14.07.05, 01:06
mam pytanie, czy to normalne, zeby dorosly facet przestal odzywac sie do
swojej kobiety zamiast wyjasnic o co chodzi, czy po prostu ja jestem
przewrazliwiona i powinnam zrozumiec to 5cio dniowe milczenie. Ja wiem, ze
problem jest i chcialam porozmawiac ale jak widac on wybral inna opcje. Jak
dlugo to moze potrwac? No bo nijak go moge zmusic do romowy... dzieki za
rady:)
Obserwuj wątek
    • puszysta_inaczej Re: ciche dni 14.07.05, 01:19
      kropka_1980 napisała:

      > mam pytanie, czy to normalne, zeby dorosly facet przestal odzywac sie do
      > swojej kobiety zamiast wyjasnic o co chodzi, czy po prostu ja jestem
      > przewrazliwiona i powinnam zrozumiec to 5cio dniowe milczenie. Ja wiem, ze
      > problem jest i chcialam porozmawiac ale jak widac on wybral inna opcje. Jak
      > dlugo to moze potrwac? No bo nijak go moge zmusic do romowy... dzieki za
      > rady:)

      daj sobie z tym spokój, to manipulant
    • faq Re: ciche dni 14.07.05, 13:10
      zdecydowanie nienormalne, i przeczy temu , ze jest dorosly. 5 dni?! i myslisz,
      ze to jeszcze moze potrwac? wiesz o co chodzi? trudno cos radzic, jesli ma tak
      czesciej to chyba tylko terapeuta. wyraznie sobie nie radzi sam ze soba i swoimi
      emocjami. mozna byc tak wscieklym czy rozzalonym, ze sie nie chce rozmawiac, ale
      nie przez 5 dni. to juz czysta manipulacja. do rozmowy nie zmusisz, ale moze
      probuj, jesli Ci zalezy.. traktuj go normalnie, bo jesli zaczniesz sie kajac (no
      chyba, ze cos masz na sumieniu) to z drugiej strony utwierdzasz go w
      przekonaniu, ze droga sluszna - baba skruszala.
    • ja-jestem Re: ciche dni 14.07.05, 13:20
      Nienormalne-chyba,ze ma sklonnosci do pustelniczego zycia,czemu jest w takim
      razie w zwiazku?

      To jest szantaz emocjonalny-proba sil i proba "wychowania" sobie ciebie.
      Jesli nastepnym razem nie postapisz zgodnie z jego oczekiwaniami dostaniesz byc
      moze jeszcze dluzsza kare milczenia.


      Jest jeszcze jedna opcja-facet po prostu nie potrafi rozmawiac o problemie i
      schowal glowe w piasek ,bo wydaje to sie jemu wygodniejsze i jakos z czasem
      rozejdzie sie po kosciach.
    • wiu1 Re: ciche dni 14.07.05, 13:21
      Najwyraźniej przechodzi przez coś, co jest dla niego bardzo trudne. Przytłacza
      go, odbiera mu energię. Potrzebny jest jakiś moment przełomowy, moment
      przesytu, albo iskierka nadziei, która go obudzi. Czy jesteś pewna, że powodem
      jego milczenia jesteś ty?
    • kropelka_no1 Re: ciche dni 14.07.05, 14:21
      ...to jakis terrorysta emocjonalny :-((( rzuc go w cholere!!!
    • paco_lopez Re: ciche dni 14.07.05, 14:35
      Zachce mu się bzykac to się odezwie. No chyba, ze juz bzyka na boku i ściemnia
      tylko dla niepoznaki.
    • ziemiomorze Re: ciche dni 14.07.05, 15:02
      Normalny dorosly facet powinien zachowywac sie jak normalny dorosly facet, to
      znaczy nie obrazac jak pieciolatek. To potrwa tak dlugo, jak on zechce, nie
      wydaje Ci sie?

      Pytanie: jesli Ty wykazalas dobra wole i probowalas sie przebic przez mur
      milczenia, a on nic, to w imie czego probujesz dalej (piec dni??!!)?
      • kropka_1980 Re: ciche dni 14.07.05, 16:31
        hmmm, wczoraj zaczelismy wreszcie rozmawiac, ale to ja sprowokowalam te
        rozmowe. Wczesniej tez probowalam, ale okazalo sie, ze poniewaz sprobowalam
        tylko raz (a powinnam wiecej, on tak sadzi) wiec uznal, ze za malo sie widac
        staralam... dzieki za odpowiedzi i rady, bardzo mi pomogly i teraz wiem na czym
        stoje, bo po prostu myslam, ze jestem przewrazliwiona i takie zachowanie to
        norma.
    • eremittka sadysta n/t 15.07.05, 11:08

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka