Dodaj do ulubionych

proszę o opinię dyskutantów z tematów homo...

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 23:50
nie będę już odpowiadał na posty terry`ego, z jednej prostej przyczyny - jego
argumenty wyczerpały się, a on wciąż powtarza to samo, szkoda więc tracić
czas na kogoś takiego... mądry głupiemu ustępuje, zwłaszcza, że kontynuowanie
dyskusji jest całkowicie jałowe... zniżanie się do jego poziomu jest również
męczące... polecam wszystkim ignorowanie jego dalszych wypowiedzi - widzę
zresztą, że część już to zrobiła... czekam na rozmówców wykazujących kulturę,
poziom merytoryczny oraz chęć wymiany argumentów - czyli na prawdziwych
dyskutantów... pyskówka może być zabawna, ale do czasu, chamstwo za to trudno
wyplenić, jest nużące oraz powoduje, że tracę wiarę w społeczeństwo...

PS. Jeżeli są heterycy, którzy nie zgadzają się z terrym, czy też sposobem
prezentowania jego poglądów, proszę o wypowiedzenie się na tym forum, w
dwojakim celu - primo, przywrócenia mi wiary w to, że istnieją jeszcze
porządni hetero :-), secundo - pokazania mu, że jest nawet w ramach swojej
orientacji jest w mniejszości, może zrozumie, że poglądy, które propaguje,
także sposób w jaki to czyni, są skrajne i absurdalne...


Obserwuj wątek
    • Gość: lusia Re: proszę o opinię dyskutantów z tematów homo... IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 21.08.02, 08:47
      Widzialam dwie, czy trzy wypowiedzi Terrego. Nie ma co poswiecac mu wiecej
      uwagi, niz to obsolutnie konieczne: jest poniżej wszelkich poziomów. Niestety,
      wystarczy rzucic okiem na jego wypowiedzi zeby pozostal niesmak. Ciekawa
      jestem, czy mozna by doprowadzic do tego, zeby admin go zablokowal na tym
      forum. Zreszta o ile wiem, takie kreatury sa odwiecznycznym problemem w sieci.
      Co z nimi robic? No bo kiedy ktos zachowuje sie po chamsku na przyklad w
      knajpie, to zostalby z niej w koncu usuniety sila.

      Sama nie wiem...

      Pozdrawiam,
      Lusia
      • Gość: Terry A czego sama nie wiesz ? IP: 217.153.50.* 21.08.02, 11:37
    • Gość: ankha Re: proszę o opinię dyskutantów z tematów homo... IP: 10.30.1.* 21.08.02, 08:51
      Ja się dopisuję, bom porządna heteryczka i do gejów ani lesbijek nic a nic nie
      mam. Pewne moje watpliwości budzą jedynie żadania tych środowisk o umozliwienie
      im adopcji dzieci, ale to z tego powodu, że o ile mi wiadomo jeszcze nie
      wiadomo czy i jaki wpływ może to mieć na psychikę dziecka.
      A wypowiedzi Terry'ego najlepiej świadczą o nim samym. Szkoda słów.
      • Gość: Terry Jak szkoda słów to nie wypowiadaj ich IP: 217.153.50.* 21.08.02, 11:39
        Watpliwości i to peewne budzi sprawa adopcji przez zboczeńców ? No to jestes
        bardzo porządna, o bardzo poprawnych poglądach. Brawo.
    • Gość: Marta Re: proszę o opinię dyskutantów z tematów homo... IP: *.acn.pl / 10.135.130.* 21.08.02, 09:44
      Nie pamiętam już co "zapodawał" terry (czy tak się to -to pisze?) - ale na ogół
      nie chce mi się zaglądać do takich wątków, gdzie powtarzają się prymitywne
      pseudoargumenty. Co to jest argument - było chyba w szkole?

      Ja zaś uważam, że elementy dwoistości płci występują u każdego. U niektórych
      nieco silniej i wtedy mamy nieheteryków. I już.

      Powodzenia.

      Marta
      • Gość: Terry Nie wiesz co to argument ? IP: 217.153.50.* 21.08.02, 11:40
        To było w szkole czy nie ? A może opuściłaś lekcję ?
    • amidala Re: proszę o opinię dyskutantów z tematów homo... 21.08.02, 10:51
      NIe byłam dyskutantką na tych topikach, ale przejrzałam je i dochodzę do
      wniosku, że tzw. Terry jest oszołomem pozbawionym wszelkiej kultury i
      inteligencji. Klapki na oczy założył sam sobie dawno temu i nikt mu ich nie
      zedrze. Faktycznie, człowiek, który nie wyraża chęci na rozwój nie jest wart
      dalszych prób jego uświadamiania. Nie wiem tylko po co w takim razie udziela
      się w dyskusji, skoro nie chce dyskutować tylko obrażać. Kipi złością i
      nienawiścią, nie ma sensu w ogóle reagować na jego opinie.

      Inną nieco kategorią jest świętoszkowaty Andrzej, który uważa się za autorytet
      we wszelkich możliwych dziedzinach. Najwyraźniej miał ciężkie życie, coś pisał
      o alkoholiźmie i wyleczeniu się z niego siłą woli. Jednak tak epatuje tą siłą
      woli, że każdy alkoholik po kontakcie z nim zapiłby się na śmierć żeby więcej
      tego nie słuchać... Niestety, też jest groźny, bo nie przyjmuje do wiadomości
      niczego co mu się nie zgadza z raz ustalonym światopoglądem. Przykry człowiek.

      Trudno nie trafiać na szkodliwych i toksycznych ludzi gdy się udziela na
      publicznym forum - takie jest życie. Jednak to jak sobie z nimi poradzimy to
      już tylko nasza sprawa i sztuka walki z wiatrakami... niestety.

      Trzymajcie się wszyscy, którzy lubicie życie i ludzi. Nie dajcie się zatruć i
      nie nienawidźcie w czambuł wszystkiego co inne!
      • Gość: ramzes:) przeprowadzka... IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.02, 11:30
        tez juz uciekam z tamtego watku, dyskusja zrobile sie:
        a. jalowa
        b. bezcelowa
        c. nudna

        pozdrawiam wszystkich

        ramzes:)
    • Gość: Terry Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem IP: 217.153.50.* 21.08.02, 11:37
      Porządni to wg ciebie tylko tacy, którzy podzialają poglądy uznane przez ciebie
      za właściwe. To jest wg ciebie właściwy poziom dyskusji. Mało: hetero mają się
      wypowiadać tylko tacy, którzy odetną się od moich wypowiedzi. Rozumiem, że jest
      to tolerancja zgodna z twoim wyobrażeniem. Nie możesz znieść krytycznych uwag.
      Stosujesz zasadę: wszyscy się mylą oprócz mnie.
      • Gość: fila Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.02, 11:58
        Mysle,ze masz problemy z wlasna seksualnoscia-stad ta agresja.Zamiast obrazac i
        pouczac innych,zastano sie nad soba i polub siebie.Bedzie Ci latwiej polubic
        innych.Pozdrawiam.
        • Gość: Terry Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem IP: 217.153.50.* 21.08.02, 12:44
          Nie myśl za dużo bo jeszcze cię głowa rozboli. To jednak może być zbyt duże dla
          ciebie obciążenie. Nie wyrokuj kto z czym ma problemy a już szczególnie nie rób
          teego zdalnie bo się jedynie ośmieszasz.
          • kicior99 Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem 21.08.02, 13:26
            Terry, cala nadzieja w tym ze kompromitujesz wylacznie SIEBIE i nikt nie liczy
            sie z twymi zaslepieniami - bo to juz nie sa poglady. Wygladasz mi na kogos,
            kto ma problem z ukrytym homoseksualizmem - inaczej albo by ciebie w ogole nie
            obchodzily te sprawy, albo na innych forach klocilbys sie rownie zajadle czego,
            niestety, nie stwierdzilem.
            • Gość: Terry Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem IP: 217.153.50.* 21.08.02, 14:16
              Ooo, okulista amator. Spojrzał i wie. Ot, geniusz. Inni to nic, ważne jest to
              co on powie. To napewno jest tolerancja.
          • masaker Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem 21.08.02, 13:27
            Przejrzałem te wątki i muszę przyznać - bez względu na meritum dyskusji, którą
            dawno już szalg trafił - że zachowanie terry'ego cechuje się wyjątkowo wysokim
            poziomem agresji. Facet gotów jest przyczepić się nawet do niewłaściwie
            postawionego przecinka, żeby wykorzystać to jako argument (uwaga, terry, to
            trudne słowo - sprawdź w słowniku) przemawiający za czyjąś głupotą. Nie dziw
            się zatem, terry, że inni też chcą ci przypieprzyć (mimo że są - jak
            powszechnie wiadomo - wyjątkowo zakłamanymi pedałami).

            A kontynuując podejrzenia co do problemów terry'ego z własną tożsamością
            seksualną - coś czuję, że terry ma ochotę rozchylić jędrne chłopięce pośladki i
            dać buziaka w różowy odbyt, tylko wstydzi się przyznać. No, terry, więcej
            odwagi!
            • Gość: Terry Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem IP: 217.153.50.* 21.08.02, 14:47
              Jeden tu udaje lekarza okulistee, drugi bawi się w agenta ds specjalnych,
              podejrzewa. No brawo. Jak ja bym wyrokował co myślicie, kim jestescie to by wam
              piana z pyska szła. Ale za to cały czas jesteście kulturalni no i oczywiście
              tolerancyjni. Szczytem zarzutu jest krytykowanie zwracania uwagi na ortografię.
              No ale nieuk nie lubi jak mu się błędy wytyka.
          • Gość: fila Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.02, 14:09
            Lubie myslec i,zdziwie Cie,lubie dobrze myslec o ludziach.O Tobie tez chce
            myslec dobrze.Jestes zagubiony i samotny.Jedni placza,inni sa agresywni.Ty
            wybrales to drugie.Jestem przekonana,ze nie jest Ci z tym najlepiej.Pozdrawiam
            • Gość: Terry Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem IP: 217.153.50.* 21.08.02, 14:50
              Co to ? Kolejna osoba wróży z fusów ? Jeden stwierdza na podstawie swojego
              spojrzenia, inny podejrzewa a ty uważasz i cześć. Dobrte samopoczucie w
              stosunku do włąsnej osoby cię nie opuszcza. A co z samokrytycyzmem ?
          • Gość: fila Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.02, 14:16
            Lubie myslec i,zdziwie Cie,lubie dobrze myslec o ludziach.O Tobie tez chce
            myslec dobrze.Jestes zagubiony i samotny.Jedni placza,inni sa agresywni.Ty
            wybrales to drugie.Jestem przekonana,ze nie jest Ci z tym najlepiej.Pozdrawiam
            • Gość: ramzes:) Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.02, 14:46
              a ten (terry) znow sie tu przypaletal...jego cos do gejow ciagnie, tylko nie
              wie jeszcze co..

              ramzes:)
              • Gość: Terry Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem IP: 217.153.50.* 21.08.02, 14:52
                Gość portalu: ramzes:) napisał(a):

                > a ten (terry) znow sie tu przypaletal...jego cos do gejow ciagnie, tylko nie
                Pisze się "przytelepał". Powtórz: "przyyyteeeleeepał". Teraz jasne ?
                > wie jeszcze co..
                >
                > ramzes:)
                • Gość: michał Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 14:57
                  Gość portalu: Terry napisał(a):

                  > Gość portalu: ramzes:) napisał(a):
                  >
                  > > a ten (terry) znow sie tu przypaletal...jego cos do gejow ciagnie, tylko n
                  > ie
                  > Pisze się "przytelepał". Powtórz: "przyyyteeeleeepał". Teraz jasne ?
                  > > wie jeszcze co..
                  > >
                  > > ramzes:)

                  Hahahahaha, miałem nie reagować, ale zrobię wyjątek - terry, poszukaj sobie, to
                  znajdziesz słowo przypałętał... twoja ignorancja do tej pory denerwowała, ale
                  od teraz już rozśmiesza... a swoją drogą, to w jakże zamkniętym ty świecie
                  żyjesz... bez odbioru
                  • Gość: Terry Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem IP: 217.153.50.* 21.08.02, 15:06
                    Ojej. Co ty powiesz. Naprawdę. Ach. I bioderka, i dioderka, i głupi pedalski
                    głosik. Heej.
            • Gość: Terry Re: Jestes wyjątkowo zakłamanym pedałem IP: 217.153.50.* 21.08.02, 14:51
              Jestem przekonany, widzę, ale nie podejrzewam, że nie umiesz wysyłać komentarza.
              • masaker do terry'ego 21.08.02, 15:02
                Terry, chyba zostanę twoim wielkim fanem. To niesamowite, że nie posiadając
                nawet podstawowej wiedzy na temat polskiej interpunkcji i ortografii wypominasz
                innym ich błędy, przy czym nierzadko - zwykłe literówki. To podobne do twojego
                homoseksualizmu - niby jesteś gorącym przeciwnikiem, ale gdzieś w głębi ducha
                chodzą ci po głowie myśli o smukłych chłopcach i ich delikatnej skórze. Nie bój
                się tych myśli, będziemy cię tak samo lubić, nawet kiedy się przyznasz do bycia
                gejem.
                • Gość: Terry Re: do terry'ego IP: 217.153.50.* 21.08.02, 15:05
                  Uczyć się masaker, uczyć się. Nie podejrzewać, nie domniemywać, uczyć się. I to
                  pilnie.
                  • masaker Re: do terry'ego 21.08.02, 15:16
                    Gość portalu: Terry napisał(a):

                    > Uczyć się masaker, uczyć się. Nie podejrzewać, nie domniemywać, uczyć się.
                    > I to pilnie.

                    No właśnie. Powinno być: "Uczyć się, masaker, uczyć się." A teraz powiedz mi,
                    nieustraszony pogromco oślizgłych pedałów, do czego odnosi się twoja wypowiedź.
                    Naprawdę będę cię nadal lubił, nawet jeżeli wyznasz, że marzysz o całowaniu
                    penisa.
                    • Gość: Terry Jak tam w gównie się czujesz ? IP: 217.153.50.* 23.08.02, 10:02
                      Ty chyba masz problemy w zawodówce. Tam uczęszcza właśnie taka ja ty hołota.
                      No zrób "buaaahaaahaaa" jak inni twojego pokroju durnie, co ?
                      • masaker Re: Jak tam w gównie się czujesz ? 26.08.02, 10:53
                        Gość portalu: Terry napisał(a):

                        > Ty chyba masz problemy w zawodówce. Tam uczęszcza właśnie taka ja ty hołota.
                        > No zrób "buaaahaaahaaa" jak inni twojego pokroju durnie, co ?

                        Terry, jestem ci szalenie wdzięczny za treściwą odpowiedź merytorycznie
                        odnoszącą się do postawionego pytania. Tylko ty potrafisz tak składnie się
                        wypowiadać.

                        A co do pytania z tytułu wątku: "Jak tam w gównie się czujesz?". Czyżby to była
                        propozycja, terrusiu? Chcesz zawędrować języczkiem w głąb pupy, żeby posmakować
                        gówienka? Oj, świntuszek z ciebie, świntuszek. Chyba nie pachnie ci ładnie z
                        buzi, skoro lubisz takie zabawy.
    • Gość: michał Gorąco dziękuję IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 14:52
      bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi, zachęcam kolejnych uczestników
      dyskusji oczywiście do wyrażenia własnego zdania... szczerze mówiąc nie
      spodziewałem się aż tak pozytywnego odzewu - bo po co marnować opuszki palców
      na wstukiwanie opinii o jakimś dyskutancie, oszołomie, czy nie... widzę jednak,
      że to co robi i jak to robi jest na tyle skrajne, że czujecie potrzebę odcięcia
      się od niego, tak samo jak my odcinamy sie w większości od Portfolio (z wątków
      na Społeczeństwie)... gratuluję, podziwiam i pozostaję z szacunkiem...
      • Gość: Terry Pedałowi michałowi IP: 217.153.50.* 21.08.02, 15:03
        A jak gorąco dziękujesz ? Opuszki palców są ci potrzebne do pieszczenia penisa
        swojego ukochanego i dlatego je oszczędzasz ? Jednak nie zdecydowałeś się na
        opis wspaniałej miłości ze swoim partnerem. Ojej, ależ jesteś pruderyjny (i tu
        rzuć bioderkami). Pomachaj łapką i powiedz: heej. Przekaż buziaczki ukochanemu.
        Jest piękny ? Ojej, alez się z tobą dyskutowało. Aby oddać właściwą atmosferę
        powinieneś to przeczytać na głos swoim pedalskim toneem i akcentem. Byywaaj.
        Heej.
        • masaker Re: Pedałowi michałowi 21.08.02, 15:18
          Ha, ha, ha, terry, ale super! Przyznaj się - trochę się podnieciłeś, kiedy to
          pisałeś.
          • Gość: Andrzej co ja mysle o tym wszystkim IP: *.unl.edu 21.08.02, 15:45
            Na temat homoseksualizmu wypowiadalem sie wielokrotnie ale nigdy nikogo,
            ani jednym slowem nie staralem sie obrazic. Mialem dlugie, wielowatkowe dyskusje
            z ramzesem i podziwiam go za jego wytrzymalosc. Czuje wprost do niego sympatie.
            Tak, mam swoj, twardy poglad na istote homoseksualizmu, poglad, ktory wyplywa
            ze studiowania metafizyki, wiary w ciaglosc zycia, wiary w reinkarnacje i karme.
            Dla mnie zwyczajnie nic nie jest wyryte na zawsze w kamieniu i uwazam ze nasz
            umysl ma niespozyte mozliwosci w manipulowaniu fizycznej rzeczywistosci o czym
            wielu dyskutantow zdaje sie nie zdawac sobie sprawy. Dlatego nie wierze, ze nie
            ma mozliwosci odwrocenia czyjejs orientacji, problem jest tylko w tym czy ten
            ktos tego chce czy nie. Wiara w potege naszego umyslu stawia mnie po stronie
            tych, ktorzy nie moga zaakceptowac raz na zawsze przyklejonej etykiety.
            Poza tym uwazam, ze poprawna manifestacja naszej seksualnosci jest
            heteroseksualizm chocby ze wzgledu na zdrowy rozsadek podpowiadajacy nam, ze
            wiekszosc sie tak zachowuje, ale i dlatego ze seks jest przedsionkiem do naszej
            prokreacji. Juz takim jestem czlowiekiem, ktory uwaza, ze noc jest do spania a
            dzien do aktywnosci, wysocy niech graja w koszykowke a mali beda dzokejami,
            szybcy niech biegaja na setke, a pijacy niech wyskakuja na setke. Manipulowanie
            pewnymi naturalnymi rzeczami tworzy niepotrzebne problemy i konflikty, jak
            chocby adoptowanie dzieci przez homoseksualistow.
            Pozdrawiam wszystkich dyskutujacych,
            Andrzej.
            • pastwa Re: co ja mysle o tym wszystkim 21.08.02, 16:18
              Czyli mam szanse Andrzeju dzieki swojemu umysłowi odwrócić to wszystko i stac
              się homoseksualistą, zamiast nadal trwać w heteroseksualnych związkach ?

              Idąc dalej tropem Twoich logiczności typu, to, co większość, to lepsze, powinno
              olac się teorie Einsteina( tez był w mniejszości i nadal jest w kwestii
              zrozumienia tego co wymyslił),muzyke Mozarta,Bethowena,Bacha....( tych co ich
              słuchają jest wciąż kilkaset razy mniej, niż tych niesłuchających),teorie
              szachowe i grę w szachy, jako nienaturalną w obliczu wiekszości nie grających (
              coś z naszej pułki hihi),"tysiace wybitnych osób i odkryć"..., no i oczywiscie
              wszystkie te Twoje wypowiedzi w których jesteś w mniejszości.

              I nie jest tak,że manipulowanie pewnymi naturalnymi rzeczami tworzy problemy i
              konflikty, ale błędne manipulowanie, a to nie wynika raczej z "pewnych
              naturalnych rzeczy" ale z niewiedzy człowieka.

              Pozdrawiam Pastwa
              • Gość: Terry Re: co ja mysle o tym wszystkim IP: 217.153.50.* 21.08.02, 16:26
                Nie pastw się nad ortografią. Półka, półki przez ó a pułk, pułki przez u. Nie
                myl kawałka drewnopodobnego z oddziałem wojskowym.
                Facet pisze o d...e a ty o krupie. W głowę zachodzę skąd takie wnioski z jego
                postu wyciągnąłeś.
                • pastwa Re: co ja mysle o tym wszystkim 21.08.02, 16:35
                  pułka pułka pułka pułka pułka pułka pułka uw uw ogurek wokuł huj i tysiace
                  terrych tropiących pożądnie wszystko co rzałosne i chistorycznie głópie.

                  pozdrawiam
                  • Gość: Andrzej Re: co ja mysle o tym wszystkim IP: *.unl.edu 21.08.02, 16:41
                    spoko panie prokoratoze.
                    • pastwa dla Jędrka 21.08.02, 16:44
                      ;-))))))))))))))))

                      • Gość: Imagine dla pastwy IP: *.unl.edu 21.08.02, 16:52
                        pastwa napisał:

                        > ;-))))))))))))))))
                        >

                        Wyimaginuj sobie Wacpan, ze ja nie wiem co znacza te prawe nawiasy.
                        Choc , gdy dostalem troche lewych od proo, to czulem jakis niesmak.
                        Objasnij mnie ubogiego, bo moja imaginacja szwankuje.
                        Pozdr, Imagine.
                        • pastwa Re: dla Andrzeja odpowiedź 21.08.02, 16:57
                          Gość portalu: Imagine napisał(a):

                          > pastwa napisał:
                          >
                          > > ;-))))))))))))))))
                          > >
                          >
                          > Wyimaginuj sobie Wacpan, ze ja nie wiem co znacza te prawe nawiasy.
                          > Choc , gdy dostalem troche lewych od proo, to czulem jakis niesmak.
                          > Objasnij mnie ubogiego, bo moja imaginacja szwankuje.
                          > Pozdr, Imagine.

                          Prawe nawiasy są nawiasami zamykającymi, natomiast lewe otwierajacymi.Duza
                          ilość nawiasów prawych oznacza, że zamykam dobitnie daną myśl, czyli akceptuję
                          wypowiedź do których nawiasy się odnoszą, jasne już ?

                          Ps. mogę jeszcze wyjasnić znaczenie średnika i dwukropka jak chcesz.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Imagine Re: dla Andrzeja odpowiedź IP: *.unl.edu 21.08.02, 18:08
                            pastwa napisał:

                            > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                            >
                            > > pastwa napisał:
                            > >
                            > > > ;-))))))))))))))))
                            > > >
                            > >
                            > > Wyimaginuj sobie Wacpan, ze ja nie wiem co znacza te prawe nawiasy.
                            > > Choc , gdy dostalem troche lewych od proo, to czulem jakis niesmak.
                            > > Objasnij mnie ubogiego, bo moja imaginacja szwankuje.
                            > > Pozdr, Imagine.
                            >
                            > Prawe nawiasy są nawiasami zamykającymi, natomiast lewe otwierajacymi.Duza
                            > ilość nawiasów prawych oznacza, że zamykam dobitnie daną myśl, czyli
                            akceptuję
                            > wypowiedź do których nawiasy się odnoszą, jasne już ?
                            >
                            > Ps. mogę jeszcze wyjasnić znaczenie średnika i dwukropka jak chcesz.
                            >
                            > Pozdrawiam
                            Imaginuj sobie Wacpan, ze chce. Nie zapomnij o wielokropku.
                            Imagine.
                          • Gość: Terry Re: dla Andrzeja odpowiedź IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 23:27
                            pastwa napisał:

                            > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                            >
                            > > pastwa napisał:
                            > >
                            > > > ;-))))))))))))))))
                            > > >
                            > >
                            > > Wyimaginuj sobie Wacpan, ze ja nie wiem co znacza te prawe nawiasy.
                            > > Choc , gdy dostalem troche lewych od proo, to czulem jakis niesmak.
                            > > Objasnij mnie ubogiego, bo moja imaginacja szwankuje.
                            > > Pozdr, Imagine.
                            >
                            > Prawe nawiasy są nawiasami zamykającymi, natomiast lewe otwierajacymi.Duza
                            > ilość nawiasów prawych oznacza, że zamykam dobitnie daną myśl, czyli
                            akceptuję
                            > wypowiedź do których nawiasy się odnoszą, jasne już ?
                            >
                            > Ps. mogę jeszcze wyjasnić znaczenie średnika i dwukropka jak chcesz.
                            >
                            > Pozdrawiam

                            Widzę, że nie tylko z koresp ze mną masz problemy z jasnym wyrażaniem się.
                            Tam powinno być, że podkreślasz dobitnie swoją mysl a nie jak ty pier...lisz.
                            Ale widzę, że świetnie czujesz się w roli nauczyciela dla ubogich. Gówno umiesz
                            ale z tupetem idziesz do przodu.
                  • Gość: Terry Pastwa: a co na to twój psychiatra ? IP: 217.153.50.* 21.08.02, 19:11
                    Biedny pastwa. Nie denerwuj się. Spokojnie, powoli. Aaa, a teraz beee. Powoli.
                    Dasz radę. No pewnie. Grzeczny chłopczyk, spokojnie. No, no, już dobrze. Nie
                    będzie tym razem luminalu. Dostaniesz cukierka. Cieszysz się ?
                    • pastwa Re: Pastwa: a co na to twój psychiatra ? 21.08.02, 19:14
                      Mu psychiatia ciesy se razem ze mnouł..bllflipp


                      Ps. Ja zawsze byc spokojny Terry, kochany, kochaniutki, najmilszy Terry
                      • Gość: Terry Wymień sobie bezpieczniki, bo się przepaliły IP: 217.153.50.* 22.08.02, 12:10
                        • masaker Terry, dlaczego... 22.08.02, 12:18
                          ...nie odpowiadasz na moje posty? Starałem się być dla ciebie miły, ale może
                          cię zawstydziłem. Przełam nieśmiałość, opowiedz nam o swoich pragnieniach
                          prawdziwych męskich pieszczot.
                          Z twoich postów bije olbrzymim doświadczeniem życiowym i dojrzałością - podziel
                          się tym z nami.
              • Gość: Andrzej Re: co ja mysle o tym wszystkim IP: *.unl.edu 21.08.02, 16:32
                Witam Pana Prokuratora, Mego Zacnego Przyjaciela Internetowego.
                Tak, mozesz sobie pofolgowac i skoczyc na chlopcow jesli odpowiednio
                "zamanipulujesz" swoim JA. Tylko..... po co ?
                A z tym Einsteinem to przesadziles. Nikomu jego wiedza nie przyniesie szczescia,
                nikomu to nie potrzebne do NICZEGO. Wprost przeciwnie. Zaczelo sie od bombki
                na Hiroszime a skonczy sie tak jak na Atlantydzie. Pojdziemy w pyl, wszyscy.
                Juz nie dlugo.
                Z wyrazami szacunku, Andrzej Imagine.
    • Gość: Terry Cały czas czekam na opis wspaniałej miłości michał IP: 217.153.50.* 21.08.02, 19:16
      A tu nic. Wstydzisz się ? Dlaczego ? Przecież to takie piękne. Opisz co też tam
      tak wsaniałego robicie ze swoim ukochanym (ukochaną ?). No odwagi. Napewno
      wielu popierających cię uzna, że jest to nie tylko wspaniałe doznanie, ale też
      tekst godny noblisty. Do dzieła. No nie daj się prosić zbyt długo. Heej !
      Czekamy z niecierpliwością.
      • pastwa Popieram, a Terry niech opisze swoja miłość też 21.08.02, 19:20
        Bo my so wsyscy ciekawi cy Ty tylko tak duzo godos zes hetero cy tez robis coś
        w tym kierunku cokolwiek.
        • Gość: michał niestety IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 19:55
          przykro mi, ale nic z tego... może i ciebie to pastwa interesuje opis miłości,
          natomiast terry`ego interesują jedynie świństwa i jest on zwyczajnie niezdolny
          do zrozumienia czym prawdziwa miłość jest... nie jestem ekshibicjonistą i jest
          to dla mnie kwestia, co wydaje mi się zrozumiałe, prywatna, wręcz intymna...
          nie życzę sobie, żeby terry rzucał na taki opis gównem, które z jego pyska
          wylatuje przy każdej wypowiedzi, on ma za nic zresztą nie tylko nas, homo, ale
          i większość heteryków... przykre...
          • Gość: Terry Re: niestety IP: 217.153.50.* 22.08.02, 09:53
            Jednak brak ci odwagi ? A taka piękna miłość. No żal dupę ściska. Szkoda,
            naprawdę szkoda. Ja wiem co i gdzie wkładacie tyle, że byłem ciekaw czy ty
            kochasiowi czy on tobie. Kto komu robi loda i jak często, jak smakuje.
            No niestety, michał się wystraszył, że być może odkryje przed nieświadomymi tej
            sprawy całą ochydę.
    • Gość: gutek A co z czolowym argumentem homofili ??? IP: *.uznam.net.pl / 192.168.5.* 21.08.02, 20:04
      Wszystkim ktorzy ich nie lubia zarzucaja homoseksulizm. I ze niby ta nienawisc
      sie bierze ze strachu przed wlasnymi sklonnosciami. Idac dalej tym tropem to
      jak ktos nie lubi nekrofili to tak naprawde lubi trupki, jak ktos krytykuje
      pedofili to znaczy ze sam ma ukryte skolonnosci i tak dalej. Jestescie
      niedorzeczni. Zdarzaja sie przypadki wyleczonego homoseksuliazmu co dowodzi ze
      jak chca to moga sie leczyc, a jak nie to niech sie trzymaja z dala od
      porzadnych ludzi.
      • pastwa Re: A co z czolowym argumentem homofili ??? 21.08.02, 20:52
        Są tez liczne przypadki wyleczonej heteroseksualności, co dowodem na to, ze jak
        chcemy, to możemy się leczyć ?
        • Gość: Imagine Re: A co z czolowym argumentem homofili ??? IP: *.unl.edu 21.08.02, 21:11
          pastwa napisał:

          > Są tez liczne przypadki wyleczonej heteroseksualności, co dowodem na to, ze
          jak
          >
          > chcemy, to możemy się leczyć ?

          Dorzucasz do pieca az huczy pastwa. (((((((((((((((((((((((((((((( (tak to ma
          wygladac dezaprobata ?)
          Imagine.
          • pastwa bardzo dobrze zastosowałeś nawiasy Imagine n/text 21.08.02, 21:27
      • Gość: michał Re: A co z czolowym argumentem homofili ??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 22:28
        Gość portalu: gutek napisał(a):

        > Wszystkim ktorzy ich nie lubia zarzucaja homoseksulizm. I ze niby ta
        nienawisc
        > sie bierze ze strachu przed wlasnymi sklonnosciami. Idac dalej tym tropem to
        > jak ktos nie lubi nekrofili to tak naprawde lubi trupki, jak ktos krytykuje
        > pedofili to znaczy ze sam ma ukryte skolonnosci i tak dalej.

        Nie zarzucamy tego wszystkim, którzy nas nie lubią, tylko stwierdzamy (faktem
        jest, że mniej lub bardziej żartobliwie), że taka możliwość istnieje... W końcu
        skądś się musi brać agresja wobec nas... może jej powodem być wyparta własna
        seksualność, o której się jednak podświadomie pamięta... a my, nasza obecność,
        nasza manifestacja może tą pamięć wzmacniać... dochodzi więc do konfliktu
        podświadomości i własnego "ja" idealnego, co rodzi strach, frustrację... a stąd
        już prosta droga do agresji... oczywiście, tak NIE MUSI być, argument ten
        jednak podnosimy tak często, bo najbardziej "szczypie" tych, którzy nas nie
        lubią... a czasem w zaognionej dyskusji nie chodzi już o to, żeby dojść do
        prawdy, a o to, żeby wygrać... i w tym punkcie mamy takie same słabostki jak
        wy...

        Jestescie
        > niedorzeczni. Zdarzaja sie przypadki wyleczonego homoseksuliazmu co dowodzi
        ze
        > jak chca to moga sie leczyc, a jak nie to niech sie trzymaja z dala od
        > porzadnych ludzi.

        Nie ma ŻADNEGO dobrze udokumentowanego przypadku wyleczenia homoseksualizmu,
        którego nie byłoby łatwo podważyć (np. tym, że badanie przerwano po
        stwierdzeniu sukcesu terapii, a pacjent w 2 miesiące później powrócił do
        homoseksualizmu)... oczywiście - to nie jest choroba, więc nie da się wyleczyć,
        logiczne...
        • Gość: Imagine Re: A co z czolowym argumentem homofili ??? IP: *.unl.edu 21.08.02, 23:03
          Zgadzam sie z Toba Michal, ze to nie choroba, w tym sensie w jakim rozumiemy
          to powszechnie. Dla mnie homoseksualizm jest swego rodzaju niedojrzaloscia
          emocjonalna. Gdzies, w wieku 8-14 lat, cos zostaje zablokowane. Co to jest, nie
          wiem. Wiadomo, ze chlopcy w wieku dorastania okazuja zainteresowanie swa wlasna
          plcia i u niektorych nie nastepuje odwrocenie tych preferencji. Dlaczego ? Nie
          wiem. Jest cos co blokuje zainteresowanie plcia przeciwna, co, jesli statystyka
          ma jakies znaczenie, przyjmujemy za norme. Nie nazywalbym homoseksualizmu czyms
          normalnym, bo takim nie jest. Z cala pewnoscia nie powinnismy szykanowac
          homoseksualistow za to kim sa. Ale tez nie mozemy , i to dla dobra samych
          homoseksualistow dopuszczac do parodii malzenstw czy rodzin. Ciagle uwazam, ze
          dla tych, ktorzy chca znalazlaby sie droga wyjscia z homoseksualizmu.
          Pozdrawiam, Imagine.
          • pastwa Re: A co z czolowym argumentem homofili ??? 21.08.02, 23:14
            Gość portalu: Imagine napisał:

            > Zgadzam sie z Toba Michal, ze to nie choroba, w tym sensie w jakim rozumiemy
            > to powszechnie. Dla mnie homoseksualizm jest swego rodzaju niedojrzaloscia
            > emocjonalna. Gdzies, w wieku 8-14 lat, cos zostaje zablokowane. Co to jest,
            >nie wiem. Wiadomo, ze chlopcy w wieku dorastania okazuja zainteresowanie swa
            >wlasna plcia i u niektorych nie nastepuje odwrocenie tych preferencji.
            >Dlaczego ? Nie wiem. Jest cos co blokuje zainteresowanie plcia przeciwna, co,
            >jesli statystyka ma jakies znaczenie, przyjmujemy za norme. Nie nazywalbym
            >homoseksualizmu czyms normalnym, bo takim nie jest.

            No to mamy kolejna teorię, jeszcze bardziej dziwna niż wczesniejsze, bo wynika
            z niej, ze każdy rozwijający sie chłopiec( w tym i Ty kiedyś Imagine) jest choć
            przez chwilę w przedziale wiekowym 8-14 lat homoseksualista, podobnie mają
            zapewne kobiety. Jakoś mimo tego, ze jestem heteroseksualny nigdy nie
            odczuwałem pociagu fizycznego do mężczyzny nawet w tym okresie.

            Myśle też, że czym innym jest zainteresowanie własną płcią w okresie
            dorastania, a czym innym zainteresowanie tą samą płcią u homoseksualisty, bo ja
            sie nadal interesuję własną płcią i dodatkowo przeciwną, a nie jestem
            transwestytą.

            Pastwa
            • Gość: Imagine Re: A co z czolowym argumentem homofili ??? IP: *.unl.edu 21.08.02, 23:27
              Pastwa, cytuje Cie, a raczej belkocik:

              "Myśle też, że czym innym jest zainteresowanie własną płcią w okresie
              dorastania, a czym innym zainteresowanie tą samą płcią u homoseksualisty, bo ja
              sie nadal interesuję własną płcią i dodatkowo przeciwną, a nie jestem
              transwestytą."

              A ja mleka nie daje i lubie szpinak, ale z czeresniami, po polnocy,
              przy swiatle dziennym. Najlepiej od zaraz ale nie wczesniej niz wczoraj.

              Uwielbiam Cie pastwa. Wiem ze umiesz pisac, ale przestan pic, tyle razy cie
              prosilem.
              Pozdr, Niezlomny Imagine.
              • proo Do Pastwy 21.08.02, 23:42
                Mimo wszystko .. jaśniutko tu jakoś! :-))))

                Pastwo kochany ,przynajmniej Ty zostaw tę jałową dyskusję - dajesz się wciągąć
                w szambo a ta zabawa ,nawet jeśli czynnie nie bierzesz w niej udziału , brudzi
                Ci ubranko bo chłopcy taplając się radośnie , chlapią wokół!

                proo /wqrzona maxymalnie/

                • proo Do Andrzeja 21.08.02, 23:53
                  A gdzież ja Cię uraczyłam lewymi nawiasami??????? Pokaż mi to miejsce!
                  Oj , MINI ME ...

                  To był netowy uśmiech.Prawe nawiasy. I to wywołało U Ciebie niesmak???????
                  Zawiodłeś mnie , MINI ME ..
                  Ale ciągle lubię kiedy jątrzysz i rozgrzewasz dyskusję! Ha! :-)))))))

                  proo myk
                  • Gość: Imagine Re: Do Andrzeja IP: *.unl.edu 21.08.02, 23:55
                    No w koncu szambo tu czy nie ?
                    Imagine.
                • Gość: Imagine Re: Do Pastwy IP: *.unl.edu 21.08.02, 23:53
                  szarpaczki szukasz ?
                  mnie prosze od szambiarzy nie wyzywac. proo testuje.
                  imagine.
                  • proo do MINI ME 22.08.02, 00:08
                    Szambo jest tam gdzie miast dyskutować , używać ważkich lub mniej argumentów -
                    tacy jak Pastwa i Ty - dają się wciągać w jałowe pyskówki i nawzajem
                    obrażają siebie. Zrozumiałeś mnie MINI ME?
                    Bo można różnić się ale czy koniecznie manifestować ów niezbyt
                    rownoległy pogląd - inwektywami /lub zbliżać się do inwektyw/?

                    proo myk /bez nawiasów choć "chciałabym ...i boję się" /
                • pastwa Re: Do Proo 22.08.02, 00:17
                  Bo widzisz ja nie czuję się opluty jakkolwiek, ani nie mam wrażenia, że robię
                  to wobec kogoś innego, a mam dzisiaj niesamowita ochotę na takie właśnie
                  bełkotanie i taplanie się w bzdurnych rozmowach, choc robię to zupełnie bez
                  jakichkolwiek większych emocji.

                  Jak byłem mały uwielbiałem puszczać wodę w swoim ogródku w wyniku czego zawsze
                  wracałem do domu utytłany błockiem, to był mój żywioł, coś widac mi z tego
                  zostało.


                  Załączam prawe nawiasy

                  Pastwa
                  ;-)
              • pastwa Re: A co z czolowym argumentem homofili ??? 22.08.02, 00:11
                Gość portalu: Imagine napisał:

                > Pastwa, cytuje Cie, a raczej belkocik:

                > "Myśle też, że czym innym jest zainteresowanie własną płcią w okresie
                > dorastania, a czym innym zainteresowanie tą samą płcią u homoseksualisty, bo
                >ja sie nadal interesuję własną płcią i dodatkowo przeciwną, a nie jestem
                > transwestytą."

                > A ja mleka nie daje i lubie szpinak, ale z czeresniami, po polnocy,
                > przy swiatle dziennym. Najlepiej od zaraz ale nie wczesniej niz wczoraj.

                Czy ja musze Ci to łopatologicznie tłumaczyć, napisałem tak jak napisałem, bom
                myslał, że umysł Imagine jednak jest realny, a nie fantazją,zatem jeszcze raz
                to samo.
                Otóż zainteresowanie własną płcią w podanym przez Ciebie wieku jest niczym
                zainteresowanie kulturysty własnym przyrostem masy mięśniowej, czyli bez
                żadnych podtekstów erotycznych wobec własnej płci,jak to ma mężczyzna
                heteroseksualny wobec kobiety i homoseksualista odnosnie danego mężczyzny.

                No chyba, ze Ty Imagine podrywałeś wówczas chłopaków ze swojej klasy i
                chodziłes z którymś 14(8) latkiem w owym czasie, ja i moi rówiesnicy wcale
                tak nie mieliśmy.

                A to, że się interesuję własną płcią i płcią przeciwną obecnie oznacza, że
                pociąga mnie każda wiedza o mężczyznach i kobietach w całym spektrum
                psychologicznym zachowań tychże w świecie naszym.

                Jasniej ?

                Pozdrawiam również z przyjemnością
          • Gość: michał Re: A co z czolowym argumentem homofili ??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 00:30
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > Zgadzam sie z Toba Michal, ze to nie choroba, w tym sensie w jakim rozumiemy
            > to powszechnie. Dla mnie homoseksualizm jest swego rodzaju niedojrzaloscia
            > emocjonalna. Gdzies, w wieku 8-14 lat, cos zostaje zablokowane. Co to jest,
            nie
            >
            > wiem.

            Wybacz, ale już w tym punkcie twoja teoria jest mętna... coś, nie wiadomo co,
            granice wiekowe też są bardzo rozpięte... poza tym moje najwcześniejsze myśli
            homoseksualne, choć zupełnie nie zdawałem sobie sprawy, z tego, że to to,
            sięgają przed 8. rok mojego życia... a jeden przypadek, który jest w
            sprzeczności z teorią, obala całą teorię... chyba, że ktoś bardzo lubi
            modyfikować swoją teorię, tak, żeby pasowała do kolejnych przypadków... ale
            raczej nie o to chodzi, nie?

            Wiadomo, ze chlopcy w wieku dorastania okazuja zainteresowanie swa wlasna
            > plcia i u niektorych nie nastepuje odwrocenie tych preferencji. Dlaczego ?
            Nie
            > wiem. Jest cos co blokuje zainteresowanie plcia przeciwna, co, jesli
            statystyka
            > ma jakies znaczenie, przyjmujemy za norme.

            Oczywiście, tylko, że norma, normalność, to pojęcia wartościujące... chciałbym
            tylko stwierdzić, że jako człowiek biały, jesteś nienormalny, bo rasa biała
            jest w mniejszości (a na pewno niedługo będzie)... nie mówiąc już o tym, że
            jedna z płci jest normalna, a druga nie... jestem całkowicie pewien, że w całej
            masie swoich cech odbiegasz od normy... tyle, że jakoś nie czujesz żadnego
            powodu, aby uznać się z tego powodu za nienormalnego... statystyka ma więc
            mniejsze znaczenie, niż ci sie wydaje...

            Nie nazywalbym homoseksualizmu czyms
            > normalnym, bo takim nie jest. Z cala pewnoscia nie powinnismy szykanowac
            > homoseksualistow za to kim sa. Ale tez nie mozemy , i to dla dobra samych
            > homoseksualistow dopuszczac do parodii malzenstw czy rodzin.

            Primo, nie widzę powodu do parodii profanacja to rzecz religii, nie chcemy
            małżeństw przed ołtarzem, tylko związków legalnych, konkubinatów, które chyba
            nie mogą być przedmiotem profanacji... secundo - co to znaczy dla naszego
            dobra??? chyba nie myślałeś dużo nad tym, jak to pisałeś... tertio - uważam, że
            instytucja rodziny to żadna świętość, w wielu rodzinach dzieją się taki rzeczy,
            że powinno się taką rodzinę jak najszybciej rozdzielić... nie uważam, żebyśmy
            mieli ją jakkolwiek sparodiować - po prostu bardziej chyba się już nie da...

            Ciagle uwazam, ze
            > dla tych, ktorzy chca znalazlaby sie droga wyjscia z homoseksualizmu.

            A mi z tym dobrze i nie zamierzam z tego wychodzić... i co ty na to? nie wierzę
            też w twoją teorię, jak pokazałem powyżej, jakobym był zablokowany w jakims
            etapie rozwoju... ale zachęcam do dalszej dyskusji...

            > Pozdrawiam, Imagine.
            • Gość: Terry michał, pedalizm to z pewnością choroba IP: 217.153.50.* 22.08.02, 12:21
              Spróbuj ruszyć głową. Przyrównujesz rasy do dewiacji seksualnych. Oby cię ktoś
              nie posądził o rasizm. Twój styl rozumowania to: ty napewno myslisz, czujesz,
              uważasz, że (pod adresem interlokutora). Albo: jesteś nieszczęśliwy,
              nienawidzisz, zazdrościsz (jakby było czego !). I w tym stylu cały czas. Ty
              wiesz najlepiej, masz najprawdziwsze, sprawdzonee informacje, itd.
              Chcę jeszcze raz napisać neutralnie, że nie jestem zainteresowany agresją w
              stosunku do zboczeńców wszelkiego rodzaju (no, może poza tymi, którzy napadają
              na dzieci). Celem moich wypowiedzi jest podkreślenie, że dewiacja nie może być
              normą, że należy takim ludzim umożliwić leczenie a nie dostęp do masowych
              środków przekazu celem propagowania tezj inności. Ja bym zakazał szerzenia teej
              propagandy, bardzo zresztą agresywnej.
              Co do tego, że często na ten temat się wypowiadam: co niektóre doszukuje się,
              węszy, podejrzewa, i coś tam jeszcze. Powód jest prosty. Nie akceptuję
              nachalnej propagandy zboczeńców w teelewizji, raddiu, prasie. No i korzystam z
              prawa do własnego głosu.
              • masaker Re: michał, pedalizm to z pewnością choroba 22.08.02, 12:52
                Oj, terry, co za rozczarowanie. Spodziewałem się w twoim poście tego, co u
                ciebie najlepsze, czyli jadu i nienawiści, a tu takie smętne pierdolenie.

                Ale okay - ty uważasz, że pedalizm to choroba, i domagasz się jedynie
                poszanowania twojego prawa do głosu. To podobnie jak michał - on nie uważa
                homoseksualizmu za chorobę i również domaga się poszanowania swojego prawa do
                głosu (w tym także m.in. zalegalizowania związków homo). Tyle że ty nie
                potrafisz się po prostu z kimś polemizować, żeby jednocześnie nie zacząć
                wyzywać od zboczeńców itp. Ale to już kwestia dojrzałości.
                • Gość: Terry Może byś tak zaczął poprawną polszczyzną pisać ? IP: 217.153.50.* 22.08.02, 13:44
                  masaker napisał:


                  > Tyle że ty nie potrafisz się po prostu z kimś polemizować, ...
                  > Się czy z kimś ?
                  • pastwa Re: Może byś tak zaczął poprawną polszczyzną pisa 22.08.02, 14:15
                    Moze i zaczniemy Terry pisac poprawna polszczyzna, ale na razie nam sie nie
                    chce, a i tez argumentów logicznych za takim pisaniem nikt nie porafi podac.

                    Mnie natomiast ciekawi skad ma Terry takie media w domu jak "teelewizja"
                    i "raddio" ( patrz nizej) ?


                    Cytat z "pierwszego lepszego" Twojego postu Terry:

                    "Nie akceptuję nachalnej propagandy zboczeńców w teelewizji, raddiu, prasie. No
                    i korzystam z prawa do własnego głosu."

                    • Gość: Terry Re: Może byś tak zaczął poprawną polszczyzną pisa IP: 217.153.50.* 22.08.02, 15:48
                      To napisz jeszcze: "buahhhaaahaaa". To będzie bardzo w twoim stylu jak i tobie
                      podobnych.
                  • masaker Re: Może byś tak zaczął poprawną polszczyzną pisa 22.08.02, 14:50
                    Och, Boże!!! Terry, nakryłeś mnie! Zrobiłem najpotworniejszy błąd mojego życia!
                    Forumowicze - napiętnujcie mnie, błagam, bo ja sam nie jestem już w stanie
                    zdobyć się na rzetelną samokrytykę. Pastwa - popastw się nade mną, nie chroń
                    mnie! Niesłusznie zwracasz uwagę na drobne literówki u terry'ego - to ja
                    błądzę, a on kroczy dumnie ścieżką wyznaczoną przez PANA. Och, jak nisko
                    upadłem, nieszczęsny!

                    Terry, powiedz mi - to oznacza, że między nami już koniec, tak?
                    • pastwa Re: Wybacz Masaker 22.08.02, 17:39
                      Że swym ignoranctwem zepsułem Wasze z Terrym dobre układy i Tobie odebrałem
                      całą radość z zabawy z nim, choć wiem ze długo polowałeś na takiego kąsającego
                      Terriera.Moze jeszcze się chłopak odezwie buńczucznie, trzymam kciÓki ( błąd
                      dla Terrego w prezencie, do wytknięcia i jako kiełbaska smakowita podany) w tej
                      intencji, i obiecuje nie zwracac uwagi na drzazgi w czyims oku nie widząc beli
                      we własnym,bo tak nawet Terry nie postępuje.


                      Ps. On wróci, tylko sobie oglądnie teelewizje i posłucha wczesniej raddia
                      ;o)
                      • Gość: Terry Pastwa na poziomie ... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 23:24
                        ... takich jak masaker, nell, kicior99, głupkowatego camela, ramzesa i wielu,
                        wielu innych przymułów. Taki własnie pastwa jesteś. Uczenie pokiwujesz głową,
                        mądrzysz się o jakichś definicjach a we łbie pusto aż dudni. Pewnie się
                        obrazisz ? To spójrz kretynku co pod moim adresem napisałeś. Michał ma nad wami
                        taką przewagę, że stwierdza: jestem homolem. A wy nawet do jego poziomu nie
                        dorastacie. Takie ni to pies ni wydra
        • Gość: Terry Re: A co z czolowym argumentem homofili ??? IP: 217.153.50.* 22.08.02, 09:56
          Pedał, pedał ponad wszystko.
    • ozpol Czego oczekujesz ?? 22.08.02, 06:23
      michal wychyliles sie ze swoja innoscia i oczekujesz ze nikt nie zareaguje?
      Naiwny jestes - ludzi per massa zawsze reaguja negatywnie na innosc czy to
      bedzie kolor skury, ubior czy deklaracje ze wolisz mezczyzne.
      Ale musisz przyznac nam "normalym" prawo do mienia wlasnej opini i czy to jest
      wyrazone w sposob malo kulturalny czy nie.
      Czy potrafic w pelni powiedziec ze jestes toleracyjny - bo nawet w zapisie masz
      intolerancej - deklarujac ze nie ma normalnych hetero ??? Co to za zwrot?
      Nie wymagaj od innych tego co i w tobie nie ma czyli tolerancji i zrozumienia
      czlowieka.
      Nie wcziskaj nam ze jestes taki jak my, bo nie jestes i sam to wiesz.
      Potrzebujesz naszej tolarencji i o to tylko chodzi.
      Ja mieszkam w kraju gdzie mamy podobno 10% takich "normalnych" i w wiekszosci
      ludzie niz nie reaguja ale zabralo im to ponad 20 lat - tak wiec bedz cierpliwy.
      Bo nauka telerancji trwa i nie da sie tego przyspieszyc zadnym prawem.
      • Gość: oak Re: Czego oczekujesz ?? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 09:27
        ozpol napisał:

        > .
        > Bo nauka telerancji trwa i nie da sie tego przyspieszyc zadnym prawem.
        >
        • Gość: michał Re: Czego oczekujesz ?? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 12:56
          Gość portalu: oak napisał(a):

          > No i fajnie. Tolerancja, domaganie się tolerancji, walka o tolerancje. A ja
          > jakoś nie przypominam sobie w tym kraju polowań, piętnowania, czy usuwania
          > ludzi o skłonnościach homoseksualnych na margines.

          Świetnie, ale jakoś mało która parka gejowska odważa się na choćby chodzenie ze
          sobą za rękę, nie mówiąc o pocałowaniu się publicznie (czego jakoś heterycy się
          nie wstydzą)... brak agresji, o którym mówisz, wynika z tego, że powstrzymujemy
          się, kryjemy z tym, jakimi jesteśmy i potencjalni agresorzy nie mają widocznego
          celu... poza tym niechęć do nas jest wszechobecna, wszelkie sondy, w których
          pojawia się pytanie - czy chciałbyś, aby gej był twoim przyjacielem, znajomym,
          kolegą z pracy, sąsiadem, wszędzie dominuje odpowiedź: zdecydowanie nie... i to
          nawet wśród ludzi młodych, teoretycznie bardziej tolerancyjnych... tak więc
          dopóki nie będzie przeważała odpowiedź - jest mi obojętne, jaką orientację
          prezentuje - będzie o co walczyć

          Oczywiście można podać
          > przykłady chamskiego odnoszenia się do poszczególnych osób, podobnie jak na
          tle
          >
          > rasowym, sportowym , regionalnym, politycznym itp itd. Nie zgodzę się jednak
          że
          >
          > w skali makro mamy do czynienia z jakimś pietnowaniem ludzi o orientacji
          > homoseksualnej.

          Oczywiście, nie ma to jak mieszania wszystkiego ze wszystkim - rasizm jest
          również poważnym problemem i nie udawaj, że go nie ma w polsce, tylko dlatego,
          że mało u nas ludzi o innym kolorze skóry... tło sportowe - skądżeś ty to
          wytrzasnął? tło regionalne - to etnocentryzm, podobnie jak rasizm, choć sądzę,
          że nie działa aż tak silnie... tło polityczne - jeśli ktoś się opowiada za
          jakąś opcją polityczną, może być prześladowany przez przeciwników... ale to
          jest jego świadoma decyzja, która, jeśli zostaje wybrany do władz, wpływa też
          na innych ludzi... my nie podejmujemy decyzji o tym kim się staniemy i nasza
          orientacja poza naszymi partnerami na nikogo sama z siebie nie wpływa...

          Więc do cholery o co chodzi z tą "tolerancją" inaczej ???. Czy
          > tolerancja ma się równać poklaskowi, przecież to nie to samo.
          > Przepraszam a co to jest za tolerancja, która wymaga odemnie uznania, że tak
          > naprawdę jestem "bi" tylko o tym nie wiem, co to jest za tolerancja, która
          > nakazuje bym postawił znak równości pomiędzy modelem matka i ojciec, a
          modelem
          > ojciec-ojciec.

          Zapomniałeś o modelu matka-matka... a tak naprawdę, to ile rodzin z modelu
          matka-ojciec, są tak modelowe, żeby stawiać je za przykład? a ile rodzin z
          modelu ojciec-ojciec znasz, aby stwierdzić, że są gorsze? za to nikt nie
          twierdzi, że jesteś bi, co najwyżej używa się takiego argumentu w stosunku do
          co bardziej chamskich rozmówców jako złośliwości... co nie znaczy, że nie może
          się okazać prawdziwym, ale o tym pisałem wcześniej...

          > Ile mozna się wozić na "prześladowaniu mniejszości przez wiekszość". Dlaczego
          > jeśli Pana X-hetero pobiją na ulicy to jest to zwykłe pobicie, a gdy pana Y-
          > homo skopią w jakimś zaułku to jest wyraz nietolerancji.

          Absurd, pana x nie pobiją tylko dlatego, że jest hetero, pana y za to mogą
          pobić tylko dlatego bo jest homo... co nie znaczy, że każde pobicie pana y się
          do tego sprowadza, intencja taka może jednak zaistnieć i może zaistnieć tylko w
          przypadku pana y...

          Z jednej strony
          > chcielibyście (osoby o skłonnościach homoseksualnych) traktowania w niczym
          nie
          > odbiegającego od wiekszości, a z drugiej na każdym kroku manifestujecie swoją
          > odmienność.

          nie widzę sprzeczności - różnimy się tym, że wolimy tą samą płeć, i chcemy to
          manifestować, być razem, nie wstydzić się tego i nie ukrywać publicznie...
          natomiast jesteśmy tak jak wy ludźmi i domagamy się, by traktować nas jak
          obywateli I kategorii...

          > I śmiem twierdzić, że próbujecie ją wykorzystywać. Czerpiąc z roli
          ciemieżonej
          > mniejszości. Osobiście jest mi zupełnie obojetne czy ktoś jest hetero czy
          homo
          > i czy jest mono czy poligamiczny, jeśli nie narusza przy tym podstawowych
          zasad
          >
          > zycia społecznego i nie ingeruje swym zachowaniem w zycie innych.

          Podstawowe zasady życia społecznego to i ingerencja w życie innych to bardzo
          szerokie kategorie... czy przytulenie się do siebie na oczach heteryka też się
          do tego sprowadza? wolę, żebyś sprecyzował...

          Jego życie
          > uczuciowo-intymne mnie nie interesuje. Znalazł sobie kogoś kto podziela jego
          > uczucia, daj mu Panie Boże szczęście. Tylko na cóz mu jeszcze me
          > błogosławieństwo i poklask. Mam prawo uważać, że związek homoseksualny jest
          > typem związku w którego nigdy nie będę w stanie zaakceptować OSOBIŚCIE, gdyż
          > jest dla MNIE nienaturalny ....

          proszę bardzo, nie akceptuj sobie, tylko uważaj z wyrażaniem tego, bo możesz
          naruszyć w ten sposób zasady współżycia społecznego i ingerować w życie
          innych... poklasku od ciebie nie wymuszamy przecież...

          czy potraficie być tolerancyjni wobec tego
          > faktu.

          jeśli będziesz ty z takim faktem mógł żyć tolerancyjnie, to tak... ale tobie
          będzie prawdopodobnie trudniej...

          Nie oczekuję jednak że wszyscy powinni tkwić w naturalnych związkach, to
          >
          > ich osobisty wybór i sprawa.
          > (wyraz "naturalny" użyty został subiektywnie, czyli to co ja odczuwam jako
          > naturalne, a czy formalno-prawnie i leksykalnie w tej czy innej ustawie
          > zostanie napisane że coś jest naturalne czy nie, mam w nosie bo w takich
          > przypadka prawne definicje i tak niczego nie zmieniają)

          zgadzam się co do fragmentu o słowie naturalny, warto, aby właśnie z tego
          względu nie traktować go jako argumentu w dyskusji, a tylko tak, jak właśnie go
          użyłeś...

          > Innymi cała ta dyskusja do niczego nie prowadzi, co komukolwiek postronnemu
          > przyjdzie z informacji czy jestem hetero czy homo seksualny, przecież na
          > codziem nie chadzam z napisem "jestem hetero". Przecież 90% kontaktów z
          drugim
          > człowiekiem w zwykłym codziennym życiu sprowadza się do komunikacji na
          zupełnie
          >
          > innych płaszczyznach niż sfera uczuciowa. A ta uczuciowa w dodatku
          rozdzielana
          > jest jeszcze pomiędzy osoby z którymi niekoniecznie utrzymujemy kontakty
          > seksualne. (np. rodzice - dopisek dla niektórych, którym uczucia jedynie z
          > wyrem się kojarzą).
          > Prościej:>>> Co mnie obchodzi czy ekspedientka w sklepie, mechanik sam
          > ochodowy,
          > szef, człowiek którego mijam na ulicy, motorniczy w tramwaju i ta kobieta
          obok
          > trzymająca się tej samej rurki co ja, portier w bramie mego zakładu, kolega z
          > pracy od którego pożyczam gazetę ...jest hetero czy homo..... do czegóz mi
          jest
          >
          > potrzebna wiedza o ich zapatrywaniach seksualnych, czy nie można ich szanować
          > jako ludzi, tylko trzeba ich tolerować za to że mają zgodne lub nie z moimi
          > zapatrywania seksualne.

          Powiem krótko - popieram i więcej nie żądam

          A czasem mam wrażenie, że niektórzy homoseksualnie
          > zorientowani ludzie chcieli by sobie przykleić napis informujący wszystkich o
          > tym i zbierać ze wsząd wyrazy akceptacji w stulu: "o !! jak fajnie że jesteś
          > inny to świetnie, super,.... wiesz cudownie że ktoś łamie w końcu to tabu".
          To
          > się chyba w psychologii nazywa "syndrom pychy żebraczej" ... ale mogłem
          > przekręcić nazwę bo żaden ze mnie psycholog.

          dębie, oczywiście, że tacy są, ale tak samo i u was wielu hetero w sposób wręcz
          obrzydliwy manifestuje swoją seksualność... nie mamy na to wyłączności... co do
          manifestacji - chcemy mieć takie same prawa w manifestowaniu naszej
          seksualności, jakie macie wy... jeśli na to się zgodzisz, to jest twoje
          stanowisko dla nas całkowicie akceptowalne...

          > pozdrawiam wszystkich heterosiów i homosiów niech się wam układa jak
          najlepiej
          > w waszych związkach.

          pozdrawiam również...
        • Gość: eva07 Re: Czego oczekujesz ?? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 18:18
          Bardzo rozsądna opinia OAK. Serio. Wreszcie.
          Strasznie mnie to męczy u niektórych "działaczy" homoseksualnych. Odnoszę
          wrażenie, ze wymyslili sobie, że to najwazniejsza cześć ich osobowości i
          każdemu to wmawiają. Jednym słowem chłoptasia, który daje d... za pieniądze i
          uczonego profesora uniwersytetu podobno cos łączy... na przykład obaj sa homo..
          Stanowczo protestuję (o ile oczywiscie chłopaczek nie daje tej d.. profesorowi,
          bo wtedy naprawdę ich cos łączy:-). I ja i i dowolna tirówka jestesmy "hetero"
          i co z tego? Nie nalezy ludzi męczyć i przesladowac dlatego, że są odmienni.
          Oni sobie tego nie wybierali. Ale czynić sztandar z preferencji seksualnych to
          chore. No bo możemy się jeszcze podzielić na tych (hetero) co uwielbiają anal i
          na tych co nie, na tych co uprawiaja tzw. pising i na tych których to brzydzi.
          I tak dalej.
          Natomiast z tym "leczeniem" to bym nie przesadzała. Czasem trudno jest zmienić
          takie "banalne" sprawy jak impotencja, czy u kobiety niezdolność do przeżywania
          orgazmu, a co dopiero tak fundamentalną. Oczywiście wiem, że fakirów zakopują
          na kilka godzin pod ziemie i odkopuja zywych, ponieważ sa oni w stanie
          spowolnić wszystkie swoje funkcje zyciowe. Więc może w takich kategoriach -
          wszystko jest mozliwe, ale w normalnym zyciu nie bardzo. Inna rzeczą jest FAKT,
          ze wielu ludzi posiada TAKŻE skłonnosci homoseksualne. Czyli,ze jest pewna
          grupa homoseksualistów, którzy nigdy i w zadnym razie z kobietą, i jest całkiem
          spora grupa tych, którzy choć zasadniczo wolą mężczyzn(czy wciąz nalezy ich
          nazwać homoseksualistami) byli w stanie podniecić się w związku seksualnym z
          kobietą i to nie raz. Jest też grupa ludzi, którzy w równym stopniu sa w stanie
          czerpać przyjemność z obcowania z obiema płciami i na koniec pewna grupa ludzi
          zasadniczo heteroseksualnych, którzy mieli w zyciu jakiś lepiej lub gorzej
          wspominany homoseksualny epizod(czy nadal sa hetroseksualni?). Co jednak nie
          zmienia podstawowej sprawy, ze orientacja homo i hetro to nie sa dwie równie
          wrtościowe orientacje seksualne. Na jednej zbudowany jest ład biologiczny i
          społeczny, a druga jest pewna ślepą uliczką. Całkiem nie mało ludzi i to ludzi
          wartościowych sie w niej znajduje i tyle.
          I jeszcze o agresji. POza niechęcią do innosci wogóle jest jeszcze bardzo
          głeboka blokada, jaką heteroseksualista (zdeklarowany) odczuwa w stosunku do
          kogoś homo, kto chciaby go skłonic do(a jakies takie podskórne przekonanie
          istnieje czasem podświadomie...) Trudno sobie wyobrazić jak bardzo to odpycha
          chyba, że porównac to z niechęcią "homo" do baby pakującej mu się do łozka. Cos
          atawistycznie odpychajacego. To gdzies lezy pod tymi mechanizmami aresji.
          Podrawiam. Ewa.
      • Gość: michał Re: Czego oczekujesz ?? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 12:28
        ozpol napisał:

        > michal wychyliles sie ze swoja innoscia i oczekujesz ze nikt nie zareaguje?
        > Naiwny jestes - ludzi per massa zawsze reaguja negatywnie na innosc czy to
        > bedzie kolor skury, ubior czy deklaracje ze wolisz mezczyzne.

        Wiem doskonale, sprawdzam tylko czy oprócz ciemnej masy istnieją u was także
        jednostki indywidualne...

        > Ale musisz przyznac nam "normalym" prawo do mienia wlasnej opini i czy to
        jest
        > wyrazone w sposob malo kulturalny czy nie.

        Kwestia dyskusyjna, opinię na temat taki, że należy wysadzić w powietrze PKIN,
        głoszone otwarcie i publicznie mogłyby się spotkać z działaniem pewnych
        służb... A jeśli chodzi o sposób, to prawo oczywiście jest... ale korzystanie z
        tego prawa mówi coś o człowieku... a ja, jako biedna ułomna jednostka, zaczynam
        mieć podejrzenia, że taki człowiek jest reprezentatywny... więc postanowiłem to
        właśnie sprawdzić...

        > Czy potrafic w pelni powiedziec ze jestes toleracyjny - bo nawet w zapisie
        masz
        >
        > intolerancej - deklarujac ze nie ma normalnych hetero ??? Co to za zwrot?

        Nie stwierdziłem tego, a tylko zapytałem... to, że ktoś odpowiada "normie", w
        znaczeniu większości, pod względem seksualności, wcale nie musi oznaczać, że
        jest normalny pod względem np. kultury... zresztą pytanie miało sprowokować
        odpowiedzi i to zadanie spełniło

        > Nie wymagaj od innych tego co i w tobie nie ma czyli tolerancji i zrozumienia
        > czlowieka.

        Napisz może lepiej otwarcie, że rozumiesz, tolerujesz terry`ego bardziej niż
        gejów, że jemu należy się większe zrozumienie niż nam, a nie klucz w ten
        sposób...

        > Nie wcziskaj nam ze jestes taki jak my, bo nie jestes i sam to wiesz.
        > Potrzebujesz naszej tolarencji i o to tylko chodzi.

        Mi chodzi o sprawdzenie, tylko i wyłącznie, jak z tą tolerancją jest... nie
        błagam o nią na kolanach, jeśli ci się wydaje inaczej...

        > Ja mieszkam w kraju gdzie mamy podobno 10% takich "normalnych" i w wiekszosci
        > ludzie niz nie reaguja ale zabralo im to ponad 20 lat - tak wiec bedz
        cierpliwy
        > .
        > Bo nauka telerancji trwa i nie da sie tego przyspieszyc zadnym prawem.

        Jestem ciekaw, czy twoja się już zakończyła... z listu przebija jednak subtelny
        żal, że ta tolerancja istnieje...
        • Gość: Terry Re: Czego oczekujesz ?? IP: 217.153.50.* 22.08.02, 15:50
          Najlepiej charakteryzuje tego pedzia:

          Gość portalu: michał napisał(a):


          > > Bo nauka telerancji trwa i nie da sie tego przyspieszyc zadnym prawem.
          >
          > Jestem ciekaw, czy twoja się już zakończyła... z listu przebija jednak
          subtelny
          >
          > żal, że ta tolerancja istnieje...

          I tak napisał michał pedał I.
          • Gość: Terry Co cię tak przymurowało michaś ? IP: 217.153.50.* 23.08.02, 15:40
            • Gość: Imagine Re: Co cię tak przymurowało michaś ? IP: *.unl.edu 23.08.02, 15:46
              terry, walnij sie w klate, sam przed soba, i przyznaj sie , ze sie zakochales
              w Michasiu. Nam nie musisz tego mowic, ale tak sam przed soba, prosze zrob to.
              Imagine.
              • Gość: michał NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 17:48
                nie, imagine, tylko nie to!!!!!!!!!!!!!!!!! przecież ja nie mogę być aż tak
                ochydny, żeby on się we mnie zakochał... błagam... boże... czemu to mnie
                spotkało...
                • Gość: Imagine Re: NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.unl.edu 23.08.02, 17:51
                  Gość portalu: michał napisał(a):

                  > nie, imagine, tylko nie to!!!!!!!!!!!!!!!!! przecież ja nie mogę być aż tak
                  > ochydny, żeby on się we mnie zakochał... błagam... boże... czemu to mnie
                  > spotkało...

                  sorry, ale nic na to my, forumowicze nie poradzimy. jego milosc jest slepa.
                  tak cie nienawidzial, ze az przeszlo to wszystko w swoje przeciwienstwo.
                  pozdr, Imagine.
                  • Gość: Terry Re: NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 217.153.50.* 23.08.02, 19:01
                    Śmierduchu nie bardzo pewnie wiesz co oznacza twój nick.
                    Ale to normalne z zawodówkarzami. Mam nadzieję, że zlikwidują
                    tę wylęgarnię debili bo tylko szkoda podatków.
                • Gość: Terry Pedziu michał IP: 217.153.50.* 23.08.02, 18:59
                  Przeszkadza ci jak facet się w tobie zakochuje ? A to nowość. Nie lubisz może
                  pedałów ? To jesteś nie tolerancyjny niestety. I jeszcze niepoprawny
                  politycznie.
                  A poważnie ochydny to jesteś ty bo ciągle grzebiesz w gównie. Jak nie penisem
                  to palcem, jak nie palcem to ustami. Tyle niestety ci zostało pedałku.
                • Gość: Terry Odwaghi michał - opisz swoją miłość IP: 217.153.50.* 23.08.02, 19:03
                  Prosimy o szczegóły. Piszesz, że jest to piękna miłość więc opisz.
                  • Gość: ramzes:) PRZECZYTALEM IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.02, 13:53
                    Wlasnie z trudem przebrnalem przez tan watek. Obawiam sie, ze nic nowego to nie
                    wnioslo, mniej wiecej te same argumenty, terry zarzucajacy innych tekstami o
                    zawodowce, gdzies wczesniej ktos terremu napisam, ze jest z ZSZ, a teraz
                    wyszukal ten tekst i wypisuje pod adresem innych. Pewnie uznal, ze to bedzie
                    niezle i nowatorskie. No i poza tym uderzyly mnie wrecz
                    jego "inteligentne", "rzeczowe", nadzwyczaj "tresciwe" odpowiedzi. Coz zdarzaja
                    sie tacy genialni uzytkownicy internetu..coz pech.
                    Opricze tego, zauwazylem, ze pojawil sie Imagine (Pozdrawiam!). Co cie
                    przyciagnelo do tego watku?
                    No to by bylo na tyle.

                    Ramzes:)

                    A teraz wskazowki dla terrego:

                    a. napisz, ze jestem glupim pedalem;
                    b. wyszukaj wszystkie literowki i bledy w moim poscie;
                    c. pokaz, ze jednak jestes wciaz zwarty i gotowy.
                    d. napisz byle co, bo i tak nic innego nie wymyslisz.


                    • Gość: Terry Ramzes (rał się ?) , imagine, ... IP: 217.153.50.* 26.08.02, 14:10
                      ... kloaka
                      • Gość: ramzes:) Re: Ramzes (rał się ?) , imagine, ... IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.02, 14:25
                        cbdu

                        ramzes:)
                        • Gość: michał Po co ten wątek - odpowiedź IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.08.02, 14:45
                          Miał na celu podnieść mnie na duchu :-) i przekonać, że jednak Terry nie jest
                          specjalnie popierany przez innych hetero (nawet jeśli ich chwali, vide BD),
                          miał także jemu samemu uświadomić, że ma tak skrajne poglądy, że mało kto go
                          popiera... Ale wystarczy mi, że zrealizowany został pierwszy punkt, niniejszym
                          więc jako założyciel wątku, zamykam go :-)
                          • Gość: Terry Oj, pedziu, pedziu IP: 217.153.50.* 26.08.02, 17:42
                            Zamykać to się możesz ze swoim kochasiem. A odpowiedzieć miałeś na inny temat.
                            Mianowicie miałes opisać twoją wspaniałą miłość i jakoś nic. A co do BD to dał
                            ci tak popalić, że wyszedłeś z tej dyskusji jak uczniak, który nie wie jak się
                            nazywa. Wyszło szydło z worka jeśli chodzi o twoją pseudo wiedzę i inteligencję.
                            Cienias jesteś, zwyczajny dupek, który nie bardzo ma argumenty a innym to
                            zarzuca. Facet sprowadził cię do parteru i bardzo dobrze. Tak jak pisałem on
                            naukowo udowodnił to, co ja pisałem bardzo obcesowo.
                            • Gość: camel oj chlopczyku... IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.02, 19:21
                              a moze sam opisz swoja milosc.
                              wiesz bardzo mnie interesuje czy 12 letnie dzieci juz uprawiaj seks.

                              camel

                              terry, jaki ty glupi jestes, nie dosc ze nie wiesz co znaczy udowodnic cos
                              naukowo, to jeszcze probujesz z siebie inteligenta robic...napisz prosze cos
                              RAZ, tylko RAZ..ale z sensem...albo po prostu ...spierdalaj stad..

                              camel
                            • masaker Re: Oj, pedziu, pedziu 27.08.02, 10:57
                              Terry, jaki ty jesteś męski!
                              Ale dlaczego nie odpowiadasz na moje posty? Najpierw proponujesz mi szalony
                              seks w ekskrementach, a potem się z tego wycofujesz. Nieładnie! A ja myślałem,
                              że z twojej strony to było szczere uczucie...
                              • Gość: Terry Re: Oj, pedziu, pedziu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 18:18
                                masaker napisał:

                                > Terry, jaki ty jesteś męski!
                                > Ale dlaczego nie odpowiadasz na moje posty? Najpierw proponujesz mi szalony
                                > seks w ekskrementach, a potem się z tego wycofujesz. Nieładnie! A ja
                                myślałem,
                                > że z twojej strony to było szczere uczucie...

                                Pewnie, że moja propozycja była szczera. Nawet wstępnie dla ciebie zamówiłem
                                szambiarza. Jak usłyszał o tobie to powiedział, że potrzyma pare dni zawartość
                                abyś mógł lepiej sie pławić. Wiadomo: swój ciągnie do swego, zatem rozumiem
                                dlaczego tak blisko ci do kloaki. Michal z pewnością chętnie dołączy do ciebie
                                tyle, że nie chce się przyznać czy Jest "dawcą" czy "birocą". Żadną miarą nie
                                moge zrozumiec dlaczego ! Taka piekna miłośc a on się wstydzi. Wstyd, że się
                                wstydzi. Jak sie dowie jego ukochany to pewnikiem sie obrazi. Taaak !
                                • Gość: Ramzes:) poprawki IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.02, 18:56

                                  > Pewnie, że moja propozycja była szczera.

                                  W tym przypadku, przed "ze" nie powinno byc przecinka.


                                  > "dawcą" czy "birocą". Żadną miarą nie

                                  Cz "biroca" to rodzaj gruszek na wierzbie?

                                  > Taka piekna miłośc a on się wstydzi.

                                  Przed "a" powinien byc przecinek.

                                  > wstydzi. Jak sie dowie jego ukochany to pewnikiem sie obrazi. Taaak !

                                  Uzywasz polskiej czcionki, wiec "sie" jest napisane z bledem.

                                  Ramzes:)

                                  PS..No wiezs, wstydz sie. Juz niedlugo zaczyna sie rok szkolny, a ty takie
                                  bledy robisz.


                                  PS.2. Niestety nie posiadam polskiej czcionki, wiec nie moge jej uzywac. Wiem,
                                  ze to ogromny problem czytac posty bez polskich liter, ale mimo wszystko
                                  postaraj sie.
                                  • Gość: Krzycho Re: poprawki IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 23:37
                                    Ramzes! Przed tym "a" nie powinno byc przecinka. Moze jednak powinienes sie
                                    podksztalcic...
                                    Pozdro!
    • wirkkala Re: proszę o opinię dyskutantów z tematów homo... 27.08.02, 15:01
      Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.
      Osobiście znam trzech homo.
      Jeden z nich jest głupim gnojkiem,który już dawno powinien siedzieć,drugi
      drażni mnie nadmierną egzaltacją ,no i dziwnie wygląda w różowym boa.
      A Mirek jest mi przyjacielem i złego słowa nie dam o nim powiedzieć.

      A tak konkretnie ,to o którego z nich pytałeś?
      • Gość: Imagine Re: proszę o opinię dyskutantów z tematów homo... IP: *.unl.edu 27.08.02, 16:53
        Wynoscie sie stad na forum Mezczyzna, Erotyka albo Swiat.
        Jazda.
        • Gość: Terry No tak, tolerancja IP: 217.153.50.* 27.08.02, 17:30
          Jak widać w twoim mniemaniu albo popiera się pedziów albo się jest oszołomem ?
          Jesteś wyjątkowo tępy.
        • wirkkala Re: proszę o opinię dyskutantów z tematów homo... 27.08.02, 17:49
          no może bym i poszła forum mężczyzna
          ale mi się nie chce,ale mi się nie chce..
        • Gość: eva07 Re: proszę o opinię dyskutantów z tematów homo... IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 18:31
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > Wynoscie sie stad na forum Mezczyzna, Erotyka albo Swiat.
          > Jazda.

          A TO CZEMU????????CZY TO NIE PSYCHOLOGIA?EVA07
      • Gość: michał Re: proszę o opinię dyskutantów z tematów homo... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 17:45
        hehe, cieszę się wirkala, że zdecydowałaś się napisać... ja akurat prosiłem o
        odniesienie się do terryego, który udziela się na tym forum tyleż szeroko, co
        kretyńsko... ale post twój jest o tyle cenny, że pokazuje, iż jesteśmy w ramach
        naszej orientacji tak samo zróżnicowani jak wy, czego część ludzi nie
        dostrzega... może teraz dostrzeże... pozdrawiam...
        • wirkkala Re: proszę o opinię dyskutantów z tematów homo... 27.08.02, 17:54
          aaa,jeśli o to chodzi to
          terry na drzewo,tam jego miejsce
        • Gość: Terry michał homol. IP: 217.153.50.* 28.08.02, 10:41
          Jaka tam orientacja, zbokol jesteś i tyle.
          • masaker Terry... 28.08.02, 11:02
            ...mój słodki chłoptasiu! Ale ty masz gadane!
    • Gość: Terry Koniec dyskusji IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 23:30
      Zamykam właśnie ten wątek i mówię wam: spadajcie. Ci wszyscy masaker, pastwa,
      ramzes, nell, kicior99 (ten cwel z uporem maniaka prezentuej podpis w remocie a
      powinien sobie wyremontować mózg). Takiej chołoty jak tu nie spotkasz nawet pod
      budka z piwem. Michałowi życzę udanych zabaw pedalskich. Na drzewo z wami.
      • Gość: camel Nareczcie IP: *.dip.t-dialin.net 01.09.02, 23:39
        poszedl???

        jezu to bylby cud, gdyby ten wyskorobek poszedl stad...
        ale to penie wina tego, ze zaczela sie szkola i musi odrabiac lekcje..oj te
        ulamki sa ciekie..dodac 0.5 do 0.5 to dla chlopaka o takim IQ caly wieczor
        przeliczen z uzyciem patyczkow...

        no nic...

        camel
        • Gość: Terry Re: Nareczcie - o co wielbłąd chodzi ? IP: 217.153.50.* 09.09.02, 16:37
          Gość portalu: camel napisał(a):
          Nie nareczcie a nareszcie cepku.
          > poszedl???
          >
          > jezu to bylby cud, gdyby ten wyskorobek poszedl stad...
          Nie wyskorobek a wyskrobek.
          > ale to penie wina tego, ze zaczela sie szkola i musi odrabiac lekcje..oj te
          Nie penie a pewnie.
          > ulamki sa ciekie..dodac 0.5 do 0.5 to dla chlopaka o takim IQ caly wieczor
          > przeliczen z uzyciem patyczkow...
          Nie ciekie a cienkie.
          >
          > no nic...
          >
          > camel
          I jak cwelu camelu (jak sie ładnie rymuje) z tą twoją pisownią ?
    • Gość: Krzycho Re: proszę o opinię dyskutantów z tematów homo... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 23:40
      Przeczytalem calosc - urobek z dwoch tygodni. W calej masie tak naprawde nie ma
      zadnych konkretow, zadnych argumentow - czy ta dyskusja musi sie toczyc na
      takim poziomie? A moze wszystko jest jasne i zadna dyskusja nie jest potrzebna?
      To po co psujecie klawiatury swoich komputerow i nabijacie kabze tepsie?
      Pozdrowienia dla wszystkich!
      • Gość: Terry Re: proszę o opinię dyskutantów z tematów homo... IP: 217.153.50.* 09.09.02, 16:40
        Jakie mogą być konkrety ? Wszystko i tak sprowadza sie do tego czy ktoś lubi
        kał ludzki (w sensie delektowania się nim) czy nie.
        • Gość: camel he he, terry(ier) mial weekend.. IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.02, 18:26
          czesc zoofilu...

          co weekend miales i rodzice ci pozwolili do komputera usiasc?

          he he

          camel
          • Gość: Terry Coś ci się smieciu myli IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 22:02
            Cały czas piszę, że nie popieram zbokoli co, jak widać, bardzo takich
            prymitywów rozsierdza. Nie rozumiem również dlaczego zoofil. Oj, nie jestes
            tolerancyjny. To taka piękna miłość. Uważaj gnoju, bo posądzą cię o
            niepoprawność polityczną. A, prawda, nie wiesz o co chodzi. Za skomplikowany
            wywód. To twoim językiem: spierdalaj zamiatac ulice tam, gdzie uciekłeś
            szumowino.
            • Gość: camel och sloneczko... IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.02, 09:13
              > To twoim językiem: spierdalaj zamiatac ulice tam, gdzie uciekłeś
              > szumowino.

              obawiam sie, ze to nie jest moj jezyk, tylko twoj, ale masz problem z
              rozroznianiem, bo przy skrobance lekarze ci mozg uszkodzili...szkoda, ze
              przezyles. i to wlasnie jest pewnie przyczyna twojego zboczenia.

              camel
      • Gość: michał podsumowując IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 19:01
        dyskusja miała sens - wystarczy wyciąć wszystkie wypowiedzi terry`ego, którego
        do wypowiadania się nie zapraszałem, a także wszelkie odpowiedzi na posty
        terry`ego... niestety, myślący ludzie zostali w dużej części wystraszenie
        poziomem wspomnianego powyżej, stąd też ta niewycięta reszta nie jest zbyt
        ilościowo imponująca... ale jakościowo bardzo mi się podoba... uważam
        kontynuowanie tego postu za niepotrzebne, widać, jak terry i homofob są
        osamotnieni w swoich poglądach i to mi wystarczy... pokazanie tego było celem
        tego wątku i skoro cel został spełniony, proponuję ten wątek zakończyć,
        zwłaszcza, że się ostatnio ze względu na w/w zwulgaryzował w sposób całkowicie
        niezgodny z intencją autora wątku... pozdrawiam wszystkich, którzy zechcieli
        się konstruktywnie wypowiedzieć.
        • Gość: Terry Widzisz pedale michale ... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 21:59
          Gość portalu: michał napisał(a):

          > dyskusja miała sens - wystarczy wyciąć wszystkie wypowiedzi terry`ego,
          którego
          > do wypowiadania się nie zapraszałem, a także wszelkie odpowiedzi na posty
          > terry`ego... niestety, myślący ludzie zostali w dużej części wystraszenie
          > poziomem wspomnianego powyżej, stąd też ta niewycięta reszta nie jest zbyt
          > ilościowo imponująca...
          Widzisz głupkowaty pedale: dyskusja to wymiana różnych poglądów. I na tak i
          na nie. Jak się zakłada wątek i chce się tylko na tak to trzeba napisać: proszę
          tylko o głosy poparcia dla walenia w odbyt. A nie sadź się na ocenę poziomu
          moich wypowiedzi boś na to za głupi. Prześledź sobie przebieg tej agresywnej
          nagonki na moje wypowiedzi to może - między jednym a drugim waleniem w odbyt -
          dojdziesz do wniosku, że to nie ja po chamsku zacząłem. I nie mam zamiaru
          głaskać debilną chołotę. Moge co najwyżej napluć to ten szajs. Dostosowałem sie
          tylko do tonu twoich zwolenników. Zacząłem pisac ich językiem. Nie podoba ci
          się ??? Dziwak !

          > ale jakościowo bardzo mi się podoba...

          A co najbardziej ? Może to jak pewnien intelokutor zrobił cie w sposób
          naukowy małym śmierdzącym pedałkiem ? A skręcałeś się, a wiłeś, a przytyki mu
          pisałeś a w końcu przyznałeś, żeś głuptak.
          > uważam
          > kontynuowanie tego postu za niepotrzebne, widać, jak terry i homofob są
          > osamotnieni w swoich poglądach i to mi wystarczy... pokazanie tego było celem
          > tego wątku i skoro cel został spełniony, proponuję ten wątek zakończyć,
          > zwłaszcza, że się ostatnio ze względu na w/w zwulgaryzował w sposób
          całkowicie
          > niezgodny z intencją autora wątku... pozdrawiam wszystkich, którzy zechcieli
          > się konstruktywnie wypowiedzieć.

          Nie życzę sobie pozdrowień od pedała. To mnie obraża.
          Ja wypowiadałem się konstruktywnie. A ty gnojku uważasz, że konstruktywnie
          tzn z językiem gotowym robic partnerowi loda ?

          Prosilem cię kilkakotnie o opis twojej upojnej miłości. Taka wspaniała !!!
          A tu nic. Jak tylko piszę o waleniu w odbyt to zaraz się tacy jak ty i
          poplecznicy wściekają. Nie lubicie jak się o tym mówi i pisze, co ?
          A co innego można napisać. Co innego robicie ? Może jeszcze oralnie
          partnerowi ? Napisz jak to pięknie robisz ? Albo tobie robi. Jakby to było
          tak piękne dawno byś opisał. Wstyd ci, że z dziewczynami nie wyszło ?
          • Gość: camel do gnoja terrego IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.02, 09:28
            Przypierdlasz sie do kazdego. Wszyscy maja cie w dupie, gleboko, zaraz kolo
            gowna, a ty chcesz koniecznie pokazac, jaki inteligentny i sprytny jestes.
            chlopak, jestes nikim, NIKIM, NIIKIIMM!

            > Nie życzę sobie pozdrowień od pedała. To mnie obraża.

            chlopczyku, ciebie nie mozna obrazic, bo ty nie znasz tego slowa. zreszta
            powinienes sie dowiedziec co znaczy wypowiedz konstruktywna, bo twoje do niech
            nie naleza. przynajmniej to moga stwierdzic tu wszyscy. i powiedz kolegom, zeby
            sie na tobie nie wyzywali, bo to zle na twoja psychike wplywa.


            > Prosilem cię kilkakotnie o opis twojej upojnej miłości. Taka wspaniała !!!

            To o co ty prosisz Michala to opis stosunku, ale dla ciebie dziecko,, milosc i
            stostunek seksualny to to samo..ale nie przejmuj sie, w swiecie owadow to nie
            gra roli, przyzwyczaisz sie. ciekawe jakby wygladal opis twojej milosci "..dzis
            pocieralismy sobie skrzydleka nozkami i wydawalismy glosne
            bzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz"...no chyba ze nalezysz do obojniakow, wiec tu wchodzi
            w rachube samozadowolenie....to pewnie dlatego nie wiesz co to jest milosc,
            biedaku.


            > A tu nic. Jak tylko piszę o waleniu w odbyt to zaraz się tacy jak ty i
            > poplecznicy wściekają.

            A ty walisz swoja samice w pioche i robisz jej patele? To taki rodzaj twojej
            milosci nie? Najbardziej to do ciebie trafia? I pewnie mowisz, ze kazda
            dziewczyna ma wymiona, wary i tak dalej. To twoj poziom pojmowania drugiej
            osoby.


            > A co innego można napisać. Co innego robicie ? Może jeszcze oralnie
            > partnerowi ? Napisz jak to pięknie robisz ? Albo tobie robi. Jakby to było
            > tak piękne dawno byś opisał.

            Chcialbym zobaczyc, jak ty opiszesz swoja milosc i jakch slow uzyjesz. Samica?
            Pizda? Psiocha? Lizansko? Jeszcze jakies?

            dziecko, ty nie masz pojecia co to jest milosc. jestes po prostu malym,
            gnojkiem, dzieckiem, zarowno fizycznie jaki i psychicznie (to drugie jeszcze u
            ciebie zostanie na dlugo).

            camel.

            Terry gowniarzu, opisz swoja milosc, gnojku
            • Gość: Terry Widzę camel, że jesteś pedziem IP: 217.153.50.* 10.09.02, 14:57
              Ale ci wywaliło w tym pustym łbie. O smieciu, wymień sobie bezpieczniki bo się
              przepaliły. Ty głuptaku, tumanie, idioto i co tam jeszcze. Siedź sobie na tej
              emigracji - ty wywłoko - zamiataj te cudze ulice i spadaj.
              A swoją drogą: ale ty jesteś śmierdzącym lujem.
              • Gość: camel wiem, zawiode cie, ale nie.. IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.02, 16:52
                ale przeciez tobie to obojetne...za glupi jestes, zeby zrozumic, ze ktos kto ma
                IQ 100 razy wieksze niz ty kalafiorze, nie jest gejem.

                camel

                ..co juz ze szkoly wrociles?
                to juz wynocha do lekcji!
                • Gość: Terry Co camel ? Jesteś przeciw homoseksualistom ? IP: 217.153.50.* 10.09.02, 17:10
                  Oj nieładnie, nieładnie ! A gdzie u ciebie tolerancja, poprawność ! No, no
                  gnojku !
          • masaker Rany, terry... 10.09.02, 11:04
            ...tobie się jeszcze chce?

            Gość portalu: Terry napisał(a):

            > Widzisz głupkowaty pedale: dyskusja to wymiana różnych poglądów. I na tak i
            > na nie. Jak się zakłada wątek i chce się tylko na tak to trzeba napisać:
            > proszę tylko o głosy poparcia dla walenia w odbyt. A nie sadź się na ocenę
            > poziomu moich wypowiedzi boś na to za głupi. Prześledź sobie przebieg tej
            > agresywnej nagonki na moje wypowiedzi to może - między jednym a drugim
            > waleniem w odbyt - dojdziesz do wniosku, że to nie ja po chamsku zacząłem. I
            > nie mam zamiaru głaskać debilną chołotę. Moge co najwyżej napluć to ten
            > szajs. Dostosowałem sie tylko do tonu twoich zwolenników. Zacząłem pisac ich
            > językiem. Nie podoba ci się ??? Dziwak !

            Znowu walenie w odbyt, znowu ta "chołota" (chyba ortograficzna), znowu szajs...
            Ale ty masz zdrowie.
            • Gość: Terry Re: Rany, masaker ... IP: 217.153.50.* 10.09.02, 15:04
              A tobie nie ? A może myślisz, że ja kwiatkieem, oni mnie cegłą a ja nadstawię
              drugi policzek ? Nie żartuj. Takich prymitywów jak wieelu na tym forum ze
              świecą szukać.
              • masaker Re: Rany, masaker ... 10.09.02, 16:15
                Gość portalu: Terry napisał(a):

                > A tobie nie ? A może myślisz, że ja kwiatkieem, oni mnie cegłą a ja nadstawię
                > drugi policzek ? Nie żartuj. Takich prymitywów jak wieelu na tym forum ze
                > świecą szukać.

                Mam gdzieś twoje kwiatki, cegły i policzki. Pisz sobie, co chcesz, zaciekawiło
                mnie tylko, że jeszcze ci się chce atakować cały czas tych samych ludzi.
                • Gość: camel Re: Rany, masaker ... IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.02, 16:56
                  jemu brakuje milosci... ale trzeba przyznac, ze jak na wyskrobka to sie niezle
                  rzuca.. ale to pewnie nerwica go dopadla.

                  terry, jak wyglada twoja milosc?

                  camel

                  ps...odpowiedz, jak odrobisz lekcje.
                  • Gość: Terry Zwróć się pedziu camel do pedzia michała IP: 217.153.50.* 10.09.02, 16:59
                • Gość: Terry Re: Rany, masaker ... IP: 217.153.50.* 10.09.02, 16:58
                  To co napisałeś świadczy, że nie bardzo z czytaniem. To nie ja atakuję. Tylko
                  odpowiadam na ataki. Oooodpooowiaaadaaam. Powtórz. Jeśli chodzi o to "gdzieś"
                  to nawzajem.
        • Gość: Terry No co pedziu michale ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 21:38
          Nie chcesz jednak opisac swojej wspaniałej miłosci ? A może rozwolnienia
          dostałeś ? To jest całkiem prawdopodobne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka