Gość: Ewa
IP: *.regionet.pl
09.07.01, 17:54
Nie chce żyć z męzczyzna, moim marzeniem jest mieć
dobrą pracę, która pozwoli mi utrzymać i samodzielnie
wychować dziecko, bo bardzo pragnę mieć
dziecko.Podobno w Szwecji coraz więcej kobiet
decyduje się na samotne macierzyństwo. Teraz jestem
nieformalnie związana od trzech lat z mezczyzna,
ktorego kocham i ogólnie dobrze nam sie układa,
jednak mam poczucie tymczasowości, wiem ze to sie
skonczy, i ja tego chce. Prawdę mówiąc jakoś nie
wierzę w sensowność długotrwałych związkow. Dlaczego
to co dla tak wielu jest oczywiste, mnie odstręcza?
I jeszcze coś mnie martwi, być może nie zdaje sobie
sprawy z trudności jakie napotyka samotna matka. Czy
dziecko w ten sposób wychowywane może na tym
ucierpieć?