencjał > ukryty w genach.Ten potencjał można kształtować poprzez wychowanie ale zmienić go o 180 stopni nie można. Ja mysle nawet, ze nie nie nalezy zmieniac tego potencjału ani o 180, ani o inna liczbe stopni. On jest jaki jest. Kto zreszta i jakim prawem miałby decydowac o takich zmianach? Czy nie powstałoby wtedy niebezpieczenstwo "hodowli ludzi" wg jakiegos z góry ustalonego wzorca? Psychoterapia - własciwie prowadzona - pomaga wydobyc ten własciwy dla danego człowieka potencjał, pozwala mu go rozwinac, pomaga wreszcie po prostu byc szczesliwym. Nie bierzesz pod uwage chyba takiego faktu, ze tzw. potencjał optymizmu - nawet ogromny - moze ulec zmniejszeniu poprzez rózne trudne doswiadczenia. Wtedy dobrze jest siegnac po pomoc z zewnatrz, ot chocby, aby pomóc sobie rozeznac sie w tym co własnie dzieje sie w naszym zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
malagenia7 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 10.06.05, 14:38 lilit555 napisała: > malagenia7 napisała: > > > człowiek nie rodzi się jak "czysta tablica "na której wszystko można zapi > sać.Przynosi na świat jakis potencjał > > ukryty w genach.Ten potencjał można kształtować poprzez wychowanie ale zm > ienić go o 180 stopni nie można. > > > Ja mysle nawet, ze nie nie nalezy zmieniac tego potencjału ani o 180, ani o inn > a liczbe stopni. > On jest jaki jest. Kto zreszta i jakim prawem miałby decydowac o takich zmianac > h? Czy nie powstałoby wtedy niebezpieczenstwo "hodowli ludzi" wg jakiegos z gór > y ustalonego wzorca? > Psychoterapia - własciwie prowadzona - pomaga wydobyc ten własciwy dla danego c > złowieka potencjał, pozwala mu go rozwinac, pomaga wreszcie po prostu byc szcze > sliwym. > Nie bierzesz pod uwage chyba takiego faktu, ze tzw. potencjał optymizmu - nawet > ogromny - moze ulec zmniejszeniu poprzez rózne trudne doswiadczenia. Wtedy dob > rze jest siegnac po pomoc z zewnatrz, ot chocby, aby pomóc sobie rozeznac sie w > tym co własnie dzieje sie w naszym zyciu. Oczywiście masz rację Lilit555,że psychoterapia nie może a nawet nie powinna zmieniac człowieka.Tylko jedno małe zastrzeżenie,przecież ludzie poszukują szczęścia za wszelką cenę.Zresztą może to niedobre sformułowanie,że za wszelką cenę.Może lepiej powiedzieć wszselkimi możliwymi sposobami? I co z tego wynika ?Moim zdaniem absolutnie nic. Czsam ,żeby być móc być szczęśliwym należałoby się zmienić radykalnie.Może psychoterapia pomaga nam pogodzić się z faktem ,że nie wszystko zależy od nas i że jesteś tylko tacy jacy jesteśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 10.06.05, 21:00 malagenia7 napisała: > Czsam ,żeby być móc być szczęśliwym należałoby się zmienić radykalnie.Może > psychoterapia pomaga nam pogodzić się z faktem ,że nie wszystko zależy od nas > i że jesteś tylko tacy jacy jesteśmy. czasem żeby zrozumieć że się jest szczęśliwym trzeba coś stracić ludzie wymyślaja sobie powody żeby NIE BYC szczęślwymi i dopiero jak stracą coś istotnego rozumieją że BYLI szczęśliwi ale tego nie dostrzegali, nie potrafili sie cieszyć "szczęście każdy nosi w sobie" dla mnie ciekawsze jest dlaczego niekórzy już od dziecka nie sa szczęśliwi, mimo kochających rodziców i normalnego dzieciństwa?? Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 10.06.05, 21:10 najlepsza jest utrata dziewictwa,daje dużo szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 10.06.05, 21:37 maureen2 napisała: > najlepsza jest utrata dziewictwa,daje dużo szczęścia. od razu widac że do myslenia używasz swojej mniejszej głowy.. co jeszcze ta twoja kobieta nie przyszla? a żona po policję nie dzwoni po pobiciu? PS coraz nudniejsze te prowokacje forumowe.. i takie jakieś.. koło dupy się kręca.. Odpowiedz Link Zgłoś
lilit555 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 11.06.05, 10:48 malagenia7 napisała: ludzie poszukują szczęścia za wszelką cenę.Zresztą może to niedobre sformułowanie,że za wszelką > cenę.Może lepiej powiedzieć wszselkimi możliwymi sposobami? I co z tego > wynika ?Moim zdaniem absolutnie nic. Zgadzam sie z toba. Nic z tego nie wynika, no moze poza frustracja tych osób. Ludzie myla szczescie z zaspakajaniem swoich zachcianek, a ta droga nie ma konca przeciez; zawsze jest cos czego jeszcze mozna pozadac... Wielu uzaleznaia swoje szczescie osd osiagniecia jakiegos etapu - skonczenie studiów, dobra praca, partner, dzieci, pieniadze...no, co tam jeszcze chcesz... A to tez nie daje szczescia samo w sobie, moze dawac jedynie chwilowe zadowolenie, radosc, ale nie szczescie. Szczesliwym mozna byc nawet wtedy, gdy pozornie nic sie nie udaje, gdy jest "pod górke", wazne by miec wewnetrzne przekonanie, ze to własnie ta górka, na która mam sie wspinac...Moja gorka. Może psychoterapia pomaga nam pogodzić się z faktem ,że nie wszystko zależy od nas i że jesteś tylko tacy jacy jesteśmy. To własnie mialam na mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlemock Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 10.06.05, 00:36 Kochani - nie ma co robic wielkiego halo wokół tak prostej sprawy jaką jest psychoterapia:) Tak naprawdę chodzi tylko o to, że kiedy sobie z czymś nie radzisz (bo nie wiesz jak, nie umiesz, bo coś tam...) idziesz do specjalisty i wspólnie rozwiązujecie problem. Wielkie mico:) Moim osobistym zdaniem o wiele bardziej intymną i przerażającą zatem sytuacją jest spotkanie oko w oko z chirurgiem:) Tyle, że do tego wszyscy już się zdążyli przyzwyczaić. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
malagenia7 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 10.06.05, 14:45 turtlemock napisał: > Kochani - nie ma co robic wielkiego halo wokół tak prostej sprawy jaką jest psy > choterapia:) Tak naprawdę chodzi tylko o to, że kiedy sobie z czymś nie radzisz > (bo nie wiesz jak, nie umiesz, bo coś tam...) idziesz do specjalisty i wspólni > e rozwiązujecie problem. Wielkie mico:) > > Moim osobistym zdaniem o wiele bardziej intymną i przerażającą zatem sytuacją j > est spotkanie oko w oko z chirurgiem:) Tyle, że do tego wszyscy już się zdążyli > przyzwyczaić. > > I tyle. Spotkanie z chirurgiem to rzeczywiście horror. Zazdroszczę ci tej wiary ,że wizyta u psychterapeuty to jest taki nic.Jesteś widać urodzonymm optymistą. Odpowiedz Link Zgłoś
lilit555 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 12.06.05, 10:23 Poza wszystkim - psychoterapia, póki co, nie jest obowiazkowa. Mozna z niej skorzystac, mozna nie. W tym sensie wyciaganiem pieniedzy nazwac jej nie mozna. Jesli majac swiadomosc CZYM JEST psychoterapia, decydujesz sie na nia, w dodatku trafisz na dobrego i etycznego terapeute, ewenutalny brak efektu wpisany jest w ryzko, dokładnie takie samo jak przy kazdej innej aktywnosci zyciowej. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnyaniolek Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 12.06.05, 11:29 Psychoterapia może pomóc zrozumieć swoje zachowania.. przyczyny tego zachowania.. pozwala też wielu osobom nauczyć się nazywać uczucia, jakie są w danej chwili.. Dla mnie psychoterapia była pewnego rodzaju szkołą. nauczyłem się, jak reagować w danej sytuacji, jak odczytywać ludzkie zachowania. jak reagować na ludzi.. na ich uczucia.. jak mówić o uczuciach.. Był to czas, kiedy mogłem spokojnie "wypróbować" różne swoje zachowania.. i otrzymywałem momentalnie impuls zwrotny.. wiedziałem, jak ludzie mnie odbiorają (mówię o terapii grupowej) Nie mogę powiedzieć, ze terapia mnie zmieniła.. czy nawet że cokolwiek zmieniła w moim zyciu.. Na pewno nauczyłem się szybko wychodzić z różnych "dołów'.. Nauczyłem się słuchać ludzi i pozwolić im mieć własne uczucia.. Poznałem pewne mechanizmy, które mi ułatwiją życie.. ale wcale nie znaczy, ze musze to wykorzystywać.. Faktem jest, ze ludzie z mojego otoczenia zauważyli zmiany w moim zachowaniu, sposobie życia.. Ale na ile sa one duże.. i na ile wynikają z terapii a na ile z aktualnej sytuacji w moim życiu?.. No właśnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
malagenia7 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 13.06.05, 10:02 czarnyaniolek napisał: > Psychoterapia może pomóc zrozumieć swoje zachowania.. przyczyny tego > zachowania.. pozwala też wielu osobom nauczyć się nazywać uczucia, jakie są w > danej chwili.. > > Dla mnie psychoterapia była pewnego rodzaju szkołą. nauczyłem się, jak > reagować w danej sytuacji, jak odczytywać ludzkie zachowania. jak reagować na > ludzi.. na ich uczucia.. jak mówić o uczuciach.. Był to czas, kiedy mogłem > spokojnie "wypróbować" różne swoje zachowania.. i otrzymywałem momentalnie > impuls zwrotny.. wiedziałem, jak ludzie mnie odbiorają (mówię o terapii > grupowej) > > Nie mogę powiedzieć, ze terapia mnie zmieniła.. czy nawet że cokolwiek zmieniła > > w moim zyciu.. Na pewno nauczyłem się szybko wychodzić z różnych "dołów'.. > Nauczyłem się słuchać ludzi i pozwolić im mieć własne uczucia.. Poznałem pewne > > mechanizmy, które mi ułatwiją życie.. ale wcale nie znaczy, ze musze to > wykorzystywać.. > > Faktem jest, ze ludzie z mojego otoczenia zauważyli zmiany w moim zachowaniu, > sposobie życia.. Ale na ile sa one duże.. i na ile wynikają z terapii a na ile > z aktualnej sytuacji w moim życiu?.. No właśnie.. > No wasnie...Ale jednak coś ci dała!Ciekawa jestem jak długo trwała twoja terapia i ile czasu minęło od kiedy się zakończyła.Czy sądzisz, ze nie będzie ci już potrzebna? Czy to była pomoc raz na zawsze czy tylko jednorazowa? Odpowiedz Link Zgłoś
rainer_calmund Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 13.06.05, 11:00 malagenia7 napisała: > Czy psychoterapia może pomóc,czy jest to tylko wyciąganie pieniędzy? Czy > można na psychoterapi przeprogramować człowieka tak ,że z choleryka nie > panującego nad wlasnymi emocjami przemieni się w potulnego baranka. Pomaga, jesli chory jest czlowiekiem. Psychoterapia, ulewa, gradobicie, skwar czy 20000 ton nacisku od przejechanych kol nie niszyczy dobrego betonu made in nazi R.C. Odpowiedz Link Zgłoś
malagenia7 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 13.06.05, 12:11 rainer_calmund napisał: > malagenia7 napisała: > > > Czy psychoterapia może pomóc,czy jest to tylko wyciąganie pieniędzy? Czy > > można na psychoterapi przeprogramować człowieka tak ,że z choleryka nie > > panującego nad wlasnymi emocjami przemieni się w potulnego baranka. > > > > Pomaga, jesli chory jest czlowiekiem. Psychoterapia, ulewa, gradobicie, skwar > czy 20000 ton nacisku od przejechanych kol nie niszyczy dobrego betonu made in > nazi No to mi napisałeś......tak,że nic już nie wiem.Jesteś bardziej tajemniczy niż słynne Pytie.Z twojej wypowiedzi wynika wszystko i nic. Odpowiedz Link Zgłoś
lilit555 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 14.06.05, 01:11 rainer_calmund napisał: > > Pomaga, jesli chory jest czlowiekiem. Psychoterapia, ulewa, gradobicie, skwar > czy 20000 ton nacisku od przejechanych kol nie niszyczy dobrego betonu made in > nazi > > R.C. trafiłes w sedno Odpowiedz Link Zgłoś
rmk28 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 14.06.05, 02:25 "Psychoterapeuci, Jacy powinni byc i nie byc" forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=360 Do tego tematu trzeba miec cierpliwosc. Czyta sie jak kryminal. forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=382 "Krytyka PTP (Polskie Towarzystwo Psychologiczne)" Odpowiedz Link Zgłoś
rmk28 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 14.06.05, 02:25 Wiecej tutaj forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showforum=25 Odpowiedz Link Zgłoś
rainer_calmund Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 14.06.05, 09:42 malagenia7 napisała: > Czy psychoterapia może pomóc,czy jest to tylko wyciąganie pieniędzy? Czy > można na psychoterapi przeprogramować człowieka tak ,że z choleryka nie > panującego nad wlasnymi emocjami przemieni się w potulnego baranka. Przemienianie impulsywnego czlowieka w potulnego baranka jest gwaltem na jego osobowosci. Psychoterapia powinna sluzyc pomocy w zrozumieniu siebie, swoich reakcji i pokonywaniu wlasnych niedomagan. Znam kilka osob, ktorym psychoterapia pomogla zyc. R.C. Odpowiedz Link Zgłoś
psyche29 Re: Psychoterapia czy naprawdę pomaga? 14.06.05, 12:31 Witaj, psychoterapia moze pomoc, jednak jest to proces wymagajacy ogromnej pracy nad soba i trwajacy najczesciej latami. Stad nierwielu osobom udaje sie naprawde odmienic swoj los, bo nie maja w sobie tylke sily i samozaparcia, ile jest konieczne do osiagniecia sukcesu. Z drugiej strony terapia nie musi byc kosztowna. Poradnictwo psychologiczne jest refinansowane z kasy chorych, i kazdy moze wybrac sobie swojego terapeute w rejonie. Psycholodzy z przychodni wbrew potocznej opinii nie sa gorsi od tych, ktorzy posiadaja swoje gabinety. Czesto wrecz przeciwnie. Pozdrawiam serdecznie Psyche psyche.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś