Dodaj do ulubionych

oniemienie

11.07.05, 11:42
Smieszne słowo..
nie da się mnie zauroczyć, oczarować wprawić w oniemienie.. jeste zbytnim
realistą. w głębi jest inaczej- ale tam nikt nie zagląda.
Wczoraj oniemiałam.. niewiarygodne uczucie.. jak śmiejesz się, opowiadasz coś
i łup! spada na ciebie to cholerne oniemienie. I zero, ani słowa. Co tam
słowa! nawet literki! stoisz jak ten słup soli i patrzysz.
Irracjonalne doświadczenie deszczu motylków w żełądku. Przez dobre 5 min nie
docierały do mnie sygnały z zewnątrz. sama przed sobą się speszyłam jak tak
można.. tak publicznie i bezwsydnie zakochać się w tym krotkim stanie
oniemienia.. a może przedmiocie oniemienia. Nienawidzę uczuć biorących górę
nade mną a to mnie sparaliżowało! ROzumiem oniemieć ze zgrozy, oniemieć z
przerażenia.. pod wpływem silnych emocji.. ale ja po prostu kontem oka
wyłapałam ruch, który sprawił, że oniemiałam jak za dotknięciem różdżki!
Mogłabym chyba o tym pisać cały dzień.. nie po to abyście to przeczytali.
tylko po to żebym to z siebie wywaliła. już wystarczy :) idę dalej zagłębiać
się w irracjonalizm mojego doświadczenia.
Obserwuj wątek
    • eary Re: oniemienie 11.07.05, 11:43
      błędy.. ale zrzucam to na stan pourazowy.. pooniemieniowy
    • fleuret Re: oniemienie 11.07.05, 12:33
      takie doswiadczenia są częstsze niż mysllsz
    • m.malone Re: oniemienie 11.07.05, 13:24
      a co to był za ruch, który Cię tak oniemił? może tu jest wyjaśnienie:)
      • m.malone Re: oniemienie 11.07.05, 13:25
        (jeśli wolno wiedzieć)
        • eary Re: oniemienie 11.07.05, 17:29
          Pewien bliski memu sercu Pan jedzący arbuza.
          W żaden wyrafinowany sposób. Po prostu. A dokładniej oczy tego Pana.
          Może to była gra świateł w wyniku koloru owego arbuza ale oniemiałam.
          Jakie to głupiutkie!
          • m.malone Hm...Arbuz. Ciekawe. nt 11.07.05, 17:41

            • fleuret moze melone. nt 11.07.05, 17:49
              • m.malone Re: moze melone. nt 11.07.05, 19:59
                Właśnie! może to był melon:DDDDDDDDD
                • fleuret Re: moze melone. nt 11.07.05, 21:34
                  na 100%
          • andy_b Re: oniemienie 11.07.05, 17:43
            Czemu głupiutkie?
            Nie dezawuuj swojego doświadczenia, ciesz się nim.
          • aretha04 Re: oniemienie 11.07.05, 20:15
            eary napisał(a):

            > Pewien bliski memu sercu Pan jedzący arbuza.
            > W żaden wyrafinowany sposób. Po prostu. A dokładniej oczy tego Pana.
            > Może to była gra świateł w wyniku koloru owego arbuza ale oniemiałam.
            > Jakie to głupiutkie!


            arbuz jest moczopędny, więc oczy tego pana były pełne skupienia

            pozdr.
            A.
            • krtysia Re: oniemienie 11.07.05, 20:17
              arbuz -moczopedny;))no popatrz nie wiedzialam;))
    • aretha04 Re: specjalnie dla Krtysi:))) 11.07.05, 20:54
      do poczytania:)
      www-users.mat.uni.torun.pl/~que/egzot/egzot1/arbuz.html
      a tu dla rozweselenia:)

      ARBUZ

      W owocarni arbuz leży
      I złośliwie pestki szczerzy;
      Tu przygani, tam zaczepi.
      "Już byś przestał gadać lepiej,
      Zamknij buzię,
      Arbuzie!"

      Ale arbuz jest uparty,
      Dalej sobie stroi żarty
      I tak rzecze do moreli:
      "Jeszcześmy się nie widzieli,
      Pani skąd jest?"
      "Jestem Serbka..."
      "Chociaż Serbka, ale cierpka!"

      Wszystkich drażnią jego drwiny,
      A on mówi do cytryny:
      "Pani skąd jest?"
      "Jestem Włoszka..."
      "Chociaż Włoszka, ale gorzka!"

      Gwałt się podniósł na wystawie:
      "To zuchwalstwo! To bezprawie!
      Zamknij buzię,
      Arbuzie!"

      Lecz on za nic ma owoce,
      Szczerzy pestki i chichoce.
      Melon dość już miał arbuza,
      Krzyknął: "Głupiś! Szukasz guza!
      Będziesz miał za swoje sprawki!"
      Runął wprost na niego z szafki,
      Potem stoczył go za ladę
      I tam zrobił marmoladę.
      /J. Brzechwa/

      pozdr.
      A.
      • m.malone Arbuz ma wiele zalet... 11.07.05, 20:57
        Kiedy się go je, można sobie przy okazji i nie tracąc czasu umyć uszy:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka