Dodaj do ulubionych

Tęsknie za samotnym życiem

IP: *.regionet.pl 09.07.01, 17:54
Nie chce żyć z męzczyzna, moim marzeniem jest mieć
dobrą pracę, która pozwoli mi utrzymać i samodzielnie
wychować dziecko, bo bardzo pragnę mieć
dziecko.Podobno w Szwecji coraz więcej kobiet
decyduje się na samotne macierzyństwo. Teraz jestem
nieformalnie związana od trzech lat z mezczyzna,
ktorego kocham i ogólnie dobrze nam sie układa,
jednak mam poczucie tymczasowości, wiem ze to sie
skonczy, i ja tego chce. Prawdę mówiąc jakoś nie
wierzę w sensowność długotrwałych związkow. Dlaczego
to co dla tak wielu jest oczywiste, mnie odstręcza?
I jeszcze coś mnie martwi, być może nie zdaje sobie
sprawy z trudności jakie napotyka samotna matka. Czy
dziecko w ten sposób wychowywane może na tym
ucierpieć?
Obserwuj wątek
    • noida Re: Tęsknie za samotnym życiem 09.07.01, 18:10
      Dlaczego chcesz koniecznie odrzucic cos, z czym ci dobrze? Moze niekoniecznie
      to musi sie skonczyc. Czy masz pewnosc, ze samej bedzie ci lepiej? Ja jestem
      sama i tesknie za zyciem, ktore opisalas. Wydaje mi sie, ze chec wychowania
      dziecka samemu, kiedy masz szanse dac mu milosc obojga rodzicow, ktora jest
      dziecku tak potrzeba, jest egoizmem. Jesli juz koniecznie chcesz byc sama, nie
      decyduj sie na dzieci.
    • Gość: kze Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: 172.30.8.* / 195.136.36.* 10.07.01, 11:41
      Gość portalu: Ewa napisał(a):

      &#62 Nie chce żyć z męzczyzna, moim marzeniem jest mieć
      &#62 dobrą pracę, która pozwoli mi utrzymać i samodzielnie
      &#62 wychować dziecko, bo bardzo pragnę mieć
      &#62 dziecko.

      Ale do tego by mieć dziecko przydałby się mężczyzna... Dziecko bardzo
      upraszczając to taka skarbonka, więc zawsze lżej z mężczyzną...

      Podobno w Szwecji coraz więcej kobiet
      &#62 decyduje się na samotne macierzyństwo. Teraz jestem
      &#62 nieformalnie związana od trzech lat z mezczyzna,
      &#62 ktorego kocham i ogólnie dobrze nam sie układa,

      Skoro go kochasz!!! To czemu nie chcesz być z nim!!! Ja jestem z dziewczyną ponad
      2 lata, planujemy ślub i nadal bardzo chcę każdą chwilę z nią spędzać!!!

      &#62 jednak mam poczucie tymczasowości, wiem ze to sie
      &#62 skonczy, i ja tego chce. Prawdę mówiąc jakoś nie
      &#62 wierzę w sensowność długotrwałych związkow. Dlaczego
      &#62 to co dla tak wielu jest oczywiste, mnie odstręcza?
      &#62 I jeszcze coś mnie martwi, być może nie zdaje sobie
      &#62 sprawy z trudności jakie napotyka samotna matka. Czy
      &#62 dziecko w ten sposób wychowywane może na tym
      &#62 ucierpieć?

      Samemu myślę, że trudniej wychowyje się dziecko. Zawsze co 2 osoby to nie jedna!!
      Poandto myślę, że mężczyzna z chęcią Ci pomoże przy wychowywaniu! Przecież to
      będzie też jego potomek!! Ponadto sądzę, że dziecko powinno wychowywać się w domu
      otoczone miłością dwojga osób, a wychowując go pozbawisz go części dzieciństwa.

      pozdrawiam
    • Gość: JK Dziecko to nie zabawka IP: 217.153.50.* 10.07.01, 12:37
    • Gość: willard Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.silesia-region.pl 10.07.01, 13:58
      OJ EWA ALEZ CHCESZ NAMIESZAC DZIECKU W ZYCIU! Moja dziewczynaa wychowala sie w
      rodzinie bez ojca - tylko matka i starsza siostra - czego skutki obserwuje i
      probuje zwalczac od 4 lat... Moim zdaniem nikt nie ma prawa pozbawiac dziecka
      jednego z rodzicow, to ma wplyw na psychike!
      oczywiscie wolno ci wybrac zycie samotne ale dlaczego chcesz w to wcisnac
      jeszcze twoje dziecko? Przeciez jego dobro powinno byc dla Ciebie priorytetem.
      Moje 3 grosze.
      • Gość: Ewa Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.regionet.pl 11.07.01, 20:38
        Dziekuje za odpowiedzi, z pewnoscia macie racje. Ja miłości tatusia nie
        zaznałam, mame i jej rodzenstwo babcia wychowywała sama bo dziadek młodo zginal
        w wypadku, a babcia nie chciala sie wiazac z innym mezczyzna, wlasnie z powodu
        dzieci. Tak wiec moze nieslusznie przyzwyczailam sie do tego ze mezczyzna jest
        niepotrzebny. Chodzi o to ze czuje sie niepewnie w zwiazku z mezczyzna, jestem
        przeswiadczona o tym ze wszystko sie zle skonczy, bo przeciez zawsze sie zle
        konczy. Z natury tez jestem samotnikiem. Ale to racja ze dziecko to nie
        zabawka, tak wiec chyba w moim przypadku najlepiej zrezygnowac z macierzynstwa.
        Przy obecnym przeludnieniu to chyba nawet szlachetne posuniecie, korzystne dla
        innych gatunkow ktore ciagle traca przestrzen zyciowa.))
        Tak tez myslałam, chciałam sie tylko upewnic.
        Jeszcze raz dziekuje.
        • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 11.07.01, 20:56
          wydawalo by sie, ze wiesz wszystko co powinnas wiedziec.

          ciekaw jestem czy z macierzynstwa mozna od tak zrezygnowac
          i czy to jest cos co nabywacie z chila zaplodnienia czy tez
          jest to cos co jest w was?



          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          &#62 Dziekuje za odpowiedzi, z pewnoscia macie racje. Ja miłości tatusia nie
          &#62 zaznałam, mame i jej rodzenstwo babcia wychowywała sama bo dziadek młodo zginal
          &#62
          &#62 w wypadku, a babcia nie chciala sie wiazac z innym mezczyzna, wlasnie z powodu
          &#62 dzieci. Tak wiec moze nieslusznie przyzwyczailam sie do tego ze mezczyzna jest
          &#62 niepotrzebny. Chodzi o to ze czuje sie niepewnie w zwiazku z mezczyzna, jestem
          &#62 przeswiadczona o tym ze wszystko sie zle skonczy, bo przeciez zawsze sie zle
          &#62 konczy. Z natury tez jestem samotnikiem. Ale to racja ze dziecko to nie
          &#62 zabawka, tak wiec chyba w moim przypadku najlepiej zrezygnowac z macierzynstwa.
          &#62
          &#62 Przy obecnym przeludnieniu to chyba nawet szlachetne posuniecie, korzystne dla
          &#62 innych gatunkow ktore ciagle traca przestrzen zyciowa.))
          &#62 Tak tez myslałam, chciałam sie tylko upewnic.
          &#62 Jeszcze raz dziekuje.

          • Gość: Ewa Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.regionet.pl 11.07.01, 22:56
            Moje ciało chce być matka, ale decyzje podejme na wyzszym, swiadomym poziomie.
            (wbrew temu czego chce ciało)
            • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 11.07.01, 23:12
              to mamy rozwiazanie na homoseksualizm.


              Gość portalu: Ewa napisał(a):

              &#62 Moje ciało chce być matka, ale decyzje podejme na wyzszym, swiadomym poziomie.
              &#62 (wbrew temu czego chce ciało)

              • Gość: Ewa Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.regionet.pl 12.07.01, 00:16
                Po co?, w homoseksualizmie nie ma problemu
                sprowadzania na swiat zywej istoty, za ktora sie jest
                odpowiedzialnym.
                A gdybym napisała: moje ciało chce miec dziecko,
                albo: na poziomie fizjologicznym odczuwam instynkt
                macierzynski?
                • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.07.01, 00:45
                  ...chciałem przez to powiedzieć, ze nie tylko ciało decyduje o naszej płci.
                  Pozbywając się problemu z parterem i poświęcając swoje macierzyństwo nabędziesz
                  innego problemu związanego z twoim powołaniem, jakim jest to macierzyństwo.
                  od ciebie zależy, która droga pójdziesz – osobiście bym wysłuchał wypowiedzi
                  tych, co poszli już ta droga tak, aby poznać naturę problemu, jaki będziesz w
                  przyszłości miała.
                  Być może, ze nie będziesz miała – ty najlepiej siebie znasz.
                  :)
                  • Gość: Malwina Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.abo.wanadoo.fr 12.07.01, 10:43
                    Powolaniem kobiety nie jest macierzynstwo - skad takie bzdury sredniowieczne ?
                    A co jest "powolaniem" mezczyzny ?????????????
                    (Odsylam do dyskusji obok " czy kobieta musi byc matka" - temat zadany przez wysokie obcasy)
                    • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.07.01, 12:00
                      natura powoluje, skarbie.
                      dla tych co tego nie czuja sa dobre wykrety - jakos to trzeba wytlumaczyc.

                      Gość portalu: Malwina napisał(a):

                      &#62 Powolaniem kobiety nie jest macierzynstwo - skad takie bzdury sredniowieczne ?
                      &#62 A co jest "powolaniem" mezczyzny ?????????????
                      &#62 (Odsylam do dyskusji obok " czy kobieta musi byc matka" - temat zadany przez wy
                      &#62 sokie obcasy)

                      • Gość: Malwina Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.abo.wanadoo.fr 12.07.01, 13:17
                        przestancie juz z ta natura, a czemu nie allah do diaska, natura daje ci nowotwor no i co ???????
                        doksztalcic sie troche to nie laska ? poczytac ? Wyjsc z papci ? ciagle ten schabowy z kapusta, az
                        nudno...
                        • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.07.01, 14:06
                          nie uciekniesz przed tym skarbie!


                          Gość portalu: Malwina napisał(a):

                          &#62 przestancie juz z ta natura, a czemu nie allah do diaska, natura daje ci nowotw
                          &#62 or no i co ???????
                          &#62 doksztalcic sie troche to nie laska ? poczytac ? Wyjsc z papci ? ciagle ten sch
                          &#62 abowy z kapusta, az
                          &#62 nudno...

                          • Gość: Julka Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 12.07.01, 14:58
                            daj spokój Malwinie! co ma znaczyc stwierdzenie: "nie uciekniesz przed tym.."
                            przed czym przed macierzyństwem?! do cholery przecież to my świadome kobiety
                            XXI wieku decydujemy o tym czy chcemy byc matkami czy nie! to nie średniowiecze
                            (brawo!!!) że kobieta jest od rodzenia dzieci i na tym kończy się jej ważna
                            rola. Macierzyństwo jest dla kobiet a dla mężczyzn co jest???? piwko i gazeta?!
                            Fakt rodzą kobiety ale to dopiero początek. a przewijanie, karmienie wizyty u
                            lekarza, zabawy i całe wychowanie to wszystko to macierzństwo ( tak mi sie
                            wydaje) i co wtedy was facetów nie ma? też jesteście więc tak samo bierzecie w
                            tym udział jak my kobiety. a wracając do Ewy to macie tojestem podobnego
                            zdania : wybierasz samotność to ok - ale nie możesz podjąć tej decyzji za
                            dziecko, któremu chcesz zafundować tylko połowiczną rodzinę.
                            • malwinamalwina Re: wracajac do tytulu :Tęsknie za samotnym życiem 12.07.01, 15:05
                              mysle ze nie tesknisz za samotnym zyciem bo ono nie ma tylko i wylacznie samych zalet, ono ma duze
                              wady tez : jestes SAMOTNA
                              Natomiast moze chcialabys po prostu byc niezalezna, wolna, z perspektywa ze wszystko moze jeszcze
                              sie zdarzyc ....? tak ot : "wsiasc do pociagu byle jakiego...." ?????
                            • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.07.01, 15:13
                              Macierzyństwo to cześć osobowości kobiety.
                              kobieta z owulacja porusza moje siódme zmysły...
                              samiec.

                              Gość portalu: Julka napisał(a):

                              &#62 daj spokój Malwinie! co ma znaczyc stwierdzenie: "nie uciekniesz przed tym.."
                              &#62 przed czym przed macierzyństwem?! do cholery przecież to my świadome kobiety
                              &#62 XXI wieku decydujemy o tym czy chcemy byc matkami czy nie! to nie średniowiecze
                              &#62
                              &#62 (brawo!!!) że kobieta jest od rodzenia dzieci i na tym kończy się jej ważna
                              &#62 rola. Macierzyństwo jest dla kobiet a dla mężczyzn co jest???? piwko i gazeta?!
                              &#62
                              &#62 Fakt rodzą kobiety ale to dopiero początek. a przewijanie, karmienie wizyty u
                              &#62 lekarza, zabawy i całe wychowanie to wszystko to macierzństwo ( tak mi sie
                              &#62 wydaje) i co wtedy was facetów nie ma? też jesteście więc tak samo bierzecie w
                              &#62 tym udział jak my kobiety. a wracając do Ewy to macie tojestem podobnego
                              &#62 zdania : wybierasz samotność to ok - ale nie możesz podjąć tej decyzji za
                              &#62 dziecko, któremu chcesz zafundować tylko połowiczną rodzinę.

                              • malwinamalwina Re: Tęsknie za samotnym życiem 12.07.01, 15:31
                                gadulo, czy tobie placa za te komentarze ?
                                • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.07.01, 15:34
                                  ...ja bym to nazwal karma zbiorowa.

                                  malwinamalwina napisał(a):

                                  &#62 gadulo, czy tobie placa za te komentarze ?

                                  • malwinamalwina Re: Tęsknie za samotnym życiem 12.07.01, 15:56
                                    nie dawaj mi takich odpowiedzi bo nic z tego nie rozumiem (ale to prawdopodobnie twoj cel ?)
                                    Dodam jednak ze nie rozumiem nie z mojej winy a z twojej bo TO JEST BEZ SENSU. Wiec mi tu za
                                    inteligentnego nie uchodz, rekinie (mam nadzieje ze nie mlot ? ;)

                                    zaszakrowana Malwina z noga w szitsu
                                    • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.07.01, 16:04
                                      obiecuje, ze nie bede udawal inteligentnego.
                                      dla tej co konie uwielbia.

                                      malwinamalwina napisał(a):

                                      &#62 nie dawaj mi takich odpowiedzi bo nic z tego nie rozumiem (ale to prawdopodobni
                                      &#62 e twoj cel ?)
                                      &#62 Dodam jednak ze nie rozumiem nie z mojej winy a z twojej bo TO JEST BEZ SENSU.
                                      &#62 Wiec mi tu za
                                      &#62 inteligentnego nie uchodz, rekinie (mam nadzieje ze nie mlot ? ;)
                                      &#62
                                      &#62 zaszakrowana Malwina z noga w szitsu

                                      • malwinamalwina Re: Tęsknie za samotnym życiem 12.07.01, 16:30
                                        Ja uwielbiam konie ????????ja sie tego diablestwa boje !
                                        cos ty taki laskawy dla mnie ? bo owuluje ?????
                                        • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.07.01, 16:34
                                          chyba tak, Malwinko.
                                          Twoj sluga _.._

                                          malwinamalwina napisał(a):

                                          &#62 Ja uwielbiam konie ????????ja sie tego diablestwa boje !
                                          &#62 cos ty taki laskawy dla mnie ? bo owuluje ?????

                                        • Gość: Ewa Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.regionet.pl 12.07.01, 17:00
                                          Pewnie po przeczytaniu tego postu uznacie ze jestem
                                          ograniczona ale trudno
                                          Co takiego widzicie w stalych dlugotrwałych
                                          zwiazkach. Inaczej : po co małzenstwo?
                                          Jedyna sensowna odpowiedz jaka mi przychodzi do glowy
                                          to zeby sie skutecznie rozmnazac. Skoro dziecko
                                          potrzebuje dwoje rodzicow.
                                          Inne powody: Latwiej pod wzgledem ekonomicznym,
                                          socjalnym.
                                          Kazdy potrzebuje kogoś bliskiego, kogos kto zastapi
                                          ojca/matke.
                                          Taki jest ogolnie przyjety wzorzec, wpajany nam od
                                          dziecinstwa, i wiekszosci z nas alternatywny sposob
                                          na zycie nawet nie przyszedl do glowy.

                                          Ja nie chce "wsiasc do pociagu byle jakiego" chce byc
                                          odpowiedzialna dojrzala osoba, kochajaca matka, tylko
                                          nie moge sie pogodzic z tym ze aby nia zostac musze
                                          zaakceptowac model zwiazku:
                                          dziecko+kobieta+mezczyzna+inni na boku wedle zasady
                                          czego oczy nie widza tego sercu nie zal.
                                          Moze dla wiekszosci jest to dobroczynny kompromis,
                                          dla mnie drobnomieszczanskie zaklamanie.
                                          Musze w tym miejscu jeszcze nad soba popracowac.
                                          chociaz nie wiem czy to konieczne, lepiej wcale nie
                                          myslec, Wiekszosc kobiet rodzi dzieci bedac o wiele
                                          mniej dojrzalymi niz ja, efekty sa takie ze i tak
                                          zostaja same a dziecko bez ojca.
                                          • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.07.01, 17:22
                                            oby twoja alternatywa wypłynęła z twojej potrzeby a nie
                                            sztuki dla sztuki.
                                            rozmawiamy tu o życiu i przyszłości twojej.
                                            życzę ci, aby wybór, jaki dokonasz był tyko twój.
                                            • Gość: Ewa Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.regionet.pl 12.07.01, 22:58
                                              Jakoś to bedzie. Zycie jest krotkie, wytrzymam. I jeszcze jedno, nie mam
                                              absolutnie nic przeciwko mezczyznom, nie potrafie ich tylko traktowac powaznie.
                                              Pozdrawiam.
                                              • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 12.07.01, 23:09
                                                :( w łóżku tez? (powiedz nie...powiedz...pow...)



                                                Gość portalu: Ewa napisał(a):

                                                &#62 Jakoś to bedzie. Zycie jest krotkie, wytrzymam. I jeszcze jedno, nie mam
                                                &#62 absolutnie nic przeciwko mezczyznom, nie potrafie ich tylko traktowac powaznie.
                                                &#62 Pozdrawiam.

                                                • Gość: Ewa Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.regionet.pl 13.07.01, 11:38
                                                  Nie.
                                                  W łóżku są OK.)))

                                                  • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 13.07.01, 13:25

                                                    Gość portalu: Ewa napisał(a):

                                                    &#62 Nie.
                                                    &#62 W łóżku są OK.)))
                                                    &#62

                                                    W takim razie twój problem jest innej natury. Gdyby było tak jak napisałaś o
                                                    sobie wcześniej wówczas twój stosunek do partnerów w łóżku był by podobny.
                                                    Niektóre dziewczynki wychowane bez ojca kreują swego ojca na bazie bajek, które
                                                    słyszały, literatury która czytały czy tez filmów, które oglądały. Na cale
                                                    nieszczęście, tego typu informacje są nafaszerowane ideałami, i jak się
                                                    domyślasz, dostarczają błędnego obrazu ojca. Konsekwencje tego są takie, ze każdy
                                                    twój partner jest poddawany próbom (walki na miecze) z twoim ideałem. Dalej nie
                                                    musze chyba tłumaczyć, co?
                                                    Jeżeli mam racje to w dzieciństwie charakteryzowałaś się dużą wyobraźnią i miałaś
                                                    tendencje do zmyślania rożnych historii - ludzie spostrzegali cię jako niewinna i
                                                    słodziutką kłamczuszkę.
                                                  • Gość: Ewa Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.regionet.pl 13.07.01, 19:12
                                                    To jest troche inaczej. Nie wychowalam sie bez ojca, a tylko nie zaznalam jego
                                                    milosci. Ojciec byl, niestety, jego zas obraz daaaaleki jest od wszelkich
                                                    idealow.
                                                    Nadal posiadam niezla wyobraznie, ale historie zmyslam tylko dla siebie, zeby
                                                    sie w nich no chwile schowac.Problem jaki tu poruszylam jest prawdziwa czastka
                                                    mojej osoby i nic nie zmysliłam. Słodka byłam..., nadal jestem.
                                                    I jeszcze raz: uwielbiam seks i mezczyzn rowniez. Nie podoba mi sie małzenstwo
                                                    jako instytucja, nie wierze tez w sensownosc dlugotrwalych zwiazkow.
                                                    No i jeszcze to macierzynstwo.(
                                                  • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 13.07.01, 20:03
                                                    Trudno abyś widziała sens w macierzyństwie, jeżeli nie wierzysz w sensowność
                                                    długotrwałych związków. Tego typy postawa może być konsekwencja braku uczucia
                                                    ze strony Twojego ojca, lecz nie koniecznie. Równie dobrze depresja może mieć
                                                    duży udział w takim postrzegani rzeczywistości. Co do depresji to przyczyn może
                                                    być wiele - zaczynając od zlej diety i najbliższego otoczenia, kończąc na
                                                    problemach natury egzystencjalnej, na które narzekają ludzie bardzo wrażliwi i
                                                    inteligentni. Wielu artystów należy do takiego grona Wykorzystują oni swoja
                                                    wrażliwość w konstruktywny sposób, dzieląc się swoimi problemami i bólem z
                                                    innymi poprzez malarstwo, literaturę, itp.
                                                    Co do macierzyństwa to jest ono dalszym etapem rozwojem związku i miłości,
                                                    które zmieniają swój kształt z upływem czasu i pod wpływem tegoż macierzyństwa.
                                                    To prawda, ze nic nie jest wieczne, lecz uważam ze miłość ma, ze tak powiem,
                                                    różna częstotliwość jak i długość fali. Długość tej fali dużym stopniu zależy w
                                                    od w/w macierzyństwa. Wierze, ze można żyć na jednej fali.
                                                    Młody Werter.
                                                  • Gość: Ewa Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.regionet.pl 14.07.01, 11:58
                                                    Milo ze uzyles takiego podpisu. Zycze ci abys przezyl
                                                    zycie na podobnym poziomie ducha, i z owa glebia
                                                    jednak bez tragicznego zakonczenia.
                                                    Jako smarkula nie przepadalam za happy endami, jednak
                                                    w miare uplywu czasu, patrze na nie coraz
                                                    przychylniejszym okiem.
                                                    Co do macierzynstwa to przecierz milosc i wiez
                                                    partnerska to stosunkowo mlode wynalazki. i znajduja
                                                    aie na niskim poziomie rozwoju. Tygrysice
                                                    i niedzwiedzice same wychowuja swoje potomstwo, lwice
                                                    i slonice tworza wiezi rodzinne, ale tylko miedzy
                                                    samicami i mlodymi, samce "sluza" do zapladniania i
                                                    pilnowania terytorium. Pewnie kazdy gatunek rozwinal
                                                    wlasna skuteczna taktyke rozmnazania, ale ile
                                                    mezczyzn tak naprawde nadaje sie na ojcow: co
                                                    dziesiaty, dwudziesty?(prosze nie myslec ze
                                                    zapomnialam tu o roli przekazywania wartosci
                                                    kulturowych, duchowych) Moze sie myle, chcialabym.
                                                    Słyszałam o ciekawym pomysle, aby wszyscy partnerzy
                                                    ktorzy chca miec dziecko uzyskali najpierw specjajny
                                                    certyfikat na rodzicielstwo.))
                                                    Dzieki za odpowiedz, przemysle ja.
                                                  • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.ym1.on.wave.home.com 14.07.01, 12:45
                                                    dziekuje myszko.
                                                    kotek.
      • Gość: volny SAMO ZYCIE IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 23.09.01, 17:50
        samo zycie Willard masz 1000000 % RACJI
        NAWET W AMERYCE GDZIE JEST PODEJSCIE LUDZI ZE MOGA ROBIC WSZYSTKO CO CHCA
        PSYCHOLOGOWIE ZACZYNAJA BIC NA ALARM ZE WYCHOWANIE DZIECKA Z JEDNYM RODZICEM
        ZOSTAWIA W NIM SLADA NA CALE ZYCIE.
        dorosly ma wygode
        a dziecko problemy.
        zaczynaja takze mowic ze ta niby samodzielnosc dziecka jak juz niby moze wejsc w zycie
        tez jest wielka pomylka, bo dzieci traca bezpowrotnie wielkie psychne oparcie w rodzinie.
        Sam wiem cos o tym bo mam 3 chopakow w roznym wieku.
        I kazdy reaguje inaczej bo inaczej odbiera presje kolegow ze szkoly czy srodowiska.
        Ale jest to osobny temat.
        My rodzice powinnismy uzbroic dziecko we wszelkie psychiczne podpory zyciowe
        bo to ono bedzie ich potrzebowalo w zyciu.
        a kto ma je mu dac jak nie rodzice.
        Czyli jak ojca nie to wtedy ma pustke w tym miejscu na cale zycie
        czy tak dobrowolnie chcemy zrobic ?
        czy chcemy zrobic krzywde dziecku ?
        Chyba nie PRAWDA ?

        Witold Wolkowski
        email Witold@volny.com

        Gość portalu: willard napisał(a):

        &#62 OJ EWA ALEZ CHCESZ NAMIESZAC DZIECKU W ZYCIU! Moja dziewczynaa wychowala sie w
        &#62 rodzinie bez ojca - tylko matka i starsza siostra - czego skutki obserwuje i
        &#62 probuje zwalczac od 4 lat... Moim zdaniem nikt nie ma prawa pozbawiac dziecka
        &#62 jednego z rodzicow, to ma wplyw na psychike!
        &#62 oczywiscie wolno ci wybrac zycie samotne ale dlaczego chcesz w to wcisnac
        &#62 jeszcze twoje dziecko? Przeciez jego dobro powinno byc dla Ciebie priorytetem.
        &#62 Moje 3 grosze.

    • Gość: Hamil Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.chello.pl 17.07.01, 00:31
      Jestem chlopakiem wychowanym tylko przez matke, nigdy nie mialem przykladu ojca
      i w mojej glowie rodzily sie rozne rzeczy przez, ktore sprawilem sobie ale
      przedewszystkim Mojej Matuli wiele przykrosci.Wiadomo ze nie wiesz na kogo
      trafisz, ale nie pozwol by bylo wiecej takich jak ja!!!
    • Gość: jona Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 12:11
      nie tesknij, nie warto. ja tez tak chcialam, teraz mam i wcale nie jestem
      zadowolona. na poczatku jest super, ale potem..... no chyba, ze jestes bardzo
      nieszczesliwa. ale i wtedy warto sprobowac cos zmienic, naprawic, pogadac.
      wiem, ze to truizmy, ale znam tez swoja sytuacje, wiem jak sie czuje itd, wiec
      wiem co mowie. oczywiscie nigdy bym sie do tego wiekszosci znajomych i rodziny
      nie przyznala. w koncu sama chcialam.
      pozdrawiam, jesli chcesz wiecej szczegolow to sie odezwij. ale

      zula9@poczta.wp.pl
    • Gość: renka Re: Tęsknie za samotnym życiem IP: *.sympatico.ca 20.07.01, 06:51
      Dziecko nudziloby sie z toba , to pewne.Ono do rozwoju potrzebuje nie tylko
      ciebie, takze tatusia, wujkow, ciotek, braci i siostrno i przyjaciol!.Chec
      bycia samotnym to jakas forma depresji.Mysle, ze masz problem i dziecko gdyby
      przyszlo na swiat mialoby go tez.
    • Gość: Mia Podziwiam Cię IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 23.07.01, 17:07
      smutne, ze trzeba miec faceta, żeby w tym dziwacznym kraju wychowywac dziecko.
      Tak, to tylko finanse, ale bez nich ani rusz. A prócz tego? Podziwiam Cię, że
      potrafisz się przyznać do tak niepopularnych odczuć. I wiesz co? Będziesz mądrą
      mamą. Jeśli tylko znajdziesz najpierw tę wymarzoną pracę. Bo być z kimś dla
      pieniędzy to upokarzające, to prostytucja...
      • Gość: Ewa Re: Podziwiam Cię IP: *.regionet.pl 24.07.01, 12:26
        Dzięki Mia, ale nie sądzę ze to tylko finanse, motywy
        małzeństwa są bardziej złozone. Niestety nie zawsze
        jest to miłość, przypomina mi sie fragment wiersza
        Szymborskiej, w którym poetka pisze że prawdziwa
        miłość nie zaludniła by świata. W mojej pracy(pracuje
        w małym mieście) była kobieta w moim wieku również
        nie zamęzna. Gdy słyszałam docinki i żarty jakie
        padały pod jej adresem ze strony naszych
        współpracowników zrozumiałam dlaczego wszystkie
        kobiety tak chcą wyjść za mąż(byli też samotni
        męzczyżni i im też sie dostawało) Wkońcu zaprowadziła
        doślubu tego swojego faceta, choć niespecjalnie
        chciał, choć nie wiem czy był tego wart, ale to już
        nie mojarzecz to oceniać.
        Prawda jest taka ze społeczeństwo odsuwa od siebie
        ludzi którzy nie pasuja do standardu, przykleja im
        nalepki odmieńców a nawet chorych. Tak jak ja - mam
        depresje ponieważ chce być sama, to nie może być
        normalne. No to mamdepresję przez całe życie, bo juz
        jako nastolatka obiecałam sobie ze nie wyjdę nigdy za
        mąż, a potem w miare jak poznawałam świat i ludzi
        umacniałam sie w tym postanowieniu.
        Co do dziecka to już zupełnie inna sprawa, na razie
        mam inne sprawy na głowie, i daleko jeszcze do chwili
        gdy będę je mieć sama lub nie sama(lub wcale). Na
        razie zauwazam tylko ze wyklarowały się we mnie pewne
        tendencje, pragnienia.
        Samotne życie nie oznacza że zamknę sie z dzieckiem w
        jaskini pustelnika, lub w chatce w środku Puszczy
        Białowieskiej i pozbawie go kontaktu z ludzmi: moim
        rodzeństwem, dziadkami(ojciec nie chciał być ojcem,
        może zechciałby być dziadkiem?) i przyjaciółmi, a mam
        takowych, a jakze.
        A mojego mężczyzne kocham, choć mam mnóstwo
        wątpliwości i trudno mi wyobrażić sobie naszą wspólną
        przysłość. To jest przyczyną rozdarcia jakie w sobie
        czuje, ale nie mam zamiaru wygładzać swojej
        osobowości tylko po to by uniknąć myślenia i
        wątpliwości.
        Pozdrawiam.Ewa
        • Gość: gadula Re: Podziwiam Cię IP: *.ym1.on.wave.home.com 24.07.01, 14:03
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          &#62 Dzięki Mia, ale nie sądzę ze to tylko finanse, motywy
          &#62 małzeństwa są bardziej złozone...

          No i silna dawka Goethego przychodzi a nasz pacjent wraca do normy.
          Proponuje Ci Myszko inny bardzo popularny środek przeciwbólowy znany
          jako „Shakespeare”
          Kotek.

          p.s. czy dostrzegasz pewien związek pomiędzy „twoimi” szablonami, traktowaniem
          mężczyzn niepoważnie oraz środkami antyseptycznymi?
          • Gość: Ewa Re: Tęsknie za samotnym życiem. IP: *.regionet.pl 24.07.01, 16:52
            Cześć Kotku.
            Zarzucasz mi stosowanie szablonow a i Ciebie ktoś
            niedawno beształ za uproszczenia na watku rodzina a
            zdrowie psychiczne dzieci. Zreszta niech Ci będzie.

            Co do srodków antyseptycznych...po to życie aby sie
            troche pobrudzić a i po co ta ostrożność? Nie! nie!
            to nie tak, zupełnie mnie nie zrozumiałeś.
            • Gość: Ped Re: Tęsknie za samotnym życiem.Do Ewy IP: 212.191.70.* 24.07.01, 17:13
              Uwodzisz mezczyzn na samotnosc , brak zrozumienia i
              niepokoj egzystencjalny . Tesknota za samotnoscia
              przejdzie Ci gdy dozyjesz stosownego wieku i
              wejdziesz w "smuge cienia ". Wtedy stwierdzisz , ze
              jednak we dwoje zycie jest lzejsze .
            • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem. IP: *.ym1.on.wave.home.com 24.07.01, 17:40
              Czy aby dobrze mnie zrozumiałaś?
              Skąd taka pomyłka? Być może, aby powiedzieć to, co powiedziałaś.
              Ja ci nie zarzucam stosowania szablonów - w mojej ostatniej wypowiedzi "twoich"
              jest w cudzysłowie.
              Poza tym to podoba mi się twoje: beształ
              Dobrze wiedzieć kim jesteś i jakie są twoje odczucia.
              Twoj Kotek.


              Gość portalu: Ewa napisał(a):

              &#62 Cześć Kotku.
              &#62 Zarzucasz mi stosowanie szablonow a i Ciebie ktoś
              &#62 niedawno beształ za uproszczenia na watku rodzina a
              &#62 zdrowie psychiczne dzieci. Zreszta niech Ci będzie.
              &#62
              &#62 Co do srodków antyseptycznych...po to życie aby sie
              &#62 troche pobrudzić a i po co ta ostrożność? Nie! nie!
              &#62 to nie tak, zupełnie mnie nie zrozumiałeś.

              • Gość: Ewa Re: Tęsknie za samotnym życiem. IP: *.regionet.pl 24.07.01, 19:57
                Gaduła, naprawdę bawisz sie ze mną w kotka i myszkę. Taki wirtualny kontakt ma
                jednak swoje wady, a ty być może zastosujesz tu od razu teorie czynności
                pomyłkowych czy coś tam innego, nie znam sie za dobrze na
                psychologii.Tymczasem u mnie na ekranie zamiast"twoje" było ?twoje?, wybacz ze
                nie bylam dość bystra i nie załapałam. Uzywanie słowa "besztać" też coś
                znaczy? ciekawe, bardzo ciekawe...
                • Gość: gadula Re: Tęsknie za samotnym życiem. IP: *.ym1.on.wave.home.com 24.07.01, 20:29
                  Przepraszam jezeli Cie urazilem - nie to bylo moja intencja.
                  Co do znakow zapytania to byc moze, ze czcionka jaka uzywam robi nam psikusa.
                  Nastepnym razem bede bardziej ostrozny.
                  Przyjemnego dnia Myszko.
                  Wredne Kocisko.
                  • Gość: jacek Re: Tęsknie za samotnym życiem. IP: *.plusgsm.pl 23.09.01, 16:57
                    zgadzam sie
        • Gość: Mia ... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.01, 19:36
          Nie twierdze absolutnie, ze jedynym motywem malzenstwa jest kasa, ale wiem, ze
          latwiej wyjsc za maz za przyslowiowego "pierwszego lepszego", niz borykac sie z
          samotnym maciezynstwem i wynikajacymi z tego klopotami. Ale rozumiem, co masz
          na mysli.
          Nie jest latwo byc samej, w duzym miescie rowniez. Mozna miec faceta, ale bez
          obraczki nawet w moim Krakowie jest sie "elementem podejrzanym". A powiedziec
          glosno, ze jest to pozadany stan rzeczy - to wrecz niemoznosc. Ewentualnie
          narzekanie na swoja zyciowa kleske. I co z tego wynika?
          Sama nie wiem. Czy "niezamęzna" jest rownoznaczne z "bezwartosciowa"?
          A "niechcaca meza" to to samo, co "niechcaca sie do tego przyznac", "lesbijka"
          lub tez "odmieniec"? Malo zostaje wowczas prawdziwych przyjaciol i jeszcze
          mniej tematow, na ktore mozna z nimi rozmawiac.
          Jedno jest pewne. Zyjac w sposob, na jaki nie masz ochoty, nie bedziesz
          szczesliwsza. Tym bardziej, ze dokladnie wiesz, czego chcesz - nie mozna
          powiedziec tego o panienkach, ktore wychodza za maz w wieku 18 lat, bo dziecko
          w drodze, a potem sa "szczesliwymi żonami".
          Zycze duzo szczescia i odwagi.

    • Gość: kwieto Podsumowanie? IP: *.ipartners.pl 23.09.01, 21:45
      Na poczatek powiem tylko, ze nie chce Cie Ewo (ech... mam sentyment do pewnej Ewy, i
      mi sie cieplej robi gdy widze takiego nicka...) nawracac na jakikolwiek "prawidlowy",
      czy "normalny" sposob postepowania.

      To co mowi Mia, jest dla mnie czystym egoizmem, brakiem odpowiedzialnosci,
      feminizmem czysto amerykanskim, gdzie usmiechajacy sie do kobiety mezczyzna moze
      zostac oskarzony o molestowanie seksualne.

      Nie namawiam Cie do zalozenia rodziny, malzenstwa, itp.
      Jednak jesli chcesz miec dziecko, to jesli masz na to jakikolwiek wplyw, postaraj sie, by
      mialo ono ojca. Oczywiscie duzo Szwedek wychowuje dzieci samotnie, jednak powstaje
      kilka pytan: czy te dzieci sa szczesliwe? czy kobiety te byly samotne, kiedy rodzily dzieci,
      czy zostaly porzucone, lub same kogos porzucily?
      Ja bylem wychowywany przez samotna matke, i zajelo mi sporo czasu, aby
      naprostowac sobie psychiczny "kregoslup" i nauczyc sie reagowac na swiat w miare
      normalnie. Moj starszy brat do tej pory ma z soba problemy - glownie z powodu braku
      jednego z rodzicow. I rodzice sie rozwiedli, gdy bylismy dosc duzi - ja mialem wtedy
      osiem lat. Co by bylo gdybym od poczatku byl wychowywany tylko przez jedno z
      rodzicow - strach pomyslec!
      Podejscie jakie forsuje tu miedzy innymi Mia jest podejsciem w stylu jednej z moich
      znajomych: "chcialabym miec dziecko, aby byl ktos ze mna na stare lata". No ale ona jest
      jeszcze wygodniejsza - wpadla na pomysl aby adoptowac kilkuletniego brzdaca, wtedy
      nie bedzie musiala zmieniac pieluch, oraz rezygnowac z kariery zawodowej dla dziecka.
      Tylko, ze takie traktowanie dziecka sprowadza je do roli zabawki. A jak zabawka sie
      znudzi, to oddamy ja do domu dziecka? No i zaklada, ze dziecko nie ma prawa miec
      wlasnego zycia, musi byc podporzadkowanie matce. (bo wolne dziecko jak dorosnie
      opusci dom, i nie zostanie "na stare lata"). To moze lepiej zaangazowac po prostu
      pokojowke? albo blazna? albo kupic psa?

      Jesli masz ochote byc sama to nie niszcz zycia drugiemu czlowiekowi, i oszczedz
      swojemu dziecku cierpien.


      Z drugiej strony - oczywiscie, nie kazdy mezczyzna i nie kazda kobieta dorosli do
      ojcostwa i macierzynstwa, jednak czytajac Twoje posty mam wrazenie, ze Ty jestes
      dojrzala na tyle, aby pewne pytania sobie postawic. A co za tym idzie, mam nadzieje, ze
      znajdziesz odpowiednio dojrzalego mezczyzne do roli ojca

      No i wydaje mi sie, przynajmniej tak wynika z Twoich wypowiedzi, ze Ty sama nie
      jestes do konca przekonana, czy chcesz zyc sama - chyba stad to pytanie na forum?
      Piszesz, ze nie potrafisz zadnego mezczyzny traktowac powaznie - zastanawialas sie
      kiedys, DLACZEGO nie potrafisz traktowac mezczyzny powaznie? Jesli przyjdzie Ci na
      mysl odpowiesz typu "bo sa beznadziejni", to sproboj poszukac glebiej - taka odpowiedz
      jest tylko unikiem!

      Uffff.... dosc tego wypracowania, i jeszcze raz mowie - nie mam zamiaru namawiac Cie
      do zycia w zwiazku, lub samotnego, powyzsze to moje prywatne przemyslenia na
      zadany temat :")

      Trzymaj sie cieplo Ewo (znowu mi sie cieplej na sercu robi...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka