Dodaj do ulubionych

Dlaczego mężczyźni wolą zołzy?

09.07.05, 11:11
Tak sobie czytam różne posty na tym forum i zastanawiam się jak to się
dzieje, że tyle fajnych dziewczyn jest porzucanych przez facetów. Obserwując
znajome pary dochodzę czasem do wniosku, że najtrwalsze to te, w których
kobieta jeździ na facecie jak na dzikiej kobyle, a ten potulnie znosi jej
fochy, słowem nawet nie piśnie. Każdy znany mi mężczyzna marzy o uroczej,
wrażliwej, dziewczynie a jak już wreszcie taka się znajdzie to ją zwykle drań
rzuca. Pewnie niejedna z Was słyszała przy okazji rozstania tekst
typu "wybacz jesteś naprawdę świetną dziewczyną, jesteś miła,sympatyczna,
wiem, że się starasz, fajnie nam ze sobą, ale to nie to". Z kolei największe
oddanie wykazują faceci, których partnerki to wyrachowane zołzy, którym
zależy na ich pieniadzach, które bez skrupółow wykorzystują swoich mężczyzn.
O co w tym wszystkim chodzi? Dlaczego mężczyźni wybierają zołzy, dlaczego dla
nich bardziej się starają? I jeszcze jedno - jak zostać zołzą? Jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • krtysia Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 11:13
      zolza zadko mowi "tak" i to najwyrazniej panom sie podoba...;)
      wbrew temu do czego sie publicznie przyznaja...
    • zamyslona4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 11:17
      Absolutnie sie nie zgadzam!!! Moze lubia silne kobiety, a nie takie, ktore na
      wszysko sie godza- przeciez trzeba zachowac swoja autonomie.

      >Obserwując
      > znajome pary dochodzę czasem do wniosku, że najtrwalsze to te, w których
      > kobieta jeździ na facecie jak na dzikiej kobyle, a ten potulnie znosi jej
      > fochy, słowem nawet nie piśnie.

      Najgłupsze co mozna robic! Poprzebywaj z nimi kilka dni a moze wtedy poznasz
      prawde i bedziesz mogla sie wypowiadac o tym, jak to jest u nich. czesto znosza
      je, bo sami na co dzien sa nic nie lepsi.

      I jeszcze madre powiedzenie jednaj pani profesor na moich studiach :"męzczyzni
      zostawiaja tylko nudne kobiety. Szalone predzej zabija niz zostawia" :))
    • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 11:45
      Nie wiadomo, jak to jest, ale kobiety rozwrzeszczane, głośno manifestujące
      swoje poglądy (bardziej ich brak), publicznie obwiniające o wszystko swoich
      partnerów postrzegane są jako silne.
      Wszystko ma związek z dzieciństwem i z pewnymi wzrorcami. Wielu mężczyzn miało
      w domu matkę, która krzykiem i wymuszaniem załatwiała w domu każdy spor, kazda
      zachcianke bardziej czy mniej sensowna. Matki takie zazwyczaj dołowaniem
      dziecka próbują je motywować, uważajac swoje postępowanie za jedyne słuszne. W
      konsekwencji tak kojarzy sie siła kobiety.
      Niektórym udaje sie przejrzeć na oczy szybciej, innym później .... i pojawia
      sie problem poruszony przez Krtysie "ta druga"
      • zamyslona4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 11:53
        > Wszystko ma związek z dzieciństwem i z pewnymi wzrorcami. Wielu mężczyzn
        miało
        > w domu matkę, która krzykiem i wymuszaniem załatwiała w domu każdy spor,
        kazda
        > zachcianke bardziej czy mniej sensowna. Matki takie zazwyczaj dołowaniem
        > dziecka próbują je motywować, uważajac swoje postępowanie za jedyne słuszne.
        W
        > konsekwencji tak kojarzy sie siła kobiety.

        w ktorej ksiazce to psychologicznej to mozna znalezc? bo chyba cos przeoczylam
        na studiach. moze w jednej z typu "Czy bedzie z nas dobrana para?"
        • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 12:00
          nie jestem psychologiem. jak kiedys mówiłam, nie mam pamieci do wiekszosci
          tytułów a te informacje mam z rozmowy z jednym specjalistą
          • zamyslona4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 12:10
            pytam, bo moj ojciec doskonale odpowiadal temu opisowi, ale z wiekiem
            zrozumialamze to jego slabosc nie sila i takie oznaki u faceta uwazam za wade
            nie zalete
            wiec ostroznie z prostym przenoszeniem wzorcow z dziecinstwa. Jedne dzieci
            alkoholikow tez pija, inne sa totalnym abstynentami. do wszystkiego da sie
            dorobuic teorie
            • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 12:13
              chyba powiedziałam, że nie wszyscy podążaja za wzorcami rodzinnymi, ale są
              tacy, którzy je powielają.

              a Ty jak widze próbujesz sie do mnie przyczepic nie wiem czemu
              • zamyslona4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 12:27
                nie czepiam sie ciebie, ale pewnych stwierdzen, ktore sa powieleniem
                stereotypow psychologicznych
                • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 12:32
                  nie rozumem, dlaczego się ich czepiasz. one są i będą, podobnie jak ludzie
                  mniej i bardziej na nie podatni. to, że Ty ich nie powielasz nie znaczy, że ich
                  nie ma
                  • zamyslona4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 12:37
                    nie chodzi mi o mnie... raczej o fakt upraszcanai psychologii, aby byla
                    przyswajaln dla ludu. I powstaja potem takie pseudo podreczniki , pseudoporady
                    w magazynach dla dziewcząt i pań (w czasopismach a'la Zycie na goraco). Tak jak
                    wszystkim Freud i psychoanaliza kojarzy sie z seksem, a to tylko wycinek jego
                    prac i to nie w sensie seksu jako "kopulacji".
                    nie neguje prawd, o wzorcach z domu - bo one sa i sa b. wazne- ale o
                    przekladaniu ich wprost i w oczywisty sposob - jego mama byla taka, on szuka
                    takich kobiet. jego tata byl taki- to on tez jest taki.
                    • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 12:40
                      a czy ja negowałam psychoanalize Freuda?
                      nie , ja podobnie jak Ty negowałam jej upraszczanie w sensie spowadzania seksu
                      do kolulacji.

                      a czemu mój post Cie tak ruszył, chyba jednak cos w tym jest...
                      • zamyslona4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 12:44
                        zareagowalam na okreslenie "wszystko ma zwiazek z dziecinstwem". ja sama wierze
                        w klucz wyboru partnerow, ale oprocz wzorow z domu rodzinnego dochodzi mnostwo
                        czynnikow- rowiesnicy, media, nieudane zwiazki...
                        mi samej poznaie dziecinstwa swojego partnera bardzo pomogo go zrozumiec, ale
                        bardziej w kwestii okazywania uczuc niz wyboru partnerek
                        • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 12:55
                          rówieśnicy i media- to są też źródła opiniotwórcze:))))
                          może lepiej pójść do wróżki, co? ona podobnie jak media i pisane w nich
                          horoskopy wskaże Ci wzorzec idealnego związku.

                          Niestety z dzieciństwa masz pewne odruchy bezwarunkowe i uwarunkowane (Pawłow,
                          nie mam na myśli "psa Pawłowa" chociaz jego doświadczenia w tej materii były
                          prowadzone). Jak masz w domu ocja, który Cie kocha i matke o podobnej
                          wrażliwości, dziecko mniej uodpornione jest na brutalność świata, wierzy, że
                          jak nie było krzywdzone w dzieciństwie, w życiu dorosłym będzie to samo. Patrzy
                          na świat przez różowe okulary i do końca nie moze uwierzyc, że ludzie moga być
                          źli. Jak zaczynaja sie schody, pojawia sie bezradmosc i tysiace myśli, jak to
                          możliwe i dlaczego. Z kolei dzieci wychowywane w domach bez miłości, bez
                          zainteresowania nie moga później uwierzyć, że znajda sie na świecie ludzie,
                          którzy im to uczucie okaza, nie wierzą, że moze byc to szczere... i niestety
                          czesto wpadaja w sidla tyranów, którzy poczatkowo wydaja sie silni.

                          Znam z opowiadan przykład dziewczynek z domu dziecka, które były głodzone i
                          molestowane. pomimo tego, że są obecbnie w rodzinach, które zapewniaja im
                          najlepsze warunki, ich odruch i leki pozostały niezmienione.
                          • zamyslona4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 14:36
                            psychopata.z.borderline napisała:

                            > rówieśnicy i media- to są też źródła opiniotwórcze:))))
                            > może lepiej pójść do wróżki, co? ona podobnie jak media i pisane w nich
                            > horoskopy wskaże Ci wzorzec idealnego związku.
                            >
                            az sie zalogowalam aby odpisac .. ;/
                            Media i rówieśnicy sa dla nastalotkow bardziej opiniotworcze niz cokolwiek
                            innego. Radze przeczytac mnostwo publikacji nt. wplywu wspolczesnych srodkow
                            przekazu na postrzeganie zwiazkow przez ludzi (nie tylko mlodych zreszta)

                            a behawioryzm, na ktory sie powolujesz jest obecnie najmniej powazana teoria
                            psychologiczna; jest czescia innych, ale najglebszych wyjasnien poszukuje sie w
                            psychologii humanistystycznej, ktora wlasnie nie pozwala sobie na jednoznaczne
                            sady.
                            • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 14:42
                              Media i rówieśnicy sa źródłem opiniotwórczym, podobnie jak na wsi nadal jest
                              ksiadz (nie tylko na wsi). Czy to uwazasz, ze jest dobre?

                              nie wiem, dlaczego negujesz behawioryzm? tam jest duzo prawdy o człowieku.
                              psychologia humanistyczna uważam, że nie jest dla kazdego, to juz dla ludzi
                              myślacych, bez zbędnego piętna
                              • zamyslona4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 14:47
                                absolutnie nie uwazam ze media, kosciol czy rowiesnicy sa dobrzy! ale
                                stwierdzam fakt,ze tak jest i dlatego analizujac proces rozwoju czlowieka i to
                                co ma na niego wplyw nie mozna tego pominac

                                ja jednak jestem za psychologia humanistyczna, gdyz dzieki niej kryzys
                                postrzegany jest jako niezbedny etap rozwoju, dzieki niej czlowiek jest
                                postzregany calosciowo i bada sie cala jego biografie, a nie tylko reakcje na
                                pewne bodzce
                                • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 15:07
                                  oczywiście, że kryzys jest etapem rozwoju człowieka, kazdy przeżywa kryzys
                                  (przez kazdego jest on oczywiście inaczej odczuwalny i dla kazdego co innego
                                  jest kryzysem). Dla jednego jest on pretekstem do wyciagniecia wniosków, dla
                                  innych powodem do zemsty na całym świecie, "no bo mi nie wyszło to czemu inni
                                  maja miec lepiej".
                                  Dlatego uważam, że psychologia humanistyczna jest wyzsza szkoła jazdy, a tłum
                                  podchodzi pod czysty behawioryzm.
                                  Jak psychologia humanistyczna obejmie postać (tu przykladem moga byc politycy,
                                  paparazzi goniacy za tania sensacja typu świecenie kolejnego biskupa, czy płód
                                  w brzuchu 16 chłopca), która tworzy wokól siebie otoczke ideału: kogo nie
                                  zobaczy znajdzie u nigo 1001 wad, człowiek ma problem: a dobrze ch.i tak, niech
                                  sobie nie myśli, a mogłoby mu sie małzenstwo rozwalić, no znów ta modlitwa
                                  z "dnia świra". Tylko behawioryzm i schematy z dzieciństwa, tu psychologia
                                  humanistyczna jest dziedzina z kosmosu
                                  • zamyslona4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 10.07.05, 20:03
                                    ja juz sie poddaje.. mowimy o dwoch roznych rzeczach- ja mowie o metodzie
                                    czytania pewnych ludzkich zachowan. I jesli o wyzsza szkole jazdy to dla kogo?
                                    dla psychologa lub socjologa? przeciez mowie o pewnej metodologii i ja kieruje
                                    sie metodologia humanistyczna.
                                    a mowic o kryzysie nie mowie o tym jak czlowiek ale jak psychologia jako nauka
                                    go spostrzega
                          • latarnik Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 16:38
                            > Niestety z dzieciństwa masz pewne odruchy bezwarunkowe i uwarunkowane
                            > (Pawłow, nie mam na myśli "psa Pawłowa" chociaz jego doświadczenia w
                            > tej materii były prowadzone). Jak masz w domu ocja, który Cie kocha
                            > i matke o podobnej wrażliwości, dziecko mniej uodpornione jest na
                            > brutalność świata, wierzy, że jak nie było krzywdzone w dzieciństwie,
                            > w życiu dorosłym będzie to samo. Patrzy na świat przez różowe okulary
                            > i do końca nie moze uwierzyc, że ludzie moga być źli. Jak zaczynaja sie
                            > schody, pojawia sie bezradmosc i tysiace myśli, jak to możliwe i dlaczego.

                            Ja przepraszam, nie mam wyksztalcenia w tej materii, ale naprawde wspolczesna
                            psychologia przyjmuje powyzsza teorie? Dla mnie to bzdura kompletna. To tak,
                            jakby powiedziec, ze jesli oboje rodzice mowili do dziecka po polsku, to
                            dziecko jest niezdolne do nauki obcego jezyka. Przeciez to nie ma nic do
                            rzeczy! Wybacz, ale kochajacy rodzice, wrazliwi i opiekunczy, nie sa
                            NADopiekunczy. Nie ukrywaja realnego swiata przed dzieckiem, a pomoc ktora
                            oferuja nie jest wyreczaniem dziecka od radzenia sobie ze swiatem zewntrznym.

                            Na wlasnym przykladzie moge powiedziec, ze rodzicow mam kochajacych i cale
                            dziecinstwo sie mna zajmowali. Ale nauczyli mnie, ze dopiero gdy bede
                            samodzielny, moge zaczac dbac o innych. Jakos to dziala. Kolejne niepowodzenia
                            w doroslym zyciu mnie nie zlamaly, wrecz odwrotnie, dzieki wierze w ludzi
                            radzilem sobie z nimi bezproblemowo i wychodzilem obronna reka. I po 10 latach
                            samodzielnosci jesterm pewien, ze to wlasciwy sposob. Mam kilkoro znajomych z
                            rodzin opartych na podobnym modelu i sa to z reguly ludzie bezproblemowi,
                            ufajacy ludziom, ale nie naiwni i potrafiacy sobie radzic.

                            Oczywiscie znam tez ludzi wychowywanych pod kloszem, ktorzy musieli sie nauczyc
                            zycia czesto w drastyczny sposob. Ale nie ma to wedlug mnie nic wspolnego z
                            miloscia w rodzinie, tylko z madroscia rodzicow jesli chodzi o wychowanie.

                            A wracajac do glownego tematu - mam podobne pytanie: dlaczego mile kobiety wola
                            byc zle traktowane? Czesto to ta mila i kochana dziewczyna zostawia dbajacego
                            faceta, albo przynajmniej zaczyna o traktowac bez szacunku i przestaje
                            odwzajemniac dbalosc. Jednakze wystarczy ja potraktowac ostrzej, sciac sie
                            kilka razy - wtedy wraca poczucie, ze jej zalezy. Wtedy zaczyna sie starac,
                            czesto nawet wtedy, gdy partner niespecjalnie sie przyklada. Skad to sie bierze?
                            • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 18:26
                              z tą naką języków to przesadziłeś, to jest kwestia przyswajania wiedzy, wiec
                              pozłuzyłes sie totalna bzdura.

                              Ja nie powiedziałam, ze tam gdzie są kochajacy rodzice musi byc klosz, tylko,
                              że moze byc i ma to swoje konsekwencje, czego ja doświadczyłam i nadal ponosze
                              konsekwencje.

                              A behawioryzm jest jak najbardziej aktualny, pomimo, że humanisci od niego
                              odeszli. Nie dla wszystkich jest psychologia humanistyczna...
                              • latarnik Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 18:36
                                > z tą naką języków to przesadziłeś, to jest kwestia przyswajania wiedzy, wiec
                                > pozłuzyłes sie totalna bzdura.

                                To mial byc tylko obrazowy przyklad.

                                > Ja nie powiedziałam, ze tam gdzie są kochajacy rodzice musi byc klosz,
                                > tylko, że moze byc i ma to swoje konsekwencje,

                                No wlasnie niestety nie napisalas ze MOZE BYC, tylko ze JEST. To mnie uderzylo.

                                > A behawioryzm jest jak najbardziej aktualny, pomimo, że humanisci od niego
                                > odeszli. Nie dla wszystkich jest psychologia humanistyczna...

                                Z tego co zrozumialem z innego postu, to nie do konca odeszli, tylko uczynili
                                go jedna z czesci skladowych wiekszej teorii, a nie podstawa, czyz nie tak? I
                                to mi sie podoba. Bo jakiekolwiek upraszczanie moze pomoc tylko w konkretnej
                                sytuacji, natomiast gdy sie formuluje ogolne teorie, upraszczanie powoduje
                                przeklamania.
                                • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 18:38
                                  pewne zachowania maja swoje podłoze, tak samo podłozem zachowan tego
                                  neidouczonego kocmucha , który sie tu wypoowiedział o mezczyznach
                                  nieudacznikach co moze byc?
                                  • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 18:55
                                    ta "zołza" powiedziała ofermy, przepraszam za pomyłke
                          • coorara Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 20:40
                            Powiem ci ze poruszyles cos bardzo prawdziwego-odnosnie tego ze jezeli ktos w
                            domu nie zastal milosci i zainteresowania to w zyciu doroslym nie wierzy w to
                            ze ktos w pelni poswieci mu uwgae ,pokocha tak szczerze.Z autopsji wiem ,ze
                            zgadza sie tez fakt ze w poszukiwaniu odrobiny ciepla trafia sie na owych
                            tyranow-starszych zazwyczaj i potrafioacych manipulowac.Pomimo ze jest dosyc
                            mocna osoba nie wiem jak sie uwolnic...:(
                            • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 20:48
                              pewnie ze to prawda, a co myslałaś?
                              zanim przejdzie do humanizmu nalezy przejsc przez behawioryzm.

                              a wracajac do tyrana- ofiara widząc osobę chorobliwie zazdrosna (typ tyrana
                              taki zazwyczaj jest) myśli, że tyran tak bardzo kocha... złudne strasznie
              • ladne_sny Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 23:51
                psychopata, moze dlatego ktos sie do Ciebie przyczepia, ze jestes glupia i cytujesz jakies idiotyczne
                porady rodem z bravo girl.
                • psychopata.z.borderline [...] 09.07.05, 23:53
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • zamyslona4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 10.07.05, 20:08
                  no wlasnie..... ja sie czepiam, bo jak teraz czytam w kazdym poscie o
                  humanizmie a behawioryzmie to zastanawiam sie jaka wiedze ma psychopata na ten
                  temat?
                  co za bzdura ze trzeba przjsc behawioryzm aby dojsc do humanizmu? to pokazuje
                  znajomosc tematu, bo to tak, jakby powiedziec, ze aby zjesc pomidorowke,
                  najpierw trzeba zjesc pomidory :)
            • jula09 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 12:13
              Nigdy nie zastanawiałam się dlaczego faceci mnie wybierali.
        • scarlet111 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 11.07.05, 23:16
          dla jednej osoby zolza, dla kogos innego super babka, kazdy ma swoj punkt
          widzenia / mozna problem tez ujac z drugiej strony
          czasami bardzo fajna kobieta zwiaze sie przez pomylke z jakims palantem, ale
          na szczescie w takich zwiazkach zawsze wczesniej czy pozniej konczy sie
          zerwaniem, dzieki Bogu.
      • scarlet111 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 11.07.05, 22:49
        jaka druga, nikt, kochanka-nikt
    • buena.vista.sc Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 11:45
      Nie wszyscy mezczyzni.Jak sam jest nudny jak stary kapec,to bierze zolze,zeby
      zachowana zostala rownowaga w przyrodzie.Zolza jest lepsza od
      bezwolnej,bezpomyslowej nudziary.
    • m.malone A co to zołza? Zdefiniuj:) nt 09.07.05, 11:56


      • krtysia to jest Krtysia;))) 09.07.05, 11:58
        m.malone napisał:

        >
        >
    • nom73 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 14:41
      regina1981 napisała:

      > Tak sobie czytam różne posty na tym forum i zastanawiam się jak to się
      > dzieje, że tyle fajnych dziewczyn jest porzucanych przez facetów.

      Może nie są takie fajne jak się wydaje na pierwszy rzut oka.
      Niektórzy ludze są tak jak księżyc, znamy ich tylko z jednej strony. :-)
      • anula001 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 16:46
        swietne slowa Nom:)
        Pozdrawiam, i zapraszam wiesz gdzie:)
    • lisavera Re: Ależ skąd te dane? 09.07.05, 16:23

      Tak sobie czytam różne posty na tym forum i zastanawiam się jak to się
      dzieje, że tyle fajnych dziewczyn jest porzucanych przez facetów.
      _____________________
      Ile takich par zaobserwowoałaś. Zołzy też są pozrucane, lecz coś jednak w tym
      jest i chyba wynika z faktów,że większość meżczyzn to masochiści. W domu matka
      była takową zołzą dlatego szuka kogoś podobnego.....
      ******
    • meegawka Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 16:27
      Zołzowatość, to babska taktyka. Recepta na nudę, kompensata własnych kompleksów,
      środek dominacji. Anioły są rzeczywiście pożądane - w marzeniach.

      Recepta dla aniołów: - bądzcie niekiedy zołzowate ;-)
      • fidziaczek Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 16:59
        mylicie skutek z przyczyna :)

        jesli facet nie kocha kobiety, traktuja ja raz dobrze raz zle wtedy ona musi
        sie starac dla podtrzymania zwiazku, w koncu mu sie moze znudzic i ja zostawi

        jesli favet kocha kobiete na zaboj, wtedy ona widzi ze nie musi sie starac,
        mzoe robic co chce on i tak ja bedzie kochal, w ten sposob kobieta staje sie
        zolza, tak jak dziecko ktoremu sie na wszytko pozwala staje sie rozkapryszonym
        bachorem

        ot i cala tajemnica
        • bba4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 17:04
          kocha czyli akceptuje ja taka jaką jest włącznie z jej zołzowatoscia

          Nie bardzo rozumiem tych podziałow,
          jeden lubi papryke ostra
          drugi łagodną
          skoro jest z tą ostrą/łagodną widocznie jemu to odpowiada




          • anastassja Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 19:37
            ja jestem kaprysna i moj facet mi powiedzial, ze nie bedzie spelniac moich
            kaprysow.

            to nie jest kraj kaprysnych kobiet, a Polacy nie lubia kaprysnych kobiet, bo im
            sie wydaje, ze wtedy kobieta ma za dobrze, a babe trzeba krotko trzymac, a w
            razie czego, zeby jej watroba cos tam...
            • psychopata.z.borderline a ja Cie lubie;) 09.07.05, 19:41

        • anastassja Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 19:35
          al eprzeciez faceci podobnoo nie lubia kaprysnych kobiet
    • universe2001universe Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 17:09
      On 3 Na woli a to kto sie boi.
      Pozdrawiam, a propo AK nazwac panny 2,sie jakie wspolnie z ow plci>> nie
      wypuszczajazz domu lively 2001 pod pretekstem>> UK now, lamac paznokcie??
      Bruzdy juz mam, sposobow dotarcia nadal szukam. Lv lv up up up A.
    • p1u2m3a4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 18:17
      Jestem zołzą, potrafię rzucić naczyniem, gdy jestem wściekła i stłuc faceta,
      gdy przekroczy granice głupoty, a robi to permanentnie. Jego przyjaciele mówią
      na mnie "gestapo", a mimo to on wciąż powtarza, że mnie kocha. I wiem, że to
      prawda. A ja zastanawiam się, jak to się stało, że zostałam zołzą - przecież
      tego nie chciałam. Odpowiedź jest prosta: bo mój książę z bajki to nawet nie
      książątko, to skończona oferma, która nie potrafi wbić gwoździa, porządnie umyć
      naczynia, odkurzyć mieszkania. Ciągle, bez skrupułów mu to powtarzam. Ale, jak
      słowach znanej piosenki, założyłam mu "miłości króciutką smycz", żeby nasz
      związek mógł przetrwać przy wszystkich jego i moich wadach, słabościach i
      słabostkach, których nam obydwojgu nie brakuje. Dość często się kłócimy i
      podejrzewam, że jesteśmy obiektem sąsiedzkich plotek. Ale to nie jest odpowiedź
      na twoje pytanie? Dlaczego on wciąż jest ze mną, a ja z nim? To przeczy
      wszelkim zasadom rozsądku. Odpowiedź jest prosta - bo, mimo tej zołzowatości,
      jestem fantastyczna, bo jestem facetem w babskiej skórze, bo dzięki mnie się
      nie stacza, bo utrzymuję nasz rodzinny "pontonik" na powierzchni. A przy tym
      jestem kobietą i nie omieszkuję tego okazywać. Inna sprawa, że mimo tej
      ślamazarności ma jednak kilka atutuów. I tyle. Podobnie jest w innych
      związkach. Niestety, gdzie nie spojrzę wszędzie widzę facetów ofermy. To
      pożywka, na której rodzi się zołza, czy tego chce czy nie. I koniec. Więc nie
      lituj się tak nad facetem, który jest z zołzą. Ty będąc z nim także
      dołączyłabyś do grona kobiet "zadowolonych inaczej". Ot i cała filozofia,
      psychologia, Freud i inne bzdety.
      • psychopata.z.borderline [...] 09.07.05, 18:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bba4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 18:55
        >Niestety, gdzie nie spojrzę wszędzie widzę facetów ofermy<

        no tak dla baby-Helgi każdy jest oferma;)


        >gdy jestem wściekła i stłuc faceta>
        hahhahah, wyrazy współczucia dla twojego faceta, no ale widocznie on to lubi;0

        bo zupa była za słona
        heh:)





        • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 18:58
          tożto przecież chore psychiczne babsko, rozwrzeszczana cwaniara a jak staniesz
          przy takiej, spokojnie tłumacząc jej to... wystarczy tupnąć i będzie zwiewac
          jak "pies Pawłowa"
          • bba4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 18:59
            ja mysle,ze to toksyczny związek

            a to bicie to perwersja...;)

            hahaha:)
            • psychopata.z.borderline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 19:02
              że toksyczny to fakt:)

              ale takim durnym babom fajnie robi sie jazde psychiczna, bo smycz w dłoni
              powoduje maksymalne skupienie na niej, co zniewala umysł. takie osoby są bardzo
              ograniczone umysłowo, nie maja czasu na myślenie bo smyczy pilnuja
      • ultranate Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 10.07.05, 16:46
        qrde... musze się z tobą zgodzić :/ jak z jedna zwielu osób na tym forum...
        spotykałam się z kilkoma (wieloma) facetami.
        i zawsze kiedy trafiałam na miłego kochanego faceta, który mógłby zrobić dla
        mnie wszystko traktowałam jak 'lokaja'. stawałam sie totalną zołzą. nawet nie
        wiem dlaczego się z nimi spotykałam, niecierpie tego typu facetów, nienawidze
        dominowac w związku, lubię zdecydowanych męszczyzn a nie takich którym da sie
        wejść na głowę przy każdej okazji (-'kochanie jeszcze tofutro' - 'juz sie robi
        kochanie') obecnie tkwię w takim związku, co jest szczytem głupoty, poniewaz
        zwyczajnie sie męcze. Jest 'męski' jeśli można to tak nazwać, ale przy mnie
        robisię okropnie maslany. nie mówię ze ma mnie ciągnąć za włosy i rzucac o
        ściany. ale przez to nie potrafię docenić jego wartości.
        facet mojej przyjaciółki na jednej imprezie zrobił jej przykrosć, po czym ona
        wstała i odeszła od stołu. przyjaciółka która siedziała obok nich i usłyszała
        to kazała mu iść za nią i ją przeprosić na co on stwierdził 'jak zgłodnieje to
        wróci...' szkoujące, ale niestety prawdziwe, nigdy nie zgadniecie :] wróciła i
        znowu się miziali :/. traktował ją tak zawsze. stawiała mu fajki, taksówkę etc.
        obydwoje puszczali sie na prawo i lewo, ale nadal byli razem :/ niepojęte
      • scarlet111 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 12.07.05, 00:05
        oj sie stacza,,,bo gdybys popusila smycz on moze nie okazaly by sie taka
        oferma-, a poza tym moze wcale nie jest, a zwyczajnie jest wygodny
        - i wykorzystuje sytuacje. On kocha Cie, a czy ty kochasz jego, pewnie tez
        jestes z nim bo to tak wygodnie - latwo zachowac dystans z takim facetem,
        on nie bedzie przeciez zadal abys naprawde okazywala mu swoje uczucia,
        zbyt duza jest oferma
        pewnie w swoim zyciu powinnas byla kochac innego faceta i pewnie minelas sie
        z przeznaczeniem i nawet o tym nie wiesz- widze obserwuje takie zolzy,
        i widze jak sie zachowuja w zwiazkach, one chyba tak naprawde nie kochaja
        swoich mezczyzn, one te co sie niczego nie boja, boja sie uczuc i milosci.
    • tropiacalala Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 18:29
      bo chlopy lubia zagrozenie;)
      • ala754 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 19:30
        Faceci w wiekszosci to masochisci. :)
        No i jak sie czegos nie jest pewnym to bardziej przyciaga.
        Pozdr.
        Ala
        • go_rr Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 21:23
          Powiem wam szczerze, z ręką na sercu to prawda!
          Byłam jakiś czas z facetem, owszem mam charakterek ale po jakims czasie
          zaczelam byc bardziej ulegla,bo on mowil, ze jestem zbyt zasadnicza, stawalam
          sie powoli jak do rany przyloz, wyrozumiala i wspanialomyslna. Rozstalismy z
          innych powodow, teraz on jest z kobieta, ktora trzyma go krotko, rozmawialam z
          nim, mowilam ze sie martwie bo lamie teraz wszystkie zasady, ktore zawsze byly
          dla niego wazne, ze stracil niezaleznosc. On mowi ze zdaje sobie sprawe z tgeo
          ze mam racje i jest zdruzgotany ale jak sam przyznal, uswiadomil sobie ze chyba
          potrzebuje byc trzymany krotko, ona organizuje mu zycie przez 24h na dobe, nie
          znosi sprzeciwu i wiecie co ona jest srednio inteligentna (nie mam na mysli
          sprytu, bo ten ma) i srednio atrakcyjna, mentalna księgowa, to potwierdza moja
          teze, ze uroda i umysl nie maja tu nic do rzeczy, facet potrzebuje bata. Tylko
          zastanówmy się czy warto być z takim facetem?? czy wolimy byc kobietami -
          katami, z ktorymi oni beda o konca zycia czy tymi idealnymi wymarzonymi, z
          ktorymi kiedys byli lub które stawiaja za wzor swoim partnerkom, a ktore zwykle
          sa same.Przemyślcie to prosze was, tu nie ma dobrego wyjscia z sytuacji, ja juz
          chyba bede wymarzona ksiezniczka ale samą zamknieta w swojej twierdzy. Za duuzo
          kosztowalo mnie to cale psychologiczne pieko, ta ciagla gra w zwiazku, grac
          silna kobiete, grac biedna dziewczynke, niezalezna, urocza i slaba i tak bez
          przerwy.Ufff
          Pamietacie te slowa z Bliżej Mike'a Nicolsa, kidy Jude Law mowi swojej malej
          NAtalie, ze zdradzil ja bo pociagalo go to, ze J.Roberts go nie potrzebuje.
          Niektorych mozna zlapac na kreowanie sie przez CALE ZYCIE (o rany!) na
          nieprzystepna, innych na bycie biedna dziewczynką (Znacie to: faceci marza o
          pieknych niezaleznych kobietach ale zenia sie z szarymi myszkami.TO prawda-
          poniewaz wychodza z zalozenia ze tamte zawsze dadza sobie rade a szara myszka
          potrzebuje opieki) Najlepiej grac te dwie role starannie i pstrozenie wykonujac
          kolejne ruchy. Sorkki ale chcac rozgryzc faceta musialabym spedzic cale zycie
          na kombinowaniu a przeciez jest tyle rzeczy do zrobienia.
          Dlaczego jest tak niewiele kobiet filozfow, rezyserow, wynalazcow?????? itp?
          Bo kobiety zawsze kombinowaly jak zlapac faceta a faceci jak skonbstruowac
          lepsza teroiie fizyczna czy zsyntetyzowan nowy zwiazek chemiczny. Wiec prosze
          was Dziewczyny, dajmy sobie spokoj, zajmijmy sie tworzeniem wkładu kobiet w
          NAUKĘ przez duze N, zmienmy wyobrazenie o nasszej płci a faceci wtedy sami do
          nas przybiegną!!!
          Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!
    • wredne_suczysko proste, bo nie mają jaj 09.07.05, 21:12
    • limonkaonline Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 21:12
      Moje zdanie jest nastepujace : fajne, mile i spokojne kobiety nie kreca
      mezczyzn na dluzsza mete, poniewaz sa nudne zazwyczaj. Po jakims czasie facet
      nie chce sie starac bo po co skoro wszystko ma podane na dloni, wystarczy po to
      siegnac. Lepiej moze zabawic sie z nimi w kotka i myszke niz pozwolic dac sie
      zlapac? I jeszcze jedno dbajmy o siebie chociazby po to aby czuc sie
      atrakcyjne, faceci zauwazaja takie rzeczy. Troche kokieterii tez przydaje sie
      czasem.I nie zrzedzmy ciagle o swoich problemach, bo to nie wplywa dobrze na
      zwiazek. Ja staram sie nigdy do konca nie mowic wszystkiego, sa sprawy ktore
      zostawiam tylko dla siebie.
      • wredne_suczysko Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 21:23
        te "zołzy" to dopiero maja problemy:
        -kot sie zesrał
        -zlew sie zatkał
        -tydzien nie odkurzane
        -sąsiadka spac nie mogła zeszłej nocy
        -sąsiadowi wujek Kazek zmarł
        -lokówka sie zepsuła
        -1 wałek do trwałej zniknął

        coś jeszcze?
    • kornikzet Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 21:17
      a może pomyśl na to z takiej strony...
      facet to jest łowca zdobywca myśliwy, lubimy zdobywać, zabiegać to nas nakreca,
      zołza ( o ile nie jest gatunkiem hetery a facet pantoflarza) jest na ogół
      kobietą z mocno zarysowanym charakterkiem, bedzie sie boczyć miewać humory
      czasem zrobi awanturke, to wszystko powoduje że trzeba zabiegac o jej wzgledy
      udobruchać - i cos sie przynajmniej dzieje w tym interesie. a taka milutka
      słodziutka delikatna panna a la glamour to tylko zwroty tak misiu oczywiście
      misiu naturalnie misiu ... misiu obiadek misiu zabierz kanapeczki do pracy ...
      blee mgło mi od tego misiowania
      facet potrzebuje Kobiety a nie mamusiowania
      ot takie moje zdanie
      :-)
    • mmilena1 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 21:18
      Rewelacyjne spostrzeżanie! Teraz juz widze czarno na białym dlaczego mój brat
      jest z krwiożerczą bratową, której celem nadrzednym jest wykończyć go
      psychicznie i obniżyć poczucie własnej wartości do 0 i zerwać jakiekolwiek
      więzy łączące go z rodziną. Z moich obserwacji wynika że te zołzy czesto są
      zaniedbanymi, aseksualnymi nitobabami! Co z nami - miłymi i nawet ładnymi? Czy
      nasze dni są policzone? Pozdrawiam serdecznie
    • itsmeagain Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 21:59
      wydaje mi sie, ze bywa i tak ze to nie faceci wybieraja zolzy, tylko to oni sa
      przez te zolzy wybierani
      • wredne_suczysko Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 22:06
        to po co sie daja?
        • itsmeagain Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 22:11
          no wlasnie tego tez nie moge pojac ;)
          ciekawe, ze ja jako kobieta potrafie skutecznie przystopowac nachalnych typow a
          tacy faceci to juz nie... a moze leca na urode albo na komplementy albo na
          zachwyt ich osoba albo... na co?
          • wredne_suczysko Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 22:19
            zołzy dołuja wiec nie wiem o co chodzi
            • itsmeagain Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 22:24
              doluja, sa wredne i nachalne
              moze faceci lubia takie nachalne dziwy?
              • wredne_suczysko Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 22:33
                o matko jak ja kurestwa nie lubie
      • edytka6 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 22:10
        tak, sa tez faceci, ktorzy sa typami dup i tylko czekaja az jakas pani ich
        wychowa i powie im co maja robic. ale to nie sa faceci
    • edytka6 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 22:08
      kobieta z silna osobowoscia i charakterem a zolza nie maja ze soba nic
      wspolnego. nie trzeba byc potulna pie.. bez swojego zdania, aby byc przy tym
      mila i lagodna. ale byc moze te z silna osobowoscia czesto sa wlasnie zolzami.
      i kiedy facet ma do wyboru taka, albo dobra, ale ulegla woli ta pierwsza.Ja
      osobiscie nie znosze zolz, sa antykobiece. ale rzwczywiscie widze,ze faceci
      leca na takie. rozumialabym to gdyby to byly typy pieknych femme fatale, ale
      sek w ty, ze one sa najczesciej brzydkimi babochlopami.ale co mnie to obchodzi,
      niech sobie biora jakie chca, z czasem zobacza jak milo jest miec zonke robiaca
      o byle co awanture, albo taka, ktora zdradz. ja nie mam zamiaru zamieniac sie w
      zolze. i wy dziewczyny tez tego nie robcie, bo z czasem bedziecie wygladac jak
      wiezdzmy. w pozniejszym wieku bez niczego odroznia sie po wyrazie twarzy
      wiedzme od dobrej i cieplej kobiety. ja nie chce miec twarzy zolzy.
    • yggdrasill Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 22:12
      O mężczyznach w ogólności nie wypowiem się z oczywistych względów, ale mogę
      powiedzieć, jakie zapatrywania na zołzowatość ma mój chłopak. Otóż on twierdzi,
      że notoryczne nadużywanie złośliwości i sarkazmu oraz bezlitosna szczerość i
      sporadyczna wredność są... urocze. Z podziwu godna konsekwencja głosi, że
      dzięki tego typu 'przymiotom' mojej osoby nigdy sie nie nudzi i ma poczucie
      bycia z kims wyjątkowym. Mówi, że kocha mnie równiez za moja silna i bez
      przetwy manifestowaną potrzebe pozostania jednostka autonomiczną, mimo że
      często kłóci sie to z jego ideą związku.
      • edytka6 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 22:23
        ja tez jestem sarkastyczna i jest to bardzo urocze. ale ma to u mnie zartobliwy
        ton. staram sie nie byc przykra, nie klocic o byle ci i jestem wierna.
        natomiast nie rozumiem jak mozna pokochac pyskata i zimna Ksantype.No ale sama
        bedac ciepla i mila lece wylacznie na facetow, ktorzy sa moim przeciwienstwem,
        tzn. zimnych bezlitosnych brutali. z tego tez powodu moje zycie to pasmo udrek.
        wy tez takich lubicie??
        • itsmeagain Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 22:26
          nie :)
          • edytka6 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 22:31
            no to ci dobrze, ciesz sie
            • bba4 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 22:34
              połowa z was to własnie zołzy pod płaszczykiem niewiniątek

    • andy_b Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 23:05
      regina1981 napisała:

      > Tak sobie czytam różne posty na tym forum i zastanawiam się jak to się
      > dzieje, że tyle fajnych dziewczyn jest porzucanych przez facetów. Obserwując
      > znajome pary dochodzę czasem do wniosku, że najtrwalsze to te, w których
      > kobieta jeździ na facecie jak na dzikiej kobyle, a ten potulnie znosi jej
      > fochy, słowem nawet nie piśnie. Każdy znany mi mężczyzna marzy o uroczej,
      > wrażliwej, dziewczynie a jak już wreszcie taka się znajdzie to ją zwykle drań
      > rzuca.

      Ciekawe, mam dokładnie odwrotne obserwacje. Dziewczyny wolą sku... którzy je
      zdradzają, traktują z góry a czasem nawet tłuką. A wielu fajnych facetów jest
      ignorowanych. Celują w tym zwłaszcza piękne dziewczyny, które lecą na kasę i
      łyse mięśnie.

      Pytanie: czy te obserwacje mówią więcej o nas niż o świecie, czy też może żyjemy
      w swiatach równoległych?
      • anutka3 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 23:22
        równoległe światy? coś w tym jest...niby ze sobą ale całkiem obok... ale z
        moich obserwacji wynika,że niektórzy faceci są "podatni" na wpływ zołz,które
        potrafią zmienic ich całkowicie :/ co więcej, mogąc wybrac fajną dziewczynę-
        wolą zostać przy zołzie,bo to ona stwarza ułudę szczęścia.Jako dziewczyna,
        chciałabym by facet był zdecydowany,(tj. nieplastelinowy) ale też nie
        dominator.I żadna kasa nie zmusiałaby mnie do bycia z draniem.Dodam,że wcale
        nie mam kasy w nadmiarze.Uważam, że zachowań ludzkich,szczególnie tych na
        granicy prymitywnych, nie można tłumaczyć światem.
        • andy_b Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 23:39
          anutka3 napisała:

          > Uważam, że zachowań ludzkich,szczególnie tych na
          > granicy prymitywnych, nie można tłumaczyć światem.

          Ciekawe co chcesz przez to powiedzieć. Wcale nie jestem przekonany, że to
          zachowania prymitywne. Ale chodziło mi, tak na poważnie, o to, że żyjemy w takim
          świecie jaki buduje nasz umysł. Te obserwacje "jak to jest" tylko pokazują gdzie
          my mamy obszar do rozwoju i wglądu.
          • anutka3 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 23:57
            "że żyjemy w takim świecie jaki buduje nasz umysł. Te obserwacje "jak to jest"
            tylko pokazują gdzie my mamy obszar do rozwoju i wglądu."

            czy z tego wynika,ze każdy z nas ma swój świat?a w przypadku związków?wgląd?i
            czy ten świat jest na tyle mój, że tylko ja decyduję o jego rozwoju?co jeśli
            ktoś inny ingeruje w człowieka, jego postrzeganie świata,zainteresowania,sposób
            bycia??? (rzecz jest o tej zołzie)

            o prymitywizmie-tyczyło się tych,co nierozumnie dązą do zaspakajania potrzeb
            (te ładne na tych kasiastych- bo rozumiem że nic więcej)
      • monamagia Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 23:24
        Zyjemy w swiatach równoleglych....ten porzadny facet: andy_b.....i ta fajna
        dziewczyna: regina1981.....w realnym swiecie co najwyzej mogliby byc
        rodzenstwem......
        • andy_b Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 23:35
          monamagia napisała:

          > Zyjemy w swiatach równoleglych....ten porzadny facet: andy_b.....i ta fajna
          > dziewczyna: regina1981.....w realnym swiecie co najwyzej mogliby byc
          > rodzenstwem......

          A Ty skąd to wiesz?
    • nimod Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 23:20
      Bo ta, która jest niby taka miła i potulna, zawsze w końcu zacznie mieć dość i
      obgada faceta na stronie albo wytnie mu jakiś numer? Odrobina asertywności jest
      bardzo wskazana, *nawet* u kobiety.
    • henioqrde Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 23:21
      to jest reginko tak ...

      nie o to chodzi azeby zlapac kroliczka ale zeby wpierw go troche poganiac

      zolza podswiadomie to wyczuwa i potrafi wpierw z 5 razy dac czlowiekowi kosza, azeby mu bardziej zalezalo ... d... tez daje mu rzadko i z laski przez co wyposzczonemu chleb ten lepiej smakuje

      a z drugiej strony jesli nasze matki darly na nas ryja azeby nas wychowac to podswiadomie szukamy sobie podobnej, azeby dalej wplywala na nasz proces wychowawczy, bowiem dobrą dziewczyne obawiamy sie skrzywdzic (takie glupie uczucie ze jestesmy dla niej zbyt zli) a z takim diablem tasmanskim jest akurat, no bo pokrzywdzimy sie nawzajem i wychodzi na zero

      zreszta zolzy bierze sie za zony, wiec na zycie, a dobre i uczuciowe dziewczatka staja sie kochankami, czyli bierze sie je na chwile
      • procesor Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 23:25
        ..z kim ci tak bedzie zle jak ze mna..

        tralala..
        • jpet1 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 10.07.05, 11:13
          Odpłacenie komus dobrem za zlo lub wyrzadzona krzywde (z mojego doswiadczenia)
          jest najkrótsza droga do uczynienia z tego kogos swojego zaciekłego wroga...
          (Choć zdarzaja się, nie powiem, takze i wyjatki). Raczej stosuje metodę
          spuszczenia na człowieka i sprawe szczelnej kurtyny obojetnosci. Przez szczelna
          kurtyne rozumiem powstrzymanie sie od jakichkolwiek komentarzy zarówno w sprawie
          jak i w stosunku do człowieka, niezależnie od poziomu świerzbienia jezyka
          wynikajacego z doznanej "krzywdy". Wypracowynie tej postawy trwało w moim
          przypadku 40 lat - a pierwsze liczace sie rezultaty - mierzone pewnym komfortem
          psychicznym uzyskalam 20 lat temu - gdy moje życie dramatycznie sie
          skomplikowało. To by było na tyle.
          Nawiasem mówiąc, zgrezy czy nie - w Polsce od kilkudziesieciu lat głównie
          kobiety wychowuja dzieci - i być może te wlaśnie "zgrezy" i ich partnerzy
          należa do tych, którzy ze stereotypem wychowania kobiecego (bardziej lub mniej
          seksistowskiego)zetkneli się w mniejszym stopniu, lub po prostu je odrzucili.
          Posdrawiam, jpet
      • wredne_suczysko Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 23:25
        udławisz sie kiedyś, zobaczysz
      • taka_tam heniu, kurde :-) 10.07.05, 19:32
        portret, który przedstawiłeś, to obraz zaburzonego emocjonalnie chłopca, który
        potrzebuje wiecznej łajanki i poniżenia, żeby czuł, że żyje... to nie dojrzały
        człowiek, znający swoją wartość. taki poszukuje partnerki do związku, a nie
        karzącej mamusi. w jednym masz rację - faktycznie lepiej, żeby ten typ wiązał
        się z sekutnicą, niż miałby marnować lata kolejnejnemu
        poukładanemu, "uczuciowemu dziewczątku".
    • wrotka9 Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 23:31
      cóż.....może z wygody...kiedy mężczyzna jest z przysłowiową zołzą to
      wtedy ma dobre wytłumaczenie kiedy znajdzie sobie kochankę...jest
      usprawiedliwiony bo taka zołza sama pcha go w objęcia innej... zauważ że
      większość "kochliwych" mężczyzn wybiera sobie zołzy na stałe
      partnerki...
      • psychopata.z.borderline [...] 09.07.05, 23:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wojcik.monika Re: Dlaczego mężczyźni wolą zołzy? 09.07.05, 23:45
      "chcą zawsze mieć poczucie tajemnicy, obawiać się o swój los, bać się
      pozostawienia"- słowa jednego z samców:)
    • ggross psychopat z borderline 10.07.05, 00:11
      Hmm, dość ciekawy przypadek. Czytając skupiałem się na treści, a nie formie. Uderzył mnie w nich tragizm i Twój krzyk. Dopiero po jakimś czasie zdałem sobie sprawę, że te posty pisze KOBIETA!!! Wiesz - krótko - współczuję Ci.
      • woman73 zolzy... 10.07.05, 01:12
        bo przeciwienstwa sie przyciagaja, pytanie tylko: jak dlugo?

        a to prawda, sama sie czasami zastanawiam, dlaczego on (swietny gosicu) wybral
        taka zolze i na odwrot: co ona (fajna babka) widzi w tym wariacie???

        z autopsji: rozstalam sie ze swietnym gosciem (bo cos wygaslo, ale ratunek byl,
        tylko ochoty zabraklo) i co... no wlasnie, bo mnie tez pociagaja faceci, ktorzy
        sa ostatnimi draniami, ale jak sie ich rozszyfruje (pod warunkiem, ze sie nie
        zakochasz na zaboj) to oczka sie otwieraja i mowimy "adios!"...
        najwazniejsza jest chemia, a czy dran czy zolza to nie wazne, bo chemia
        wszystko zalatwi, bynajmniej na pewien czas, wiec niech zyja sobie dlugo i
        szczesliwie.
        W reality show nie ma IDEALOW sa tylko ich namiastki, ktore modelujemy sobie
        sami, a reszta niech pozostanie w marzeniach:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka