rybolog
30.07.05, 21:47
Zreszta wody tez, mozna sie utopic jak nie jestes ryba. No, ale powietrze moze
Cie zatkac (swierze tez)...
Wracajac do tresci watka. To tacy ludzie ktorzy beda za ciebie walczyli, za
wszelka cene. Tylko powstaje zasadnicze pytanie. Czy oni walcza o ciebie, czy
wykorzystuja twoja niemoc, zeby wykreowac siebie...to cos w rodzaju kariery.
Problem zaczyna sie w punkcie, jak czujesz sie zobowiazany za jego/jej pomoc,
przestajesz myslec jako ty i zaczynasz grac jak pseudo-przyjaciel, mimo tego
ze jest to sprzeczne z twoja ideologia. No bo, nie bedziesz komus tak oddanemu
przykrosci robil...Wtedy zostales wkrecony, uzyty przez
pseudo-przyjaciela...ale jak przegasz, to kare zaplasz TY, nie
pseudo-przyjaciel. Jego/jej juz nie bedzie...